Mariusz Kamiński o nowelizacji: odblokować zawód asystenta sędziego
Mariusz Kamiński przedstawił stanowisko podczas debaty nad nowelizacją Prawa o ustroju sądów powszechnych i zadeklarował poparcie dla projektu, którego głównym celem jest odblokowanie zawodu asystenta sędziego. Zwrócił uwagę, że nowela znosi wymóg aplikacji i podkreślił istnienie około 350 wakatów przy wysokim bezrobociu wśród młodych absolwentów prawa.
- Nowelizacja ma znosić wymóg odbycia aplikacji dla kandydatów na asystenta sędziego; wystarczy dyplom prawa uczelni wyższej. Kamiński ocenił to rozwiązanie jako w pełni uzasadnione i słuszne, choć wskazał na braki legislacyjne dotyczące wyraźnego zarysowania ścieżki zawodowej.
- Mówił o około 350 wakatach na stanowiskach asystentów sędziego i o tym, że około 30% młodych ludzi jest bezrobotnymi. Nowela daje szansę części absolwentów prawa na rozwój zawodowy i zatrudnienie.
- Krytycznie ocenił brak przepisów tworzących karierę zawodową asystentów oraz zauważył paradoks, że nowelizacja precyzuje moment, w którym asystent może zostać sędzią. Ministerstwo deklarowało chęć uczynienia zawodu docelowym, ale zdaniem mówcy ten cel nie został osiągnięty.
- W imieniu Prawa i Sprawiedliwości zadeklarował poparcie dla nowelizacji i nazwał ją krokiem przywracającym stan prawny sprzed 2009 roku. Wyraził nadzieję, że to zapowiedź zmiany kierunku i że obecne kierownictwo resortu sprawiedliwości będzie myśleć poważnie o funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości.
Najważniejsze ustalenia
- Nowelizacja ma znosić wymóg odbycia aplikacji dla kandydatów na asystenta sędziego; wystarczy dyplom prawa uczelni wyższej. Kamiński ocenił to rozwiązanie jako w pełni uzasadnione i słuszne, choć wskazał na braki legislacyjne dotyczące wyraźnego zarysowania ścieżki zawodowej.
Kontekst rynku pracy
- Mówił o około 350 wakatach na stanowiskach asystentów sędziego i o tym, że około 30% młodych ludzi jest bezrobotnymi. Nowela daje szansę części absolwentów prawa na rozwój zawodowy i zatrudnienie.
Wątpliwości dotyczące przepisów
- Krytycznie ocenił brak przepisów tworzących karierę zawodową asystentów oraz zauważył paradoks, że nowelizacja precyzuje moment, w którym asystent może zostać sędzią. Ministerstwo deklarowało chęć uczynienia zawodu docelowym, ale zdaniem mówcy ten cel nie został osiągnięty.
