Waldemar Żurek: trzy ustawy o praworządności przyjęte
Waldemar Żurek przedstawił trzy ustawy przyjęte przez rząd: ustawę o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu (tzw. ustawa praworządnościowa), nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawę o księgach wieczystych i Krajowym Rejestrze Sądowym. Zapewnił, że celem jest przywrócenie niezależności sędziów, stabilizacja systemu sądownictwa i ograniczenie ryzyka odszkodowań za wadliwe nominacje.
- Trzy projekty przygotowane przez ministra sprawiedliwości zostały przyjęte na posiedzeniu rządu; pierwsza to ustawa praworządnościowa, druga zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa, trzecia dotycząca ksiąg wieczystych, hipotek i Krajowego Rejestru Sądowego. Żurek podkreślił, że każda z ustaw ma dużą wagę dla obywateli i wymiaru sprawiedliwości.
- Ustawa ma przywrócić wiarę obywatela, że za stołem sędziowskim zasiada niezawisły, bezstronny sędzia oraz umożliwić ocenę prawną powołania sędziego. Wprowadza trzy kategorie sędziów w sądach powszechnych, znosi Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i likwiduje skargę nadzwyczajną, przy czym orzeczenia wydane dotychczas pozostają w mocy.
- Nowela ma odtworzyć organ konstytucyjny poprzez wybory sędziów KRS przeprowadzone wśród wszystkich sędziów i nadzorowane przez Państwową Komisję Wyborczą. Proponowane są także kurie, by sędziowie najniższych instancji mieli silniejszą reprezentację, oraz wymóg doświadczenia (minimum pięć lat w danym sądzie i dziesięć lat stażu sędziowskiego) dla kandydatów.
- Żurek wskazał, że Polska wypłaciła ponad 5,5 miliona złotych w związku z wyrokami międzynarodowymi, a przed Trybunałem nadal oczekuje ponad tysiąc spraw. Ustawy mają ograniczyć ryzyko dalszych odszkodowań poprzez powtórzenie konkursów dla określonych grup oraz stabilizację obsady sędziowskiej przez mechanizmy takie jak dwuletnie delegacje.
Najważniejsze ustalenia
- Trzy projekty przygotowane przez ministra sprawiedliwości zostały przyjęte na posiedzeniu rządu; pierwsza to ustawa praworządnościowa, druga zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa, trzecia dotycząca ksiąg wieczystych, hipotek i Krajowego Rejestru Sądowego. Żurek podkreślił, że każda z ustaw ma dużą wagę dla obywateli i wymiaru sprawiedliwości.
Cele ustawy praworządnościowej
- Ustawa ma przywrócić wiarę obywatela, że za stołem sędziowskim zasiada niezawisły, bezstronny sędzia oraz umożliwić ocenę prawną powołania sędziego. Wprowadza trzy kategorie sędziów w sądach powszechnych, znosi Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i likwiduje skargę nadzwyczajną, przy czym orzeczenia wydane dotychczas pozostają w mocy.
Zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa
- Nowela ma odtworzyć organ konstytucyjny poprzez wybory sędziów KRS przeprowadzone wśród wszystkich sędziów i nadzorowane przez Państwową Komisję Wyborczą. Proponowane są także kurie, by sędziowie najniższych instancji mieli silniejszą reprezentację, oraz wymóg doświadczenia (minimum pięć lat w danym sądzie i dziesięć lat stażu sędziowskiego) dla kandydatów.
Skutki finansowe i porządkowanie nominacji
- Żurek wskazał, że Polska wypłaciła ponad 5,5 miliona złotych w związku z wyrokami międzynarodowymi, a przed Trybunałem nadal oczekuje ponad tysiąc spraw. Ustawy mają ograniczyć ryzyko dalszych odszkodowań poprzez powtórzenie konkursów dla określonych grup oraz stabilizację obsady sędziowskiej przez mechanizmy takie jak dwuletnie delegacje.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Waldemar Żurek: Izba Odpowiedzialności powołana nieprawidłowo
Waldemar Żurek: Ziobro nie może być ponad prawem
Waldemar Żurek: Koniec skargi nadzwyczajnej, pewność prawa
Waldemar Żurek przedstawia projekt ustawy praworządnościowej
Waldemar Żurek wyjaśnia wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu
Waldemar Żurek o projekcie ustawy o KRS i krytyce neo-KRS
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
KKP
KKP - materiał z posiedzenia
Lewica
Lewica – Wolna Wigilia, ustawa stażowa i skrócony czas pracy
Prezydent
Prezydent zapowiada poprawkę dla górników z prywatnych kopalń
Donald Tusk
Donald Tusk – Dziękuje służbom; inwestycje dla granicy
Donald Tusk
Donald Tusk – Odbudowa niezależnych sądów i świąteczne życzenia
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska – Łoboda: edukacja, prawa kobiet, Kompas Jutra
Artykuły
Artykuł
Dworczyk: prokuratura skierowała akt oskarżenia. Co mu zarzuca?
