Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Włodzimierz Czarzasty o stanie wyjątkowym i pomocy dla ludzi na granicy

Włodzimierz Czarzasty o stanie wyjątkowym i pomocy dla ludzi na granicy

Włodzimierz Czarzasty w live chatcie skomentował przedłużenie stanu wyjątkowego na granicy, sprzeciwiając się tej ustawie i krytykując ograniczenie dostępu mediów. Apelował o humanitarne traktowanie ludzi na granicy, zwłaszcza dzieci, i o rzetelne wyjaśnienie zdarzeń.

Stan wyjątkowy i dostęp mediów


Czarzasty przypomniał, że jego ugrupowanie głosowało przeciwko przedłużeniu stanu wyjątkowego. Argumentował, że wiele działań w pasie 3-kilometrowym można realizować bez stanu wyjątkowego, a jego wprowadzenie służy przede wszystkim ograniczeniu obecności mediów i utrudnieniu wiedzy o tym, co się dzieje na granicy.

Los dzieci i opieka humanitarna


Zwrócił uwagę na znikające grupy dzieci i postawił pytania o to, gdzie one trafiły oraz czy otrzymały pomoc. Podkreślił, że niezależnie od politycznych okoliczności należy nakarmić, odziać i zapewnić opiekę medyczną osobom potrzebującym.

Przyczyny kryzysu i odniesienia międzynarodowe


Wskazał na prowokacje zainicjowane przez Łukaszenkę, być może po konsultacji z Putinem, ale podkreślił, że to nie zwalnia od obowiązku okazywania człowieczeństwa. Powołał się też na wywiad z Agnieszką Holland, którego tezy popiera, mimo ich niepopularności.

Krytyka retoryki i działań rządu


Czarzasty ostro skrytykował dehumanizujące kampanie, które określił jako odrażające, i wyraził obrzydzenie wobec działań ministra oraz sposobu tłumaczenia przez stronę rządową. Zaznaczył, że taka retoryka zwiększa nieufność i prowadzi w złym kierunku.

Sprawa Turów i pozycja Polski


Wypowiedź zawierała też krytykę negocjacji w sprawie Turów, które określił jako fiasko. Zdaniem Czarzastego obecna pozycja Polski i rządu w tych rozmowach jest osłabiona, a relacje z sąsiadami są napięte.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Zobaczymy się z serwerem i jesteśmy na żywo. Możemy zaczynać. Dzień dobry. Jak Państwo wiecie, powróciliśmy do naszych spotkań. Formuła jak zwykle ta sama. Na początku ja kilka słów komentarza co do tego, co się wydarzyło. Potem odpowiedzi. Witamy Was razem z Magdą Zdyrą. Witam wędęcznie. Która się schowała i po prostu, ale słyszy nas. Proszę Państwa, kilka spraw właściwie powtórzę różne komentarze, które były do tej pory w różnych sprawach, które się zdarzyły w ostatnim tygodniu. Był Sejm w tamtym tygodniu i różne rzeczy się zdarzały. Właściwie wszystkie one zostały już skomentowane kilkukrotnie, ale nie ma to jak powtarzać rzeczy znane i przypominać to po prostu to zrobię. Stan wyjątkowy. Jak wiecie Państwo, Sejm przyjął ustawę w sprawie przedłużenia stanu wyjątkowego. My głosowaliśmy przeciwko tej ustawie, gdyż uważamy, że po pierwsze można to samo osiągnąć, co jest osiągniane dzięki stanowi wyjątkowemu w tym pasie 3-kilometrowym bez stanu wyjątkowego. Uważamy, że stan wyjątkowy został wprowadzony głównie dlatego, żeby nie wpuszczać tam mediów, żeby ludzie nie wiedzieli, co tam się dzieje. Mówiliśmy niejednokrotnie dwa miesiące temu o tym, że zaczną na