Włodzimierz Czarzasty wzywa do strajków i domaga się podwyżek
Włodzimierz Czarzasty mówił o płacach i wezwał pracowników do strajków, podkreślając obowiązek walki o wyższe pensje oraz zobowiązanie polityków do wspierania tych postulatów. Domagał się podwyżek dla budżetówki, drugiej waloryzacji emerytur i zmian w systemie rent wdowich.
On wzywał pracowników do strajku i podkreślał, że to ich obowiązek, a „my” mamy obowiązek stać przy nich i pomagać - wskazywał, że bezpieczeństwo i wolność wynikają z bezpieczeństwa socjalnego oraz możliwości zapewnienia dzieciom i rodzicom godnych warunków życia.
Przypomniał, że jego klub w sierpniu 2021 złożył wniosek o 12% podwyżki dla sektora budżetowego, który następnie poprawiono do postulowanych 20% z powodu inflacji. Wyraził zadowolenie, że także inne partie opozycyjne zgłaszają podobne oczekiwania wobec wynagrodzeń w sektorze publicznym.
Opowiedział się za drugą waloryzacją emerytur na poziomie co najmniej 12% we wrześniu, wskazując, że taki wniosek został zgłoszony w Sejmie i popierany przez związki zawodowe. Krytykował jednorazową 13. emeryturę jako niewystarczającą wobec wysokiej inflacji, która - jego zdaniem - zżera realną wartość świadczeń.
Przytoczył projekt złożony przez Arkadiusza Iwaniaka dotyczący renty wdowiej - propozycja przewiduje, aby osoba pozostająca po zmarłym otrzymywała 85% jego emerytury oraz 25% drugiej emerytury, co ma zabezpieczyć codzienne potrzeby gospodarstw domowych po stracie bliskiego.
Porównał roczną liczbę godzin pracy i poziom płacy minimalnej - według jego danych w Polsce rocznie pracuje się 1848 godzin, w Niemczech 1574 godziny, a płaca minimalna wynosi 1621 euro w Niemczech wobec 638 euro w Polsce. Przyznał, że można się mylić, ale podkreślił, że różnice te pokazują, ile jeszcze jest do zrobienia. Zakończył apelem "Niech żyją ludzie pracy" i życzeniem świętowania 1 maja.
Najważniejsze postulaty
On wzywał pracowników do strajku i podkreślał, że to ich obowiązek, a „my” mamy obowiązek stać przy nich i pomagać - wskazywał, że bezpieczeństwo i wolność wynikają z bezpieczeństwa socjalnego oraz możliwości zapewnienia dzieciom i rodzicom godnych warunków życia.
Propozycje podwyżek dla budżetówki
Przypomniał, że jego klub w sierpniu 2021 złożył wniosek o 12% podwyżki dla sektora budżetowego, który następnie poprawiono do postulowanych 20% z powodu inflacji. Wyraził zadowolenie, że także inne partie opozycyjne zgłaszają podobne oczekiwania wobec wynagrodzeń w sektorze publicznym.
Waloryzacja emerytur i krytyka 13. emerytury
Opowiedział się za drugą waloryzacją emerytur na poziomie co najmniej 12% we wrześniu, wskazując, że taki wniosek został zgłoszony w Sejmie i popierany przez związki zawodowe. Krytykował jednorazową 13. emeryturę jako niewystarczającą wobec wysokiej inflacji, która - jego zdaniem - zżera realną wartość świadczeń.
Projekt renty wdowiej
Przytoczył projekt złożony przez Arkadiusza Iwaniaka dotyczący renty wdowiej - propozycja przewiduje, aby osoba pozostająca po zmarłym otrzymywała 85% jego emerytury oraz 25% drugiej emerytury, co ma zabezpieczyć codzienne potrzeby gospodarstw domowych po stracie bliskiego.