Artykuł
Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu postępowania karnego. Krytyka Żurka
Artykuł
Nawrocki wetuje SAFE - Kaczyński chwali, rządzący atakują
Artykuł
Prywatna skrzynka a sprawy państwa - Żurek o akcie oskarżenia wobec Dworczyka
Artykuł
Afera Epsteina: Prokuratura wszczęła śledztwo w polskim wątku
Transkrypcja
Między innymi dlatego, że to jest ostatnie posiedzenie przed świętami, jeszcze będziemy mieli okazję Państwu składać życzenia. Po drugie, szczególnej też, że jutro jest pierwszy raz po decyzji rządu dzień wolny, wigilia jest wolna od pracy. Ale myślę, że przede wszystkim ważnej konferencji i szczególnej konferencji dlatego, że dziś przedmiotem obrad Rady Ministrów były trzy ustawy. Wszystkie trzy przygotowane przez pana ministra Żurka, pana ministra Sprawiedliwości, z czego dwie to są ustawy fundamentalne, bo dotyczą spraw każdego z nas, czyli praworządności. W tym momencie już przekazuję głos panu ministrowi. Witam Państwa raz jeszcze bardzo serdecznie. Proszę Państwa, dla wymiaru sprawiedliwości dla polskich obywateli to naprawdę dobry dzień. Zapowiadane ustawy zostały dzisiaj przyjęte na posiedzeniu rządu. Jestem z tego bardzo zadowolony. Część mediów opinii publicznej nie do końca wierzyła, że uda nam się to zrobić w takim tempie. Ja po kolei będę mówił krótko o tych ustawach, dlatego że te projekty były już prezentowane. Pierwsza ustawa, nazywana przez nas potocznie ustawą praworządnościową, jej pełna nazwa to ustawa o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa oraz uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018-2025. Druga ustawa to ustawa o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Trzecia ustawa to ustawa o księgach wieczystych i hipotece oraz o Krajowym Rejestrze Sądowym. Każda z tych ustaw jest niezwykle potrzebna i zawiera swoją ogromną wagę. Ta pierwsza ustawa, ustawa praworządnościowa ma za zadanie przywrócić wiarę obywatela w to, że za stołem sędziowskim zasiada niezawisły, bezstronny sędzia. Ale nie tylko wiarę, ale także ocenę prawną powołania sędziego. Chodzi o to, żebyśmy nie mieli wątpliwości, że osoba, która wychodzi za sędziowski stół jest powołana prawidłowo. Jak Państwo wiecie, Polska na skutek procedury praworządnościowej była pozbawiona kilku miliardów środków unijnych. Zapadały też niekorzystne wyroki przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Kwoty wypłacone to ponad 5,5 miliona złotych, a w Trybunale czeka jeszcze ponad tysiąc polskich praw. I każde wyjście takiego nazywanego przez media neosędziego przed Sądem Najwyższym generuje kolejne sprawy, kolejne odszkodowania. Ta ustawa przywraca ten porządek w sądach, daje gwarancję także wyjścia z zaległości. Bo jak Państwo wiecie, 8 lat rządów byłego ministra Ziobry nie doprowadziło do realnej reformy, a czas oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy dla obywatela, to nas najbardziej boli. Został wydłużony. Wreszcie powstał ten chaos z nominacjami, który ta ustawa ma łagodzić. Ona ma trzy kategorie sędziów w sądach powszechnych. Pierwsza kategoria to ci młodzi sędziowie, oni ex lege, pozostając zatwierdzeni w pewien sposób. Druga kategoria to te osoby, które co najmniej raz były legalnie powołanymi sędziami, ale awansowały na wyższe stanowiska. Trzecia kategoria to osoby, które nigdy nie były powołane w legalnej procedurze przed Legalną Krajową Radą Sądownictwa i przed Prezydentem. Ta ustawa dotyka także zagadnień Izby Kontroli Nadzwyczajnej, która znosi tą izbę. Skarga Nadzwyczajna również jest likwidowana tą ustawą, więc przywracamy porządek, co jest bardzo istotne dla obywatela. Te wszystkie polityczne strachy, że te orzeczenia wydane w