Zgłoś uwagi

Poseł Michał Gramatyka - Wystąpienie z dnia 15 kwietnia 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o doręczeniach elektronicznych

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
21 wyświetleń
0

Stenogram

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o doręczeniach elektronicznych (druk nr 239).

Poseł Michał Gramatyka:

    Szanowna Pani Minister! Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Klub Parlamentarny Koalicji Obywatelskiej z uznaniem wita projekt ustawy o doręczeniach elektronicznych. Zawarta w projekcie idea jest w naszej ocenie ze wszech miar słuszna. Cieszy także duży postęp, jaki dokonał się pomiędzy obecnym projektem ustawy a poprzednią iteracją tej ustawy. Proponowane przepisy stanowią rzeczywiście wyjście naprzeciw potrzebom współczesnego świata. Pod rządami ustawy proces doręczeń zostanie znacznie przyspieszony. Elektroniczne doręczenia ułatwią życie, znacznie uproszczą codzienne funkcjonowanie wszystkich podmiotów, zarówno publicznych, jak i prywatnych. Nie bez znaczenia z naszej perspektywy jest także walor ekologiczny całego przedsięwzięcia i oszczędności wynikające z ograniczenia tradycyjnego obiegu przesyłek listowych mierzone w tym przypadku w milionach wozokilometrów. Warto wspomnieć, że gdyby przedłożone przez panią minister uregulowania prawne miały moc obowiązującą dzisiaj, w czasie pandemii, znacznie ułatwiłyby funkcjonowanie państwa - sądownictwa, samorządów czy administracji rządowej.

    Ten projekt ustawy nie jest jednakowoż pozbawiony wad. Szczegółowe poprawki będziemy zgłaszać podczas prac w komisjach, tutaj jednak warto zaznaczyć kilka najbardziej kontrowersyjnych punktów tego przedłożenia. Rząd de facto proponuje wprowadzenie monopolu na elektroniczne doręczenia. Jako operatora wyznaczonego wskazuje Pocztę Polską. Ten monopol ma funkcjonować co najmniej do roku 2025, jednak specjaliści wskazują, że i po tej dacie będzie go bardzo trudno ograniczyć. Co więcej, w ustawie pojawia się wymóg odpłatności za świadczenie niektórych usług, które w zasadzie w dzisiejszych realiach są bezpłatne. W publicznych wypowiedziach kierownictwa Ministerstwa Cyfryzacji wprost stwierdza się, że wysoki koszt e-doręczeń ma zrekompensować Poczcie Polskiej straty wynikające z odpływu powszechnych usług listowych. Czy potrzebny jest nam taki transfer środków publicznych do spółki Skarbu Państwa? A może inaczej: komu oprócz Poczty Polskiej taki monopol i taki transfer jest potrzebny? Trudno takie myślenie pogodzić z zasadami obiektywności, niedyskryminacji, przejrzystości czy proporcjonalności, tak charakterystycznymi dla wspólnego rynku europejskiego. Od ustawodawcy należałoby także wymagać symetrii wdrożenia doręczeń elektronicznych. Z prezentowanego projektu wynika, że istnieje znaczna rozpiętość czasowa implementacji technicznej tego rozwiązania w poszczególnych obszarach funkcjonowania państwa. Skoro ja jako radca prawny mam obowiązek odebrać pismo z urzędu już w październiku tego roku, to dlaczego ja jako ten sam radca prawny na złożenie elektronicznego pisma w prokuraturze muszę czekać aż do roku 2029?

    W kontekście wskazania Poczty Polskiej jako operatora wyznaczonego duże wątpliwości budzi także usługa tzw. doręczenia hybrydowego. Z jednej strony cieszy dostrzeżenie potrzeb osób, które są dotknięte zjawiskiem wykluczenia cyfrowego, ale z prezentowanych przepisów nie wynika w żaden sposób, jak zabezpieczyć treść elektronicznej korespondencji przed niepowołanym dostępem ze strony np. pracowników Poczty Polskiej. Pojawia się natomiast pytanie, jak uzasadnić sytuację, w której pomiędzy nadawcą a odbiorcą urzędowego pisma pojawia się dodatkowy podmiot, który ma swobodny, nieskrępowany dostęp do treści tej korespondencji. Czy i na ile taka sytuacja godzi w przysługujące nam prawo do prywatności, określone m.in. w art. 47 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej?

    Nasze wątpliwości budzi także kwestia zgodności prezentowanych przepisów ze wspomnianym przez panią minister rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego w sprawie identyfikacji elektronicznej i usług zaufania w odniesieniu do transakcji elektronicznych na rynku wspólnym, rozporządzeniem znanym jako eIDAS. Faktyczny przymus korzystania z usług tzw. operatora wyznaczonego albo rezygnacja z wersji kwalifikowanej doręczenia elektronicznego to nie są jedyne pola, w których prezentowana ustawa jest sprzeczna z przywołanym rozporządzeniem. One również wymagają dyskusji na forum właściwej merytorycznie komisji.

    Reasumując, w uznaniu wartości przedłożonego projektu ustawy i wagi prezentowanych przepisów dla budowy cyfrowego państwa posłowie Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska zagłosują za (Dzwonek) skierowaniem projektu do dalszych prac we właściwych komisjach. Bardzo dziękuję.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.