Konrad Kuźmiński: Skandal w Sobolewie - 146 zwierząt i brak dymisji
Konrad Kuźmiński ostro krytykuje działania Inspekcji Weterynaryjnej, Ministerstwa Rolnictwa i MSWiA po ujawnieniu sprawy schroniska w Sobolewie. Domaga się dymisji i rozliczeń za zaniedbania.
Podkreśla, że w jednej nocy organizacje przejęły 146 zwierząt, a państwo nie udzieliło wsparcia ani podstawowych środków. Nazywa dezinformacją twierdzenie, że to państwo uratowało schronisko.
powiatowe schroniska, odpowiedzialność powiatów za kryzysy oraz fundusz na kastrację i sterylizację (propozycja 50 mln zł). Apeluje o realne wsparcie dla organizacji ratujących zwierzęta.
Podkreśla, że w jednej nocy organizacje przejęły 146 zwierząt, a państwo nie udzieliło wsparcia ani podstawowych środków. Nazywa dezinformacją twierdzenie, że to państwo uratowało schronisko.
Proponuje rozwiązania systemowe:
powiatowe schroniska, odpowiedzialność powiatów za kryzysy oraz fundusz na kastrację i sterylizację (propozycja 50 mln zł). Apeluje o realne wsparcie dla organizacji ratujących zwierzęta.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Teresa Glenc o Orszakach Trzech Króli: 1,5 mln uczestników
Sir Julian Rose krytykuje próby przywrócenia upraw GMO
VideoParlament: Resort przedstawia działania na rzecz ochrony rolnika
Sejm: Bezpieczeństwo energetyczne gospodarstw domowych
Adam Niedzielski informuje o spadku zakażeń i zgonów
Aleksandra Trybuś - Apel o ochronę mniejszości na Śląsku Cieszyńskim
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz o programie SAN i Tarczy Wschodniej
Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty domaga się przeprosin dla weteranów
Donald Tusk
Donald Tusk: Przełomowa tarcza powietrzna na wschodzie
Jacek Czerniak
Emocje na komisji ws. schronisk dla zwierząt
Alicja Łepkowska-Gołaś
Alicja Łepkowska-Gołaś: Czas na kastrację i czipowanie zwierząt
Donald Tusk
Donald Tusk: Przełomowa tarcza powietrzna na wschodzie
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — co mówią dane?
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
S. Cenckiewicz podał sie do dymisji
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Transkrypcja
Zapraszam teraz pan Konrad Kuźmiński. Szanowna Pani Przewodnicząca, Wysoka Komisjo, w pierwszych słowach, które chciałbym powiedzieć, to że jestem zdruzgotany tym, że my dzisiaj nie mamy dymisji, jeżeli chodzi o Inspekcję Weterynaryjną, jeżeli chodzi o Ministerstwo Rolnictwa i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. To jest skandalem, że my kilka dni po wizycie wicemarszałka wicewojewody Mazowieckiego wchodzimy do mordowni, wyciągamy własnymi zasobami zwierzęta i nie dzieje się kompletnie nic w tym zakresie. Nie ma postępowań dyscyplinarnych wobec Komendanta Powiatowego Policji w Garwolinie, który utrudniał przez całą noc akcję wyciągania 146 ofiar Sobolewa. To jest skandal. W cywilizowanym kraju za przypadkowe użycie karty służbowej przez ministra dochodzi do jego dymisji. W Polsce można znęcać się nad zwierzętami. Wszystkie instytucje kontrolne o tym wiedzą. Może być brud, smród w schronisku i nikt z tym nic nie robi. I to jest niestety fakt i to jest prawda. Drodzy państwo, my przejęliśmy w jedną noc 146 zwierząt, które są dzisiaj na barkach Organizacji Ochrony Zwierząt. My nie dostaliśmy słowa uznania. My nie możemy doprosić się worka karmy dla tych zwierząt. Ja wczoraj rozmawiałem z rzecznikiem wojewody Mazowieckiego, czy wojewoda Mazowiecki planuje jakoś wspomóc te zwierzęta, czy kolejny raz to organizacje i obywatele mają ratować zwierzęta z krytycznej sytuacji, za którą odpowiedzialne jest państwo. Powiedziałem, że dzisiaj będą wszystkie media na posiedzeniu komisji i czekam na odpowiedź. Odpowiedzi od wojewody Mazowieckiego nie dostałem. Czyli gdyby nie organizacje, zwierzęta chyba by skonały. Jak ja czytam informację, że państwo zamknęło schronisko w Sobolewie, to chciałbym powiedzieć jasno, jest to dezinformacja, bo państwo w tym zakresie nie zrobiło nic. Warunkiem uratowania tych konających zwierząt nie było wydanie decyzji przez powiatowego lekarza weterynarii, tylko było faktyczne uratowanie tych zwierząt. A my się czuliśmy tam, podczas tej interwencji, jak my byliśmy upokarzani ze strony instytucji państwowych. Ja dzisiaj domagam się od ministra spraw wewnętrznych i administracji natychmiastowej dymisji komendanta powiatowego policji w Garwolinie, który nawet nie zapewnił nam przez noc światła. Pani przewodnicząca, ja proszę wybaczyć, ale proszę z szacunkiem się do nas odnieść do osób, które ratowały stamtąd zwierzęta i ja nie chcę dzisiaj tylko mówić o Sobolewie, tylko chciałbym powiedzieć również o kwestii, jakie my mamy rozwiązania. Ja rozumiem tylko, że to... Ja rozumiem tylko... A jak pan tylko chwileczkę poczeka, chwileczkę, nie słychać pana, chwileczkę. Ja dodam panu jeszcze minutę na rozwiązania, dobrze? Bo już jest 2,5 minuty. Bardzo proszę. W takim razie, jeżeli chodzi o rozwiązania, drodzy państwo, zostawcie te gminy w świętym spokoju. Gminy wiejskie mają odpowiadać za sytuacje kryzysowe, za ratowanie zwierząt w strukturach powiatowych. Mamy zarządzania kryzysowe, mamy policję, mamy komendy powiatowe straży pożarnej. To powiaty powinny zajmować się bezdomnymi zwierzętami i ratować zwierzęta po wypadkach komunikacyjnych, a nie gminy, w których brakuje w ogóle zdolności i możliwości do ogarnięcia tych tematów. Schroniska na poziomie powiatowym powinny być tworzone. To jest pierwsza rzecz. Kastracja i sterylizacja zwierząt. Drodzy państwo, wy wydaliście pół miliona złotych na promocję Wolnej Wigilii. Osiem milionów złotych w tamtym roku na loty posłów po Polsce. Bardzo proszę wyznaczyć fundusz celowy w Ministerstwie Rolnictwa na kastrację zwierząt. Pięćdziesiąt milionów. My nie będziemy mieli bezdomnych zwierząt w Polsce. O czym jest w ogóle mowa? Słuchajcie, drodzy państwo, my nie potrzebujemy słuchać w telewizji, że jest Wolna Wigilia. My chcemy nie oglądać... Ja bardzo panu dziękuję, ale naprawdę miał pan prawie pięć minut, cztery i pół. Ja wiem, ja wszystko wiem, ale bardzo... Ale tutaj wszyscy są z organizacji, były też inne i wszyscy mają tyle samo czasy.
---
---