Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Andrzej Duda: Hołd dla Solidarności i pamięć o porozumieniach

Andrzej Duda: Hołd dla Solidarności i pamięć o porozumieniach

Andrzej Duda przypomniał rolę Solidarności i znaczenie porozumień sierpniowych, oddając hołd sygnatariuszom i bohaterom tamtych wydarzeń. Wyraził wdzięczność za dążenie do godności, wolności i suwerenności oraz wskazał Solidarność jako siłę, która zmieniła Polskę i cały region.

Miejsce i symbolika


Wskazał na Bramę Stoczni Gdańskiej, wtedy imienia Lenina, jako miejsce-symbol związane z protestami i ofiarami 1970 roku, z którego wyrosła Solidarność i pragnienie godności oraz normalnego życia.

Korzenie ruchu i rola duchowości


Podkreślił znaczenie tradycji chrześcijańskiej i wiary oraz wpływ pielgrzymki z 1979 roku, o której mówił jako o przełomie, który pomógł ukształtować społeczne pragnienie wolności prowadzące do powstania Solidarności.

Podziękowania i pamięć o ludziach


Wyraził podziękowania w imieniu narodu dla sygnatariuszy i uczestników strajków, wymieniając m.in. Annę Walentynowicz, Lecha Wałęsę, Andrzeja i Joannę Gwiazdowie, Henryka Wójeca, Tadeusza Mazowieckiego, Bogdana Borusewicza i Krzysztofa Wyszkowskiego oraz tysiące robotników z całej Polski.

Wpływ na Europę i konsekwencje


Zaznaczył, że Solidarność przyczyniła się do upadku żelaznej kurtyny, zburzenia muru berlińskiego i umożliwiła zjednoczenie Niemiec, co – jego zdaniem – przyniosło wolność całemu regionowi.

