Zgłoś uwagi

Poseł Dariusz Wieczorek - Wystąpienie z dnia 17 września 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2020

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
21 wyświetleń
0

Stenogram

23. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2020 (druk nr 572).

Poseł Dariusz Wieczorek:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Jeszcze na początku roku pan premier i pan minister odmieniali przed nami słowo ˝zrównoważony˝ przez wszystkie możliwe przypadki, bo taki miał być budżet: budżet bez deficytu, budżet zrównoważony, a Polska miała być krajem miodem i mlekiem płynącym.

    Już wtedy Lewica mówiła, że to nie jest tak, że ten zrównoważony budżet to fikcja, że po prostu ukrywacie za cenę tabelek w Excelu i polityki PR-owskiej rzeczywisty stan finansów państwa. Poświęciliście podstawowe cele Polek i Polaków, którzy chcą wiedzieć, w jakim kraju żyją i jaki jest budżet kraju, w którym żyją, bo przenieśliście dużo wydatków chociażby na samorządy, pozbawiając je wpływów finansowych. Po przecież to samorządy wzięły na siebie odpowiedzialność za szkoły, za szpitale, a nie miały żadnej pomocy.

    Ukrywaliście kwestię związaną chociażby ze słynną trzynastą emeryturą. Te słynne manewry: pożyczka Skarbu Państwa, fundusz ubezpieczeń, fundusz ubezpieczeń na fundusz solidarności. Na końcu ktoś te 11 mld zł będzie musiał oddać. Te przykłady można by było mnożyć.

    Mówiliśmy tu o długu publicznym. To powiedzmy Polkom i Polakom. Panie ministrze, trzeba stanąć na tej mównicy i po prostu powiedzieć, że w 2015 r. dług publiczny to było 836 mld zł i każdy z nas, 38 mln obywateli, miał do spłacenia 22 tys. zł. Rok 2019 to kwota 970 mld zł i każdy z nas miał do spłacenia 28 tys. zł. Natomiast ten rok, rok 2020, to dług publiczny na poziomie 1230 mld zł i jest do spłacenia blisko 35 tys. na głowę każdego Polaka.

    Zwracam uwagę w imieniu Lewicy: państwo to nie jest wasza prywatna firma. My dzisiaj chcemy, żeby usiąść i uczciwie rozmawiać o sytuacji finansów państwa, bo to, że dzisiaj taką politykę prowadzicie, to może się okazać za 5, 10, 20 lat, że nasze dzieci, nasi wnukowie będą ponosili tego koszty i będą musieli to spłacać.

    Żeby była jasność: deficyt budżetowy - szczególnie w takiej sytuacji - to nie jest nic złego pod jednym warunkiem, że środki finansowe wynikające z zadłużania państwa są wydawane w sposób mądry i rozsądny.

    Lewica chciałaby przypomnieć państwu, że w takiej sytuacji, z jaką w tej chwili mamy do czynienia, sensowne wydawanie środków to są chociażby kwestie związane z ochroną pracowników i przedsiębiorstw przed kryzysem. To są kwestie związane z dofinansowaniem ochrony zdrowia, bo przecież szpitale jednoimienne funkcjonowały, ale prawda jest taka, że koronawirus nie spowodował, że Polacy przestali chorować na inne choroby. Ochrona zdrowia jest dzisiaj w absolutnej zapaści. To niewątpliwie pomoc samorządom, które dzisiaj stoją na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem i ze skutkami tej pandemii, z którą mamy do czynienia. Żeby była jasność: przez taką politykę, jaką prowadziliście w ostatnich latach, dzisiaj zadłużenie samorządów to jest kwota 82 mld zł, zadłużenie szpitali to jest kwota 15 mld zł - w związku z czym to są wszystko zobowiązania, które wcześniej czy później trzeba będzie zrealizować i zapłacić.

    Do tego oczywiście kwestia inwestycji, bo szczególnie w okresie kryzysu bardzo istotną sprawą są inwestycje, bo w końcu to te inwestycje napędzają gospodarkę, a więc inwestycje publiczne są bardzo istotne.

    Natomiast co państwo robiliście, o tym wszyscy wiedzą, więc nie chcę już przypominać, bo środki z tych kredytów, środki z tego deficytu budżetowego nie powinny być wydawane na kupowanie niedziałających respiratorów czy respiratorów, które w ogóle do nas nie dotarły. Te środki nie powinny być wydawane na zakup maseczek, z których nie można w ogóle korzystać. Te środki nie powinny być wydawane na różne inne przedsięwzięcia, o których głośno, jeżeli chodzi o to, co w ostatnich miesiącach robiliście.

