Włodzimierz Czarzasty o zatrzymaniu i pchnięciu przez policję
Włodzimierz Czarzasty relacjonował w Sejmie swoje zatrzymanie przy kordonie policji — mówił, że został pchnięty na maskę samochodu, unieruchomiony i pozbawiony wolności. Podkreślił, że policjanci dowiedzieli się o jego tożsamości po okazaniu legitymacji przez posłankę Żukowską i zarzucił ministrowi nieprawdę.
- Czarzasty opisał, że podszedł do kordonu policji, przedstawił się i został pchnięty na maskę samochodu. Dodał, że poczuł uderzenie w plecy, został unieruchomiony siłą i zatrzymany, a film dokumentuje momenty po tym zdarzeniu.
- Według relacji posłanka Żukowska okazała swoją legitymację i zaświadczyła, że Czarzasty jest marszałkiem i posłem, co – jak mówił – powinno usprawiedliwić jego rozpoznanie przez policję. Dopiero po interwencji ochrony sejmowej został puszczony.
- Czarzasty zarzucił ministrowi nieprawdę w opisie wydarzeń i zaapelował o uczciwość w relacjonowaniu sytuacji. Wyjaśnił, że nie chce obarczać winą pojedynczego funkcjonariusza, bo – jak mówił – ktoś mógł mu kazać działać, i odniósł się do informacji, że rzekomo pobił policjanta.
- Mówił także o innych zdarzeniach z protestu: posłanka Biejat została opryskana gazem z bliska, a legitymacja posłanki Wielichowskiej została złamana. Krytykował użycie pałek teleskopowych i działania policji wobec demonstrantów.
Przebieg zdarzeń
- Czarzasty opisał, że podszedł do kordonu policji, przedstawił się i został pchnięty na maskę samochodu. Dodał, że poczuł uderzenie w plecy, został unieruchomiony siłą i zatrzymany, a film dokumentuje momenty po tym zdarzeniu.
Legitymacje i identyfikacja
- Według relacji posłanka Żukowska okazała swoją legitymację i zaświadczyła, że Czarzasty jest marszałkiem i posłem, co – jak mówił – powinno usprawiedliwić jego rozpoznanie przez policję. Dopiero po interwencji ochrony sejmowej został puszczony.
Oskarżenia wobec ministra i policji
- Czarzasty zarzucił ministrowi nieprawdę w opisie wydarzeń i zaapelował o uczciwość w relacjonowaniu sytuacji. Wyjaśnił, że nie chce obarczać winą pojedynczego funkcjonariusza, bo – jak mówił – ktoś mógł mu kazać działać, i odniósł się do informacji, że rzekomo pobił policjanta.
Opis innych incydentów podczas protestu
- Mówił także o innych zdarzeniach z protestu: posłanka Biejat została opryskana gazem z bliska, a legitymacja posłanki Wielichowskiej została złamana. Krytykował użycie pałek teleskopowych i działania policji wobec demonstrantów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Włodzimierz Czarzasty dziękuje za udział w dyskusji o życiu
Włodzimierz Czarzasty - konferencja po posiedzeniu RBN
Konferencja marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego
Włodzimierz Czarzasty: Lewica broni praw kobiet i tanich mieszkań
Włodzimierz Czarzasty: RBN to nie bazar, odpowiada na zarzuty wPolsce24
Włodzimierz Czarzasty: Wiedza i odpowiedzialność zamiast prostych obietnic
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Barbara Bartuś
Barbara Bartuś: Apel o wsparcie medyków i krytyka propagandy
Artur Łącki
Artur Łącki pyta o przyszłość Funduszu Dróg Samorządowych
Artur Łącki
Artur Łącki: krytyka ustawy, pytania o zarobki i inspektorów
Beata Maciejewska
Beata Maciejewska krytykuje premiera i alarmuje o budżecie
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz o ochronie funduszy UE i praworządności
Borys Budka
Borys Budka krytykuje rząd za izolację w Unii Europejskiej