Płaca minimalna i porównanie z Niemcami
Porównał roczną liczbę godzin pracy i poziom płacy minimalnej - według jego danych w Polsce rocznie pracuje się 1848 godzin, w Niemczech 1574 godziny, a płaca minimalna wynosi 1621 euro w Niemczech wobec 638 euro w Polsce. Przyznał, że można się mylić, ale podkreślił, że różnice te pokazują, ile jeszcze jest do zrobienia. Zakończył apelem "Niech żyją ludzie pracy" i życzeniem świętowania 1 maja.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Włodzimierz Czarzasty o premierze: niedoinformowany kłamczuchem
Włodzimierz Czarzasty: odliczenia od pensji Zbigniewa Ziobry
Włodzimierz Czarzasty o zeroemisyjnej Polsce i fotowoltaice
Włodzimierz Czarzasty: Nie może być wolnej Polski bez wolnej Ukrainy
Włodzimierz Czarzasty o przetasowaniach, NIK i Klerze
Włodzimierz Czarzasty: Ustawa daje bezkarność elitom
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Transkrypcja
A ja zapraszam do głosu wicefarszałka Sejmu i współpracowniczącego Nowej Lewicy Włodzimierza Czerzastego. Witam Was wszystkich! Witam związkowców, witam pracowników, witam członków naszych partii, witam i pozdrawiam całą Polskę! Nie byłbym sobą, gdybym szczególnie nie przywitał Marceliny Zawiszy, gdyż jak ktoś zna historię, to proszę Państwa, trzy lata temu w tym miejscu nie potrafiliśmy sobie podać ręki. A teraz wspólnie weszliśmy do Sejmu. Głupota się skończyła i przyszłość przed nami. Witam Cię Marcelina! Proszę Państwa, będę mówił dzisiaj o płacach i zacznę od Solarisa, który stoi tutaj. Dziękuję Wam serdecznie, żeście przyjechali. Tak jak wiele moich przyjaciół, posłanek i posłów byłem u Was. Pytaliście mnie się wtedy, czy dobrze, że walczycie, czy Polska to zauważy. Chciałem Wam powiedzieć i mówię całemu światowi pracy. Macie obowiązek strajkować, macie obowiązek walczyć o swoje pensje. To jest Wasz obowiązek, a my mamy obowiązek Wam w tym pomagać. Macie obowiązek dbać o własne dzieci, a nie będziecie mogli dbać o te dzieci, jak nie będziecie mieli środków finansowych. Nigdy nikt nie będzie bezpieczny i wolny bez bezpieczeństwa socjalnego. Macie obowiązek dbać o to, żebyście mogli kupować mieszkania, żebyście mogli normalnie funkcjonować, mieszkać, posyłać swoje dzieci do szkoły, żebyście mogli dbać o swoich rodziców. A to da Wam praca. Dlatego odpowiada wszystkim ludziom pracy. Macie walczyć, a my mamy stać koło Was i walczyć razem z nami. Niech żyją ludzie pracy. Nikt Was się nie pytał. Nikt nas się nie pytał, czy inflacja ma być taka, czy inna. Czy kredyty i opłaty za kredyty mają niskie, być czy wyższe. Nikt Was się nie pytał o zyski banków. W związku z tym Wy się nie pytajcie, czy macie prawo walczyć o swoje prawa. Wiem, że przy tych cenach, przy tej drożyźnie będzie w wielu miejscach pracy. Ludzie będą strajkowali. Ludzie będą walczyli o swoje prawa. I mają obowiązek to robić, a my mamy obowiązek razem z Wami stać. Proszę Państwa, w sierpniu 2021 roku złożył klub, mój klub, którym jestem członkiem, wniosek o 12% podwyżki dla świata pracy, dla budżetówki. Ponieważ jest inflacja 12%, poprawiliśmy ten wniosek i uważamy, że budżetówka powinna mieć podwyżki na poziomie 20%. I cieszymy się, cieszymy się z tego, że partie