Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Radosław Sikorski krytykuje retorykę ministra i komentuje raport UE

Radosław Sikorski krytykuje retorykę ministra i komentuje raport UE

Radosław Sikorski skomentował ze Strasburga retorykę jednego ministra, uznając porównania do okupacji za obraźliwe, oraz przedstawił najważniejsze wnioski z dorocznego raportu o stanie Unii Europejskiej. Wyjaśnił także powody wstrzymania się od głosu w rezolucji LGBTIQ i wezwał do przystąpienia do Prokuratury Europejskiej.

Krytyka retoryki


Sikorski ostro skrytykował wypowiedź ministra, który mówił o "okupacji brukselskiej", nazywając tę retorykę "durną" i obraźliwą dla milionów ofiar niemieckich i sowieckich obozów koncentracyjnych. Podkreślił, że członkostwo Polski w Unii jest dobrowolne i należy traktować je jako sukces.

Szczepienia i skutki gospodarcze


Zwrócił uwagę, że 70% dorosłych w Unii jest w pełni zaszczepionych, podczas gdy w Polsce wskaźnik wynosi około połowy. Apelował - szczepmy się - bo szczepienie chroni przed ciężkim przebiegiem choroby. Wspomniał też o 400 milionach wygenerowanych za świadczeń covidowych i ich znaczeniu dla otwierania usług oraz wsparcia gospodarki.

Przemysł i finanse Unii


Sikorski przytoczył zapowiedź aktu prawnego dotyczącego produkcji mikroprocesorów jako odpowiedź na globalne zakłócenia łańcuchów dostaw. Pozytywnie ocenił również inicjatywy wymierzone w firmy fikcyjne i raje podatkowe - wskazując na szacunki o 50 bilionach euro (200 bilionów złotych) ukrytych w tych strukturach, które trzeba opodatkować lub zarekwirować na cele społeczne i walkę z pandemią.

Obronność i cyberodporność


Omawiał potrzebę wzmocnienia europejskiej współpracy obronnej - zwolnienie sprzętu obronnego z VAT, tworzenie sił ekspedycyjnych oraz wspólnego centrum orientacji sytuacyjnej, a także zapowiedź aktu o cyberodporności. Zaznaczył, że bez realnych zobowiązań państwa członkowskie pozostają "obronnym pigmejem", co ma konsekwencje przy reagowaniu na kryzysy, jak sytuacja w Afganistanie.