Artykuły
Transkrypcja
Proszę państwa, jestem takim samym parlamentarzystą jak wy. Po tej stronie i po tej stronie. Mam takie same prawa jak wy. I mam takie same prawa bronić tych praw. Naszych praw. Panie ministrze, nie powiedział pan prawdy na temat tego wydarzenia. Dlatego, że sytuacja była taka i muszę tę informację przed państwem złożyć. Chciałem wejść na teren Sejmu. Ze mną były posłanki, byli ludzie, którzy mi towarzyszyli. Podszedłem do kordonu policji. Przedstawiłem się. Poinformowałem, że się nazywam Włodzimierz Czarzasty. Poinformowałem, że jestem wicemarszałkiem Sejmu. Ponieważ nie miałem legitymacji, to pani posłanka Żukowska wyjęła swoją legitymację, pokazała tę legitymację, poinformowała, że jest posłanką oraz zaświadczyła, pokazując ten dokument, złożyła oświadczenie, że jestem marszałkiem i jestem posłem. Tak nawiasem wynika to z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 lutego 2020 roku, że osoba taka może zaświadczyć za drugą osobę. Od tego momentu policjanci, nawet jeżeli mnie nie poznali, a nie jestem za bardzo zarozumiały i mogli mnie nie poznać, jak mnie nie poznali, to od tego momentu wszyscy policjanci wiedzieli, kim jestem. W międzyczasie nastąpiła taka sytuacja. Po pierwsze, zostałem zatrzymany. Po drugie, zostałem pchnięty na maskę samochodu. Po trzecie, jak zostałem pchnięty na tę maskę samochodu, poczułem uderzenie w plecy z tyłu. Zostałem unieruchomiony siłą i zostałem pozbawiony wolności. Taka sytuacja nastąpiła. Film, który pokazała pani marszałek, jest już od momentu, kiedy to się wydarzyło. Po tym wydarzeniu podeszła ochrona sejmowa, strażnicy i jak powiedzieli, że jestem posłem, dopiero zostałem puszczony. Chociaż od wielu minut policja wiedziała na skutek oświadczenia pani posłanki Żukowskiej, że jestem posłem. I teraz chciałem państwu powiedzieć tak. Chcę powiedzieć jasno. Wczoraj pani posłanka Biejat została z trzech metrów opryskana gazem, pokazując przedtem, film jest dostępny w internecie, legitymację poselską. Pani posłanka z Koalicji Obywatelskiej, Wielichowska, dała swoją legitymację, która została złamana. Proszę państwa, chcę wam powiedzieć, że to nie jest panie ministrze zachowanie godne policji. Wczoraj powiedziałem, że nie będę oskarżał tego policjanta, który mnie pchnął, dlatego, że nie on, nie jemu ktoś kazał to zrobić. Ale chciałem powiedzieć jasno, że wobec dzisiejszej sytuacji, wobec sytuacji, że dzisiaj rano się dowiedziałem, że pobiłem policjanta. Co pani marszałek powołuje się na pana Gawkowskiego, powołuje się na szefa Koalicji Obywatelskiej, Klubu Parlamentarnego na tym filmie nie było pokazane. Nie było pokazane, chociaż pani mówiła, to jest ten moment, kiedy pan marszałek pchnął policjanta. Chciałem wam powiedzieć, że mam 60 lat. Jeżeli bym się dowiedział, dzisiaj się rano dowiedziałem, że pobiłem policjanta. Panie marszałku, bardzo proszę kończyć. I kończę, kończę, kończę. Chciałem powiedzieć tak. Wczoraj, panie ministrze, wielu policjantów pałkami teleskopowymi biło ludzi. Wczoraj ci ludzie byli otaczani przez policjantów, opryskiwani gazem, rzuźnieniem. Panie marszałku, bardzo dziękuję. Panie marszałku, bardzo dziękuję. Może mi pani wyłączyć mikrofon, ale ostatnie słowo powiem panu tak. Musi pan być uczciwy w tych rzeczach, które pan mówi. Proszę pana. I dziękuję, panie marszałku. I uważam, że nie jest pan w tym. I dziękuję, panie marszałku. Dziękuję. Proszę państwa. Dziękuję.