granicy umierać ludzie. Wtedy byliśmy obśmiewani i PiS mówił, a Lewica mówi, że będą umierali ludzie, a przecież na pewno to się nie będzie zdarzać. Zdarza się. Problem tylko polega na tym, że nikt nie wie jak to się dzieje, co się dzieje, w jaki sposób, z jakich przyczyn. Jakby były media, byśmy wiele więcej na ten temat wiedzieli. A tak musimy zadawać pytania, na przykład, gdzie są dzieci, które w jednym miejscu były, a którejś nocy zniknęły. Czy te dzieci zostały wywiezione? W które miejsce? Czy zostały zostawione w lesie? Czy ktoś się nimi zaopiekował? To są właściwie takie pytania, które mamy prawo zadawać i nie wiem dlaczego PiS nie chce, żeby to media niezależne, ja nie mówię, że wszystkie, mówię te, które by były akredytowane, żeby pokazywały. To znaczy, proszę bardzo, podjęliśmy decyzję wobec grupy, nie wiem, dzieci, taką i taką. W związku z tym te dzieci są przewożone w określone miejsce i w tym określonym miejscu przekazywane tym i tym osobom. Nie wiem, po co tu ukrywać? To tylko powoduje to, że powstaje masę pytań bez odpowiedzi, ludzie stają się coraz bardziej nieufni i generalnie idzie to w złym kierunku. Za skandal uznałem i uznaliśmy, ale to chyba nie jest nowość w Polsce, wszelkie te kampanie PiS-owskie polegające na tym, że się ludzi od człowiecza, że się ze wszystkich ludzi grupowo robi, a to zoofile, a to pedofile, a to przenoszą pasożyty, to jest ochydne. To jest po prostu ochydne. Ja tylko mogę powiedzieć tak, to, że robi to Łukaszenka i przysyła, robi całą tą prowokację, pewnie po konsultacji z Putinem, wszyscy wiemy, ale to nie znaczy, że ludzi głodnych nie należy nakarmić, że ludzi ziemniętych nie należy odziać, to nie znaczy, że nie trzeba się zaopiekować dziećmi, to nie znaczy, że nie trzeba się zaopiekować ludźmi, którzy tej opieki potrzebują na przykład medycznej. Trzeba w tym wszystkim przede wszystkim być człowiekiem i to jest jakby najważniejsza sprawa. Wiem, kto to mówi do Państwa ja. Mam określoną swoją przeszłość. Czy Państwo sobie wyobrażacie, że jeżeli Polacy uciekali z Polski za czasów na przykład generała Jaruzelskiego, to żeby Austria, Francja, Niemcy mówiła, no nie przyjmiemy tych Polaków, bo pewnie to wynika z prowokacji generała Jaruzelskiego. No i tu podpada pytanie, no właśnie, przecież Polacy uciekali z kraju, który uważali, że jest niedemokratyczny, w kraju, w którym uważali, że będą potencjalnie prześladowani, w kraju, w którym wielu było prześladowanych, tak? Jakby taką formułę Niemcy, Francuzi, Anglicy, Austriacy przyjęli, nie przyjmujemy Was, bo to jest wynik prowokacji generała Jaruzelskiego. Bylibyście zadowoleni? Wszyscy wiemy, że to jest wynik prowokacji w tej chwili Łukaszenki. Ale gdzie jest człowieczeństwo w tym wszystkim? Dlaczego nie można tych ludzi wpuścić, nakarmić, wziąć odpowiednie dokumenty, posprawdzać i tych, którzy powinni być odesłani odesłać, a ci, którzy powinni być przyjęci przyjąć? Dlaczego? Dlaczego tak nie jest? Nie wiem. Dlaczego to można, dlaczego tego można nie robić? Nie rozumiem tego. Nie podoba mi się to, czytałem dzisiaj, czy wczoraj wywiad z Agnieszką Holand, m.in. w tej sprawie absolutnie popieram wszystkie tezy, które