sądach powszechnych przez neosędziów zostaną wyrzucone do kosza, to jest nieprawda. Ta ustawa przesądza, że te orzeczenia pozostają w mocy. Natomiast w części konkursu, nie dotyczy to tej grupy ponad tysiąca młodych sędziów, ale te konkursy w tych dwóch pozostałych grupach będą musiały być powtórzone przed legalnym organem, po to, żebyśmy już więcej nie płacili odszkodowań zawadliwie powołanych sędziów. Jednocześnie stabilizujemy system. Te osoby, które orzekają będą w takiej dwuletniej delegacji. One będą z automatu startowały w nowym konkursie przed legalną Krajową Radą Sądownictwa. Ale ci sędziowie, którzy do tej pory nie startowali w tych konkursach, ale także przedstawiciele innych zawodów prawniczych, będą mogli w nich wystartować na nowo, tak żeby te konkursy nie były kwestionowane. Nie chcę się więcej rozwodzić nad tą ustawą, bo jak Państwo wiecie, już kiedyś na konferencji prasowej szczegółowo omawiałem te zagadnienia. Przejdę teraz do ustawy drugiej o Krajowej Radzie Sądownictwa. To ustawa, która ma spowodować, że ten organ konstytucyjny zostanie odtworzony w sposób zgodny z naszą konstytucją. Jak Państwo wiecie, było już też szereg orzeczeń legalnych polskich sędziów Sądu Najwyższego i Sądów Europejskich, i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, które punkt po punkcie wykazywały wadliwość stworzenia i funkcjonowania obecnego tzw. Neo-KRS-u. Więc my chcemy przeprowadzić wybory wśród wszystkich sędziów sądów, powszechnych Sądu Najwyższego Naczelnego Sądu Administracyjnego, sądów wojewódzkich administracyjnych, tak żeby wybrać tą piętnastkę, tą sędziowską część Krajowej Rady Sądownictwa w sposób niebudzący wątpliwości. To mają być wybory powszechne, to będzie nowum. Organem, który będzie je nadzorował, będzie Państwowa Komisja Wyborcza. Chcemy stworzyć swego rodzaju kurie, tak żeby sędziowie najniższych instancji mogli wybierać aż sześciu kandydatów, tak żeby ta ich reprezentacja w Krajowej Radzie była bardzo silna, bo oni są największą częścią polskiego sądownictwa. Więc ta ustawa jest ustawą kompromisu, nie kwalifikujemy tam sędziów, neosędziów, wszyscy mają określone prawa. Jest oczywiście przepis, który mówi, że trzeba mieć pewne doświadczenie w sprawowaniu funkcji sędziego, więc mówimy, że to bierne prawo wyborcze, bo czynne mają wszyscy sędziowie, bierne prawo wyborcze, mają mieć osoby, które przepracowały minimum pięć lat w danym sądzie i od co najmniej dziesięciu lat są sędziami. To jest istotne, bo pamiętajmy, że ta Krajowa Rada Sądownictwa wybiera także sędziów do sądu najwyższego, więc to muszą być osoby doświadczone. Ta dzisiejsza neokarest ma bardzo duże wady, między innymi nie ma tam sędziów wojskowych, którzy są określani w Konstytucji, powinni być też tam sędziowie sądów administracyjnych. Ta ustawa to wszystko prawidłowo rozwiązuje, a dla obywatela najważniejsze jest to, że powołania nie będą już kwestionowane, bo jak państwo porozmawiacie z ludźmi, którzy przychodzą do sądów, to największym dla nich problemem jest to, że często po wieloletnim procesie okazuje się, że na końcu nie był prawidłowo powołany sędzia i oni nie są pewni swojego rozstrzygnięcia, inwestując emocje, czas, często niemałe środki w taki proces. Mieliśmy też kuriozalne sytuacje, kiedy obywatel w sprawie Frankowej wygrywał sprawę z korporacją w dwóch instancjach, a następnie trafił w Sądzie Najwyższym na skład trzech neosędziów i ten wyrok został uchylony z pobudek takich, że ten skład nie honorował prawa unijnego, które jak wiemy dla Frankowiczów było bardzo korzystne i te rozstrzygnięcia były prokonsumenckie. Więc my chcemy te wszystkie nieprawidłowości wyeliminować. Słyszeliście państwo też o