Maciej Wąsik tłumaczy 7,9 mld zł i pomoc dla Ukrainy
Maciej Wąsik wyjaśnia założenia ustawy o pomocy uchodźcom z Ukrainy i podkreśla, że ustawa przewiduje 7,9 miliarda złotych, z których większość ma trafić do samorządów. Opowiada się za przejrzystością wydatków i odrzuceniem poprawek, które jego zdaniem mogą osłabić efektywność pomocy.
Wąsik wskazuje, że ustawa przewiduje 7,9 miliarda złotych, z których większość trafi do samorządu. Wskazuje finansowanie świadczeń medycznych, edukacji, utrzymania, wyżywienia oraz zadań transportowych i logistycznych.
Wąsik przypomina, że wojna na Ukrainie wybuchła 24 lutego i że bardzo szybko wojewodowie otrzymali polecenia od ministra, a w ciągu kilku godzin powstały ośrodki recepcyjne. Zaznacza, że pomoc jest rozwijana nieustannie i wymaga koordynacji różnych szczebli administracji.
Wąsik tłumaczy, że tłok i chaos na dworcach są naturalną konsekwencją masowych przyjazdów — padają przykłady pociągów z kilkuset lub nawet dwukrotnie większą liczbą osób. Przytacza różne liczby dotyczące napływu uchodźców w punktach przygranicznych, by podkreślić skalę wyzwania.
Wąsik argumentuje, że ustawa jest ekstraordynaryjna i dedykowana wojnie na Ukrainie, dlatego nie można automatycznie rozszerzać jej uprawnień na inne grupy. Ostrzega przed usuwaniem przepisów dających ochronę prawną — na przykład dotyczących wysyłki leków — i proponuje wprowadzenie rejestru wszystkich wydatków związanych z funduszem oraz jawność umów zawieranych bez procedur PZP.
Najważniejsze ustalenia
Wąsik wskazuje, że ustawa przewiduje 7,9 miliarda złotych, z których większość trafi do samorządu. Wskazuje finansowanie świadczeń medycznych, edukacji, utrzymania, wyżywienia oraz zadań transportowych i logistycznych.
Koordynacja i reakcja kryzysowa
Wąsik przypomina, że wojna na Ukrainie wybuchła 24 lutego i że bardzo szybko wojewodowie otrzymali polecenia od ministra, a w ciągu kilku godzin powstały ośrodki recepcyjne. Zaznacza, że pomoc jest rozwijana nieustannie i wymaga koordynacji różnych szczebli administracji.
Usprawiedliwienie działań na dworcach
Wąsik tłumaczy, że tłok i chaos na dworcach są naturalną konsekwencją masowych przyjazdów — padają przykłady pociągów z kilkuset lub nawet dwukrotnie większą liczbą osób. Przytacza różne liczby dotyczące napływu uchodźców w punktach przygranicznych, by podkreślić skalę wyzwania.
