Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Włodzimierz Czarzasty: Lewica ma pilnować spraw progresywnych

Włodzimierz Czarzasty: Lewica ma pilnować spraw progresywnych

Włodzimierz Czarzasty mówił o roli Lewicy w przyszłym rządzie i konieczności pilnowania spraw progresywnych oraz socjalnych. Zadeklarował złożenie projektu dotyczącego 300 tysięcy mieszkań na wynajem komunalny w ciągu pięciu lat i podkreślił potrzebę ochrony służby zdrowia oraz zmian w mediach publicznych.

Kluczowe deklaracje


Czarzasty przedstawił wizję Lewicy jako strażnika spraw progresywnych i socjalnych w przyszłym rządzie. Zapowiedział, że położy projekt mówiący o 300 tysiącach mieszkań na wynajem komunalny w przeciągu pięciu lat i wskazał, że Lewica ma przypilnować tematów, o których inne struktury mówią.

Pytanie o poparcie PiS


Czarzasty pytał, gdzie tkwi tajemnica utrzymania wysokiego poparcia dla PiS, przytaczając statystykę o około 35% poparcia w ósmym roku rządzenia. Zaznaczył też, że przejęcie władzy przez opozycję na pół roku mogłoby obniżyć notowania PiS i że zmiana telewizji publicznej oraz mediów publicznych jest kluczowa.

O współpracy z Platformą


Czarzasty mówił, że nie będzie krytykował Platformy i że jeśli opozycja podziela jego stanowisko w sprawach takich jak prawo do decyzji w sprawie ciąży do 12 tygodnia, to Lewica będzie mogła natychmiast przegłosować swój projekt. Przywołał także przykład projektu obywatelskiego złożonego przez Barbarę Nowacką, który nie otrzymał poparcia, gdy Platforma rządziła.

Usługi publiczne i sytuacja regionalna


Czarzasty podkreślił konieczność ochrony służby zdrowia przed komercjalizacją i prywatyzacją, żądał lepszych zarobków dla lekarzy i pielęgniarek oraz dostępu do leczenia dla osób, które nie mogą sobie pozwolić na prywatne usługi. Zwrócił uwagę na zaniedbania regionów wschodnich, mówiąc o specyfice Podlasia i potrzebie wyrównywania szans niezależnie od miejsca urodzenia.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Jednoznaczna pod względem światopoglądowym, ale jest zagrożenie ze strony Platformy. Ona się upodabnia pod tym względem do Lewicy. Drugie pytanie. Statystyka, którą pan przewodniczący wymienił, jest dla PiSu, że tak powiem, dyskredytuje. Jaka jest tajemnica? Gdzie tkwi, że PiS w ósmym roku rządzenia ma 35% poparcia? Mało tego, ja spotykam ludzi i to ludzi takich biednych i oni wydrapią oczy za Kaczyńskiego. No tak się zdarza niestety. Ale proszę pana, jak panu raz wydrapią oczy, to już następny razy pan ma spokój. Ja mówię w cudzysłowie. Niech pan wytłumaczy, gdzie tkwi tajemnica poparcia dla PiSu. To się mało gdzie zdarza w ogóle. Chyba, że na Węgrzech. Mało gdzie się zdarza, dlatego że poza nami nigdzie nie ma PiSu. Proszę pana, proszę bardzo, postaram się odpowiedzieć na te pytania. Mądrzej albo głupiej. W sprawie Platformy. Powiem panu, jak ja widzę rolę Lewicy w przyszłym rządzie. Nie usłyszycie państwo ode mnie żadnego złego słowa na temat opozycji, bo uważam, że wróg jest jeden i trzeba z tym wrogiem walczyć i to jest PiS. Tak uważam. Natomiast ja panu powiem, jak ja do tego podchodzę. Z badań wszystkich wynika, że nasz elektorat, a jest go sporo, bo to jest w tej chwili, jeżeli chodzi o badania, mamy średnią. Średnią. Zdarzają się badania różne, tak? Czasami ma Platforma 17%, a my 5%. Ale średnią mamy 10%. Widocznie na tyle zasługujemy. 