Zgłoś uwagi

Posłanka Agnieszka Maria Kłopotek - Wystąpienie z dnia 29 listopada 2023 roku.

P. 22. - Sprawozdanie Komisji o obywatelskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
41 wyświetleń
0
Pobierz film

Stenogram

22. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Zdrowia o obywatelskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (druki nr 31 i 69).

Poseł Agnieszka Maria Kłopotek:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wszyscy goście, którzy tu przyjechaliście wysłuchać naszych wystąpień! Inicjatorki tego projektu! Wszyscy państwo, którzy obserwujecie nas w telewizorach! Wiem, że ta sprawa budzi wiele kontrowersji i obserwujecie nas bacznie. Szanowni państwo, głównym celem programu in vitro było i będzie zapewnienie równego dostępu do możliwości korzystania z pomocy zapłodnienia pozaustrojowego parom, u których stwierdzono niepłodność kobiety lub mężczyzny, w przypadku których wyczerpały się inne możliwości leczenia albo nie ma innych możliwości leczenia. Celem tego programu jest przede wszystkim obniżenie liczby par bezdzietnych, które nie mogą doczekać się własnego potomstwa, zwiększenie skuteczności leczenia niepłodności, zapewnienie wyższego standardu tego leczenia oraz poprawa trendów demograficznych.

    W ubiegłym roku w Polsce urodziło się tylko 305 tys. dzieci, najmniej od II wojny światowej. Mamy demograficzny armagedon, nie mamy zastępowalności pokoleń, żadne programy prospołeczne, które zostały skierowane do Polek i Polaków ze strony Prawa i Sprawiedliwości, które miały zapewnić wzrost dzietności, niestety się nie udały. To, że kobiety nie rodzą dzieci, że tych dzieci rodzi się tak mało, nie jest tylko oczywiście problemem związanym z niepłodnością, ale to jest problem również wielu innych czynników, m.in. tego, że kobiety boją się zachodzić w ciążę, że nie ma systemu, który pomaga kobietom po odchowaniu dzieci wrócić na rynek pracy, że nie ma odpowiednich gabinetów ginekologicznych na wsiach i wiele, wiele innych czynników. Ale myślę, że na ten temat będziemy rozmawiać podczas innej debaty, kiedy indziej.

    W latach 2013-2016, kiedy obowiązywało finansowanie tego projektu, urodziło się z niego ponad 22 tys. dzieci. Ten program kosztował wtedy ok. 250 mln zł. Jak łatwo policzyć, cena jednej procedury związanej z tym, żeby jedno dziecko przyszło na świat, wynosiła ok. 11 tys. zł. 11 tys. - czy to dużo ,czy mało? To zdecydowanie mniej, niż wezmą ministrowie Prawa i Sprawiedliwości za 2 tygodnie nicnierobienia. W związku z tym dla mnie to naprawdę niedużo, żeby dać szczęście rodzinom, żeby mogły posiadać potomstwo. (Oklaski)

    Według Światowej Organizacji Zdrowia niepłodność to problem dotyczący ok. 20% par, które nie mogą mieć dzieciaków. W Polsce to jest nawet ok. 1,5 mln, a może nawet więcej par, które mają ten ogromny problem. Finansowanie metody in vitro z budżetu państwa to nie tylko szansa dla tysięcy par na to, żeby zostać rodzicami, ale przede wszystkim przywrócenie dostępu i równości w dostępie do tej procedury. Jako posłanka, kobieta, matka dwóch synów, których przyjście na świat wcale nie było sprawą prostą, zawsze będę stała po stronie par, dla których metoda in vitro jest jedyną szansą na posiadanie dzieci.

    Będę z całych sił wspierała tych, którzy przechodzą przez ten trudny proces, bo to kwestia fundamentalnego szacunku dla ludzkiej godności i wolności wyboru każdego człowieka. Dość piętnowania i wykluczania ludzi decydujących się na metodę in vitro. Nie ma mojej zgody na dzielenie obywateli na lepszych i gorszych, nie ma zgody na piętnowanie dzieci, które rodzą się dzięki tej metodzie. (Oklaski)

    Jeżeli jest tylko cień szansy na to, żeby zostać rodzicem, powinniśmy zrobić wszystko, aby nie tylko dać nadzieję, ale również pomóc sfinansować ten program. Metoda in vitro to nie tylko metoda leczenia niepłodności, to nadzieja dla tych, którzy pragną własnego dziecka, którzy na co dzień przechodzą przez lęki, stres i niepewności związane z niemożliwością naturalnego poczęcia.