Ocena polityczna i rekomendacja
- W imieniu Prawa i Sprawiedliwości zadeklarował poparcie dla nowelizacji i nazwał ją krokiem przywracającym stan prawny sprzed 2009 roku. Wyraził nadzieję, że to zapowiedź zmiany kierunku i że obecne kierownictwo resortu sprawiedliwości będzie myśleć poważnie o funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Mariusz Kamiński przedstawia pierwszą listę sankcyjną - 50 pozycji
Mariusz Kamiński o policji i incydencie przed Sejmem
Minister ogłasza plan modernizacji służb 2022–2025 za 10 mld zł
Mariusz Kamiński dziękuje Kukiz 15 i broni ustawy o bezpieczeństwie
Mariusz Kamiński przyjmuje wotum nieufności i broni pracy służb
Mariusz Kamiński ostro o wyroku ws. Beaty Sawickiej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Adam Rybakowicz
Adam Rybakowicz popiera zmianę metody obliczania podatku rolnego
Krzysztof Brejza
Krzysztof Brejza: Ustawa o prawie jazdy - niższe ceny, więcej punktów
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska wyjaśnia zasady i propozycje zmian ws. immunitetu
Zbigniew Matuszczak
Zbigniew Matuszczak o nowelizacji podatku rolnego: poparcie i zmiany
Józef Racki
Józef Racki o kosztach rozbudowy ośrodków egzaminacyjnych
Lidia Gądek
Lidia Gądek ostrzega przed skutkami dla dowodów z ksiąg bankowych
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, przedmiotem dzisiejszej debaty jest projekt nowelizacji ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Podstawowym celem projektu tej nowelizacji było odblokowanie zawodu asystenta sędziego. Obowiązujące obecnie przepisy wydającego niebezpieczeństwo indyfikcyjne w kontekście kryteriów, jakie musi spełnić kandydat na asystenta sędziego, a konkretnie chodzi oczywiście o aplikacje projektowane. Nowelizacja zakłada, że ten wymóg zostanie zniesiony, że wystarczy, aby kandydat był absolwentem prawa wyższej uczelni, uniwersytetu, aby mógł aspirować do tego zawodu i wydaje się, że jest to rozwiązanie w pełni uzasadnione. Warto podkreślić tę dosyć absurdalną sytuację, o której mówili moi przedmówcy, że mamy w chwili obecnej około 350 wakatów na stanowiskach asystentów sędziego w sytuacji, kiedy około 30% młodych ludzi jest bezrobotnymi, a wśród tych bezrobotnych jest wielu absolwentów prawa. Więc w tym kontekście ten projekt nowelizacji po części, jakby po trosze usprawni, miejmy nadzieję, pracę sądownictwa, ale też spowoduje, że pewna niedużo, ale jednak grupa absolwentów prawa będzie miała szansę na rozwój zawodowy i sensowną pracę w tym zakresie. Więc ten podstawowy cel jest celem zasadnym, słusznym, godnym poparcia. Ministerstwo w trakcie prac nad tą nowelizacją deklarowało jeszcze inny cel. Otóż chciało, myślę słusznie, aby zawód asystenta sędziego był dla osób wykonujących ten zawód zawodem docelowym. Wydaje się jednak, że w tym zakresie ten cel nie został osiągnięty za pomocą przepisów, które wprowadzono do ustawy, gdyż nie ma żadnego przepisu, żadnej propozycji zmiany przepisów, która odnosiła się do zarysowania pewnej ścieżki zawodowej dla asystentów sądowych. A paradoksalnie jest wręcz odwrotnie, gdyż projektowana nowelizacja precyzyjnie określa, kiedy asystent sędziego będzie mógł wyjść z zawodu sędziego, czyli po prostu zostać sędzią. Niezależnie od tych niedoskonałości, od tego, że być może zbyt ostrożnie tutaj podczas prac komisji podeszliśmy do tematu, być może zabrakło tych konkretnych propozycji, to niezależnie od tych pewnych wątpliwości ten projekt warto poprzeć, jest to projekt słuszny i w imieniu Prawa i Sprawiedliwości deklaruje poparcie dla tej nowelizacji. A na koniec tylko taka mała refleksja, że nowelizacja ta przywraca stan prawny sprzed roku 2009, kiedy to partia rządząca przeforsowała w parlamencie szereg nieodpowiedzialnych i niezwykle w mojej opinii, w opinii mojego klubu niekorzystnych zmian dotyczących funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, zwłaszcza prokuratury. Mam nadzieję, że jest to taka pierwsza jaskółka, ta nowelizacja przywracająca właśnie sytuację sprzed roku 2009 odnosząca się do szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości, która jest zapowiedzią zmiany kierunku. Mam nadzieję, że takie myślenie, poważne myślenie o państwie, o funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości jest bliskie obecnemu kierownictwu resortu sprawiedliwości. Tego typu zmiany deklaruję w imieniu naszego klubu, że będą przez nas popierane. Dziękuję bardzo. Dziękuję, panu posłowi.