10. A proponuję wejść na pana Paladego, na Twittera, zobaczyć wszystkie wyliczenia. Wszystko to tak wygląda. Instytutów jest dużo, mówię o średnich. Ludzie chcą od Lewicy jednej rzeczy. Żeby w przyszłym rządzie przypilnowała tego, o czym inne struktury mówią. Ludzie mają do nas zaufanie. Dam przykład. Pan Donald Tusk powiedział, że uważa, że kobiety mają prawo do podejmowania decyzji w sprawie ciąży do 12 tygodnia. Ludzie pamiętają, że jak rządziła Platforma, to Barbara Nowacka razem z Lewicą stworzyła komitet i przyniosła do Sejmu projekt obywatelski, który o tym mówił. Ludzie pamiętają, że na sali wtedy nikogo nie było, a była Platforma rządziła, tak? I nie dostała poparcia ta ustawa. I w związku z tym nie będę krytykował Platformy, tylko powiem tak. Jeżeli oni tak myślą, to bardzo dobrze, bo nasz projekt jest w Sejmie, będziemy mogli go natychmiast przegłosować. Ludzie uważają, że Lewica przypilnuje spraw, o których różne partie w różnym momencie zgłaszają. Wie pan, jak żeśmy zaczęli mówić w pewnej chwili, że mieszkanie jest prawem, nie towarem. Na początku było trochę śmiechu, ale my mówimy, no jest konstytucja, z której to wynika. Ludzie zaczęli mówić, coś w tym jest. To nie chodzi o to, żeby ten problem rozwiązać jutro, bo nikt tego nie rozwiąże jutro. Ale liberałowie zaczęli się z nas śmiać. Nie minęło, tak jak mawiał mój nauczyciel, profesor Samsonowicz, tysiąc lat. Donald Tusk wyszedł i powiedział, myślałem całą noc. Mieszkanie jest prawem, nie towarem. Myślę sobie, lubię Tuska, żeby była jasność. Szanuję Platformę. Pomyślałem sobie, mam cię. Będziemy siedzieli, będziemy siedzieli w jednym rządzie. Oczywiście, jeżeli nie będziemy siedzieli przed powołaniem tego rządu w jednym miejscu. Ale to jest zupełnie inna historia. W związku z tym, z pełną otwartą przyłbicą położę projekt, o których państwu mówię. Powiem tak, 300 tysięcy mieszkań w przeciągu pięciu lat, tanie mieszkania na wynajem komunalne. Stabilne, w dobre, nowe, w dobrym standardzie. Więc ludzie tak o nas myślą. Jeżeli jesteśmy w stanie przekonać do różnych rzeczy, o których mówiliśmy, inne struktury, to będzie mi łatwiej. I tak widzę rolę lewicy. Rolę lewicy w przyszłym rządzie widzę jako pilnującą spraw progresywnych, spraw socjalnych, spraw związanych z usługami publicznymi, bo wiemy jako lewica, że liberalizm w wielu momentach się nie sprawdza. I dam Państwu przykład. Liberalizm mówiący, ja nie mówię o liberalizmie światopoglądowym, ale na przykład gospodarczym. Mówi, jak ktoś jest zdolny, to da sobie radę. Czarzasty co prawda urodził się w łagunach, zdolny bystry chłopak, szybko biega. Skończy dobrą szkołę, przycwaniaczy pójdzie do przodu. No ale my mówimy tak jako lewica. No dobra. No ale jak Czarzasty nogę złamię, to nie będzie szybko biegał. Dobrze by było, gdyby stwarzać ludziom warunki bezrozwojowe, bez względu na status finansowy ich rodziców oraz miejsce urodzenia. Jesteśmy na Podlasiu. Różnie tu sytuacja wygląda, tak? Bo ściana wschodnia w ogóle pod tym względem jest mocno zaniedbana. W związku z tym, jak ja mówię o usługach publicznych, to znaczy, że chciałbym, żeby nie było komercjalizacji szpitali, prywatyzacji szpitali. Chciałbym, żeby lekarze, pielęgniarki zarabiali dobrze, żeby był dobry sprzęt i żeby ludzie, których nie stać na prywatną służbę zdrowia, byli leczeni. I ja tego przypilnuję. Dlatego ja się nie martwię tym. W sprawie PiSu to trudniejsze pytanie. Wie Pan, to jest tak. Myślę, że jeżeli by przejęła opozycja władzę na