orzeczeniach, kiedy po długotrwałym procesie o zabójstwo wyrok został uchylony z uwagi na nieprawidłowy skład. Te dwie ustawy rozwiązują ten problem, dają pewność prawa i mają też przyspieszyć postępowania, bo my mamy bardzo wiele konkursów nieobsadzonych. Sędziowie odchodzili stan spoczynku. Nie odtwarzaliśmy tych etatów z uwagi na ten konstytucyjny, poważny problem. Teraz chcemy to wszystko naprawić tymi ustawami, więc bardzo się cieszę, że możemy dzisiaj państwu powiedzieć o kolejnym etapie. Jest wreszcie trzecia ustawa, ona jest taka, jak my nazywamy, techniczna, ale ważna dla obywatela. Ona dotyczy ksiąg wieczystych. Mamy dzisiaj już bardzo wiele dokumentów w formie elektronicznej, ale właśnie w postępowaniach dotyczących ksiąg wieczystych bardzo często honorowano tylko formę papierową. Ta ustawa pozwala honorować także i nadać odpowiednią rangę dokumentowi, że dokument w formie elektronicznej ma taką samomoc, jak dokument papierowy. Mamy wreszcie tutaj powiązanie z aplikacją M-Obywatel i obywatel będzie mógł przez tę aplikację sprawdzać krajowy rejestr sądowy. Bardzo często jest to dla obywateli istotne. W krajowym rejestrze sądowym są rejestrowane różne podmioty. Obywatele do tej pory musieli korzystać w sposób zabierający dużo czasu. Teraz to jest pewne nowoczesne rozwiązanie, tak żeby na swoim urządzeniu można było bardzo szybko dokonać przeglądu tych podmiotów, którymi jesteśmy zainteresowani w Krajowym Rejestrze Sądowym. Myślę, że to tyle z tych najważniejszych rozwiązań tych ustaw. One są dosyć duże, zwłaszcza te dwie, ale były referowane już kilkakrotnie. Bardzo dziękuję panie ministrze. Oczywiście będzie czas na zadawanie pytań także w tych tematach panu ministrowi, ale najpierw klasycznie i tradycyjnie nasz set dezinformacyjny. Najpierw pewna informacja, która się pojawiła w przestrzeni medialnej z posiedzenia Rady Europejskiej, które odbyło się w czwartek. Jest konto jednego z Twitterowiczów. W ogóle mam wrażenie, że ono chyba zostało założone po to, żeby siać dezinformację. Twitterowicz podawał właśnie taką dezinformację, jakoby pan kanclerz Mertz wyszedł ze spotkania właśnie wtedy, kiedy przyszedł pan premier Tusk. To jest nieprawda. Ja byłem na tym spotkaniu. To było bardzo ważne spotkanie tych państw, które uważają, że bezpieczeństwo Europy, szczególnie Morza Bałtyckiego, jest szczególnie ważny format. Zachęcamy do tego, żeby nie mówić i nie podawać nieprawdy. A tym bardziej, że ten użytkownik wiedział z całą pewnością, że ten wycięty fragment tego spotkania jest oczywistą manipulacją. Czyli zrobił to celowo, skłamał po to, żeby dezinformować. Bardzo nieładnie. Kolejna sprawa. To już nie ma co żartować. To jest obrzydliwa manipulacja, bo jej celem jest budzenie nienawiści do ludzi. Wszyscy pamiętamy, tydzień temu mówiłem o tym na konferencji prasowej, o dramatycznych wydarzeniach w Jeleniej Górze. Wielka tragedia dotknęła jedną z rodzin, ale nie jest prawdą, że sprawcą była 12-letnia dziewczynka z Ukrainy, obywatelka z Ukrainy. Celowa dezinformacja, która była powielona w sieci, prostujemy ją. Na szczęście już te osoby zostały przez policję namierzone i to Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, jak pan minister Kierwiński przekazało dalej. Kolejna dezinformacja znanego państwu już od dłuższego czasu dezinformatora. Był taki czas, kiedy bardzo dużo granicy zachodniej siał dezinformacji. Też to często demaskowaliśmy. Teraz mamy kolejną informację, jakoby to niemieckie wojska miało pilnować polskich granic i ów Bonkiewicz twierdzi, że nie ma na to zgody. To jest oczywista bzdura, dezinformacja i też próbę w budowaniu nienawiści między międzynarodami. Tu chodzi o to, jest