liberalne uznają nasze wnioski i również to zgłaszają. Że wszystkie partie opozycyjne uważają, że budżetówka powinna mieć podwyżki i godnie zarabiać. Z tym, że my uważaliśmy tak zawsze. Tak nawiasem. Tak nawiasem. Jeżeli partie liberalne już uważają, że świat pracy powinien dobrze być opłacany, to zapraszamy Was do dyskusji, czy Balcerowicz robił dobrze swego czasu, czy źle. Bo może się okaże, że mieliśmy rację i że Balcerowicz faktycznie dużo zrobił takich rzeczy, na które świat pracy nigdy się nie zgodził. Pieniądze dla ludzi to również pieniądze dla emerytów. Uważamy, że powinna wejść druga waloryzacja. Przynajmniej będąca określona na poziomie 12%. Uważamy, że powinna ona wejść we wrześniu. Taki wniosek złożyliśmy jako lewica w Sejmie. Taki wniosek zawsze popierały związki zawodowe. W tym momencie chcę się pokłonić przed Andrzejem Radzikowskim, druhem, przywódcą związków zawodowych. Andrzej, miło jest z Tobą pracować. Jesteś fajnym facetem. Dziękuję Ci bardzo za to wszystko. Proszę Państwa i niech nikt nie opowiada, niech nikt nie opowiada, że rząd daje 13 emeryturę naszym emerytkom i emerytom. Proszę Państwa, 13 emerytura przy 12% inflacji to jest, nawet nie pokrywa kosztów 13 emerytury ta inflacja. To już w tej chwili jest półtora emerytury. I Wy śmiecie, mówię do rządu, nazywać to Jarkowym, Jarkowym. 13 emerytura ma być Jarkowa. Jarkowa to będzie wtedy, kiedy Jarek pójdzie do pracy, zarobi i rozda wszystkim. Rozdajecie państwowe pieniądze i słusznie. Pomagacie ludziom i słusznie, ale nie mówcie, że to Jarkowe. Mówcie, uciekamy przed inflacją, bo tak prowadzimy politykę w naszym kraju, że inflacja zżera 13 i 14 emeryturę. To jest prawda o picie i o rządzeniu i o emerytach. Arkadiusz Iwaniak, poseł z Płocka, złożył projekt renty wdowiej. To mniej więcej polega na tym, że uważamy, że jeżeli ktoś umrze w rodzinie i zostawi emerytkę bądź emeryta, to ta osoba, która będzie żyła nadal, ma prawo dostać 85% tej emerytury, którą wybierze i 25% drugiej emerytury, jedno i drugie, bo jak ktoś umiera, to w domu światło się pali nadal, za światło trzeba płacić, w domu nadal trzeba grzać, dom ma być ciepły. To nie jest tak, że nagle życie zamiera, życie się toczy dalej, ale życie jest bezpieczne, życie jest rozsądne wtedy, kiedy na to życie państwo daje gwarancje finansowe, bo bezpieczeństwo finansowe jest bardzo ważnym bezpieczeństwem. Ostatnia sprawa, o której chciałem dzisiaj powiedzieć, bo dzisiaj o płacach, przynajmniej ja, to jest kwestia płacy minimalnej. Chcę głośno powiedzieć, w Niemczech pracują 1848 godzin, w Niemczech pracują 1574 godziny rocznie. Jak człowiek mówi, to się czasami myli, ale potrafi do tego przyznać. Natomiast w Polsce pracują 1848 godzin rocznie. Płaca minimalna w Niemczech to jest 1621 euro, w Polsce 638 euro. A więc dłużej pracujemy i mniej zarabiamy. Ja wiem, bo nie jestem głupim politykiem, demagogiem. Wiem, że jesteśmy w różnych miejscach w rozwoju społecznym, ekonomicznym, ale to pokazuje, jak dużo jeszcze jest przed nami do zrobienia. Proszę Państwa, wszyscy, którzy nas słuchają, wszyscy, którzy nas widzą, wszystkich, których ja widzę w tej chwili, niech się święci 1 maja! do pora Anders Kowalski