ona mówi, chociaż to są tezy niepopularne pewnie w tej chwili, ale to są ludzie, to są ludzie i ludźmi trzeba się po prostu zaopiekować i nie ma innego wyjścia, tak? Nie ma co się bronić przed tym. 100 tysięcy Czeczernów swego czasu przyjmowaliśmy, przyjmujemy Wietnamczyków, przyjmujemy generalnie różne nacje, ci ludzie pracują w Polsce. I co się dzieje, tak? Czy to jest tak, że każdy Czeczern, każdy Wietnamczyk ma w kieszeni granat, który będzie odbezpieczony w metrze warszawskim, każdy jest zoofilem i każdy jest pedofilem? Co robi w tej sprawie Kościół, tak? Poza wydaniem jednego oświadczenia. No nie wiem, jeżdżą tam ci biskupi i po prostu pomagają w jakiś sposób? To jest brak człowieczeństwa, uważam. Dlatego głosowaliśmy przeciwko przedłożeniu stanu wojątkowego i patrzyliśmy z obrzydzeniem na to, co robi Kamiński, jak to wszystko tłumaczy i jak to wszystko jest nieludzkie. To tylko świadczy, to tylko dąży w jednym kierunku. Do tego, że ponieważ PiS uznał, że cała ta sytuacja graniczna im daje więcej punktów procentowych, w związku z tym po prostu będą tę orkiestrę, ta orkiestra będzie grała, grała, grała i grała. Doprowadzi to zresztą do tego, że w tej sprawie będziemy Titaniciem wcześniej czy później. Turów. Turów przykład bardzo takiego, no, bardzo wielkiego fiaska tak naprawdę, tak? No bo, proszę Państwa, okazuje się, że wszyscy ci nasi negocjatorzy, okazuje się, że pozycja Polski, polskiego rządu, okazuje się, że pozycja premiera, okazuje się, że pozycja naszej polityki zagranicznej jest żadna. Jesteśmy w tej chwili tak, jeżeli chodzi o grupę wyszechlacką, jesteśmy skłóceni z Czechami i robieni w konia przez Czechów w sposób niemożliwy po prostu i to, że jesteśmy robieni w konia, to nie jest zasługa Czechów, to jest zasługa tego, że my mamy po prostu tych dyplomatów bezsensownych, że dajemy się prowadzić za nos w tej sprawie, że kłamiemy Polkom i Polakom o tym, że sprawę żeśmy załatwili, że nie mamy koncepcji załatwiania tego i tłumaczenie tego, o, nie możemy tego załatwić, bo w Czechach za chwilę będą wybory, tak? Pół roku temu w Czechach były wybory za pół roku. Rok temu w Czechach byłyby wybory za rok. W związku z tym, co to jest za argument, co to w ogóle jest za historia? Czy ktoś nie wiedział, co się dzieje z kopalnią Turw? Ktoś nie wiedział, że tam jest problem? Ktoś nie wiedział, że tam ludzie pracują, tak? Tylko jeżeli się jest nikim w Unii Europejskiej, jeżeli się jest nikim w Grupie Wychrzehradzkiej, jeżeli się jest nikim w stosunku do Stanów Zjednoczonych, tak? Jeżeli się jest nikim w Grupie Weimarskiej, to się niczego nie załatwi, panie premierze Morawiecki. Po prostu tak będzie. W związku z tym, jeżeli myślicie, że nie będziecie płacili, będziecie płacili. Za własną głupotę, za własną niekompetencję. Będziecie płacili w ten sposób, że Unia Europejska z naszego rachunku, na nasz rachunek przekaże mniej tych pieniędzy, niż powinna przekazać. Dlatego, że będą pobierane kary wymierzone przez sumę. Czy można to zmienić? No można. Trzeba się dogadać. Czy umiemy się dogadać? No nie umiemy się dogadać. Czy wiemy, kto jest winny? Wiemy. Inni. Nie my. Absolutnie. Raport Banasia, pana