Włodzimierz Czarzasty o karach Watykanu i otwartych kościołach
Włodzimierz Czarzasty omawia sankcje Watykanu wobec dwóch arcybiskupów i krytykuje decyzję o otwartych kościołach w czasie pandemii, oceniając ją jako nieodpowiedzialną i przejaw pazerności kleru. Zwrócił się do prezydenta o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i wskazał na problemy z respiratorami, kolejkami karetek oraz rosnące ceny energii i żywności.
Mówił, że Watykan ukarał Głódzia i Janiaka i krytykował charakter tych kar jako symboliczne - przenoszenie jednego do drugiego miejsca. Przytoczył rolę Schelling‑Wielgus i papieża Franciszka w ujawnieniu listy biskupów oraz wskazał na problemy z ukrywaniem prawdy o pedofilii i brakiem odpowiedzialności kościelnej.
Ocenił utrzymywanie otwartych kościołów w czasie pandemii jako niepoważne i niebezpieczne, zwłaszcza dla starszych wiernych. Sugerował motywację finansową duchowieństwa - „pazerność na szmal” - i zapowiedział, że w imieniu swoim i Lewicy będzie o tym głośno mówił.
Poinformował, że zwrócił się do prezydenta o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, argumentując, że to konstytucyjna formuła do ponadpodziałowej dyskusji nad najważniejszymi sprawami, w tym pandemią. Wskazał, że konieczne jest spokojne omówienie kryzysu i działań zapobiegawczych.
Zwrócił uwagę na realne problemy: możliwy brak respiratorów, około 30 tysięcy dziennych zakażeń, wysoki wskaźnik umieralności oraz kolejki karetek przed szpitalami. Krytykował postawę premiera jako oderwaną od rzeczywistości i dodał, że rosną też ceny prądu i żywności, co wpływa na codzienne życie obywateli.
Sankcje Watykanu wobec biskupów
Mówił, że Watykan ukarał Głódzia i Janiaka i krytykował charakter tych kar jako symboliczne - przenoszenie jednego do drugiego miejsca. Przytoczył rolę Schelling‑Wielgus i papieża Franciszka w ujawnieniu listy biskupów oraz wskazał na problemy z ukrywaniem prawdy o pedofilii i brakiem odpowiedzialności kościelnej.
Krytyka otwartych kościołów podczas pandemii
Ocenił utrzymywanie otwartych kościołów w czasie pandemii jako niepoważne i niebezpieczne, zwłaszcza dla starszych wiernych. Sugerował motywację finansową duchowieństwa - „pazerność na szmal” - i zapowiedział, że w imieniu swoim i Lewicy będzie o tym głośno mówił.
Żądanie zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Poinformował, że zwrócił się do prezydenta o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, argumentując, że to konstytucyjna formuła do ponadpodziałowej dyskusji nad najważniejszymi sprawami, w tym pandemią. Wskazał, że konieczne jest spokojne omówienie kryzysu i działań zapobiegawczych.
Sytuacja służby zdrowia i gospodarki
Zwrócił uwagę na realne problemy: możliwy brak respiratorów, około 30 tysięcy dziennych zakażeń, wysoki wskaźnik umieralności oraz kolejki karetek przed szpitalami. Krytykował postawę premiera jako oderwaną od rzeczywistości i dodał, że rosną też ceny prądu i żywności, co wpływa na codzienne życie obywateli.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Włodzimierz Czarzasty: Wniosek ws. kary dla Ziobry
Włodzimierz Czarzasty: Ukraina powinna być członkiem UE
Włodzimierz Czarzasty: Wiedza i odpowiedzialność zamiast prostych obietnic
Włodzimierz Czarzasty: Lewica ma pilnować spraw progresywnych
Konferencja prasowa marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego
Włodzimierz Czarzasty: Ogłasza nabór do KRS, mówi o immunitecie Wosia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus krytykuje biskupów i ocenia kary Watykanu
Paweł Rychlik
Paweł Rychlik: Komisja Zdrowia rekomenduje odrzucenie poprawek Senatu
Robert Gontarz
Robert Gontarz informuje o posiedzeniach komisji po głosowaniach
Klaudia Jachira
Klaudia Jachira krytykuje ataki na lekarzy i broni systemu opieki
Hanna Gill-Piątek
Hanna Gill-Piątek wzywa rząd do stanu klęski żywiołowej
Henryk Kowalczyk
Henryk Kowalczyk o 25 poprawkach do ustawy akcyzowej
Artykuły
Transkrypcja
Jesteśmy? Dzień dobry. Jesteśmy? Jesteśmy. No to dobrze. Dzień dobry we wtorek. Wtorek przed świętami. Witamy Was. O, a to jest kolega, który to wszystko, słuchajcie, organizuje. I dzisiaj trochę będzie gorszy dźwięk, ale będzie słuchac. O, to super. Magda Zdyra, oczywiście jak zwykle, oraz jej pies Tutek. Tak jest. Wszyscy jesteśmy na posterunku. Wszyscy jesteśmy na posterunku. Słuchajcie, kilka spraw, jak zwykle, z pół godziny, a może krócej. No i sobie pogadamy chwilę. Tak nawiasem malnie się czuję dzisiaj, bo wczoraj miałem szczepienie w kolejce, w ogóle tutaj bez żadnych złych historii, żeby była jasność. I jednak po tym szczepieniu to człowiek jest taki trochę rozbity. Przynajmniej na mnie to tak podziałało. Ale już powolutku się zbieram i się cieszę, bo nie dość, że jestem po COVID-zie, to jestem po pierwszym szczepieniu. Następne mam 10 maja i mam nadzieję, że już będę mógł po prostu sobie odważniej patrzeć w przyszłość. Chociaż strachliwy nie jestem. Dzisiaj. Kolega Głódź i kolega Janiak ukarani przez Watykan. Powiem szczerze, mam różne refleksje. Podstawowa jest taka, że za czyny różnorakie ukrywania prawdy, ukrywania kolegów księży, skleru, którzy robili różne złe rzeczy, powinna być kara. O tej karze zresztą poinformowała swego czasu i o potrzebie tej kary poinformowała Szeling Wielgus, Aśka, świetna zresztą posłanka, papieża Franciszka. To prawda, że ona dotarła do niego i dała listę biskupów, którą według niej po prostu ukrywali prawdę w Polsce o pedofilii. I tam akurat Edward Janiak oraz biskup Głódź, również Sławo i Leszek Głódź, zostali wymienieni. No, taka sytuacja. Potem prokuratura w tej sprawie niby działała. Uznała, że oczywiście tutaj nasi biskupi, arcybiskupi i w ogóle wszyscy po kolei są w ogóle w niczym niewinni, a potem się okazało, że jednak Watykan dostrzegł winę. Sprawa jest rozwojowa na pewno. Wcześniej czy później wejdzie do prokuratura taka, która postara się do tego uczciwie podejść, materiały będą pewnie zabezpieczone, te, które nie zostały spalone, ukryte, wysłane do Watykanu, albo gdziekolwiek indziej, ale od prawdy i przed prawdą nikt nie ucieknie. Zatuluję Joannie Schelling-Wielgus, natomiast co do kar, przewidzenie jest ewidentne, natomiast co do kar, które papież Franciszek dał jednemu i drugiemu arcybiskupowi, z tego, co zrozumiałem, to polega na tym, przebywać i odprawiać tam żadnych mszy i obrządku u siebie na swoim terenie, a drugi na swoim terenie. Czyli jednym słowem Głodź jedzie do Janiaka i sobie tam mieszka i sobie tam po prostu robi różne rzeczy, a Janiak zamiast za to przyjedzie do Głodzia. I to takie po prostu, właściwie skąd my to znamy? Stąd, że jak ksiądz pedofil jest złapany na tym, to jest na przestępstwie, to jest z jednej parafii przerzucane na drugiej, a jak dotyczy to archibiskupa Głodzia i archibiskupa Janiaka, to jeden zamieszka u jednego, a drugi zamieszka u drugiego. Ja pierdzielę. To kary dopiero. Straszne. I na koniec sobie z tym dał radę. O Boże. Otwarte kościoły. Jestem zły na otwarte kościoły, jeżeli chodzi o pandemię. Mówię o tym zresztą wszędzie. W kościołach zwykle bywa różne pokolenie, ale z przewagą starszego. W związku z tym, no żeby zachorować. Uważam to za niepoważne. Totalnie niepoważne. I w jeden sposób tylko mogę to wytłumaczyć. Dzisiaj zresztą mówiłem o tym na konferencji prasowej w Sejmie. Znaczy myślę, że to jest pazerność kleru. Ludzie będą w kościele, to będą płacili na tacę, a jak umrą, to jeszcze będzie przychód z pochówku. No bo ja tego nie umiem inaczej wytłumaczyć. Jak wykształceni ludzie, którzy są księżmi, są w stanie po prostu przyjąć taką zasadę, że do kościoła jak przyjdziesz, to woda święcona cię obmyje i nie ma wirusa. I zdejmiesz maskę, to nikogo nie zarażasz, bo to jest kościół. To trzeba mieć w głowie po prostu albo albo naprawdę nie poukładane dobrze, albo trzeba być pazerno na szmal. I po prostu trzeba o tym, moim zdaniem, jasno mówić i o tym na pewno ja w imieniu swoim i Lewicy będę mówił, bo co do tego jestem po prostu po prostu jasno mówić i o tym na pewno ja w imieniu swoim i Lewicy będę mówił, bo co do tego jestem po prostu po prostu przekonany. Nierozsądne, głupie, nieprzemyślane, albo właśnie przemyślane działanie. Dzisiaj zwróciłem się do Pana Prezydenta o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. To taka formuła jest konstytucyjna, polegająca na tym, że się spotykają stali członkowie Rady Bezpieczeństwa Narodowego oraz osoby reprezentujące opozycję i dyskutują o najważniejszych sprawach, które są w Polsce. Czy jest, są jakieś rzeczy w Polsce, które się dzieją i należałoby to ponad podziałami spokojnie przedyskutować? No jest, są przynajmniej dwie. Pierwsza sprawa to jest kwestia pandemii. I oczywiście jest tak, że można być zadowolony z tego, co jest w Polsce. Jak obserwuję tego premiera, to widzę człowieka zadowolonego z siebie. gość, który zarządza krajem, miodem i mlekiem płynącym. Krajem, który jest krajem pełnym szczęśliwości, gdzie generalnie nikt nie umiera, ludzie pracują, dzieci się chowają, są uśmiechnięci. A jeżeli ktoś coś źle robi, to opozycja. No to jest po prostu jakiś jajo. Dlatego, że po pierwsze, przypomnę, mówię o tym od roku, będzie taki moment, od roku o tym mówimy, że może, nie daj Boże, zabraknąć respiratorów. I że będzie tak, że będziemy wybierali, czy jedną osobę, którą osobę do respiratora podłączyć. Wielu miejscach są tak naprawdę przed nami, gdyż respiratory skończyły się w Warszawie i skończyły się w wielu miejscach. Jest 30 tysięcy ludzi dziennych, jeżeli chodzi o dziennie zakażenia. Jest największy wskaźnik umieralności w Europie, jeżeli chodzi o COVID. Jest, proszę Państwa, znowu karetki, stoją w kolejkach przed szpitalami. Są odsyłane od szpitala do szpitala. Ja nie wiem, czy ten premier tego nie widzi, czy ktoś mu tego nie mówi, czy to jest taka sytuacja, że uważa, że naprawdę wszystko jest w porządku. No nie jest w porządku, tak? Ceny prądu rosną, ceny jedzenia rosną. Bo rosną po prostu. I to jest uczciwe i obiektywne. Po prostu tak to wygląda. Nie wiem, z czego oni są tacy zadowoleni. Po prostu tego absolutnie nie rozumiem. Druga sprawa, skandaliczna w ogóle wypowiedź pana Morawieckiego w sprawie 250 miliardów dla Polski. On obciąża opozycję, że opozycja jest przeciwko temu, żeby te pieniądze przyszły do Polski. Weź po prostu, bracie, tyłek podnieś, idź do Ziobry i mu powiedz, żeby Ziobro przestał po prostu to blokować. Przecież masz w rządzie faceta, który ma cię w nosie. Masz w rządzie faceta, który ma ciebie w nosie i Kaczyńskiego w nosie. Kaczyński miał odpowiadać za bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo to nie jest tylko bach, bach, bach strzelanie z pistoletu. Bezpieczeństwo to jest bezpieczeństwo ludzi, poczucie bezpieczeństwa wśród tych ludzi. To jest bezpieczeństwo zdrowotne. To jest również bezpieczeństwo dotyczące środków finansowych i obrotu tych środków finansowych. Niech Pan Kaczyński weźmie się za tę gromadkę swoją, albo już nie jest liderem. Jak może Morawiecki po prostu obciążać opozycję w sprawie Narodowego Planu Odbudowy, czy Krajowego Planu Odbudowy, mając w rządzie Ziobrę i tego nie zauważając. Panie Premierze, Pan Ziobro ma Pana w dupie. Czy Panu ktoś to powiedział? Śmieje się z Pana. Jak idzie Pan po Sejmie, i on zza filara ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha. Idzie łama ga po prostu. To jest Pan, tak? Więc niech Pan da nam spokój i niech Pan się weźmie za porządki na swoim ultraprawicowym pokładzie. Komendant główny Policji o kontrolach w kościołach. Powiedział coś super mądrego. Tak nawiasem ta Policja nam głupieje, przynajmniej jeżeli chodzi o to szefostwo z godziny na godzinę. Nie mamy w zwyczaju kontroli w doraźnych świątyniach, nigdy takiej potrzeby nie było. Pan główny Policji Jarosław Szymczyk. No i Panie Jarku, no nie było, bo może nie było potrzeby. W tych, w tej chwili kościołach przychodzi masę ludzi, starszych, którzy się zarażają. Potem idą, chorują i wielu z nich umiera. Czy Pan to rozumie? Czy Pan rozumie, że jest prawo, które obowiązuje na terenie całego kraju, a Kościół też jest na terenie naszego kraju? Nie wiem. Czego Wy się boicie? Przecież co Wy macie w głowach? Ma Pan wykonywać swoje obowiązki. Więc jeżeli są obowiązki, które mówią, że jedna osoba ma być na dwadzieścia metrów kwadratowych, to ma tak być. Już nie mówiąc o tym, że w ogóle te kościoły powinny być w tej chwili zamknięte, o czym mówiłem. Następny Mondrala, po tym trwaniaku Jarosławie Szymczyku, Boże, jaki to musi być Lizus, ten Szymczyk. No ale już mnie szalto. Pan Karczewski. Pan Karczewski wymyślił coś takiego. Powiedział w rozmowie jeden na jeden, że wpuszczali Polaków z Wielkiej Brytanii w czasie Świąt Bożego Narodzenia, bo się bali hejtu. Powiedział były marszałek Senatu. Osoba z kręgów przywódczych partii rządzącej. Hejtu się bali. Znaczy wpuścili wszystkich z wirusami angielskimi, najbardziej szybko się rozprzestrzeniającymi tymi wirusami. Te wirusy chrum, chrum, chrum, chrum, chrum, zaraz pozjadały. Wszystkich naokoło pozjadały, pozjadały. A my żeśmy te wirusy wpuścili, bo się Karczewski z Karczyńskim pod przewodniczącem Szymczyka bali hejtu. Ustu hejtu się bali. Ale ja pierdziele. Jakaś masakra. To jest naprawdę, słuchajcie, masakra i trudno tutaj coś w tej sprawie powiedzieć. Pan prezydent Andrzej Dura. Wyobraźcie sobie państwa, że jest taki prezydent w Polsce, który się nazywa Andrzej Duda. To jest taki gość, który generalnie, tak jak Yeti, powiem szczerze. Wszyscy wiedzą, że jest, ale nikt go nie widział od wielu miesięcy. I to jest taka sytuacja, że ten prezydent Andrzej Duda, ktoś tam, trzech chłopaków, jakichś nie, tych młodych chłopaków powiedziało, że ten prezydent Andrzej Duda jest idiotą. No i to jest straszna obraza. I teraz ten prezydent Andrzej Duda siedzi tam w tym pokoju swoim i myśli sobie, jestem tym idiotą, nie jestem, powinienem, na pewno powinienem tych chłopaków ukarać. I powinna być kara na pewno bardzo ważna. Nie wiem, jak to komentować, bo ja w ogóle uważam, że za obrażanie, za mówienie źle, no na pewno nie powinno być żadnej kary z kodeksu karnego. Bo to zaraz będą i uczucia religijne, i ta prokuratura, i ci sędziowie dyspozycyjni. Zaznaczam nie wszyscy, tak? Ale są tacy i w prokuraturze, i sędziowie. Zaraz będą chcieli się tam temu Kaczyńskiemu, mojemu nowemu bohaterowi Szymczykowi, czy jak on tam się nazywa, Szymczykowi, tak Jarosławowi, chcieli przypodobać. I w ogóle będzie historia różna. Natomiast ja mam radę dla Pana Prezydenta Dudy następująco. Jeżeli Pan zmieni swoje wypowiedzi, jeżeli Pan zmieni swój sposób zachowania, jeżeli Pan zmieni swój sposób funkcjonowania, to istnieje szansa, że ludzie przestaną Pana nazywać idiotą. Także winę bym poszukał chyba w sobie. No ale tak nawiasem nie chcę Panu za bardzo przeszkadzać, bo widzę, że trochę jeszcze śniegu jest. To pewnie Pan sobie gdzieś tam pomyka na nartkach. No dobra, to tyle spraw, które były dzisiaj z tygodnia. No i dobra, zobaczymy co tam. Mamy jakieś pytania? Tak, mamy. To może zaczniemy od Grzegorza Żółkośa tradycyjnie. Grzegorz Żółkoś, czy w związku z sytuacją Pana Głodzia można wystąpić o degradację do stopnia szeregowego i zabrać mu emeryturę generalną? Generalsko. Myślę, że można. Zresztą dzisiaj Aśka Szelingowa wystąpiła do prokuratury, żeby prokuratura się tą sprawą znowu by Pana Głodzia, biskupa zajęła. Ale jeżeli chodzi o, pewnie będzie też miasto Warszawa, się zajmowało cofnięciem chyba honorowego obywatelstwa. Może to się uda Platformie Obywatelskiej, bo z Panią Brzeską niestety na wniosek karki żółkowskiej się nie udało, żeby dać honorowe obywatelstwo Pani Brzeskiej już pośmiertnie, to może przynajmniej Wam się uda odebrać honorowe obywatelstwo Panu Głodziowi. Co prawda, powiedziawszy, wątpię, bo dzisiaj obserwowałem, jak była jakaś tam uchwała w sprawie stulecia urodzin księdza i widziałem, jak ta Platforma stała, rabaczność tam po prostu stała i bardzo była z tego zadowolona, że stoi w sprawie księdza. Każdy ma tam swoje różne zjawiska. Pomyślimy o tym, Grzegorzu. Co tam dalej? Karol Hobs. Czy w polskiej polityce funkcjonują speechwriterzy? Czy zna Pan kogoś, kto by takowego mógł potrzebować? No pewnie w każdym razie politycznej są po prostu tacy ludzie, którzy pomagają przy pisaniu przemów. Ale to raczej chyba, nie wiem, co bardziej się może powiedzieć? Są, są takie osoby, funkcjonują pewnie w partiach, ale głównie myślę, że są wynajmowane z firm zewnętrznych. No nie wiem, my mamy swoje grono, które różne rzeczy wymyśla i z tego grona raczej jesteśmy zadowoleni, bo jesteśmy ze sobą kawał czasu od wielu, wielu lat i jakoś udało nam się do Sejmu wrócić. Ok, to teraz... Michał Krakowiak. Dzień dobry. Jak zapatruje się Pan na ustawę o depenalizacji marihuany, która ma wejść do Sejmu 20 kwietnia? A swoją drogą to pozdrawiam z Kielc i życzę lepszego samopoczucia po szczepieniu. Dziękuję za pozdrowienia. Dobrze się zapatruję na tę ustawę. Przypomnę Panu, że Sojusz Lewicy Demokratycznej bardzo mocno jeszcze za życia Tomka Kality walczył o dostęp do marihuany medycznej. I to zostało w sumie wprowadzone. Natomiast mieliśmy zarząd Nowej Lewicy, no chyba ze dwa miesiące temu. I też żeśmy przyjęli takie stanowisko, że będziemy popierali, że będziemy popierali możliwość posiadania niewielkiej ilości marihuany przez ludzi. To jest nowe stanowisko, jeżeli chodzi o Nową Lewicę, gdyż takie stanowisko ma partia razem, ma partia wiosna. My mieliśmy bardziej, jeżeli chodzi o wleczniczą marihuarę, mieliśmy zawsze pozytywne, a tutaj musieliśmy jeszcze sobie przemyśleć i przegadać. Efektem tego przemyślenia i przegadania jest taka sytuacja, że będziemy to rozwiązanie popierać. Razem z wiosną i razem z razem i z PPS-em ręka w rękę w tej sprawie. Jak wielu innych zresztą. Grzegorz Żółkoś. Czy Lewica wystąpi do Komisji Służb Specjalnych o odpowiedzi na publikację Pana Gierdycha odnośnie bezprawnych podsłuchów i jaka jest skala takich procedur? Nie wiem tego. Ja w ogóle mam takie do tego podejście, że nagrywanie nie powinno mieć miejsca. Znaczy, ja rozumiem, że są służby, że szukają przestępców i że są różne metody walki z przestępczością. Ale tak, żeby tam znajomy znajomego, to mi się za bardzo to nie podoba. I raczej stronie od wypowiadania pozytywnych opinii na temat tego typu sytuacji. Oczywiście jest mi przykro, że ten Gierdych został tam nagrany, że są różne sytuacje z tym sokiem buraka. Przykro w tym sensie, że po prostu wiem, że to tam trzeba wszystko wytłumaczyć. No, ale przecież wiele osób zostało nagranych w jakimś tam czasie i różne były konsekwencje tych nagrań. Myślę, że trzeba mieć taki sam stosunek do w ogóle procederu nagrywania. Mówię o sytuacji, a nie o sprawie dokładnej. O Bajtek też został nagrany. Gierdych został nagrany, wielu zostało nagranych. Ośmiorniczki zostały nagrane, w aferach różnych były nagrania. Ja nie dopuszczam swoim środowisku i swoim otoczeniu