    Słyszałam po prawej stronie, że państwo słyszycie płacz zarodków, ale jesteście głusi na płacz tysięcy kobiet, które rozpaczają po nocach dlatego, że nie mogą zajść w ciążę, które płaczą rok, 2 lata, 5 lat, dlatego że im się to nie udaje. Nie słyszycie cierpienia mężczyzn, którzy słyszą diagnozę, że to po ich stronie leży problem z niepłodnością. Niestety mam złą informację dla panów, ostatnie badania pokazują, że w przypadku niepłodności coraz większy procent to jest problem mężczyzn.

    Chciałabym się zwrócić do pana posła Brauna. Panie pośle, dwukrotnie obraził pan polskich zootechników. Podczas wystąpienia w ubiegłym tygodniu i wczoraj podczas swojego wystąpienia. Jestem zootechnikiem, mój mąż jest zootechnikiem i mój syn jest zootechnikiem.

    (Poseł Grzegorz Braun: Brawo!)

    Bardzo szanuję ten zawód i porównywanie pracy zootechników do pracy na rampie w Oświęcimiu uważam za karygodne.

    (Głos z sali: Skandal!)

    (Poseł Grzegorz Braun: Pani ma problemy ze słuchaniem ze zrozumieniem.)

    Nie, nie mam problemu ze słuchaniem ze zrozumieniem.

    Chcę panu powiedzieć, że będąc zootechnikiem i zgłębiając wiedzę dotyczącą biologii, biochemii i biofizjologii rozrodu, mam zdecydowanie większą wiedzę niż pan na temat tego, jak wygląda procedura in vitro...

    (Poseł Grzegorz Braun: Spotkajmy się na wysłuchaniu publicznym.)

    Wysłuchanie publiczne mogło trwać przez 8 lat i tego wysłuchania nie było, panie pośle.

    Szanowni Państwo! Finansowanie metody in vitro z budżetu państwa powinno być uwzględnione w systemie opieki zdrowotnej. Przypomnę, że to nie jest tylko kwestia pieniędzy, to kwestia godności, szacunku, szansy na spełnienie marzeń o macierzyństwie i ojcostwie dla wszystkich niezależnie od zasobności portfela.

    Wiele samorządów w momencie, kiedy Prawo i Sprawiedliwość wstrzymało finansowanie tego procesu, przyszło z pomocą swoim mieszkańcom, wprowadzając programy w samorządach województwa, w miastach czy w powiatach. Ale to nie jest zadanie własne samorządów, to jest obowiązek państwa, aby wspierać swoich obywateli.

    To nie jest obowiązek państwa, żeby stygmatyzować, żeby wykluczać i żeby naznaczać, a z tym niestety mieliśmy do czynienia przez ostatnie 8 lat. Tylko przypomnę, że były rzecznik praw dziecka nazwał metodę in vitro metodą niegodziwą.

    (Poseł Grzegorz Braun: Bardzo słusznie.)

    Szanowni Państwo! Dość mrocznego oblicza Polski. Rzeczpospolita Polska ma być domem dla wszystkich obywateli bez względu na to, w jaki sposób zostali poczęci. Chciałabym powiedzieć, że Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego już w zeszłym tygodniu powiedział, że będziemy głosowali za przyjęciem tej ustawy. Obiecaliśmy Polkom i Polakom, że przywrócimy procedurę in vitro, to było nasze zobowiązanie wyborcze i to zobowiązanie dzisiaj spełniamy.

    Chcę wszystkim bardzo serdecznie podziękować za tę inicjatywę, za to, że jesteście tutaj z nami. Dzisiaj, jeszcze raz podkreślam, spełniamy nasze obietnice wyborcze i wprowadzamy procedurę in vitro. Dziękuję. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
2
Pozycja w rankingu:
255
Liczba głosów: 117
Sprawdź historię ocen
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.