Prokuratura Europejska i rezolucja LGBTIQ


Sikorski opowiedział się za przystąpieniem do Prokuratury Europejskiej, by skuteczniej ścigać przestępstwa przeciw finansom Unii i transgraniczne wyłudzenia VAT. Wyjaśnił także, że wstrzymał się od głosu w rezolucji LGBTIQ, ponieważ choć popiera związki partnerskie, uważa, że regulacje dotyczące uznawania małżeństw i związków jednopłciowych powinny być ustalane na poziomie krajowym, a narzucanie jednolitej regulacji unijnej może być kontrproduktywne i zniechęcać do Unii.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, pozdrawiam serdecznie z siedziby Parlamentu Europejskiego tu w Strasburgu w tygodniu, w którym intelektualista partii rządzącej, pan minister Marek Suski, powiedział, że Polska dała radę z okupacją niemiecką, dała radę z okupacją sowiecką i da sobie radę z okupacją brukselską. Otóż proszę Państwa, tu za rogu już wyjście do sali plenarnej i obserwując kolegów z partii rządzącej i koleżanki, nie zauważyłem, żeby tam jakiś niemiecki kapo z pałką przymuszał ich do podpisania listy obecności, która upoważnia do pobrania diety. Panie ministrze Suski, proszę przestać z tą durną retoryką. To jest obraźliwe dla milionów ofiar niemieckich i sowieckich obozów koncentracyjnych. Polska jest w Unii Europejskiej dobrowolnie i ta obecność jest wielkim sukcesem. A działo się tu bardzo dużo, bo przewodnicząca Unii Europejskiej, komisji, przypomnę, wybrana także głosami naszej partii rządzącej, przedstawiła doroczny raport o stanie Unii. Do pobrania na stronach parlamentu. Nie będę go w całości streściał, ale parę rzeczy przykuło moją uwagę. Na przykład to, że 70% dorosłych w Unii Europejskiej jest już w pełni zaszczepionych. 70%. U nas, o ile wiem, tylko około połowa. Proszę Państwa, szczepmy się, bo jak zachorujemy, to na szczepienie już jest za późno. 400 milionów wygenerowano za świadczeń covidowych. Bardzo dobrze, bo to oznacza, że w niektórych krajach możemy wejść do restauracji i powinno być wygodnie. No i oznacza dla biznesów, że szybciej wyjdziemy z obostrzeń i wyprowadzimy na prostą naszą gospodarkę. Zapowiedziała akt prawny o produkcji mikroprocesorów. Świetne. Z tych zatętleń globalnych dostaw trzeba wyciągnąć wnioski i więcej produkcji niezbędnych materiałów musi być w Unii Europejskiej. Zapowiedziała akt prawny wymierzony w fikcyjne czy tajne niejawnie firmy oraz raje podatkowe. Najwyższy czas. Szacuje się, że jest w nich poukrywane 50 bilionów euro, czyli 200 bilionów złotych. Te pieniądze trzeba albo opodatkować, albo zarekwirować. Potrzebujemy ich na wiele społecznych celów i na walkę z pandemią. Przyszły rok ma być rokiem Młodzieży Europejskiej. Transformacja zielona powinna być sprawiedliwa, zgoda. Potrzebujemy wsparcia Unii Europejskiej na te cele. 100 milionów euro na pomoc humanitarną dla Afganistanu. Bardzo dobrze. I wreszcie sprawy obronne. Słusznie stwierdziła, że żadne dobro nie wynika z ograniczania współpracy. I de facto rzuciła rękawice Radzie Europejskiej, czyli przywódcom państw członkowskich, żeby się zdeklarowali, ile wspólnej obronności naprawdę chcą. Bo wielokrotnie to już były deklarowane, plany ambitne były usnute, a nadal jesteśmy obronnym pigmejem. Co ma swoje skutki. Bo gdybyśmy na przykład mogli wysłać europejską jednostkę, żeby przejęła bazę Bagram po Amerykanach, to może tej zapaści politycznej w Afganistanie by nie było, a co za tym idzie, nie byłoby fali uchodźców. Pani von den Leyen zgłosiła też oryginalny pomysł, aby sprzęt produkowany obronny w Unii był zwolniony z wapy. Powinniśmy też mieć siły ekspedycyjne oraz wspólne centrum orientacji sytuacyjnej dla wspomożenia podejmowania dobrych decyzji. Wreszcie europejskiego aktu dotyczącego cyberodporności. Bardzo dobrze. I zapowiedziała szczyt z prezydentem Francji dotyczący europejskiej obroni. Inaugurujemy wkrótce radę do spraw handlu i technologii, tak aby autorytaryzmy, czy to chiński, czy rosyjski mogły