Banasia, na temat wydawania Funduszu Sprawiedliwości. No, skala politycznej korupcji niesłychana. Niesłychana. Wydajemy pieniądze tam z Funduszu Sprawiedliwości, gdzie nasi ludzie na przykład startują. Warchoł, jak startował w Rzeszowie, to nagle Fundus Sprawiedliwości sprawiedliwie dał Warchołowi do dyspozycji straż pożarną, znaczy sprzęt dla straży pożarnej, albo sprzęt dla służby zdrowia. Akurat po prostu Warchoł mówi, dzień dobry, dzień dobry, jestem od Bigniewa Ziobry i tutaj mam po prostu dla Państwa taki sprzęt dla szpitala i taki sprzęt tutaj dla straży pożarnej. Ja tu bym chciał zostać prezydentem, a ponieważ jestem kolegą Ziobry, w związku z tym mam tu po prostu dla Was takie prezenty. Te prezenty kupiliśmy z Funduszu Sprawiedliwości. No i potem oczywiście się pytamy, pyta się Ziobro, czy to źle, żeśmy dali sprzęt na straż pożarną. No dobrze, żeśmy dali sprzęt na straż pożarną. Tylko dlaczego, kurna, dajesz ten sprzęt tam, gdzie Twój koleś startuje? No tabery nadawałeś tego się sprzętu, a Warchoł, jak był Warchołem, tak nim został i żadnym prezydentem nie został. I to właśnie tak wychodzi pisowska, czy tam jakaś Ziobrowa Sprawiedliwość. Absolutnie oskarżamy Was o to, że po prostu dysponujecie tym Funduszem Sprawiedliwości, jak Funduszem Partyjnym, towarzyszu Ziobro. Nie powinniście tego robić. Mówi Wam to kolega, który po prostu Was obserwuje pod tym względem. No tak. To tyle, jeżeli chodzi o raport Banasia. Chociaż Pana Banasia, chociaż powiem szczerze, mam zawsze dylemant, jak rozmawiam o Panu Banasiu, bo nagle Pan Banaś okazał się dla części opozycji Bogiem. Po prostu człowiek Jedyny Sprawiedliwy. Ja pamiętam te wszystkie strumienie najgorszych słów i najgorszych rzeczy, które wylewano na Pana Banasia. Dla mnie Pan Banaś tak naprawdę, powiedziała to Hanna Gilpiątek, powołałem się na osobę nie ze swojego ugrupowania, ale to jest dobry pomysł, jest taki świadek koronny. W ramach całej tej mafii politycznej pisowskiej znaleźliśmy świadka koronnego. Świadek koronny, jak wiemy, generalnie czysty nie jest, ale ponieważ podpieprza swoich kolegów, w związku z tym jest bliższy naszemu sercu. Ale jedni i drudzy są siebie warci. Polski Ład. Przeszedł przez Sejm Polski Ład. PiS, jak zwykle, miał po prostu taką sytuację. Mianowicie połączył dobro ze złem, wymieszał, włożył to w 700 stron. Jeden doczytał, drugi nie doczytał. Każdy specjalista, każdy ekonomista, w zależności od tego, czy reprezentuje jakąkolwiek wiedzę, czy jej nie reprezentuje, albo reprezentuje jakieś ugrupowanie polityczne, albo go nie reprezentuje, mówił, że ten Polski Ład jest dobry dla polskiego społeczeństwa, albo Polski Ład jest zły dla polskiego społeczeństwa. Problem polega na tym, że Polski Ład to był jeden dokument, który właściwie trudno interpretować na 24 sposoby, wydawałoby się. A się okazało, że można. My głosowaliśmy przeciwko polskiemu Ładowi. Tak nawiasem. Ile tamta grocha, Renata i ten list cały, i te wszystkie platformiane ukryte zjawiska pisały. No, na pewno partia razem zagłosuje z PiS-em i Lewica po raz kolejny, ręka w rękę, po prostu wie mu o co chodzi. Oni to nawet są, ci z Lewicy, to nawet są gotowi z