Ograniczenia rozszerzeń i ochrona prawna
Wąsik argumentuje, że ustawa jest ekstraordynaryjna i dedykowana wojnie na Ukrainie, dlatego nie można automatycznie rozszerzać jej uprawnień na inne grupy. Ostrzega przed usuwaniem przepisów dających ochronę prawną — na przykład dotyczących wysyłki leków — i proponuje wprowadzenie rejestru wszystkich wydatków związanych z funduszem oraz jawność umów zawieranych bez procedur PZP.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Maciej Wąsik - 4 listopada 2015 r. - wręczenie zaświadczenia o wyborze
Maciej Wąsik - 4 listopada 2015 r. - wręczenie zaświadczenia o wyborze
Maciej Wąsik o dodatkach dla służb i bezpieczeństwie
Maciej Wąsik - ślubowanie z 13.11.2023
Maciej Wąsik: Europa nie potrzebuje zielonych szaleństw
Maciej Wąsik raportuje o działaniach PSP i OSP podczas powodzi
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka: Apel o bezpośrednią pomoc dla Ukraińców
Koalicja Obywatelska
Iwona Śledzińska-Kadrazińska pyta o organizację pomocy uchodźcom
Michał Gramatyka
Michał Gramatyka krytykuje reformę Kodeksu karnego
Joanna Senyszyn
Joanna Senyszyn: 90% wypadków powodowali trzeźwi kierowcy i piesi
Robert Tyszkiewicz
Robert Tyszkiewicz apeluje o objęcie Białorusinów specustawą
Ewa Szymańska
Ewa Szymańska pyta o mieszkania komunalne dla uchodźców z Ukrainy
Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Bardzo dużo wrażeń z tej debaty i różnego typu. Może zacznę od tego, że dobrze by było, żebyśmy, zanim zadamy pytanie, to przynajmniej przeczytali tę ustawę. Bo jeżeli ja słyszę, czy będą pieniądze dla samorządu, na przykład pana posła Grabarczyka, no to ta ustawa jest właśnie o tym, że są pieniądze dla samorządu. To właśnie o tym jest ta ustawa. 7,9 miliardów złotych. 7,9 miliardów złotych, z którego większość trafi do samorządu. Jaka większość? Nie wiem. Ale przecież ta ustawa daje... Może jeszcze pan zapyta, jaki jest tytuł ustawy. Ta ustawa jest o tym. Mówi, że będziemy finansować świadczenia medyczne. Będziemy finansować edukację. To wszystko idzie... Edukacja idzie do samorządu. Będziemy finansować utrzymanie, wyżywienie. Inne zadania związane z tym, takie jak transport, logistyka itd. Bo widzimy, że samorząd jest niezwykle istotnym łańcuchem zarządzania kryzysowego, z którym mamy do czynienia. Ale nie jedynym. Ale nie jedynym. Szanowni państwo, będą środki dla samorządów. Jest koordynacja wojewodów. Ogromna praca. I przypomnę panu. 24 lutego wybuchła wojna na Ukrainie. O godzinie czwartej polskiego czasu. O szóstej rano wojewodowie dostali polecenia od siedzącego tu ministra Scheffernackera. Wyszedł przed chwilą. Jest. O dziesiątej, jedenastej stały już ośrodki recepcyjne. Już była praca. Już było przyjęcie pierwszych ludzi. I tak jest. Ta pomoc jest rozwijana cały czas. I jeżeli mówicie, że na dworcu centralnym jest tłok i bałagan. Bo jeżeli przyjeżdżają z Przemyśla pociągi, w których zamiast 600 osób jest 2 tysiące. Bo taka jest potrzeba. To musi być tłok. To musi być pewien chaos. Bo jeden chce jechać do Berlina. Drugi chce jechać do Łodzi. A większość chce zostać w Warszawie. Nie chce się ruszyć. Bo uciekają przed okropieństwami wojny. Rozummy tę sytuację. W Przemyślu jest 30 tysięcy. W Przemyślu było... Przeszło pół miliona, drogi panie. Przeszło pół miliona i przejdzie jeszcze więcej. I mam ogromną prośbę, gdybym mógł usiąść i słuchać mnie. I powiem jeszcze tak. Tych pytań