Ryszard Terlecki: Spór o Dzień Pamięci Kresów
Ryszard Terlecki mówił o sporze wokół ustanowienia Dnia Pamięci Kresów i zdecydowanie poparł jego wprowadzenie, krytykując opór Platformy. Podkreślił, że to symboliczne święto mogłoby stać się elementem pamięci młodego pokolenia, podobnie jak Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Według niego debata dotyczy jednego słowa i jednego dnia - święta męczeństwa Kresów. Twierdzi, że Platforma usilnie broni się przed uchwaleniem tego dnia, obawiając się jego ustanowienia.
Przypomniał, że Sejm wcześniej uchwalił Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, który choć nie jest świętem państwowym, stał się modny wśród młodzieży i jest obchodzony w wielu miastach oraz instytucjach.
Zwrócił uwagę na proces wypierania najnowszej historii ze szkół i obronę przed uchwałami upamiętniającymi ważne rocznice. Skrytykował również wypaczenie narracji historycznej, przywołując obrazy "różowych baloników" i "orła z czekolady bez korony".
Podkreślił, że Dzień Pamięci Kresów mógłby stać się takim samym dniem pamięci jak Dzień Żołnierzy Wyklętych i wpisać się na stałe w kalendarz historycznych obchodów Polaków. Jego zdaniem dlatego toczy się spór o tę uchwałę i o pamięć ważnych dla Polaków rocznic.
Przedmiot sporu
Według niego debata dotyczy jednego słowa i jednego dnia - święta męczeństwa Kresów. Twierdzi, że Platforma usilnie broni się przed uchwaleniem tego dnia, obawiając się jego ustanowienia.
Porównanie z Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Przypomniał, że Sejm wcześniej uchwalił Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, który choć nie jest świętem państwowym, stał się modny wśród młodzieży i jest obchodzony w wielu miastach oraz instytucjach.
Krytyka wymazywania historii ze szkół
Zwrócił uwagę na proces wypierania najnowszej historii ze szkół i obronę przed uchwałami upamiętniającymi ważne rocznice. Skrytykował również wypaczenie narracji historycznej, przywołując obrazy "różowych baloników" i "orła z czekolady bez korony".
Konsekwencje dla pamięci młodzieży
Podkreślił, że Dzień Pamięci Kresów mógłby stać się takim samym dniem pamięci jak Dzień Żołnierzy Wyklętych i wpisać się na stałe w kalendarz historycznych obchodów Polaków. Jego zdaniem dlatego toczy się spór o tę uchwałę i o pamięć ważnych dla Polaków rocznic.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Ryszard Terlecki: ministerstwo inspiruje skandaliczne oświadczenia
Ryszard Terlecki: Sprzeciw i apel o decyzje w Sejmie
Ryszard Terlecki wzywa do rekultywacji Jeziora Rożnowskiego
Ryszard Terlecki ogłasza zmianę ustawy o IPN
Ryszard Terlecki sprzeciwia się wprowadzeniu obostrzeń
Ryszard Terlecki składa wniosek przeciwny i proponuje pięć minut
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jerzy Borkowski
Jerzy Borkowski apeluje o dotacje na zabytkowe kopalnie
Franciszek Stefaniuk
Franciszek Stefaniuk o pamięci Wołynia i ulotkach we Lwowie
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski pyta o zasady urlopu wychowawczego
Adam Szejnfeld
Adam Szejnfeld krytykuje odrzucenie projektu deregulacji
Józef Racki
Józef Racki o zmianach w ustawie o transporcie kolejowym
Marek Ast
Marek Ast pyta o koszty i ryzyko paraliżu przy bezpośrednich wyborach
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, o co toczymy ten spór? Toczymy o jedno słowo, które ma rzekomo nas poróżnić z narodem ukraińskim i toczymy o dzień, o symboliczny dzień, o święto męczeństwa Kresów. I padały tu pytania, czego się boi Platforma, że się tak upiera, żeby tego święta, broń Boże, nie było. Ja odpowiem na to pytanie. Ten Sejm, nasz Sejm, Sejm Rzeczypospolitej uchwalił Dzień Żołnierzy Wyklętych, Pamięci Żołnierzy Wyklętych. I to święto, chociaż nie jest świętem państwowym, święto symboliczne, stało się świętem modnym wśród młodzieży, jest obchodzone w wielu miastach, w różnych szkołach, w rozmaitych instytucjach. Jest jednym słowem świętem, które coraz bardziej wpisuje się w kalendarz historycznych obchodów Polaków. Dzień Pamięci Kresów mógłby być takim samym dniem, mógłby tak samo stać się elementem żywej, stałej pamięci także młodych ludzi. Ale jak się wypiera historię ze szkół, jak się ruguje najnowszą historię ze szkół, jak się ją wymazuje z pamięci, jak się broni rozpaczliwie, żeby nie było uchwały o powstaniu styczniowym w Sejmie, jak się wykoślawia historię różowymi balonikami i orłem z czekolady bez korony, to się także nie chce, żeby pamiętać o ważnych dla Polaków rocznicach. I dlatego toczymy ten spór i dlatego Platforma tak dramatycznie broni się przed uchwaleniem tego dnia, jako naszego polskiego święta. Dziękuję. Dziękuję Panie Pośle.