tym PiS-em zmieniać konstytucję, pomyśleli sobie ci wszyscy mainstreamowi dziennikarze, chociaż wiemy, że jest to nieprawda. A tu się okazało stanowisko Lewicy jednolite. Zagłosowaliśmy przeciwko. Dlaczego? Nie dlatego, że nie popieramy kwoty wolnej od podatku. Bo popieramy kwotę wolną od podatku. Bo zawsze żeśmy chcieli, żeby kwota od podatku wolna była. A najlepiej, żeby to było 12 razy najniższa pensja. W programie Partii Razem, w programie Szanowcy Lewicy Demokratycznej od wielu lat. W programie Partii Wiosna, ponieważ jest najmłodszą partią z tych partii, które współpracują, od trochę krócej. Ale zawsze o tym mówiliśmy. Podoba nam się również, że emeryci nie będą płacili podatków do jakiejś kwoty. Podoba nam się również to, że kwota, od której można odliczyć podatki, została przesunięta i podwyższona. Wszystko nam się podoba. Ale powiem, co nam się nie podoba. Otóż PiS jedną ręką mówi, proszę bardzo, daję Państwu kwotę wolną od podatków, ale drugą ręką zabiera samorządom pieniądze. Przypominam, że te pieniądze, samorządy na przykład, mogą wydać na takie rzeczy. Mogą wydać na żłobki, mogą wydać na budowę przedszkoli, mogą wydać na dzienne domy opieki dla starszego pokolenia. Mogą to wszystko zrobić, ale nie wydadzą. Nie wydadzą. A dlaczego nie wydadzą? Dlatego nie wydadzą, bo nie będą mieli tych środków. W związku z tym, jednym słowem PiS daje tutaj bardzo fajne 120 zł miesięcznie więcej. Dziękujemy serdecznie. Ale z drugiej strony, jakbyś chciała posłać dziecko do żłobka, albo byś chciała do przedszkola bezpłatnego, i w związku z tym, byś mogła, albo byś mógł pójść do pracy i normalnie się rozwijać zawodowo, no to nie, bo PiS ci te pieniądze z samorządu zabrał. W związku z tym nie będziemy głosowali za czymś takim, co jedną ręką daje, drugą zabiera, bo to nie ma, bo to nie ma po prostu naszym zdaniem sensu. I tak, żeśmy zagłosowali, bo tak uważamy, że tak powinniśmy zrobić. Jurowa powiedziała, że jeżeli chodzi o fundusz odbudowy dla Polski, to generalnie może być tak, że te pieniądze nie zostaną w tej chwili przekazane, tylko będą czekały, aż w Polsce przestanie być łamane prawo. I dobrze powiedziała. Może to się komuś nie spodoba. Mówił o tym, przed tym, jak to było głosowane w polskim parlamencie, kolega Ziobro, który mówił nie i się tą drogą mówił do PiS-u, bo przecież Komisja Europejska, jak będziemy łamali prawo, to tych pieniędzy może nam nie dać. Mówiła też o tym Lewica. Lewica to jest ta formacja, która głosowała za tym, żeby Polska dostała 770 miliardów, dzięki czemu w tej chwili Donald Tusk ma po co pojechać do Brukseli, żeby dopilnować, żeby te pieniądze, za którymi my głosowaliśmy, a Platforma się wstrzymała, wróciły i przyszły do Polski. Jesteśmy uczynni wobec Donalda Tuska. Natomiast wracając do tej jurowej, no stało się. W związku z tym jest taka rada. Te pieniądze do Polski mogą przyjść, albo mogą czekać na moment, kiedy w Polsce przestanie być łamane prawo. Rada jest prosta. Przestańcie łamać prawo, pieniądze przyjdą. A nie mówcie łamiąc prawo, dawajcie nam pieniądze. Nikt wam pieniędzy nie da, dopóki będziecie łamali prawo. To jest oczywiste. Jedynym realnym gwarantem