Piotr Borys krytykuje import drogiego węgla i postuluje 0% VAT
Piotr Borys skrytykował import drogiego węgla przez państwowe spółki i zaproponował czasowe obniżenie VAT do 0% na węgiel. Zwrócił uwagę, że sprowadzany węgiel kosztuje średnio trzy tysiące złotych za tonę, a rząd dopłaci wiele miliardów złotych.
Piotr Borys wskazał, że węgiel miał być tani i kosztować tysiąc złotych, jednak państwowe spółki sprowadzają go za średnio trzy tysiące złotych za tonę - za tę operację rząd dopłaci wiele miliardów złotych.
Mówił, że w Polsce jest wiele tysięcy składów węgla z przeciętną prowizją 8% i kwestionował sens przekazywania węgla samorządom zamiast sprzedaży po obniżonej cenie bezpośrednio dla odbiorców.
Podkreślił, że prywatne firmy przez dziesiątki lat zaopatrywały Polaków i są przygotowane do dystrybucji węgla - samorządy zdaniem Borysa nie mają takiego przygotowania.
Zaproponował czasowe obniżenie VAT do 0% na węgiel, co według niego mogłoby obniżyć cenę dla każdej polskiej rodziny od kilkuset do nawet 800 złotych.
Zadał pytania o logikę i sens obecnego rozwiązania oraz o to, dlaczego rząd nie zastosuje prostszych mechanizmów, które bezpośrednio obniżyłyby ceny dla konsumentów.
Najważniejsze ustalenia
Piotr Borys wskazał, że węgiel miał być tani i kosztować tysiąc złotych, jednak państwowe spółki sprowadzają go za średnio trzy tysiące złotych za tonę - za tę operację rząd dopłaci wiele miliardów złotych.
Krytyka mechanizmu dystrybucji
Mówił, że w Polsce jest wiele tysięcy składów węgla z przeciętną prowizją 8% i kwestionował sens przekazywania węgla samorządom zamiast sprzedaży po obniżonej cenie bezpośrednio dla odbiorców.
Argument za udziałem firm prywatnych
Podkreślił, że prywatne firmy przez dziesiątki lat zaopatrywały Polaków i są przygotowane do dystrybucji węgla - samorządy zdaniem Borysa nie mają takiego przygotowania.
Propozycja zmian podatkowych
Zaproponował czasowe obniżenie VAT do 0% na węgiel, co według niego mogłoby obniżyć cenę dla każdej polskiej rodziny od kilkuset do nawet 800 złotych.
Pytania do rządu
Zadał pytania o logikę i sens obecnego rozwiązania oraz o to, dlaczego rząd nie zastosuje prostszych mechanizmów, które bezpośrednio obniżyłyby ceny dla konsumentów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Piotr Borys krytykuje rząd za inflację i podwyżki VAT
Piotr Borys wzywa do zwołania trzech komisji ws. pomocy turystyce
Piotr Borys pyta o Pegasusa i krytykuje szkolenia służb
Piotr Borys popiera przedłużenie realizacji Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich
Piotr Borys krytykuje chaos w ewidencji odpadów
Piotr Borys wzywa do 30-letniej strategii energetycznej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Rafał Adamczyk
Rafał Adamczyk pyta o dostawy węgla do Śląska
Senat RP
Zygmunt Frankiewicz: Wody Polskie zagrażają ciągłości dostaw wody
Wojciech Saługa
Wojciech Saługa oskarża rząd o brak węgla i chaos cenowy
Polska 2050
Szymon Hołownia ostrzega przed 9% kosztem długu
Gabriela Lenartowicz
Gabriela Lenartowicz pyta o certyfikaty importowanego węgla
Monika Falej
Monika Falej: krytyka braku jakości węgla i ryzyko 'komisarzy'
Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, Wysoka Izbo, węgiel w Polsce miał być tani, miał kosztować tysiąc złotych, nic z tego nie wyszło. Dzisiaj dwie państwowe spółki mają sprowadzić wiele milionów ton węgla, sprowadzają ten węgiel za średnio trzy tysiące złotych za tonę. Rząd dopłaci wiele miliardów złotych. Zadaję pytanie, gdzie jest logika i sens, jeżeli w Polsce mamy wiele tysięcy składów węgla, których średnia prowizja wynosi 8% od tony? Gdzie jest sens przekazywania węgla samorządom, a nie tak naprawdę puszczenia tego węgla o obniżonej cenie, za który rząd dopłaci do ludzi? Przecież nie ma sensu. Prywatne firmy, które przez dziesiątki lat zapatrywały Polaków są do tego przygotowani. Samorząd nie jest przygotowany. Ostatnie moje pytanie. Dlaczego nie obniżycie VAT-u czasowo na węgiel do 0%? Dzięki temu węgiel może kosztować od kilkuset do nawet 800 złotych niżej dla każdej polskiej rodziny. Dziękuję.