poszło bardzo dużo. I ja rozumiem. Dyskutowaliśmy o niektórych na komisji, która była w pewnych momentach lepsza, w pewnych momentach gorsza. Ale chciałem państwu powiedzieć tak, że Polacy nie zrozumieją niektórych poprawek. Bo Polacy widzą wojny na Ukrainie. Polacy nie widzą wojny na Białorusi. I chciałem państwu panu powiedzieć, chociaż znam pana dobre intencje, panie pośle Tyszkiewicz. Wiem, że to są dobre intencje. Ale żaden Białorusin, który po sierpniu 2020 roku przyjechał do Polski, żadnemu nie odmówiliśmy pomocy. Wie pan też o tym, prawda? Tylko ta ustawa jest ekstraordynaryjna, dedykowana wojnie na Ukrainie. Nie możemy wszystkim naszym sąsiadom dawać takich uprawnień, jak tym biednym ludziom, którzy uciekają przed wojną. Ja znam pana intencje, ale Polacy tego nie zrozumieją. A żeby nie zgasić tych gorących serc, musimy przyjmować przepisy, które będą zrozumiałe. I wczoraj pan poseł Protas dał świetny przykład. Świetny. Mówił tak. Dobrze, że wysyła Polska, że polski rząd wysyła leki i środki opatrunkowe na Ukrainę. I leki. Pomimo tego, że jest zakaz wywozu leków. Bo jest? Jest. Mamy słać leki? Mamy. Bo tam jest wojna, ratuje to życie i zdrowie. I po to były te przepisy, które próbujecie wyrzucić z ustawy. Po to, żeby osoby decydujące o takich sprawach miały bezpieczeństwo prawne. Bo dzisiaj jest entuzjazm, a za miesiąc pójdziecie z zawiadomieniami do prokuratury, że ktoś wywiózł leki w Polsce nie zgodnie z obowiązującym prawem. I o to chodzi. I to jest pana przykład, panie pośle Protas. Pan doskonale zdaje sobie sprawę. Jak będzie, komisja zdecyduje sąd. Sejm, przepraszam. Jeśli pani by marszałek pozwoliła, bo jest jeszcze dużo kwestii, do których chciałbym się odnieść. Kolejna kwestia. To jest to podnoszone przez wielu z państwa, że wjazd bezpośredni do Polski. Dlaczego nie przyjmujemy, nie dajemy takich samych uprawnień osobom, które wjechały przez Słowację, Węgry czy Rumunię? Szanowni Państwo, jesteśmy w Unii Europejskiej. Wszystkich nas obowiązuje Konwencja Genewska, nie tylko Polska, ale także Słowację, także Węgry, także Rumunię. Jestem przekonany, że te kraje udzielają stosowną pomoc. Stosowną pomoc uchodźcom, którzy uciekają przez wojnę. Jestem o tym przekonany. Nie możemy dawać wszystkim tego, co dajemy. Bo my dajemy, Szanowni Państwo, Ukraińcom więcej niż żąda od nas Unia Europejska. Unia Europejska wprowadziła ochronę tymczasową. Te osoby, które przyjadą ze Słowacji do nas, Ukraińcy przez Słowację, też będą miały duże prawa wynikające z ochrony tymczasowej. One mają na pewno te same prawa w Słowacji, na Węgrzech, w Rumunii, w Niemczech, w Hiszpanii, w całej Unii. Pamiętajmy o tym. My dajemy więcej. My za to też płacimy więcej. Proszę to zrozumieć. A pomoc unijna? W tej chwili zadeklarowane środki, proszę wybaczyć, ale są absolutnie niewystarczające. Mało tego, z tego co wiem, są jeszcze siły w Unii, które pewnie znacie doskonałe, które żądają obcięcia środków dla Polski, sankcji dla Polski, niewypłacania środków. Macie na nich wpływ. Bo to wasi koledzy. Zróbcie, żeby było inaczej. Nie może być tak, że tu żądacie większych pieniędzy, większych pieniędzy byśmy wydawali, a z drugiej strony w Brukseli żądacie nałożenia sankcji na Polskę. Nie może tak być. To schizofrenia polityczna jest, panie pośle. Chciałem powiedzieć tak. Ta sytuacja budzi emocje. Ja zdaję sobie z tego sprawę. Ale musimy o pewnych rzeczach mówić bez