pół roku, to by PiS stracił w notowaniach około 10%. Nie wiem, jak będzie dalej oczywiście, bo potem jeszcze trzeba mądrze rządzić, ale na pewno by się zmieniła telewizja publiczna i media publiczne. I dam Państwu przykład. Jestem niedawno, to znaczy rok temu, w Wielkopolsce, w Wągrowcu. No chyba jest Wągrowiec w Wielkopolsce. Tak mi się wydaje. Jestem na spotkaniu. Na sali jest tak mniej więcej ludzi, jak w tej chwili Państwa. No i tam opowiadam, opowiadam, opowiadam, opowiadam. Zwolennicy. Atmosfera jest miła. I mówią, Panie Marszałku, ale Pan tak rzadko bywa w telewizji. Ja bywam rzadko w telewizji? Raczej w tyłek dostaję co chwilę, że bywam za często w telewizji. Nie, no przecież w ogóle Pana w telewizji nie widzimy. Bo Pan mówi takie fajne rzeczy. Ja mam trochę aktorzy, tam podskoczę, zatańczę, wiemy o co chodzi. Tak jak Kwaśniewski. Chociaż on jest milion razy ode mnie, w tym lepszy. I myślę sobie, skąd się to bierze? I mówię, proszę Państwa, powiedzcie mi Państwo, kto ogląda TVN24? A sala taka. Dwie osoby podniosły rękę. A mówię, a kto ogląda Polsat? Cztery. Jest jeden wniosek. Zmiana w telewizji publicznej i w radiu publicznym musi nastąpić. A Czarzasty, Tusk, Kosiniak i Hołownia muszą więcej jeździć. I tłumaczyć, mówić, przedstawiać fakty. Nie da się tego inaczej zrobić. Po prostu nie da się tego inaczej zrobić. W Polsce w tej chwili powstały jakby dwie, nie wiem, bo nikogo nie chcę urazić, no ale to chyba będzie takie, które da obraz, stwierdzenie sekty. I te sekty są zadziwiające. Ostatnio rozmawiałem z jakimś profesorem socjologii i on mi mówi, Włodek, popatrz jaki jest numer. Jeżeli ktoś wierzy, że samolot pod Smoleńskiem został strącony przez Putina i Tuska, to jest przeciwko aborcji, to jest za kościołem, bardzo mocno za klerem, to jest przeciwko Unii Europejskiej. No dobra, co ma strącenie samolotu po prostu z tymi rzeczami? Nic. Ale to jest taki pion po prostu twardy. Ja to wierzę. To jest moja grupa przynależna. Jeżeli ktoś z kolei myśli, że to był wypadek nieszczęśliwy, ja do takich ludzi się zaliczam. Nieszczęśliwy. Zginęło tam wielu, no trójka moich dobrych znajomych, w tym mój przyjaciel Jerzy Szmajdzieński. Bo mogę tak o nim powiedzieć, byliśmy przyjaciółmi. W polityce to jest tak, że tych przyjaciół jest trochę więcej niż w życiu, tak? No bo na tym to... No ja jestem dwa razy w roku. Jeżeli ktoś wierzy, że to jest wypadek, to wierzy w prawa kobiet, tak? To wierzy w Unię Europejską. To widzi, to widzi po prostu, ile jest dróg wybudowanych. To wie, co Lewica zrobiła, wprowadzając Polskę do Unii Europejskiej. To wie, że z Białegostoku do Warszawy jedzie się dwie godziny. Do Wrocławia trzy godziny. A do Rzeszowa trzy godziny dziesięć. Bo wczoraj wracałem. W związku z tym taka sytuacja. Z suwałkami jest problem. Ale to musimy, to musimy nadrobić. Tak nawiasem chcę powiedzieć do wszystkich kobiet. Nie będzie, nie będziecie miały w pełni praw obywatelskich, dopóki w Polsce nie zostanie wprowadzone państwo świeckie od początku do końca. Wspomnijcie moje słowa. Zawsze tak będzie. Państwo świeckie otwiera umysły. Państwo świeckie otwiera możliwości. Państwo świeckie daje naprawdę po prostu dystans do wszystkiego. Nie ma... Zawsze mówię zresztą Klerowi. Mówię też biskupom czasami, jak się z nimi spotykam. Chociaż to nie są częste spotkania przy okazji jakiejś uroczystości. Mówię, jeżeli prawdą jest to, że nie interesują was kobiety, jeżeli jest to