na to wytłumaczenie bardzo jasne, Ministerstwo Obrony Narodowej, że przyjeżdża do Polski w ramach takiej współpracy sojuszniczej. Jesteśmy sojusznikami NATO, oddział wojsk inżynieryjnych, który będzie wspierał naszą budowę Tarczy Wschód i tych też projektów, które realizujemy z programu SAFE. Także kolejna dezinformacja polityka PiSu-Bąkiewicza, ale myślę, że to nie jest największy kłopot, który w ostatnim czasie spotkał Pana Bąkiewicza i z tym go zostawiamy. Jeśli są pytania, jesteśmy do Państwa dyspozycji. Ja jeszcze, proszę Państwa, przed tą rundą pytań dodam jedną rzecz, o której nie powiedziałem odnośnie KRS-u. Ta ustawa przewiduje także tzw. Radę Społeczną przy Krajowej Radzie Sądownictwa. To absolutne nowum. Tam będą przedstawiciele innych zawodów prawniczych, ale także organizacji społecznych. Chodzi o to, żeby ten proces nominacji konkursu sędziowskiego był procesem absolutnie transparentnym i żeby inne podmioty, które nie są członkami Rady, mogły przyglądać się tej procedurze, tak żeby obywatel miał także bezpośredni przekaz od tych podmiotów. Dziękuję, Panie Ministrze, ale musimy przejść do pytań, bo Państwo dziennikarze pomyślą, że gramy na czas i chcemy uniknąć pytań. Proszę bardzo. Dzień dobry, Michalina Czepita, TVN24. Mam dwa pytania. Pierwsze do Pana Ministra. Chciałam zapytać, czego Pan Minister spodziewa się po tych zmianach w ustawie o ruchu drogowym, co te zmiany mają przynieść i jeszcze w kontekście też samej tej ustawy o cyfryzację w sądach. Są jeszcze takie przypadki, że sędziowie nie wiedzą, że ktoś miał zakazy prowadzenia pojazdów, kiedy to się zmieni i czy trwają prace nad tym. A drugie pytanie do Pana Rzecznika w kontekście najnowszego sondażu o tym, że Polakom nie podoba się spór na linii prezydent-premier i tutaj ponad 70% Polaków uważa, że to Polsce po prostu szkodzi. I ten sam sondaż pokazuje także to, że 32% Polaków uważa, że to premier Tusk za to odpowiada, 30% uważa, że prezydent Nawrocki. Więc czy jest szansa na załagodzenie sporu? I komentarz poproszę do tych sondaży. Dziękuję. Panie Ministrze, może zacznę. Pierwszego tygodnia swojego urzędowania powołałem zespół, który składa się z przedstawicieli Inspekcji Transportu Drogowego, Policji, Prokuratury, Sądów i przedstawicieli Ministra Sprawiedliwości. Więc my diagnozujemy tą sytuację na drogach, bo ona jest dramatyczna. Bardzo wiele osób nic nie robi sobie z nakazów. Te nakazy były orzekane i są, nadal mogą być orzekane na posiedzeniach niejawnych i mieliśmy rekordzistę, który miał 23 nakazy. Ta ustawa, która została skierowana przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego, miała pomóc w tym. Miała zaostrzyć kary wobec osób, które łamią przepisy ruchu drogowego. Z ogromnym ubolewaniem przyjąłem tą decyzję. Bardzo często widzimy takich piratów drogowych na naszych ulicach i kończy się to dramatycznie. Giną ludzie. Ja ze swojej strony opracowuję specjalne wytyczne dla prokuratorów i badam wszystkie te sprawy, więc już mam ten raport na ukończeniu. Ale już wydałem polecenie, żeby prokuratorzy we wszystkich tych sprawach, gdzie jest możliwość orzeczenia nakazu, brali aktywny udział. Wnosili do sądu o przeprowadzenie rozprawy, tak żeby z pola widzenia sądu nie ginęło to, że ktoś już ma zakaz. I kolejny raz dawanie mu tego samego zakazu, bez surowej kary, jest tak naprawdę destrukcyjne. Dla tej osoby i dla otoczenia. Więc to musi oczywiście zadziałać w praktyce, ale te zalecenia już zostały wydane. Ja będę to monitorował. Czy bez tej ustawy pracą samych prokuratorów jesteśmy w stanie poprawić sytuację bezpieczeństwa na drogach, a to leży nam wszystkim na sercu, bo nasze dzieci chodzą po tych ulicach, nasze