Przekazywanie ideałów przyszłym pokoleniom


Wezwał, by idee wolności, godności i solidarności były przekazywane kolejnym pokoleniom, podkreślając, że to właśnie tamci bohaterowie stworzyli dzisiejszą Polskę i że ich postawa ma trwać dalej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny panie premierze, szanowne panie i panowie ministrowie, szanowne panie i panowie parlamentarzyści, szanowny panie przewodniczący Komisji Krajowej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność, drodzy członkowie Solidarności, wszyscy przybyli goście władze województwa na czele z panem wojewodą, szanowni państwo, ale przede wszystkim sygnatariusze porozumień sierpniowych, śmiało można powiedzieć czcigodni kombatanci. Cieszę się ogromnie, że w czterdziestolecie tego niezwykle doniosłego wydarzenia w naszej historii, jakim było podpisanie porozumień sierpniowych, będące wynikiem tamtego historycznego strajku, poprzedzające powstanie największego w dziejach związku zawodowego, jakim była i jest Solidarność, możemy się spotkać tutaj w tym niezwykłym miejscu, niezwykłym, bo miejscu, które jest w naszej historii wielkim symbolem. Ta brama Stoczni Gdańskiej, wtedy imienia Lenina i to miejsce, gdzie w 1970 roku do protestujących robotników strzelano, gdzie polała się krew niewinnych ludzi, ludzi, którzy chcieli po prostu godnie żyć. Na tym właśnie wyrosła Solidarność, na wielkim pragnieniu i żądaniu godności, przestrzegania godności człowieka, jego praw, przestrzegania tego, co tak głęboko zakorzenione było zawsze w nas, Polakach, potrzeby wolności, suwerenności i swobody, a przede wszystkim normalności. Ludzie po prostu chcieli normalności, chcieli normalnego życia, chcieli żyć tak, jak mogą żyć inni. Ale nie tylko dla siebie. Chcieli tego dla wszystkich swoich rodaków i nie tylko, bo przecież podczas pierwszego walnego zjazdu Solidarności w 1981 roku wystosowali słynne posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej, gdzie o tych ideałach i o tych najistotniejszych rzeczach mówili. Skąd się to wzięło? Skąd to w nas było? Tak jak powiedziałem, było zawsze. Może to jest także i efekt tego, że przez tak długi czas poprzednie pokolenia walczyły o to, by Polska w ogóle wróciła na mapę. Obchodzimy ten czas stulecia odzyskania niepodległości. Jakże te wszystkie rocznice i daty zbiegają się ze sobą. Jakże ważne, milowe kamienie w naszej historii poprzez kolejne dziesięciolecia następują. Więc nie wzięła się ta Solidarność znikąd. Wzięła się z głębokiej potrzeby, ale wzięła się też z tego, w czym wyrośliśmy. W czym Polska trwa od ponad 1050 lat. Z naszej wielkiej tradycji chrześcijańskiej, z wiary, z tego, co pozwalało nam przetrwać najtrudniejsze momenty w naszych dziejach. Często się mówi, że kiedy przybył w 1979 roku, a więc rok przed powstaniem Solidarności do Polski, po raz pierwszy, po raz pierwszy nasz papież, ojciec św. Jan Paweł II, kiedy spotykaliśmy się z nim w różnych miejscach, w Warszawie, w Krakowie, wszędzie tam, gdzie był, miliony Polaków patrzyły na siebie, policzyliśmy się. Ludzie zrozumieli, że myślą tak samo, wyznają to samo i pragną tego samego. I bez wątpienia był to przełom. Był to przełom, który doprowadził potem do powstania Solidarności, bo to pragnienie wolności i godności było już tak silne, że nie dało się go zatrzymać. Chyle czoła. Przed wszystkimi bohaterami tamtych czasów, przed wszystkimi, którzy wtedy o tą naszą wolność walczyli, bo w rzeczywistości walczyli o wolność, nawet jeżeli do końca nie umieli wtedy wyartykułować, że to o wolność właśnie chodzi. Jeżeli przeczyta się te postulaty strajkujących, które wtedy zostały spisane, jeżeli się je zsumuje, jasną sprawą jest, że właśnie o wolność chodzi. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Chcę z tego miejsca podziękować w imieniu całej Rzeczypospolitej, w imieniu naszego narodu, wszystkim tym, którzy wtedy do tej wolności tak zdecydowanie parli, nie bojąc się prześladowań, nie bojąc się tego, że mogą zostać wyrzuceni z pracy, nie bojąc się tego, że mogą zostać skazani, uwięzieni. Oczywiście są te wielkie nazwiska, te wielkie, które pamiętamy. Anna Walentynowicz, Lech Wałęsa, Andrzej i Joanna Gwiazdowie, Henryk Wójec, Tadeusz Mazowiecki, Bogdan Borusewicz, Krzysztof Wyszkowski, ale przecież były tysiące robotników w całej Polsce, którzy wtedy stali razem z nimi. Im wszystkim z całego serca za to dziękuję. w pokoleniu moich rodziców. Solidarność. Solidarność. Solidarność, tak jak mówił Ojciec Święty Jan Paweł II, jeden z drugim, nigdy jeden przeciw drugiemu. Jeden z drugi. Solidarność, solidarność, która jak doskonale wiecie, przyniosła wolność nie tylko nam, Polakom, w wyniku nieustępliwego odtrwania w sprzeciwie wobec władzy komunistycznej, ale która przyniosła wolność także całemu naszemu regionowi na świecie. Tej części Europy, która znajdowała się za żelazną kurtyną. Tak, to solidarność doprowadziła do zburzenia muru berlińskiego. Tak, to solidarność doprowadziła do tego, że Niemcy mogły się zjednoczyć. To solidarność doprowadziła do tego, że dzisiaj, kiedy po 40 latach od tamtych ważnych wydarzeń patrzymy na otaczającą nas rzeczywistość, wiemy doskonale, że żyjemy w wolnym, suwerennym i niepodległym kraju. Właśnie dzięki solidarności, dzięki tamtemu wysiłkowi, dzięki tamtej odwadze. Nigdy o tym nie wolno zapomnieć. Z całego serca dziękuję. Chciałbym, żebyśmy zawsze pamiętali o tamtych bohaterach. Tych z Gdańska, z Trójmiasta, ale także i tych z całej Polski. Bo przecież strajkowały wtedy zakłady wszędzie. Od Lublina aż po Lubin. To cała Polska wtedy stanęła i cała Polska powiedziała po raz pierwszy nie. I dlatego mogło dojść do porozumień sierpniowych. I dlatego komuna po raz pierwszy się rzeczywiście złamała wtedy. Jasno to było widać. Śmiało można mówić, że był to początek końca. Szanowni Państwo, chciałbym, żeby te ideały zawsze trwały w nas jako społeczeństwie, żebyśmy przekazywali je kolejnym pokoleniom. To jest niezwykle ważne. Cieszymy się tym, że bohaterowie cały czas są dzisiaj z nami. Cały czas są tymi wielkimi świadkami, ale i sprawcami historii. Śmiało można powiedzieć, że to właśnie oni stworzyli dzisiejszą Polskę. I to właśnie solidarność stworzy ją nadal. Z całego serca za to dziękuję, że ta solidarność, taka jak była wtedy, twardo stojąca przy wolności, ale przede wszystkim stojąca przy prawach człowieka i pracownika, nie zmieniła się. Pokazuje to także postawa solidarności dzisiaj wobec społeczeństwa Białorusi. Z całego serca dziękuję panu przewodniczącemu Piotrowi Dudzie i wszystkim ludziom solidarności za tą postawę, za wsparcie dla tego protestu, który jest na Białorusi, dla tego oczekiwania właśnie godności, właśnie przestrzegania praw człowieka, tego wszystkiego, na czym wyrosła solidarność i co dla niej jest tak cenne. Cieszę się, że solidarność nadal przy tym trwa. Dziękuję za to. Dziękuję za braterstwo, dziękuję za pomoc i tą finansową i rzeczową dla tych, którzy dzisiaj na Białorusi tej pomocy potrzebują. Żywie Bielaruś! Chciałoby się krzyknąć i krzyczymy i solidarność krzyczy. To jest właśnie solidarność. Solidarność, która nigdy nie zapomniała o swoich korzeniach, nigdy nie zapomniała o swoich ideałach, która otrzymywała kiedyś wsparcie, a dzisiaj gotowa jest to wsparcie nieść innym i niesie je. Z całego serca za to dziękuję. Dziękuję za to, że nas jako społeczeństwo w ten właśnie sposób solidarność tak pięknie reprezentuje. Dziękuję za to. Chcę życzyć solidarności i wszystkim ludziom pracy w naszym kraju, aby to wszystko, co przyświecało wtedy tym, którzy walczyli o godność zawsze było w naszym kraju pamiętane i zawsze było w naszym kraju szanowane. Nie mam żadnych wątpliwości, że poszanowanie dla tych właśnie ideałów jest gwarancją prawdziwie demokratycznej, suwerennej i niepodległej Polski. Życzę solidarności, aby trwała zawsze, aby trwała zawsze na straży godności, aby trwała zawsze na straży praw pracowniczych, aby realizowała to swoje wielkie zadanie przez cały czas, tak jak dotychczas. Niech żyje solidarność, cześć i chwała bohaterom, niech żyją bohaterowie tamtego sierpnia. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry.