Włodzimierz Czarzasty o Turów, konwencji i planie 770 mld
Włodzimierz Czarzasty omawia niedzielną konwencję, program pięciolatki i kryzys wokół Turowa. Opowiedział się za zabezpieczeniem miejsc pracy w kopalni oraz skrytykował zaniedbania rządu w polityce zagranicznej.
Włodzimierz Czarzasty podsumował niedzielną konwencję, chwaląc udział posłanek Asia Schering-Wielgus i Anka Żukowska oraz zapowiadając kolejne tematyczne spotkania. Zaznaczył, że konwencja skupiła się na zdrowiu, opiece, edukacji, pracy i klimacie, a media różnie to oceniły.
Powiedział, że w ramach planu finansowego na pięciolatkę przewidziano 770 miliardów złotych i że ugrupowania powinny przedstawiać priorytety wydatkowania tych środków, także w kontekście KPO. Zapowiedział prezentację źródeł finansowania oraz współpracę z ekspertami, w tym z Markiem Belką.
Omawiał konflikt dotyczący Turowa, podkreślając konieczność zabezpieczenia miejsc pracy w kopalni i firmach z nią powiązanych w Bogatyni. Zwrócił uwagę na liczbę zatrudnionych i apelował o empatię wobec pracowników i ich rodzin podczas rozwiązywania sporu.
Skrytykował rząd za rzekome zaniedbania w polityce zagranicznej, wskazując na napięcia z Unią Europejską, kwestie Nord Stream 2 i osłabienie współpracy regionalnej. Stwierdził, że brak aktywnej polityki międzynarodowej przełożył się na negatywne skutki w sprawach takich jak Turów.
Podsumowanie konwencji
Włodzimierz Czarzasty podsumował niedzielną konwencję, chwaląc udział posłanek Asia Schering-Wielgus i Anka Żukowska oraz zapowiadając kolejne tematyczne spotkania. Zaznaczył, że konwencja skupiła się na zdrowiu, opiece, edukacji, pracy i klimacie, a media różnie to oceniły.
Plan finansowy i KPO
Powiedział, że w ramach planu finansowego na pięciolatkę przewidziano 770 miliardów złotych i że ugrupowania powinny przedstawiać priorytety wydatkowania tych środków, także w kontekście KPO. Zapowiedział prezentację źródeł finansowania oraz współpracę z ekspertami, w tym z Markiem Belką.
Sprawa Turowa i ochrona pracowników
Omawiał konflikt dotyczący Turowa, podkreślając konieczność zabezpieczenia miejsc pracy w kopalni i firmach z nią powiązanych w Bogatyni. Zwrócił uwagę na liczbę zatrudnionych i apelował o empatię wobec pracowników i ich rodzin podczas rozwiązywania sporu.
Krytyka polityki zagranicznej i relacji z UE
Skrytykował rząd za rzekome zaniedbania w polityce zagranicznej, wskazując na napięcia z Unią Europejską, kwestie Nord Stream 2 i osłabienie współpracy regionalnej. Stwierdził, że brak aktywnej polityki międzynarodowej przełożył się na negatywne skutki w sprawach takich jak Turów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Włodzimierz Czarzasty wzywa do protestu: 'PiS bierze, ja nie biorę'
W. Czarzasty: Alkohol w Sejmie, kilometrówki
Włodzimierz Czarzasty: uruchamia procedurę obniżenia uposażenia po 18 dniach nieobecności
Włodzimierz Czarzasty - ślubowanie z 13.11.2023
Konferencja prasowa marszałka Sejmu RP oraz przewodniczącego Eduskunty Republiki Finlandii
Włodzimierz Czarzasty wzywa Zbigniewa Z. do przesłuchania
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Marek Sowa
Marek Sowa: Czy rządzą nami przestępcy? Po raporcie NIK
Mirosława Nykiel
Mirosława Nykiel: Oskarża Łukaszenkę o 'krew na rękach'
Konfederacja
Marcin Sypniewski: Zawiadomienie o przestępstwie w NIW
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki o Białorusi, Nord Stream 2 i Turowie
Jarosław Gowin
Jarosław Gowin: Bezpieczeństwo jako warunek rozwoju
Michał Dworczyk
Minister zapowiada zmiany w Narodowym Programie Szczepień
Artykuły
Transkrypcja
Na YouTubie, jesteśmy na Twitterze, łączymy się z Facebookiem. Trzy, dwa, jeden, jesteśmy. Dzień dobry, jak co tydzień? Witam, Włodek Czarzasty, Magda Zdyra oraz jej piestutek, który jest z Magdą po prostu, taka jest sytuacja. Posłuchajcie Państwo, konwencja jak zwykle, czyli ileś tam minut, na początku pół godziny pewnie informacji, a potem odpowiadamy na pytania wszystkie, bez względu na to, jakie są trudne. Konwencja ostatnia niedzielna. Myślę, że fajna konwencja. To nie jest pełna odpowiedź oczywiście i to w ogóle nie jest odpowiedź na to, co zrobił PiS. i na PiS, plan PiSu, jeżeli chodzi o ład dla Polski, czy jak to tam się nazywa. Natomiast to jest następna, kolejna karta odkryta, jeżeli chodzi o rzeczy, które są dla nas najważniejsze. Tym razem w składzie pań, posłanek, uważam, że wszystkie super wyszły, mówiliśmy o zdrowiu, o opiece, o edukacji, o pracy i o klimacie. Dwie dziewczyny to spinały, czyli Asia Schering-Wielgus i Anka Żukowska, w sensie spięcia klamrą, bo oczywiście każda z pań przedstawiała to, na czym się zna najlepiej, się specjalizuje. Więc po pierwsze kłaniam się przed nimi, fajnie to wyszło. Po drugie też media dobrze to pokazały. Nie mam prawa powiedzieć ani jednego złego zdania o żadnej telewizji, bo we wszystkich trzech telewizjach to było. Było bardzo dużo komentarzy. Jedni są zadowoleni, drudzy są mniej zadowoleni. Jak to w życiu? Pokazaliśmy rzeczy najważniejsze dla nas, no bo przecież jest taka sytuacja, że po pierwsze w ramach planu finansowego jest 770 miliardów w ramach pięciolatki do wydania. I każda, każde ugrupowanie uważam powinno pokazać preferencje co do tego, na co te środki powinny być przeznaczone. Również to dotyczy KPO oczywiście w ramach tych 770 miliardów. W najbliższym czasie spodziewajcie się następnych konwencji tematycznych, no bo pokazywaliśmy ostatnio, w ostatnią niedzielę jak pieniądze można wydawać. Będziemy chcieli też pokazać skąd te pieniądze wziąć. I tu do współpracy zaprosiliśmy m.in. Marka Belkę i będziemy powoli pokazywali wszystkie strony naszego programu. No oczywiście do wszystkiego można się przyczepić. Ja dostałem od dziennikarzy takie pytanie, dlaczego np. nie mówiliśmy o prawie do aborcji bądź o prawach grup LGBT. To jest tak, że jak mówimy o prawach do aborcji i o prawach mniejszości, to wtedy piszą do nas dziennikarze i się pytają, dlaczego nie mówimy o zdrowie, edukacji, pracy i klimacie. Jak mówimy o sprawach socjalnych, to nas pytają, dlaczego nie mówimy o prawach kobiet, o prawach wolnościowych kobiet, prawach do aborcji oraz innych spraw. No i nie da się wszystkiego naraz zrobić, chyba, że ktoś jest partią rządzącą, robi konwencję przez trzy godziny i o tym informuje i ma jakby inne możliwości, albo chyba, że jest się główną partią opozycyjną, która nie robi w tej sprawie nic, chociaż też ma możliwości zrobienia. No ale to już nie moja sprawa. Turów. No w Turowie jakby sprawa jest oczywista, tak mi się wydaje i to komentujemy w sposób jednoznaczny. Po pierwsze uważamy, że jest to zaniedbanie rządu i nie czepiamy się rządu nie dlatego, że ten rząd to rząd pisowski, tylko po prostu ten rząd przestał prowadzić jakąkolwiek politykę zagraniczną. Nie ma polityki wschodniej, bo nie ma. Ciągle jest awantura w tej sprawie. Ameryka po zapomnieniu, pogratulowaniu polskiego przez polskiego prezydenta Bidenowi wydaje się, że też już nie jest tak bliska. Patrz na to, co się dzieje z Nord Stream 2. Unia Europejska jak zwykle z nami skłócona. Jak zwykle niezwykle właściwie, bo przy innych rządach Unia Europejska nie była skłócona. Grupa Wyszehradzka odpłynęła Wielkim Autem. Grupa Niemiecko-Francusko-Polska, nie pamiętam jak ta grupa się nazywa w tej chwili, ale też nie funkcjonuje. W związku z tym, co można powiedzieć? No po prostu daliście ciała we wszystkich wymiarach. I to jest zresztą bardzo dziwne, że Czesi, którzy są naszymi sąsiadami, nie odci zresztą, to taki dowcip miał być, po prostu nie wydyskutowaliśmy tego. Jeżeli ktoś mówi, a dyskutowaliśmy, dyskutowaliśmy, dyskutowaliśmy, to wystarczy zapytać na koniec, a jaki jest z tego efekt. Efekt jest taki, że po prostu COE podjęło taką decyzję, jaką podjęło na wniosek naszego sąsiada. I to jest jedna sfera zagraniczna. I druga sfera, która dla partii socjaldemokratycznej jest bardzo ważna, to jest sfera ludzi, którzy pracują w całej tej kopalni, turów i mieszkają w Bogatyni i pracują w różnych firmach, które są z kopalnią i z elektrociepłownią powiązani. To jest chyba w samej kopalni pracuje 3,5 tysiąca ludzi, z tego co pamiętam, a z firmami powiązanymi to jest kilkanaście tysięcy po prostu ludzi. Więc trzeba przede wszystkim zabezpieczyć, dać bezpieczeństwo tym ludziom i o nich też trzeba myśleć. I bez względu na to, co te osoby myślą o Czechach w tym momencie, ci mieszkańcy i bez względu na to, jakie są emocje, no to przypomnę, że generalnie nie jest dobrze budować jakichś złych nastrojów między narodami w związku z jedną rzeczą i z jednym incydentem. Czyli to też wymaga rozwiązanie tego konfliktu, jakiejś empatii, czego i narodowi polskiemu i czeskiemu życzę, bo to jakby ważna sprawa. Czyli trzymam kciuki za pracowników i ich rodziny, im się nic nie może stać w tej sprawie, za stosunki polsko-czeskie i za rozwiązanie tego problemu. Też czwartą rzeczą, która w tym momencie przychodzi na język, to jest kwestia w ogóle polityki klimatycznej. No bo wydaje się, że już rząd wie, co zrobić z Bełchatowem, już na pewno wie, co zrobić z Ostrołęką, a myślę, że Turów i kopalnia Turów jakby trochę uciekła z pola widzenia rządu. Tam są też ludzie, o których trzeba dbać, tam te przemiany też muszą nastąpić, ludzie muszą wiedzieć, jak to się będzie działo, jak będzie wyglądało ich bezpieczeństwo. I o tym w ten sposób mogę powiedzieć. Jeżeli będzie tak, że rząd polski wyjdzie z tego kryzysu, Czesi cofną w swoje zażalenie i jakoś się dogadamy, to my jako socjademokracja na pewno będziemy z tego zadowoleni. Ja, ponieważ stoję po stronie Polski oczywiście i po stronie tych załóg, które potencjalnie mogą stracić pracę, nie wiem na ile to pomogło, na ile nie pomogło, ale skorzystałem z tego, że wicepremierem w Czechach jest Jan Hamaczek, którego znam osobiście. Napisałem do niego wczoraj list z prośbą o doprowadzenie do konsensusu, również do postarania się o to, żeby ten konsensus nastąpił, bo socjademokracja w tej chwili czeska współrządzi krajem. Albo pomogło, albo nie pomogło, ale uważam, że powinienem takie rzeczy po prostu robić. W związku z tym zrobiłem i chcę się tym w sposób nienatrętny pochwalić. Rozmawiamy na temat Bidena i na temat Nord Streamu. No, proszę Państwa, tak jest, że Polska po raz kolejny dowiaduje się, ta polska pisowska, jeżeli chodzi o rząd, dowiaduje się o swoim prawdziwym miejscu w polityce zagranicznej. Budowaliście Ford Trump, który tak naprawdę do końca nie powstał, bo chyba nie zaczął być budowany, ale opowiadaliście o tym przez dwa lata. A w tej chwili nie Ford Biden, po prostu prawdopodobnie podejmie decyzję w sprawie Nord Stream 2. Na pewno to nie jest związane z tym, że pan Duda zapomniał w terminie, tak jak wszyscy przywódcy krajów, pogratulować Bidenowi, bo to byłoby bardzo małostkowe. Ale na pewno jest tak, że po prostu Stary Zjednoczone w momencie, kiedy prowadzą prawdziwą, olbrzymią politykę, a podmiotem tej polityki na przykład są Chiny, to pewnie dochodzą do wniosku, że lepiej mieć po swojej stronie Rosję i lepiej mieć po swojej stronie Unię Europejską, a Niemcy są jednym z podstawowych graczy w Unii Europejskiej i lepiej to poprzeć, albo przynajmniej wycofać sankcje i nie grozić sankcjami, poza jakimiś drobnymi sankcjami wobec rosyjskich statków, które w tym biorą udział, w tym budowaniu, niż zajmować się Polską. Jakby Polska miała silną pozycję w Unii Europejskiej, to pewnie by do tego nie doszło. No ale ponieważ jesteśmy specjalistami w przegrywaniu głosowań i w ogólnym sianiu arogancji, to prawdopodobnie Nord Stream 2 zostanie ukończony, a Stany Zjednoczone w tej sprawie sankcji nie będą uruchamiały. Polski Ład pisowski pytają się nas, jak my się zachowamy w sprawie Polskiego Ładu i tej propozycji, którą PiS zgłosił. Powiem Wam szczerze, że jest to dosyć proste, jak my się zachowamy i to nie jest jakiś straszliwie skomplikowany proces. Po pierwsze poczekamy na ustawy, które będą zgłaszane, bo przecież ten Polski Ład musi w pewnej chwili obrosnąć w ustawy, czyli prawodawstwo, które pozwoli wydawać te środki, pozwoli wprowadzać bądź nie wprowadzać podatków, pozwoli na wszystko, bo tak jest skonstruowane państwo. Chodzą słuchy, że będzie w tej sprawie około 100 ustaw. Te ustawy pewnie będą wrzesil, październik, listopad. No to powiem Państwu, jak się zachowa Lewica. Jedne ustawy poprze, a drugich ustaw nie poprze. Te ustawy, które są zgodne z naszym programem będziemy popierali, a te ustawy, które są niezgodne z naszym programem nie będziemy popierali. I jeżeli ktoś myśli, że w związku z tym będziemy współpracowali z PiS-em, to mam takie pytanie, czy jeżeli będzie fota wolna od podatku, wynosiła, co jest w naszym programie od lat pięciu, a partii naszych przyjaciół, czyli Wiosny, czy Partii Razem od momentu powstania tych partii, i PPS-u, no, PPS powstał trochę wcześniej, to też od kilku lat. Jeżeli będzie taki wniosek, żeby kwota wolna od podatku wynosiła 30 tysięcy złotych, to czy my to poprzemy? Poprzemy. Czy to będzie znaczyło, że Lewica będzie popierała rząd PiSu? Nie będzie znaczyło. Będzie znaczyło, że popieramy kwotę wolną od podatku, bo zawsze tak uważaliśmy. Czy to będzie znaczyło, że Platforma nie poprze kwoty wolnej od podatku? No, nie wiem, po prostu bardzo bym się zdziwił. Czy PSL nie poprze kwoty wolnej od podatku? No, bardzo bym się zdziwił, tylko nie chciałbym od jakichś hakerów, cudaków słyszeć, że jak Platforma popiera kwotę wolną od podatku, to jest to zgodne z Polską Radnią Stanu, a jak socjaldemokracja popiera kwotę wolną od podatku, to to jest głosowanie razem z PiS-em. Znaczy, możecie sobie to mówić. Ja, jak wiecie, mam takie, ja mam na to, nie chcę kończyć, jaki mam do tego stosunek. Znacie mój stosunek do tego typu oszczerstw i do tego typu opowieści. One zresztą sądząc po dzisiejszym notowaniu i brisu Rzeczpospolita się kłania, jakby potwierdzają ten sposób myślenia lewicy, bo ktoś tam poszedł w górę, ktoś stracił, więc nie czuję się jakoś zakompleksiony w tej sprawie, tylko po prostu mówię. Kwota wolna od podatku będzie przez nas popierana. Jeżeli będzie likwidacja umów śmieciowych, będziemy to popierali. Mamy to w programie od zawsze. I argumenty pod tytułem wolność, wolność, tam przedsiębiorcy, wszyscy muszą mieć wolność, jeden tak, drugi tak, trzeci śmak. Ja przeżyłem tak samo jak wy pandemię i wiem, kto w pierwszej kolejności został wyrypany z pracy na pysk. Wszyscy ci, którzy byli na śmieciówkach, tak, nie ma żadnych zobowiązań, nie ma żadnych zabezpieczeń, nie ma żadnych praw do urlopu. I jest prawo jedno, jak się coś dzieje nie tak, w państwie jest jakakolwiek niestabilność, to ci ludzie tracą pracę. I mogą mi liberałowie mówić, że to jest wolność. To ja mam w dupie taką wolność. Ja generalnie uważam, że ludzie powinni oczywiście być wolni, ale powinni być też bezpieczni. Elementem bezpieczeństwa jest również ich status socjalny. Ktoś ma inne poglądy, to niech je ma. To niech je ma, tylko lubię taką dyskusję z liberałami pod tytułem wolny rynek wszystko rozwiąże. Państwo w nic się nie powinno wtrącać i niczego nie powinno zabezpieczać. Państwo nie powinno dawać swoich świadczeń, dlatego że ludzie, którzy nie będą płacili podatków, ci, którzy sobie dadzą radę, ludzie są zdolni i sobie dadzą radę, tak. No to przypomnę wam, jak był problem w Stanach Zjednoczonych ze systemem bankowym. Wszystkie prywatne banki co zrobiły? Przyszły do państwa i powiedziały, dajcie nam pieniądze, bo właśnie się rozwalamy i po prostu jeżeli państwo nam nie pomoże, to po prostu padniemy. Państwo dało pieniądze, następnego dnia te same banki, prezesi mówią, najważniejszy liberalizm i wolność i po prostu państwo jest do niczego nam niepotrzebne, tak. No to trzeba się zdecydować. Pandemia pokazała, że silne państwo jest potrzebne, że państwo, które świadczy ludziom najbardziej zagrożonym w różnych sferach i zdrowotnych i nauczania jest potrzebne i tak to wygląda. W związku z tym, jeżeli w ramach Polskiego Ładu będzie ustawa mówiąca o tym, że będzie likwidowała umowy śmieciowe, to my będziemy za tym, tak. Dlaczego będziemy za tym? Bo żeśmy taki projekt ustawy złożyli. Jeżeli będzie pomoc na pierwsze, drugie, trzecie dziecko, szczególnie w rodzinach, które są nisko uposażone, to też żeśmy taki projekt złożyli rok temu, tak. Więc wracając do Polskiego Ładu. Będzie 100 ustaw. Te, które będą zgodne z naszym programem, będą miały nasze wsparcie. Te, które nie będą zgodne z naszym programem, nie będą miały naszego wsparcia. Tym bardziej, że już w tej chwili wnosimy ustawy, które będą mówiły na przykład o czymś takim. Ustawa projektu Roberta Kwiatkowskiego. Ostatnio chyba wczoraj, czy przecież wczoraj, no wczoraj albo w piątek, nie pamiętam, Robert ją zgłosił i klub ją złożył. To jest ustawa mówiąca o tym, że jeżeli samorządom cokolwiek zostanie zabrane, to samorządy powinny mieć tę lukę, jeżeli zostanie coś zabrane na przykład z podatków, to samorządy powinny mieć większe udziały w podziale PIT-u na przykład. No, da się to zrobić, tylko trzeba po prostu nad tym wszystkim jakoś tam pomyśleć. Bodnar w Sejmie napisał mi ktoś, żebym ten temat poruszył. No to poruszę. To jest ostatnie wystąpienie pana Bodnara w Sejmie. Cieszę się, że była duża delegacja lewicy wtedy w Sejmie. Znaczy może nie delegacja, reprezentacja lewicy w Sejmie. Ja tylko przypomnę o tym, że pan Bodnar został przez lewicę zgłoszony, że nie podobało się to innym partiom demokratycznym, że nie uzyskał wszystkich głosów partii, nawet najbardziej demokratycznych i najbardziej obywatelskich. Natomiast lewica pana Bodnara tak jak przywitała i zgłosiła, tak go pożegnała. Cenimy jego wkład, uważamy, że zrobił taki wzór urzędnika na tej funkcji. Myślę, że będzie bardzo trudno mu dorównać. Ale w Polsce tego oczywiście życzę. Białoruś. Też prosta sprawa, ale trudno jej nie skomentować w momencie, kiedy ona się dzieje. No, straszny akt. Nie ma co się dziwić, że samolot wylądował, bo został sprowadzony przez myśliwiec. Jak szaleńcy biorą się za takie rzeczy, to również można przewidywać, że ze względu na doniesienie Hamazu albo kogokolwiek, jakiś szaleńc na Białorusi podejmie decyzję o wystrzeleniu rakiety w kierunku takiego samolotu. Ściągnęli samolot, zabrali człowieka, rozumiem, że do więzienia, którego uważają za przeciwnika Białorusi. No, wszystkie rzeczy hamujące. To też jest pośrednio kwestia polityki naszej zagranicznej i kontaktu z Białorusią. Te kontakty się zepsuły, no i pewnie się szybko nie polepszą, dlatego że po tym, co się stało na Białorusi po wyborze ostatnio prezydenta, no w wyborach sfałszowanych i w wyborach nieuczciwych, to dobrze temu krajowi nie grozi, dobrze temu krajowi nie wróży. Tyle w tej sprawie, tylko mogę to potępić i to oczywiście potępiam. I ostatnia sprawa, o której chciałem kilka słów powiedzieć, bo już jest 25 po 6, to jest kwestia tego, co zrobił pan Marian Banaś, który nie jest postacią z mojej bajki i z bajki socjaldemokracji. Przypomnę, co rok temu mówiliśmy, wszystkim przypomnę, którzy atakowali Banaśa, kto to jest ten pan. Natomiast jest szefem NIK-u i rozumiem, że w ramach tam bratnich wojen, wszystkich na PiS-ie i na ortodoksyjnej prawicy, jest następna odsłona tego i ta odsłona dotyka dotyka w tej chwili Pana Morawieckiego, Dworczyka, Sasina i Kamińskiego. Jakbym mógł coś powiedzieć swoim siostrom i braciom z opozycji, to tak naprawdę Wasze rojenia co do rządu technicznego, które były rojeniami opisanymi zresztą w ostatnim Newsweeku i cały problem tego rządu technicznego polegał na tym, że w pewnej chwili pan Kaczyński miał się zdenerwować i tam krzyknąć z mównicy i wszystko miało się załamać. Nie będę do tego wracał. To jest tak głupie, że nawet nie ma czego komentować. To moim zdaniem jest pierwszy moment, w którym można poważnie pomyśleć o tym, że faktycznie ten obóz PiS-owski może się dać rozmontować. Dlatego, że rozumiem, że została poinformowana prokuratura. Prokuratura została poinformowana w sprawie szefa wszystkich służb, to znaczy pana Kamińskiego, ulubieńca pana Jarosława, pana Sasina, pana Dworczyka, prawą rękę premiera i pana premiera. No to to już jest jazda. To znaczy, jeżeli jest tak, że prokuraturą zawiaduje, a zawiaduje pan minister Ziobro, jeżeli jest tak, że częściami usłużnych sędziów zawiaduje, a zawiaduje usłużnych, zaznaczam, i usłużnych prokuratorów, zawiaduje pan Ziobro, no to jestem sobie w stanie wyobrazić coś takiego, że następuje jakieś spotkanie pana Ziobro z panem Kaczyńskim, w którym pan Ziobro mówi, no to zagrajmy w taką grę, mamy cię, tak. W związku z tym myślę, że jeżeli jest, jeżeli w przeciągu ostatnich dwóch lat miała nastąpić jakaś sytuacja naprawdę konfliktowa, która by wymagała na przykład odsunięcia pana Ziobry z funkcji ministra i prokuratora generalnego, to wydaje mi się, że to jest właśnie ta sytuacja. Nie sytuacja, która była miesiąc temu z rządem technicznym i z premierem raz z jednej opozycyjnej partii, raz z drugiej, a raz z Gowidem, a Gowin się o tym w ogóle nie dowiedział, bo mu ktoś zapomniał o tym powiedzieć. Nie sprzed roku, bajki, bajki, które się zakończyły tym, czym bajki się kończą, to znaczy snem i w ogóle opowiadaniem o niczym, ale to może być ciekawa historia i to może doprowadzić do realnego konfliktu i w tej sprawie po raz pierwszy opozycja mogłaby podjąć wspólne rozmowy, co z tą sprawą naprawdę zrobić, bo naprawdę może być to sytuacja, która da skrócenie kadencji. No ale przecież tylko ja tak mogę myśleć. Nie jestem o swojej myśli za bardzo zazdrosny, gdyż nie zawsze one są mądre. Tyle chyba w takich sprawach wprowadzenia. Jest Półdo. Patrzę na Magdę, która trzyma na rękach swojego psa Tutka, który to pies Tutek leży na kolanach Magdy. Co tam słychać? Tak, słychać. Może zaczniemy od Grzegorza Rógosia. Cześć, Grzegorz. Cześć, cześć. Czy dzisiejsze zagranie premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie kopalni Turów i Czech to nie jest zagrywka najpierw zrobienia ZDM i konfliktu, a potem rozwiązania i pokazania siły? No nie, chyba dlatego, że przypomnę, że to zagranie to było zagranie i cały problem wziął się z niedogadania strony polskiej z czeską. Strona czeska poszła do TSUE i TSUE podjęło zabezpieczenie przed wyrokiem w tej sprawie. Więc nie wiem, no