wykorzystywać naszych technologii, czy inwestycji, czy handlu do swoich niecnych celów. Dwa razy pochwaliła Polskę. Po pierwsze, gdy powiedziała, że to Polska jest największym eksporterem baterii i autobusów elektrycznych. I drugi raz, gdy powiedziała, że, cypuję, będziemy wspierać Litwę, Łotwę i Polskę, nazwijmy to po imieniu. To, co dzieje się na granicy, to atak hybrydowy mający na celu destabilizację Europy. I tylko trochę mnie zdziwiło, że parlamentarzyści PiSu albo bojkotowali to przemówienie, albo nie klaskali wtedy, gdy de facto zgadzała się z polityką, jaką Polska prowadzi. Jednocześnie oczywiście powiedziała, że gwarancją wartości jest porządek prawny i wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, które są wiążące. Korupcja to nie tylko okradanie podatników. Aby chronić nasz budżet, będziemy przy pomocy wszelkich dostępnych nam środków śledzić wszystkie przypadki i nadużyć. Wydaje mi się, że to sygnał, że Polska dostanie pieniądze z Unii Europejskiej. Tym szybciej nam przekona, że pieniądze nie będą rozkradane. Osobiście uważam, że powinniśmy przystąpić do Prokuratury Europejskiej, tak jak znakomita większość krajów. Jeśli rząd PiSu ma uczciwe intencje, to nie powinien się bać tego, że Prokuratura Europejska nie tylko ściga przestępstwa przeciwko finansom Unii, ale też ściga transgraniczne wyłudzenia VAT-u. Powinniśmy do tego przystąpić. Niektórzy z Państwa pisali do mnie także tutaj na Facebooku z zapytaniem, dlaczego się wstrzymałem w sprawie rezolucji w sprawie osób LGBTIQ. Wyjaśniam. Do pierwotnego tekstu rezolucji, który miał na celu zapewnienie, aby osoby, które nabywają pewnych praw w swoim kraju członkowskim i chodziło o możność podróżowania, dołączono szereg poprawek, których nie mogłem poprzeć. Jestem zwolennikiem związków partnerskich, ale przyjęta rezolucja mówi, cytuję, że Unia Europejska musi przyjąć wspólne podejście do uznawania jednokłciowych małżeństw i związków partnerskich. Ja się z tym po prostu nie zgadzam. Uważam, że ta sprawa powinna być regulowana na poziomie krajowym. Że różne społeczeństwa dochodzą do zgody w tych sprawach w różnym tempie. To, że niepotrzebna jest całościowa, jednolita regulacja unijna. Uważam, że jak ktoś tą sprawę nie potrafi jej wygrać w kraju, a próbuje ją załatwić poprzez Brukselę i presję z Brukseli, to nie tylko nie przyspiesza załatwienia kwestii, ale obrzydza Polakom Unię Europejską, bo importowane rewolucje nie działają, a wręcz budzą niepokój. I dlatego nie poparłem tej rezolucji. Ale może, to jest poważna sprawa, ale może w sukurs przyjdzie Jarosław Kaczyński, który w swojej rozmowie dla pap, zaprzeczając, że dąży ku poleksytowi, nie wierzę mu, ale powiedział, cytuję, jeśli coś wolno w jednym państwie, to znaczy, że wolno we wszystkich. Obawiam się, że Jarosław Kaczyński nie przemyślał tych słów, ale może one są do zastosowania. Przyjęliśmy rezolucję w sprawie stosunku Unia-Rosja. Przyjęliśmy nową unijną strategię wobec Chin. Jestem szczególnie zadowolony, że przyjęta została olbrzymią większością głosów, gdyż byłem autorem dokumentu, który później przyjęła Grupa Europejskiej Partii Ludowej Obywatelskiej. Dziękuję koleżantom i kolegom z KIS-u, że także głosowali za. Cieszę, gdy chociaż w czymś się zgadzamy. Ta strategia proponuje, jeśli to ująć dosłownie trzech zdaniach, to abyśmy z Chinami współpracowali tam, gdzie to możliwe, konkurowali tam, gdzie to niezbędne i konfrontowali się tam, gdzie to nieuniknione. Chin to ważny kraj, choć oczywiście komunistyczna dyktatura. Kraj, który należy traktować szacunkiem, ale który robi rzeczy, z którymi się nie zgadzamy czasami. Dla nas bardzo ważne jest, aby pozostać dobrym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, jednocześnie handlując Chinami, które stały się naszym najważniejszym partnerem handlowym. Wziąłem udział w debacie o Afganistanie. No mamy tam fiasko. Już wspomniałem, że ten sposób wycofania się do