praworządności w Polsce okazała się Komisja Europejska. Dlaczego? Dlatego, że jesteśmy w Unii Europejskiej. Dlaczego tak jest? Bo podpisaliśmy stosowne traktaty. I tyle. No dobra. Biskupiu Franciszka. Bo to też tam pytają, gdyż jak wiecie jestem znanym antyklerykałem, o czym mówię zawsze z przyjemnością. Biskupiu Franciszka zaczęli swoją wizytę. Na pewno papież Franciszek pochwali ich za to, że Flawój Leczek Głódź uczestniczył, brał udział w uroczystościach beatyfikacji w świątyni opatrzności bożej. Na pewno ich pochwali za to, że kryją pedofilię w Polsce, że kred to robi. Na pewno ich pochwali za to, że nie dali żadnego dokumentu prokuraturze, bo jakby dali dokumenty świadczące o pedofilii w polskim kościele, wśród kleru prokuraturze, no to przecież by mówili prawdę. A przecież Kościół nie jest od tego, kler nie jest od tego, żeby mówić prawdę. W związku z tym po prostu wszyscy pojadą do Franciszka, papieża i Franciszek na pewno im powie, no dobrze, że nie mówicie prawdy, dobrze, że ukrywacie tych wszystkich przedstawicieli kleru, którzy są pedofilami. Fajne chłopaki jesteście. Myślę, że macie, panowie biskupi, kardynałowie, problem. Ten problem tkwi w tym, co robicie w Polsce. I jedziemy, proszę Państwa, w ostatni temat. Przed, bo on już się zbliża w pół do, kongres. Za kilka dni, dziewiątego, kongres lewicy. Tysiąc siedemset osób na sali, tysiąc, trzysta osób delegatów, plus goście zaproszeni i ludzie, którzy pomogą nam, wolontariusze, pomogą nam w organizacji tego kongresu. Olbrzymie wydarzenie. Wydarzenie, które połączy dwie partie. Wiosnę i Sołusz Lewicy Demokratycznej. Wydarzenie, dzięki któremu wybierzemy władzę, przyjmiemy kierunki programowe. Wydarzenie, dzięki któremu lewica będzie stabilna razem z partią Razem, razem z partią Razem w klubie parlamentarnym. Dzięki któremu klub parlamentarny się nie rozwali na dwa kluby i tam na jakieś koło jeszcze ewentualnie. Chociaż, jak Państwo pamiętacie, przecież zdarzała się taka sytuacja, gdyż za Leszka Millera, genialnego premiera naszego kraju, który wziął swego czasu z SLD 42% bodajże w wyborach, po dwóch latach genialnie przestał być premierem. Pan Borowski, ten, który jest w tej chwili w Platformie Obywatelskiej, genialnie wyprowadził ludzi z naszego klubu i wszystko się genialnie rozwaliło. Tu bez ironii teraz powiem o moim przyjacielu prawdziwym Wojciechu Olejniczaku, który myślał o tym, żeby zrobić konsolidację Lewicy w ramach Lidu. Niestety koncepcja po dwóch latach się rozwaliła, klub się rozwalił. W związku z tym, melduję Państwu uprzejmie, klub się nie rozwalił. W związku z tym skonsolidujemy Lewicę, będziemy nadal w wielkiej przyjaźni z naszymi przyjaciółmi, z partii Razem i stworzymy jedną listę wyborczą, która za dwa lata, jeżeli za dwa lata będą wybory, a nie wcześniej, weźmie wystarczającą ilość głosów, żeby Lewica w Polsce współrządziła. Pomimo tego, że wiele mediów mainstreamowych i wiele dziennikarek i dziennikarzy będzie marzyło, żeby Lewica do Sejmu nie wejdzie, gdyż są mądrzy i przewidujący i wiedzą, że jak Lewica do Sejmu nie wchodzi, to wtedy rządzi PiS, a oni wtedy mają przez sześć lat materiały i fajnie jest im pisać i mają