dzisiaj Morawiecki to co powiedział rano, to powiedział, że już nie ma konfliktu. Potem premier Czech powiedział, że on nadal jest. Rozumiem, że w tej chwili siedzą grupy i dogadują zasady tego, żeby nie było konfliktu. To znaczy, żeby z uśmiechami na twarzach panie i panowie jutro wyszli na konferencji prasowej i powiedzieli dogadaliśmy się, jest między nami wszystko w porządku. Jak znam się na takich rzeczach, a trochę się znam, rozumiem, że w tej chwili negocjujemy czy nasze inwestycje w pomoc w różnych sprawach w Czechach będą wynosiły 40 milionów euro, czy tylko 39, czy może 45. I żeby to tak sprzedać, że wszyscy będą zadowoleni i strony pójdą i będą nadal ze sobą współpracować, bo myślę, że wszystkiego z dnia na dzień się nie da zrobić. Więc ja się spodziewam, że te negocjacje potrwają pewnie jeszcze jutro i jutro się zamknął. Także uważam, że można było, nauczka jest taka, że można było to zrobić trzy miesiące wcześniej, tak? Nie byłoby za dymy. Iza Solecka. Pytanie. Dlaczego Ziobro z Banasiem mieliby szukać szczęścia poza Zjednoczoną Prawicą? Z kim bym mieliby iść do władzy? Ziobro z Banasiem to nie jest jakby para. No Banaś już jest, już jest, znaczy nie znamy motywów i pobudek Pana Banasia, bo tam się pojawia syn i zagrożenie dla syna. Nie wiemy kto na kogo jakie ma haki i patrzymy oczywiście z obrzydzeniem na to, że w ogóle taka Polska na tym szczeblu hakowata jest. Natomiast dlaczego Ziobro by miał iść na udry? Bo jest ambitny, bo chce być premierem, bo skończył 50 lat, bo uważa, że byłby najlepszym prezydentem naszego kraju, a jakby się urodził w Stanach Zjednoczonych, to by uważał, że powinien być prezydentem Stanów Zjednoczonych. Bo ma ambicje, ambicje niezdrowe, bo chce rządzić, bo chce rządzić szybciej niż pan Kaczyński odejdzie z polityki, bo walczy o władzę. W związku z tym może po prostu spróbować, czy mu się uda, czy mu się nie uda. To nie wiem, ale bardzo możliwe, że pójdzie i powie, chcę być pierwszym wicepremierem, bo jak nie, to będę strzelał do Mateusza i do Kamińskiego. A może Kamiński ma wystarczającą ilość haków, może ma, może nie ma, nie wiem, na ziobrę. Natomiast na pewno jest to element konfrontacyjny, prawdziwie konfrontacyjny, tak? Nie taki, że tam pan Gowin ma ochotę zostać potencjalnie marszalkiem Sejmu i obserwować władzę, która go do tej funkcji wyniesie, władzę złożoną z jednej strony z Konfederacji, a z drugiej strony z Lewicy. Nie wierzę w takie sytuacje, po prostu nie wierzę w takie sytuacje. Nie wierzę w to, że w tej kadencji uda się stworzyć rząd techniczny. Wierzę w to, że się potencjalnie mogą być przyśpieszone na przykład wybory, bo ten rząd, który jest w tej chwili sam się zje. Notabene większość rządów i upadków rządów w Polsce właśnie polegała na tym, nie na tym, że te rządy zostały pokonane przez opozycję w trakcie kadencji, tylko, że same się pokłóciły. Dotyczy to ISLD swego czasu, szorskie przyjaźnie jednego z drugim. Dotyczy to również chęci wystartowania na prezydenta Europy, pana Donaldna Tuska i zostawienia swojej partii w takiej sytuacji nie wiadomo jakiej. Zwykle to w Polsce po transformacji wykończają się same ekipy rządzące, a nie są wykańczane przez opozycję. Taka tradycja świecka. Wiktoria Miedziak. Panie Marszałku, czy w najbliższym czasie będą kolejne konwencje lewicy? Będą. Będą.