prawda, to dajcie im spokój w sprawie ciąży. Co was to interesuje? No nie, oni by jednak chcieli tam... Ja jeszcze... A jakby tak opowiedzieć, jak do tej ciąży doszło... O, to w ogóle tyle fajnych weekendów. Można o tym myśleć, że się w głowie nie miści. Pobajdużyłem trochę w tej sprawie, ale tak myślę, proszę pana. Jest... Na przykład wjeżdżam razem ze swoimi przyjaciółmi z partii na jarmark. Dawno tak nie było, że idę... No jestem rozpoznawalny, tak? Podchodzi jakaś pani do mnie i mówi, pan marszałku, fajnie, że pan jest. Mówi, wie pan, bardzo dużo się zmieniło. My tutaj te budy na bazarze, te stoiska mamy od wielu lat. Tu ma Zosia, tu Krzysiek, tam 20 lat temu, 15 lat temu. Zosia była świadkową tam u mnie na ślubie, a Krzysiek to podawał moje dziecko do chrztu. Wszystko. Mówi, wie pan co? To jest numer taki. Ja na was głosuję, a ten Krzysiek głosuje na PiS. Nie rozmawiam z nim od dwóch lat. Ja mówię, dobra, no ale przecież świadkiem na ślubie był u pani. Nie, to źli ludzie są. To się tak skundliło. To się tak podzieliło. Nie ma i nie było gorszego rządu pod tym względem, jeżeli mamy mieć jakikolwiek zarzut, najgorszy w stosunku do PiS-u to podział społeczeństwa. Podział, z którego będziemy wychodzili kawał czasu. Rozmowa, dialog w tym społeczeństwie praktycznie rzecz biorąc zaniknęła. I to jest naprawdę problem. Przełamywanie po prostu barier między człowiekiem a człowiekiem. Jeżeli ktoś ma inne poglądy, jest moim wrogiem. Ale dlaczego? No moim nie jest. Masz inne poglądy, masz inne poglądy. Przecież a może porozmawiliśmy do lasu, do tego parku narodowego, który od 23 lat nie powstał żaden nowy. I po prostu niech będzie miło, niech będzie fajnie. To jest problem. To jest jedno odzyskanie zaufania społecznego. Odzyskanie zaufania obywatela w stosunku do państwa. Zobaczcie, jak się standardy popsuły. Ludzie przestali wierzyć szefowi Narodowego Banku Polskiego. Ludzie przestali wierzyć Trybunałowi Konstytucyjnemu. Prezydent oddaje sprawę, ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, a w tym Trybunale jest 15 sędziów. Wyrok musi podjąć 11 sędziów. Ale posłuchajcie, 11 sędziów. Sześciu gniewa się na szefową. I mówi, nie będziesz mnie powoływała do żadnego tam zespołu. Absolutnie zapomnij. A poza tymi sześcioma, jeszcze trzech jest z mianowanych z ludzi Ziobry. Czyli przeciwko środkom w Unii Europejskiej. Czy my żyliśmy w takim kraju 10 lat temu, czy 15 lat temu, że każdy z sędzia Trybunału Konstytucyjnego miał na czole napisane jestem mianowany przez Zbyszka. Nazywam się Piotrowicz, wiadomo jak będę głosował. Przecież to jest paranoja. W związku z tym, jeżeli sześciu nie chce niczego robić, a potrzebnych jest 11, a wszystkich jest 15, to 15 minus 6 jest 9. W związku z tym nie będzie żadnych pieniędzy. Zapomnij się w ogóle o żadnych pieniądzach. Nikt po prostu do momentu, kiedy władza się nie zmieni, takiej decyzji nie podejmie. Jest to zrobione tylko dlatego, że jeden nie lubi drugiego, jeden nie akceptuje trzeciego, że Kaczyński nie może się dogadać z Ziobro. Ziobro z Morawiecki. Morawiecki zapomniał skonsultować to z prezydentem naszego kraju. Z tego samego obozu. Wszyscy się znają, są po imieniu i wszystko jest okej. Czy to jest normalne? Czy to jest normalne? Prezes Narodowego Banku Polskiego, który występuje i mówi tak. W naszym kraju nie będzie inflacji. Bierzcie kredyty. Nie będziemy podwyższali stóp procentowych. Bierzcie kredyty. W ogóle nie