takiej możliwości, że ktoś by nagrywał. Znaczy wiedzą wszyscy moi współpracownicy, że ja po prostu jestem do tego bardzo źle nastawiony i nie akceptuję tego typu sytuacji. Tylko we wtorki możemy się nagrywać? Tylko we wtorki. Znaczy wiem, że są różne sytuacje w życiu dotyczące, tak jak mówiłem, funkcjonowania służb, walki z przestępczością. Rozumiem, że zagrożony jest syn, córka, rodzina. To są takie sytuacje, nie wiem, sytuacją śmiertelną, nieśmiertelną, to są sytuacje ekstremalne. A tak, żeby sobie siedzieć i myśleć, nagram cię kolego biznesowy, bo może za cztery lata mi się to przyda, to patrzę na to z obrzydzeniem. Nigdy zresztą nie nagrywałem nikogo i wiedzą wszyscy, jeszcze raz to powtórzę w moim otoczeniu, że nie akceptuję w ogóle tej formy funkcjonowania w życiu społecznym i politycznym. Maria Mikke. Mówicie o tym, że nie ma czym wozić chorych, bo brakuje karetek, a rząd zafundował sobie 333 limuzyny terenowe i inne. Tutaj za mało to nagłaśniacie. No nie wiem, Pani Mario, czy za mało to nagłaśniamy, bo tych limuzyn jest więcej w ogóle niż karetek w tej chwili w Polsce i wydaje mi się, że mówimy o tym wszystkim bez przerwy. Ja dzisiaj miałem konferencję prasową o dziewiątej, jak poprosiłem Pana Prezydenta o to, żeby zwołał Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Mówimy o tym bez przerwy. Jedni słuchają, drugi nie słuchają. Może akurat Pani nie słyszała od polityków lewicy tego. Ale nagłaśniamy bez przerwy, wszystkie te absurdy nagłaśniamy bez przerwy. Wydaje mi się, ja mam, czasami jak idę do medziu, to wiem szczerze, już mam dosyć tego tematu, bo ciągle ten COVID jest wałkowany, wałkowany, wałkowany, wałkowany. Notabene słusznie, bo rząd po prostu w sprawie tego COVID-u narobił tyle błędów, był tak niekonsekwentny i tak obywatelki i obywatele po prostu mają w tej głowie, w naszych głowach jest namotane w tej sprawie, że trzeba o tym mówić i wskazywać tych, którzy do tego doprowadzili. No i pewnie też tak będzie, że jeszcze kilka miesięcy tak będzie, bo jeżeli będą nadal takie wskaźniki umieralności, zachorowalności, to będzie problem. Wierzę w te szczepionki. Wierzę w to, że w jakimś czasie zostaniemy po prostu populacyjnie, zostaniemy wyszczepieni w to i że ten problem w ten sposób się zakończy. No, zobaczymy. Leszek Pyl. Dlaczego nie szczepi się pracowników sklepów wielkopowierzchniowych? Nie wiem, dlaczego się nie szczepi pracowników wielkopowierzchniowych sklepów. Chodzi o to, że dlaczego nie są w jakiejś grupie w jednej z pierwszych, bo mają tak stały kontakt. Myślę, że będzie taka sytuacja, że pewnie w przeciągu miesiąca, dwóch będą otwarte szczepienia po prostu dla wszystkich, bo to też jest zależne od ilości tych szczepień. Notabene wszystkie firmy, które produkują te szczepionki rozpędzają się w tej produkcji, przystosowują coraz więcej zakładów. W związku z tym spodziewam się, że jeżeli chodzi o dostęp do szczepionek, pewnie w przeciągu miesiąca, dwóch miesięcy ten problem zostanie w całej skali europejskiej rozwiązany. No i że tak będzie, zobaczymy. Wtedy tylko będzie trzeba rozwiązać to organizacyjnie, czyli po prostu lekarzy, pielęgniarzy, pielęgniarki, te osoby, które szczepią, po prostu muszą wykonać tę pracę. Jarek Kusto, powinniśmy