rodziny. Więc musimy zrobić wszystko, żeby doprowadzić do poprawy tego. I ja rzeczywiście nawet rozmawialiśmy z instytucją, która zakłada tzw. elektroniczne obrączki, czy jesteśmy w stanie stworzyć takie właśnie urządzenie, które będzie pokazywało, czy dana osoba mająca zakaz siada za kółko, czy jest tylko pasażerem. Więc będę miał też tutaj takie dane, bo wieloaspektowo próbujemy podejść do tego tematu. No ale te niestety działania prezydenta nam nie pomagają. Tak, ja zgadzam się z większością, z 70% Polaków z tym, że tak, no nie podoba mi się spór, którego jesteśmy świadkami. Oczywiście to są rzeczy, które są zupełnie normalne i w polityce, i w demokracji, szczególnie gdy ma się taki system konstytucyjny, jaki my mamy, w który jest wpisana, kochabitacja, ona może być trudna, nawet jeśli prezydent i premier są z tego samego obozu. Natomiast są pewne sprawy, które powinny być absolutnie wyłączone z tego sporu politycznego. To jest kwestia bezpieczeństwa, to jest kwestia spraw zagranicznych, ale to jest też kwestia przestrzegania zasad konstytucyjnych i praworządności. Wszyscy mieliśmy wrażenie i myślę, że i pan premier, i strona rządowa bardzo wyraźnie dawała temu wyraz, kiedy doszło do niebezpiecznych z naszego punktu widzenia wydarzeń, kiedy wtargnęły drony rosyjskie na naszą przestrzeń. Wtedy wydawało się, że ta współpraca w tych najważniejszych sprawach może być ułożona. No niestety otoczenie pana prezydenta, czy pan prezydent uznał, że jednak polityka tutaj musi wygrać. Najpierw mieliśmy informację o tym, jakoby jakieś informacje nie zostały dostarczone do BBN-u. One wszystkie były dostarczone. Dziś widzimy, jak duży jest w tym zakresie w BBN-ie bałagan. No ale sami państwo widzicie. No trudno znaleźć uzasadnienie inne niż czysto polityczne i tylko takie uzasadnienie sypania piachu w tryby, kiedy się kwestionuje ustawę, która jest dobra dla wszystkich Polaków o energii odnawialnej, czy która porządkuje kwestie związane z kryptowalutami, czy na przykład wprowadza zakaz trzymania psów na łańcuchach. No tutaj żadnego merytorycznego uzasadnienia nie ma, tylko polityczne. Zresztą przedstawiciel prezydenta, gdy uzasadniał to veto w Sejmie, chyba trzy zdania powiedział z dziesięciominutowego wystąpienia o meritum, a dziesięć minut mówił o czystej polityce. Na ba, nijak nie da się uzasadnić niepodpisywania promocji na pierwszy stopień oficerskich funkcjonariuszy służb specjalnych albo blokowania ich odznaczek. Więc tak, nie podoba mi się to, że taki spór jest. Tak chciałbym, żeby każdy odpowiadał za swoją robotę i robił to, co do niego należy, także prezydent. Proszę bardzo, kolejne pytanie. Dzień dobry, Katarzyna Szatłowicz, Polsat News. Ja mam pytanie do pana rzecznika odnośnie ogłoszenia przez premiera w social mediach obniżki cen paliw. Wiemy od Vox Populi, że ta obniżka do ceny 5,19 ma miejsce w tej chwili na niewielu stacjach, więc chciałabym po pierwsze, żeby pan się odniósł do tego, kiedy możemy się spodziewać, że to będzie powszechniejsze. A druga rzecz, chciałabym, żeby odniósł się pan do słów posła Błaszczaka, który także ironizował dzisiaj, że najniższe ceny paliw są na stacjach najbliżej niemieckiej granicy i czy to jest przypadek? Może zaczniemy od pana posła Błaszczaka, bo on, jak zresztą każdy z polityków PiSu, szczególnie członek rządu PiSu z premierem Morawieckim na czele, z całą pewnością jeśli chodzi o drożyznę, to jest wybitnym specjalistą. Przypominam, że w czasie rządu Mateusza Morawieckiego inflacja w Polsce sięgała do 20% i to był temat, który nie schodził z rozmów Polaków każdego dnia, a pamiętam bezpośrednio przed wyborami próby manipulacji cenami paliw skutkowały tym, że diesla