ma problemu, tak? Po pół roku inflacja 15%. Ludzie, którzy pobrali kredyty, jak mieli płacić tysiąc złotych miesięcznie, płacą tysiąc sześćset. Szef Narodowego Banku Polskiego. Do cholery można dostać, tak? Taki jest stan państwa. Proszę bardzo. Proszę bardzo. No i teraz tak. U nas służba zdrowia jest zcentralizowana. A był czas, że były kasy chorych wprowadzone. I one już zaczęły działać. I potem nie wiadomo dlaczego zlikwidowano. Teraz jest następna sprawa taka. Jeżeli chcesz się do lekarza dostać, to nazywa się ładnie, że lekarz rodzinny, czy tam pierwszego kontaktu. I teraz człowiek chce do specjalisty się dostać. To tworzą się kolejki, bo wpierw trzeba mieć skierowanie od pierwszego kontaktu. I to tworzy kolejki, gdzie zanim się dostaniesz do tego specjalisty, to już możesz 10 razy umrzeć. Jakby on by to widział, czy z powrotem nie byłoby zasadne rozcentralizować to, wprowadzić kilka kas chorych i byłaby konkurencja. I wtedy by ta służba zdrowia, myślę, że by lepiej działała. Bardzo możliwe, że jest to dobry pomysł, ale powiem Panu tak. Jestem politykiem, który nie zna się na służbie zdrowia. Nie wierzcie politykom, którzy się znają na wszystkim. Mamy ludzi, którzy są w stanie to naprawić i zaproponować system, który będzie lepszy. Ale nie będę wchodził w szczegóły, bo nie chcę Pana oszukiwać. Pamiętam, co robił Łapiński ze służbą zdrowia, Mariusz Łapiński, co wprowadzał również kasy chorych. To też było dyskutowane, to też było zmieniane. Ja myślę, że problem polega w niedofinansowaniu służby zdrowia i w racjonalnym wydawaniu tych środków na służbę zdrowia. Problem działa źle, bo wiemy, na ile miliardów są zadłużone w tej chwili szpitale powiatowe. Tu już nawet nie chodzi o centralizację, no bo szpitale powiatowe na przykład podlegają pod samorządy, tak? A część szpitali podlega bezpośrednio pod rząd i pod resort zdrowia. Ale nie jestem, proszę Pana, w tej sprawie specjalistą. Jeżeli Pan ma ochotę, dam do siebie telefon, zadzwonimy i skontaktuję Pana w przyszłym tygodniu z kimś. Kto z Panem porozmawia na ten temat? Proszę bardzo. Ja chciałem Panu przypomnieć, bo akurat tu są sami starsi ludzie i pamiętają. Kto rozdawał majątki Kościołom? To ci młodzi niech posłuchają. To przypadkiem nie Pan Premier Miller rozdawał te majątki? To nie on stworzył komisję wspólną? Bo tam Pan tak o tym, że majątki Kościołom Lewica rozdawała. Czy Lewica liczyła na jakieś głosy? To pierwsze. Teraz jeszcze mam jedno pytanie. Ja akurat jestem ze Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych w Białymstoku. Z tego co słyszałem, nie wiem ile z tym może źle słyszałem, Pan Krutul zdaje się był w Lewicy, nie wiem czy to oddelegowany, czy jak to się miało nazywać, miał się zajmować tymi wszystkimi, którzy podlegali dezubikezacji. Chciałem zapytać, co Pan Krutul zrobił i co Pan zrobił? Bo jak był Pan Piotr, Piotr Kusznieruk, to coś się działo, ale później jak został Pan Kusznieruk odsunięty, to Pan Krutul nic nie zrobił. Z żadnego spotkania nic nie było. Proszę Pana. Proszę Pana. Proszę bardzo. Mimo wszystko byłem tutaj teraz pod Sejmem. Pan Przewodniczący w naszym zaliu jest opłatnie sprawierał głos i stanowisko. Pan Piotr Kutul również, no, to sądzę sobie na ręki, również na spowu, no, bo on, to sądzę, był obecny. To była taka sytuacja i tu muszę to oddać. Dobra, dobra, ale dajcie mi odpowiedź. Ale posłuchajcie, przecież po to jest spotkanie otwarte, żeby każdy się pytał o