co krytykować. Logika co prawda głupia, ale niestety w życiu funkcjonująca. Spoglądam i nawiązuję kontakt nie tylko wzrokowy, ale również werbalny z Bagdą. Co tam Bagda? Co tam? Wszystko w porządku, chciałbym się pytać. Dobrze, to może zacznę od pytań. Zacznę może od Kamil Omernik. Czy będzie nowy sztandar Nowej Lewicy? Jest. Czy będzie sztandarem SLD? Sztandar Nowej Lewicy jest. Sztandar SLD jest również. I będzie w tym samym pomieszczeniu, gdzie sztandar Nowej Lewicy. Dobrze, że Pan przypomniał. Mamy sztandar, przecież żeśmy zrobili. Tak, mamy. Na kongresie musi... No, dobra, dzięki, dzięki. Dobrze się z nami spotykać. Dobrze, jeśli się spotykać z ludźmi inteligentniejszymi niż sam jestem, to wtedy człowiek może się czegoś nauczyć, dowiedzieć albo zostać poinformowany. A tego się tak często spotykamy. Magda, ty ze mną, ale to jest inna historia. To jest o tym, wiesz, to jest po prostu... Tomasz Piasetki. Sobotni kongres przypadła prawie dokładnie dwa lata po wyborach 2019 roku. Patrząc z dzisiejszej perspektywy, który moment w tym okresie, z punktu widzenia procesu konsolidacji Lewicy, był najtrudniejszy? No, najtrudniej było 3-4 miesiące temu, kiedy był ten proces konsolidacji, a co za tym utrzymanie klubu i co za tym idzie wspólny start w wyborach Lewicy, ten proces był zagrożony. Ale ten proces już nie jest zagrożony. To jest po prostu taka klątwa połowy kadencji, która nad Lewicą zawsze wisiała. Opowiadałem o Millerze, opowiadałem o Lejniczaku, bo nie będę do tego wracał. Ale mamy to za sobą. Od 9 października idziemy w drugą część kadencji sejmowej z żaglami pełnymi wiatru. Słyszałeś, co ja powiedziałaś? Tak, tak, pięknie. Żaglami pełnymi wiatru. Skąd ja to wziąłem? Z telewizji pewnie. Z telewizji. Pewnie z TVN-ą. Tak, tak, tak. No o nas tu było. Tak, bo tam zawsze, tak. Zawsze nas tamtąd wywiewa i dlatego... Tak, tak, mamy wiatru żagla. Tak, tak. No właśnie. Teresa Szałaj. Bardzo ubolewam nad takim spadkiem notowanie Lewicy. W czym tkwi problem? W kłótni wewnętrznej i w głupocie. Dlatego, że jeżeli partia zaczyna się zajmować sobą w mediach, to zawsze jej notowania spadają. Partie są po to, żeby swoje sprawy załatwiać na swoich zebraniach, a w mediach opowiadać o tym, co będą robiły i co będą wprowadzały w momencie, kiedy będą współrządziły. Jak się... jak głupota przewyższa mądrość, to zwykle się zdarzają takie sytuacje. U nas przez chwilę to się zdarzyło. Tyle. Dobrze. Też muszę zadać drugie pytanie. Stanisław Kaczmarczyk. Czy wobec Pana Rozenka Kwiatkowskiego będą podjęte konkretne decyzje? W sprawie Pana Rozenka nie będą podjęte żadne decyzje partyjne, dlatego, że Pan Rozenek nie jest w partii, w której jestem ja, czy Przemek, czy Magda tu stojąca, siedząca, przepraszam. W związku z tym ja już, jeżeli chodzi o partię, nie mam ani żadnych sugestii, ani żadnych próśb, ani też nie mam żadnych potencjalnie mechanizmów do nawiązania kontaktu. Więc Pan Andrzej idzie swoją drogą. Wybrał taką drogę, to jego sprawa. Jeżeli chodzi o klub parlamentarny, jeżeli chodzi o Pana Rozenka, to prezydium tego klubu, jak wszyscy Państwo wiecie, złożone z czterech partii ukarało go na ganą. Z czterech partii