przejść na szczepienie jedną dawką jak największej liczby obywateli, aby uchronić jak najwięcej pacjentów przed ciężkim przebiegiem choroby? Jarek Kusto, może tak, ale powiem szczerze, nie mam w tej sprawie kompetencji, gdyż z wykształcenia jestem politologiem, specjalistą stosunków międzynarodowych, a jeżeli chodzi o wykonywanie zawodu, jestem wydawcą, całe życie wydawałem książki. Nie ludzi, bo są również tacy wydawcy, ale do nich nie należy. W związku z tym może tak jest, jeżeli lekarze uznają, że tak powinno być, to powinno tak być. Ja nie wiem, jak powinno być. Jeżeli to pomoże w czymkolwiek i skróci męki i koronawirusa z Polski zabierze, to może podejmą taką decyzję. Michał Jackowski, dziękuję za leczenia wielkanocne, panie marszałku, również życzę pełnych radnych i spokojnych świąt. Niech nam lewica rośnie w siłę. Wskiego dobrego. A skąd Michał jesteś? Zdaję się z Sosnowca. Zagłębia, no bo tak, wysłałem życzenia wszystkiego najlepszego, wszystkim, no to proszę wybaczyć, ale to prawda, wysłałem wszystkim członkom nowej lewicy, dawnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, czyli ponad tysiąc życzeń, bo tak chciałem. Takżeśmy już z Magdą ustalili i chcieliśmy po prostu dotrzeć do Państwa. Fajnie, że już dotarły te listy, bo codziennie dostaję albo ja, albo Magda wiele informacji, że dotarły. Lubimy Was po prostu, a ponieważ jest ta pandemia, to tak sobie pomyśleliśmy, że taki sposób będzie dla Was miły. Też wszystkiego najlepszego oczywiście, po raz kolejny. Michał Krakowiak, mam jeszcze pytanie, ponieważ nie mogę znaleźć żadnych informacji, jak będzie wyglądał wybór nowego RPO i kiedy to się stanie? Panie, oczywiście Ikonowicz-Nerbro. Panie Michale, a ja wiem jak to będzie, gdyż dzisiaj było prezydium Sejmu i dostaliśmy dzisiaj już propozycję, którą żeśmy zaakceptowali. Ten wybór będzie w miesiącu kwietniu, na posiedzeniu kwietniowym Sejmu. Będą głosowane trzy kandydatury, w tym Piotr Ikonowicz, który jest kandydatem lewicy. A więc ma oczywiście również moje poparcie i partii, którą mam przyjemność z Zarządem i z Radą Krajową kierować. Również partii Razem, a nawet przede wszystkim partii Razem, bo oni z tym pomysłem i z Piotrem przyszli piersi, trzeba uczciwie o tym powiedzieć. Również partii Wiosna. W związku z tym mamy kandydata, a uważamy, że to dobry kandydat. Mogę o nim dużo mówić dobrego. Znam go kawał czasu. No taka, ja zresztą kiedyś mówiłem, że jego kompetencją jest dobroć. Tak uważam. Tak uważam. Twarz taka uczciwego, socjalnego gościa, pomagającego innym. Oczywiście trochę szalony, ale ja akurat, mi się to podoba. Kamila Świątkowska. To, co Pan teraz będzie czytał, jak będzie wolne? Kończę książkę o Chinach. Mam jeszcze 40 stron. Fajna książka. Mam dwie książki o ptakach, które sobie też przeczytam. Bo, jak wiecie, lubię książki o ptakach i wydaję, i czytam sporo tych książek. A, i teraz zacząłem, byłem teraz na Mazurach w sobotę, w niedzielę. I wziąłem Wisławę Szymborską, taki zestaw jej artykułów na temat różnych zjawisk, ludzi, wydarzeń. Bardzo to fajne jest. Tak na miastę Szymborską zawsze lubiłem. To znaczy, podobało mi się to, co ona pisała. I podoba mi się. Więc od czasu do czasu sobie biorę do ręki i czytam. I właśnie to jest taki zbiór.