co chce i żeby usłyszał odpowiedź. Proszę Pana, Pan Miller to robił. Nie ma go w mojej partii. Robił błąd. W związku z tym, proszę Pana, że robił błąd i lewica w tej sprawie zachowywała się jak idiota straciła lewica władzę. Za takie zachowania należy, przeproszę, przeprosić, co niniejszym czynie. To było idiotyczne zachowanie. Opowiadanie bzdur i opowiadanie, że będzie tak, jak powinno być i łamanie tych zasad po wyborach jest świństwem wobec elektoratu. To świństwo wobec elektoratu zostało zrobione. Dlatego 42% dostaliśmy w pewnej chwili 8. Tyle. Przepraszam Pana za to. To jest jedna sprawa. W sprawie drugiej nie będzie Pan, przepraszam za taki ton, ale jestem też szefem partii, a partia to nie jest stowarzyszenie nieżywych poetów. Nie będzie Pan kłócił ludzi, którzy dla nas są bardzo ważni. jest Pan Krutul i jest Pan Kusznieruk. Na pewno Panu na to odpowiedzą, ale ja odpowiem Panu szerzej. Jedyna partia w Polsce, jaka podpisała umowę między partią, a stowarzyszeniami służb mundurowych, to jest Lewica. Tylko ja to zrobiłem. W tej umowie jest napisane. Nie wejdziemy do żadnego rządu, jeżeli ten rząd nie zagwarantuje zwrotu zabranych praw nabytych tej grupie zawodowej. Nikt tego poza mną nie podpisał, a wie Pan dlaczego? Dlatego, że te prawa nabyte zostały zabrane dwa razy. Najpierw przez Platformę Obywatelską, nie atakuję opozycji, żeby była jasność, opozycja jest dla mnie święta, a następnie przez te uchylone drzwi włożyło kopyto PiS i dokończył dzieła. Platforma nie ma takiej umowy podpisanej, PSL nie ma takiej umowy podpisanej, Hołownia nie ma takiej umowy podpisanej, a ja mam. Więcej. Opracowaliśmy razem ze Stowarzyszeniem Służb Mundurowych projektu stawy, który to projekt ustawy został przez nas zaopatrzony w 300 tysięcy podpisów. Poszedł do Sejmu. 200 tysięcy podpisów zebrał Sojusz Lewicy Demokratycznej. Szefem tego Sojuszu Lewicy Demokratycznej był Włodzimierz Czarzasty. Nie osoba jedna albo druga. Czarzasty tego nie zebrał. Rozenek tego nie zebrał. Zebrali to ludzie. W ramach SLD jest 300 powiatów, struktur powiatowych. Widzę te struktury niektóre tutaj na sali. To się dzieje tak. Dzwonię do Bielska i mówię słuchajcie jest prośba zbierzcie tysiąc podpisów. Bo 300 powiatów razy tysiąc podpisów to jest 300 tysięcy. Tak działa partia i dają te podpisy. Żaden z nas indywidualnie nie jest w stanie tego zrobić. Ale partia jest w stanie to zrobić. W związku z tym w tej sprawie mam wyjątkowo jako lewica jako ja czarzasty czystą kartę. Mało tego. W przyszłym tygodniu podpiszemy albo za dwa tygodnie następne porozumienie ze Stowarzyszeniem były generałów. I będziemy to robili kawałek po kawałku. Dlatego, że środowisko służb mundurowych jest środowiskiem lewicy bliskim. No, wie Pan, nie chciałbym zaglądać w to, jak głosuję, bo jest to tak samo tajemne jak wiara i jak to z kim śpi. Dla mnie jest ważne. Dlatego, że ja wiem, co znaczy PRL, ja wiem, co to znaczy odbudować kraj, ja wiem, co to znaczy tysiąc szkół na tysiąclecie, ja wiem, że o miejscu Polski na mapie politycznej świata i Europy w Teheranie i w Jałcie żaden Polak nie decydował. Wiem, kto nas zdradził, jestem po jesteście warszawskim, znam historię. W związku z tym wiem, wiem, gdzie zostałem wykształcony, to znaczy w jakich czasach, wiem, jak ojciec przyszedł ze wsi skończył i skończył SGGW i technologię drewna i został budowlańcem. Ja to wszystko wiem. Formacja, którą reprezentujemy jest formacją, która