    Szanowni Państwo! Zwracam się do rządzących, zwracam się do pana premiera. Dzisiaj dla nas, Lewicy, najistotniejsze są dwa priorytety, które powinniśmy realizować w najbliższych miesiącach: walka z kryzysem zdrowotnym i walka z kryzysem gospodarczym. Natomiast z tego budżetu niestety to nie wynika. Nie chcę już mówić o poszczególnych punktach, gdyż pan prof. Rosati to zasygnalizował, natomiast szczególnie jeden, mówiąc krótko, jest bardzo dziwny. Chcecie dodatkowo wydać 3,5 mld zł na wojsko i 1,5 mld zł na policję. Pytam publicznie, po co chcecie to zrobić, wytłumaczcie nam to. Czy dzisiaj F35, czołgi i armaty mają latać po Polsce, strzelać w koronawirusa? Po co chcecie wydać te środki finansowe w takim momencie i w takiej sytuacji?

    Okej, wiadomo, policja, wojsko - zawsze pieniądze są potrzebne, ale to chyba nie jest ten moment. Czy dzisiaj trzeba kupować armatki wodne, samochody i sprzęt dla policji? Czy dzisiaj policja będzie walczyła z bezrobociem? Nie będzie walczyła z bezrobociem. Dziś, żeby była jasność, z szacunkiem dla wojska i policji, nie trzeba nam wojska. Natomiast potrzeba nam innej armii, armii pielęgniarek i lekarzy, armii ratowników medycznych, armii techników laboratoryjnych. Dzisiaj potrzeba nam armii inspektorów sanitarnych, bo tylko oni pokonają pandemię, żeby była jasność. Nie czołgi, nie samoloty, tylko ludzie mogą pokonać pandemię.

    W tym kontekście pan przewodniczący zasygnalizował wydatki na wojsko w wysokości 2%. Nie za bardzo zrozumiałem, o co w tym wszystkim chodzi, bo w mojej ocenie, jeżeli spada PKB, a wydatki są utrzymane na tym samym poziomie, na jakim były planowane w budżecie, to oznacza to, że w tym wypadku nie ma niebezpieczeństwa, że te wydatki spadną poniżej 2%. Wręcz przeciwnie, przy takim zwiększeniu mogą one osiągnąć poziom 2,5%. A więc mówię raz jeszcze: zastanówmy się, czy to jest potrzebne. Nie chcę mówić, co z tych pieniędzy można by było zrealizować, bo można by było budować szpitale, można by było przeznaczyć te środki na oświatę.

    (Głos z sali: Na Czajkę.)

    Wiemy, że pomysłów może być sporo.

    Lewica od miesięcy apeluje o to, aby rzeczywiście walczyć z kryzysem. Złożyliśmy szereg projektów ustaw, chociażby dotyczących pomocy dla samorządów, a więc refinansowania strat w samorządach, świadczeń kryzysowych. Złożyliśmy projekt ustawy o czasowym finansowaniu kosztów stałych dla małych i średnich przedsiębiorstw, bo to jest bardzo istotna sprawa. Wreszcie złożyliśmy projekt ustawy o zwiększeniu finansowania służby zdrowia, ochrony zdrowia, do poziomu 7,2%, czyli poziomu europejskiego. Oczywiście, żeby była jasność, w ogóle na ten temat nie debatujemy, natomiast dzisiaj mieliśmy debatować - na szczęście ten projekt ustawy został zdjęty z porządku obrad - nad słynną ustawą dotyczącą zwolnienia z odpowiedzialności karnej urzędników działających niezgodnie z prawem. To jest chyba pierwszy tego typu przypadek w Europie, jeśli nie na świecie, kiedy ustawą zwalnia się z odpowiedzialności karnej.

    Od wybuchu pandemii minęło pół roku. Rzeczywiście w tym czasie próbowaliście jako rząd rozwiązywać te problemy, natomiast prawda jest taka, że dzisiaj ten projekt budżetu i ten deficyt na poziomie 72 mld zł pokazują, że nie rozmawialiśmy o pomocy rzędu 100 mld, 200 mld, 300 mld, jaka często się pojawiała. Dzisiaj rzeczywiście jest to kwota 72 mld zł. Kiedyś mówiliście, że dacie ludziom tarczę, ale dzisiaj niestety zaczynacie grozić mieczem, mieczem wzrostu podatków, zmniejszonych pensji, zwolnień w budżetówce. Myślę, że to nie jest dobry kierunek.

    Panie Premierze! Panie Ministrze! Kiedyś, jeszcze w poprzednim czasie, rząd mówił, że nie ma problemu, rząd nawet w sytuacji kryzysowej sam się wyżywi. Mam wrażenie, że dzisiaj dokładnie tak samo myślicie. Tak, macie pracę, rodziny mają pracę, macie dostęp do ochrony zdrowia, ale to nie jest ten kierunek. Pamiętajcie, że poza rządem, poza działaczami Prawa i Sprawiedliwości są Polki i Polacy, którzy dzisiaj potrzebują realnej pomocy i uczciwej informacji o sytuacji finansów państwa. (Dzwonek) Lewica tego projektu ustawy w takiej formie nie będzie popierać. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
4
Pozycja w rankingu:
170
Liczba głosów: 28
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.