brakowało na większości stacji. Pamięta pani, na pewno w social mediach pojawiało się wtedy bardzo dużo takich zdjęć. Czasowy brak towaru, szczególnie jeśli chodzi o diesla. Więc jak mówimy drożyzna i zamykamy oczy, to powinien nam się wyświetlać tam w oczach wyobraźni właśnie Morawiecki albo tenże Błaszczak. Ceny na stacjach paliw wyraźne są niższe w porównaniu z czasami rządów Prawa i Sprawiedliwości, co do tego nie ma wątpliwości. Oczywiście są miejsca w Polsce, gdzie to paliwo jest tańsze i ja otrzymałem takie zdjęcia od internautów właśnie z takimi cenami 5,16, 5,19. Sam tankowałem w niedzielę za bardziej w centralnej Polsce, w Wielkopolsce konkretnie, za 5,24. Więc te ceny są wyraźnie niższe. Na tej stacji, której zdjęcie zostało upublikowane w poniedziałek, tam było chyba 5,18, o ile się nie mylę. Dziś już jest zdjęcie zrobione, jest 5,14. Więc trzymam kciuki za to, bo wszystkim nam na tym zależy, żeby te ceny obniżały się dalej i mam nadzieję, że tak będzie. Raczej już nie widzimy zdjęć ze stacji paliw i nikt nie umieszcza paragonów grozy, a w czasach rządów Mateusza Morawieckiego było to absolutnie powszechne. Ja bym chciał jeszcze jako prokurator generalny przypomnieć, że pamiętacie Państwo aferę, kiedy spółka nadzorowana wtedy przez państwo, przez rząd miała zakupić ropę, nie zobaczyliśmy ani jednego litra ropy, półtora miliarda złotych. Nie miliony, tylko półtora miliarda złotych zostało ukradzione, wyrzucone w błoto. Więc my pilnujemy publicznego grosza i nie dopuścimy do tego typu afer, bo za te afery musieli płacić wszyscy Polacy także wysokim paliwem. Bo tutaj dla mnie ta afera to jest coś niebywale bulwersującego. Jak można doprowadzić do tego, że tak ważna instytucja, jak strategiczna spółka, wchodzi w taką relację, że wydaje potężną kwotę nie widząc ani jednego litra ropy. To po prostu działało jak w państwie mafijnym i my nie będziemy do takich sytuacji dopuszczać i rozliczymy te osoby, które są odpowiedzialne za taką sytuację. Postępowanie trwa. Bardzo proszę kolejne pytanie. Dzień dobry, Dominik Lebda, TVP Info. Jest akt oskarżenia, który wpłynął do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. Chodzi o aferę wizową, o handel wizami jedenastu oskarżonych i wiadomo, że do polskich urzędów trafiło ponad dwanaście tysięcy wniosków i oświadczeń zawierających nieprawdziwe informacje. Ta sprawa dotyczy lat dziewiętnaście dwadzieścia dwa, jeśli dobrze pamiętam i ponad siedem tysięcy wiz zostało wydanych. Schemat był dość sprytny, bo między innymi ci ludzie posługiwali się adresami firm, które nawet nie wiedziały o tym, że w ich imieniu są składane takie wnioski. Pytanie do pana ministra, czy handel wizami to jest duże zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa i pytanie do pana rzecznika, czy rząd przewiduje jakieś zmiany, by uszczelnić ten system, tak by na przykład firmy, których KRS-em się ktoś posługuje, miały świadomość tego, że w ich imieniu ktoś składa wniosek wizowy. Dziękuję bardzo. Ja oczywiście powiem tyle, że jak zobaczycie państwo na statystykę, to sprowadzanie nielegalnie cudzoziemców z krajów najbardziej ryzykownych, czyli tych krajów o największej liczbie różnego rodzaju organizacji terrorystycznych to były czasy PiSu. Więc to zostało ukrócone, ale oczywiście musimy mieć świadomość, że polska gospodarka i polscy przedsiębiorcy potrzebują siły roboczej w różnych dziedzinach. Wydaje mi się, że teraz jest to robione z rozwagą i nie notujemy takich sytuacji, które zbadaliśmy i które są przedmiotem postępowań prokuratorskich. Co do tych konkretnych projektów usprawnienia, wydaje mi się, że to uszczelnienie już ma miejsce, ale być może Pan Minister, Pan