również ma inną podejście do polityki historycznej niż wszystkie inne partie. My uważamy na przykład w sprawie żołnierzy wyklętych, bo to jest temat, który tego terenu też trochę dotyczy, że byli wśród żołnierzy wyklętych, fantastyczni ludzie, walczący o swoje prawa, o swoją wizję Polski, o swoją wizję wolności, o swoje poglądy, ale byli również tacy jak Bury, którzy byli gnojami, mordercami, bydlętami, którzy zabili 51 osób tylko za to, że generalnie byli prawosławni. Jeżdżę co roku i teraz chyba będę jechał 1 marca czy 4, tak, jeżdżę i właśnie jeżdżę i z Kusznierukiem, i z Krutulem, i z Zandbergiem, i z Arką Żukowską. Jesteśmy tam co roku. Jestem pierwszym wicemarszałkiem Sejmu, który w ogóle w tej miejscowości był. W związku z tym wie Pan, absolutnie czysta karta. Jestem również, patrzę z ciekawością na tę historię, bo pamiętam, że jak rządziła, jak rządził PZPR, to liczyły się Armia Ludowa i Bataliony Chłopskie. Jak rządziła Platforma Obywatelska, to liczyło się AK. Teraz się liczą żołnierze wyklęci. Z perspektywy 62 lat, bo mam tyle, wiem, że w czasie wojny i tuż po wojnie były wszystkie te formacje. Na tym polega moja mądrość i dystans. Jakby Lewica była mądra, to by nie, to by, nie była, to by była bez przerwy w Sejmie. Cztery lata byliśmy poza Sejmem. Ale ponieważ żeśmy zmądrzeli, połączyliśmy się z wiosną, połączyliśmy się z partią razem do tego Sejmu, jako jedyna struktura, która po transformacji wypadła z tego Sejmu, wróciliśmy. I elementem tej miłości jest współprzewodnictwo pana Krutula i pana Kuszniruka. W związku z tym, jeżeli pan Kuszniruk w czymś nie da rady, pomoże mu pan Krutul, a jeżeli pan Krutul w czymś nie da rady, pomoże mu pan Kuszniruk. I tak ma być. I tak będzie. Proszę bardzo. Czyli zacznę się brać z zapisania historii od października. skąd takie, skąd, z jakich źródeł pan to czerpie, te informacje? Czy one, czy jakie sondaże są tajne, że tak powiem? Bo Bismarck również mówił, że lud nie powinien wiedzieć, jak się robi parówki, jak się robi politykę. My chyba o tym doskonale nie wiemy. To jest aktualne do dzisiaj. w związku z tym, że wymienił pan nazwisko Bismarcka, to jestem właściwie w pełni usatysfakcjonowany, a jednocześnie nie może pan się spodziewać odpowiedzi. Natomiast, natomiast, natomiast proszę pana, mówiąc zupełnie poważnie, niech pan nie wierzy liderom, którzy mówią na spotkaniach przegramy najbliższe wybory. No i idźcie do domu. To było bez sensu. Program, który mamy jest bezsensowny, tak? Ta platforma to do dupy. Ten PSL, ten Władek, to w ogóle, a ten Hołownia, to w ogóle, a ten Czarzasty, Komuch, był w PZPR-ze, to wszystko to się rozwali przecież. W ogóle bez sensu. Idźcie do domu, tak najlepiej w dniu głosowania w ogóle nie głosujcie, albo głosujcie na PiS, bo to fajne chłopaki sprawy socjalne załatwili. No wie pan, ja jestem liderem. Mnie wybrali ludzie, 23 tysiące członków partii. Ja, przepraszam, że to personifikuję, ale 7 lat temu są osoby na tej sali, które to pamiętają. Patrzę na ciebie. Powiedziałem, wrócimy do Sejmu. Patrzę na ciebie. Ludzie mi uwierzyli. Teraz mówię, nie dość, że z nas wybiorą, to będziemy współrządzili. Proszę pana, jak ja bym nie miał wiary w zwycięstwo, jak Donald by nie miał wiary w zwycięstwo, Władek by nie miał i Szymon by nie miał bez względu na to, co tam ostatnio naskrobał, to przecież jaki jest sens działalności politycznej? Jaki jest sens przekonywania do swojej wizji państwa.