niefortunny. Na Afganistan, nad Afganistanem zbiera się noc, która będzie krwawa i długa. Noc barwarzystwa. Już zaczęły się morderstwa z zemsty, kamieniowania, walka z kobietami. I powinniśmy wyciągnąć z tego lekcje. Po pierwsze tą jedną, o której już mówiłem, że importowane rewolucje nie działają. Ale po drugie, że powinniśmy mieć europejską obronność z prawdziwego zdarzenia. Zaapelowaliśmy o zaprzestanie użycia zwierząt do badań i doświadczeń. W każdym razie zmniejszania cierpnień zwierząt tam, gdzie to może mówię. Natomiast absolutnie nie zgadzam się z Panią Poseł Skórek, abyśmy mieli zakazywać wędkowania. Znaczy, proszę Państwa, proszę się nie dać nabrać. To jest opinia dość zasadniczej jednej Pani Poseł. Unia nie zamierza w to ingerować, nie zamierza uchwalać takiego prawa. Będziemy mieli Unię Zdrowotną, która usprawni zapobieganie chorobom i współpracem transgraniczną. Uchwaliliśmy specjalny fundusz w wysokości półtora miliarda euro na mitygowanie skutku Brexitu. Będzie nowa niebieska karta dla migrantów szukających pracy w Unii. O orędziu już wspomniałem. O małżeństwach jednokraciowych też. No i ciekawe badań. W najnowszym badaniu opinii publicznej 4 piąte respondentów uznało, że Unia powinna zapewniać fundusze jedynie państwom przestrzegającym praworządność i wartości demokratyczne. Mam nadzieję, że nasi będący wezmą to pod uwagę. Proszę Państwa, zacząłem od cytatu z polityka PiSu i na tym też chcę skończyć. Pan europoseł Jaki wczoraj powiedział na sali plenarnej, cytuję. Wam się to podoba, bo wszystko co niszczy Polskę od środka jest dla was dobre, mówi europoseł Jaki do całej Unii Europejskiej. Aby Polska nigdy nie mogła do was dołączyć, bo Polacy dla was są dobrzy, ale do zbierania szparagów i truskawek. Polacy jednak nie są od was gorsi i nie dadzą się traktować i dobrze, żebyście to odnotowali. Proszę Państwa, no aż trudno zdecydować od czego zacząć. Ten kompleks jaki się w tym przejawia na kilku poziomach. Po pierwsze to, że ludzie ciężko pracują, czy to Polacy w Unii Europejskiej, czy inni migrujący pracownicy, czy Ukraińcy, czy Białorusini u nas. To przecież nie znaczy, że ktokolwiek jest gorszy. Nie wiem jak poseł Jaki, ale ja akurat zawsze cenię ludzi, którzy ciężko pracują. I przypomnę, że Polacy migrowali za pracą od dobrych 300 lat do Europy Zachodniej. I to nie oznaczało, że byli gorsi, ale to też nie oznacza, że członkostwo w Unii Europejskiej coś w tej mierze zmieniło. Zaproszenie nas do Unii Europejskiej było motywowane raczej przyjaźnie, raczej szacunkiem niż brakiem szacunku. To oznaczało, że na sprawy zachodniej Europy zaczęliśmy mieć wpływ stosownie do naszej wielkości. Czyli jakieś 7% mieszkańców Unii Europejskiej. Zadam pytanie panu posłowi Jaki, czy jeśli w przyszłości, co przecież kolejne polskie rządy popierają, zaprosimy Ukrainę do Unii Europejskiej. To dlatego, że pogardzamy Ukraińcami? Dlatego, że są dzisiaj biedniejsi od nas? Nie. To będzie oznaczało, że ich zapraszamy do rodziny. I chcemy, żeby oni się tutaj lepiej poczuli i żeby też mieli wpływ na sprawy kontynentu. Panie pośle Jaki, dosyć tych kompleksów. Znaczy, Unia to nie jest miejsce, w którym ktoś kogoś eksploatuje. Od czasu naszego przystąpienia nasza pozycja w rankingu zamożności w Unii wzrosła kosztem Europy Zachodniej. Przeganiamy kolejne kraje. Przegoniliśmy już PKB na głowę mieszkańca Grecję, Portugalię i doganiamy kolejnych. Więc to nie jest tak, że oni nas eksploatują, tylko otwierając ich jednolity rynek, stworzyli nam możliwość awansu tym szybszego, niż to było możliwe przedtem. Więc proszę przestać manić swoich wyborców takimi populistycznymi, niemądrymi, fałszywymi tezami. Polacy pracują w różnych branżach i ciężka praca jeszcze nikomu nie obniżyła szacunek. Proszę Państwa, tyle z mojej strony. Dużo się działo, więc było dłużej niż zwykle. Serdecznie pozdrawiam. Nie dajmy się nabrać. Polska w Unii Europejskiej to wielka rzecz. Dziękuję bardzo.