Rzecznik jeszcze nam coś przybliży w tej kwestii. Prokuratura na pewno będzie rozliczać i trwa rozliczanie tych afer, sami Państwo widzicie, że nie ma tygodnia, żebyśmy nie stawiali kolejnych zarzutów, żeby nie było kolejnych wniosków o uchylenie immunitetów. No my musimy robić wszystko, żeby ten publiczny grosz wykradziony wrócił do Skarbu Państwa, ale żeby także ci, którzy się wzbogacili na tym procederze ponieśli konsekwencje i oddali te środki ze własnych majątków, które zdobyli nielegalnie. Tak, bardzo dziękuję Panie Ministrze. Oczywiście kwestia polityki migracyjnej jest jednym z najpoważniejszych zarzutów wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości, bo z jednej strony mieliśmy w zasadzie niekontrolowany napływ migrantów do Polski, a z drugiej strony mieliśmy urzędników w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, którzy uczestniczyli w aferze korupcyjnej, czyli handlowali de facto wizami, a z trzeciej strony mieliśmy do czynienia z absolutnie bierną postawą rządu Mateusza Morawieckiego wobec dokumentów europejskich, które wtedy właśnie się kształtowały, czyli tak zwanego paktu migracyjnego. I oprócz tego jeszcze nieszczelną granicę na wschodzie, mimo zapewnień, że zapora jest jak najbardziej szczelna. Co się udało zrobić przez ten czas? No to po pierwsze to co powiedział pan minister trwają rozliczenia tych osób, którzy dopuścili się afery korupcyjnej. To po pierwsze. Po drugie na podstawie tych obowiązujących przepisów, które funkcjonowały udało się w sposób zasadniczy uszczelnić i jeśli chodzi o kwestie przyznawania wiz pracowniczych, ale także tych, które były często wykorzystywane przy naborach na różnego rodzaju uczelnie w Polsce, kiedy no raczej podmioty, które nie tyle zajmowały się kształceniem, ile właśnie wydawaniem wiz, a nie zajmowały się dalej procesem kształcenia. To już widać po statystykach, że w sposób zasadniczy ten proceder został ograniczony i przywróciliśmy kontrolę nad procesem polityki migracyjnej i wydawania wiz i to bardzo wyraźnie widać na statystykach. Oprócz tego w sposób zasadniczy została uszczelniona granica na wschodzie, ta, która była no obiektem ataków hybrydowych ze strony Rosji i Białorusi i co jest też szczególnie ważne i dzisiaj kolejne potwierdzenie przyszło do nas w tej sprawie, de facto doprowadziliśmy do tego, że Polska z tych założeń paktu migracyjnego, czyli solidarności, jeśli chodzi o relokację i udział w kosztach jest wyłączona. Rząd Mateusza Morawieckiego jedyne, czym się zajmował, jeśli chodzi o dokumenty dotyczące paktu migracyjnego, to był krzyk na konferencjach prasowych, a był czas na to, żeby te zapisy przygotowywać w taki sposób, żeby one były bezpieczne dla Polski. Tego nie zrobili i w tym czasie my potrzebowaliśmy trochę czasu, ale de facto udało się Polskę z tego wyłączyć. Ja jedno zdanie, proszę Państwa, jestem członkiem Komitetu Bezpieczeństwa i naprawdę te raporty, to co powiedział Pan Minister Szyłapka dotyczące bezpieczeństwa tej wschodniej granicy, która była ogromnym problemem, są bardzo dobre. Straż Graniczna podaje, że tak dobrej sytuacji, tak szczelnej granicy, no nie mieliśmy od lat, więc to jest ogromny sukces i myślę, że należy podziękować wszystkim, którzy się do tego przyczyni i zwłaszcza służbom mundurowym, które cały czas ulepszają i badają różnego rodzaju próby ataków na granicę. Więc ja jestem z tego bardzo zadowolony jako prokurator generalny. To tyle merytorycznie od nas. Bardzo dziękujemy i życzymy Państwu zdrowych, spokojnych świąt, odpoczynku. Widzimy się jeszcze w tym roku jeszcze raz na następnej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, ale ten wydłużony okres świąteczny...