emocji. I przyznaję, że trzeba zrobić w tych ekstraordynaryjnych rzeczach rzeczy, które zabezpieczają. I nasze poprawki, dzisiaj złożone, wprowadzają rejestr wszystkich wydatków związanych z funduszem, żeby był jawny. Wszystko, co wydamy bez PZP, będzie wisiało w internecie. Będzie można każdą umowę prześwietlić. Co do tego, możecie być państwo bezpieczni. O ile przyjmiemy oczywiście te poprawki, my będziemy rekomendować, żeby takie poprawki szły. I rekomenduję państwu, żebyście się zastanowili nad samorządowcami, nad urzędnikami, nad prezesami wielu firm, którzy wydają w tej chwili pieniądze na pomoc Ukrainie. Chociaż teoretycznie mogą działać na szkodę tych firm. Bo nie mają z tego żadnego zysku. I jeszcze jedną rzecz powiem. Nie ma mowy o pobłażaniu żadnemu złodziejstwu. Nie ma mowy. Wszystkie przestępstwa korupcyjne nie są objęte żadnym kontratypem. Tylko i wyłącznie takie, gdzie działałem niezgodnie ze swoim budżetem, a pomogłem, że wbrew zakazowi wywozów leków wywiozłem leki. Ale nie dla korzyści majątkowej. Taka jest nasza intencja. I pracujmy nad tymi rzeczami, jeżeli uważacie, że powinno być inaczej, że te zapisy powinny inaczej brzmieć. Ale trzeba dać bezpieczeństwo prawne samorządowcom i tym urzędnikom, chociażby wojewody, którzy pieniądze, które mają przeznaczone na coś innego, płacą na pomoc, wydają na pomoc uchodźcom. Bo taka jest potrzeba. I szanowni państwo, proszę was jeszcze na koniec o jedną rzecz. Bo tych poprawak jest dużo. Ale czytajcie je. Bo niektóre poprawki, gdybyśmy przyjęli, doprowadziłyby bardzo szybko do odwrócenia nastroju w Polsce. Do odwrócenia nastroju w Polsce. Że Polacy zamiast uznawać Ukraińców za gości, którym trzeba pomóc uchodźcom, będą nastawieni wroga, przynajmniej duża ich część. Bo każdy zbyt duży przywilej dla nich będzie powodował takie reakcje. Dlatego nie poprzemy stuprocentowej refundacji leków. Nie poprzemy tego. Dlatego nie poprzemy nadzwyczajnych zniżek w gminach przy wynajmie mieszkań. Nie poprzemy tego. Przyznam się, że wydawało się, że mamy jakąś taką niść porozumienia w pewnych rzeczach. Wiadomo, że przyjeżdżają do Polski lekarze, pielęgniarki, których możemy natychmiast zaobserwować na polskim rynku medycznym. Zgoda? No zgoda. Dlaczego wprowadzacie poprawkę i głosujecie za taką, która niweluje ten zapis w ustawie? Polska 2050 wprowadziła taką poprawkę, jak znam życie w drugim czytaniu tak samo, i Platforma Obywatelska poparła tą poprawkę. Chcecie to zrobić? Żeby im zamknąć rynek medyczny w Polsce? Rynek pracy? Nie, nie, panie pośle. Ja powiem tak. Nasze zapisy są jednoznaczne, a wasze zapisy przeszkadzają osiągnąć ten cel. Proszę was o to, żebyście analizowali i żebyście nie działali w ten sposób. Bo ja, pracując nad tą ustawą, przyjąłem taką zasadę. Jeżeli jest dobra, mądra poprawka opozycji, to ją przyjmuję. A wy, jak widzicie poprawkę, którą ja nie popieram, to wy na pewno musicie być za tą poprawę. Dziękuję bardzo, panie ministrze. Ja bardzo proszę. Ja przeczytałem wasze poprawki. Każdą. I, panie marszałek, proszę mi wybaczyć, że pewnie nie odpowiedziałem na wszystkie szczegółowe pytania. Mamy przed sobą jeszcze debatę. Czas nas nagli. Chciałbym, żeby dzisiaj uchwalić tę ustawę, bo ci ludzie potrzebują tego. Także samorządowcy potrzebują tych pieniędzy. Tych środków, tych instrumentów. Dziękuję. I proszę państwa, abyście nie robili z tego polityki, tak jak niektórzy z was próbują