przypominam. Dziewięć osób, dziewięć do zera w tej sprawie było, w związku z tym po prostu musi sobie przemyśleć swoje postępowanie. Jeżeli chodzi o Pana Kwiatkowskiego, to nie jest to jakaś, znaczy ja nawet nie wiem, co on za bardzo robi. Nie wiem, takie było pytanie. Nikt mnie nie informował o tym, że robi coś złego, nie za bardzo widzę to, co on robi. A może przyjdziecie do tyłu. O, no właśnie, dobra, dzisiaj wieczorem się przyjrzę temu i poproszę swoich współpracowników, ale nie wiem, jakoś nie zauważyłem jego działania. No może to robi dyskretnie po prostu, albo może się stara, a nic z tego nie wychodzi. Nie wiem, nie będę się do tego odnosił, bo nie znam jego działań żadnych. Marcin Gucze, będzie wojna Panie Błotku? Tak, bo co nie są lewicy, tylko rejstuacyjne. Daj Boże, żeby jej nie było, tak, bo ja jestem akurat z tych pokoleń, które nie pamiętają wojny, więc wszystko trzeba robić, żeby jej nie było. Jeżeli chodzi o taką wojnę, o jakiej ja myślę w tej chwili, ze strzelaniem i z krwią i z płaczem. Grzegorz Żółkoś. Cześć, Grzegorz. Czy kolejny reportaż superwizjera o przekrętach związanych z ludźmi Kamińskiego nie powołuje potrzeby Komisji Sejmowej? Grzegorz. Dzisiaj miałem takie pytanie gdzieś w jakichś mediach. Nie spodziewam się, żeby była do końca tej kadencji jakakolwiek komisja, która ukaże Kamińskiego, który przypominam, został skazany, a przed ostatecznym skazaniem został niewiniony przez pana prezydenta Dudę. W związku z tym myślę, że trzeba zaczekać do następnej kadencji, a w następnej kadencji myślę, że będziemy oglądali działalność bardzo dokładnie pana Kamińskiego i pana Ziobry. Jeżeli posłowie i posłanki Platformy Obywatelskiej nie będą w tym czasie w toalecie, to może się uda wreszcie jakiś Trybunał Stanu dla kogoś przegłosować, bo z tego co pamiętam, jeżeli chodzi o Zbigniewa Ziobrę, się nie udało, gdyż Platforma Obywatelska wtedy jakoś tam, nie wiem, zgubiła długopis pod stół i gdzieś tam nie zagłosowała. Grzegorz Grzegorzewski, dobry wieczór. Chciałbym wrócić do orygin pana Mazorka. Czy poseł Dydł podniesie jakieś konsekwencje i czy nie jest SLD po prostu wstyd? Ale ja już tłumaczyłem ten proces, tydzień temu cały, co się dzieje w Sejmie i jak to wszystko wygląda. W związku z tym nie widzę potrzeby, żeby w tej chwili wracać do tego tematu. Temat jest zamknięty w tej sprawie. Grzegorz Żółkoś, czy to nie przegięcie, że taki prawicowy dziennikarz pozwala twórcę studiować na takim obrzydliwym Oksfordzie zamiast na takiej prawej uczelni jak Uryzyka? Grzegorz, nie interpretuję prywatnych decyzji rodziny bądź kogoś, kto studiuje na jakichś studiach. Każdy niech sobie wybiera studia, jakie chce. Pytanie kolejne. Robert Żukowski. Kto zapłaci zdrowotne za rolników? Znowu cała reszta? Znowu cała reszta. Jacy? Przemek? Tutek? Tak jest. Tutek nie. Wątpię. Robert Wilczarek. To jest komentarz do nowelizacji ustawy o prawo o ruchu drogowym. Robert Wilczarek. To jest komentarz do nowelizacji ustawy o prawo o ruchu drogowym. Pod przykrywką poprawy bezpieczeństwa będzie można karać manifestantów wchodzących na jedynie nawet 30 tysięcy. Tak, to prawda, ale w tych sprawach to zawsze jest...