Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Rodzina i praca mogą iść w parze

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Rodzina i praca mogą iść w parze

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk mówiła o łączeniu pracy z życiem rodzinnym i zaprezentowała program Aktywny Rodzic jako narzędzie do pogodzenia tych sfer. Podkreśliła też korzystne wskaźniki rynku pracy - najwyższy od 25 lat wzrost wynagrodzeń w 2024 roku oraz niemal najniższe bezrobocie w Europie.

Stan rynku pracy


Przemówienie akcentowało, że Polska jest dwudziestą gospodarką świata, a w 2024 roku odnotowano rekordowy od 25 lat wzrost wynagrodzeń. Przypomniała, że na jej prośbę pierwszą decyzją premiera było przywrócenie słowa "Praca" do nazwy ministerstwa i powtórzyła motto "Godna praca to godne życie".

Programy na rzecz łączenia pracy i rodziny


Minister przedstawiła program Aktywny Rodzic jako element polityki społecznej mający umożliwić pogodzenie zatrudnienia z opieką nad dziećmi. Wskazała także na uruchomiony pilotaż skróconego czasu pracy - dobrowolny, dla pracodawców i pracowników zainteresowanych udziałem.

Zmiany w prawie dotyczącym stażu pracy


W wypowiedzi omówiono projekt legislacyjny przechodzący przez Sejm dotyczący wliczania okresów przepracowanych na jednoosobowej działalności gospodarczej i na umowach zlecenia do stażu pracy. Celem zmian ma być docenienie pracy osób samozatrudnionych i zleceniobiorców przez m.in. wydłużenie urlopów wypoczynkowych oraz większe szanse na awans i nagrody jubileuszowe.

Kwestie wynagrodzeń w samorządach


Agnieszka Dziemianowicz-Bąk poruszyła także problem niskich zasadniczych wynagrodzeń pracowników samorządowych na najniższych szczeblach - wymieniła m.in. woźnych, portierów, kucharki i bibliotekarki jako istotny trzon lokalnych usług.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Nie tylko jesteśmy dwudziestą gospodarką na świecie, ale także w ciągu 2024 roku wzrost wynagrodzeń Polek i Polaków był najwyższy od 25 lat. Sytuacja na rynku pracy w Polsce jest najlepsza chyba w ogóle w historii. Nasi obywatele są jednymi z najbardziej pracowitych społeczeństw Unii Europejskiej. Pracujemy, żeby żyć, a nie żyjemy, żeby pracować. Rodzina nie miała nigdy tak dużego wsparcia, jakie ma teraz. Nie może być tak, że to jest rozłączny wybór. Albo rodzina, albo praca. Rodzina i praca mogą iść w parze i temu służyć ma także program Aktywny Rodzic. Witamy serdecznie w kolejnym odcinku w formacie programu Na pierwszej linii. Pamiętajcie, żeby polubić nasz kanał, subskrybować i komentować nasze programy. Dajcie znać w komentarzach, z kim chcielibyście porozmawiać następnym razem. A dziś jesteśmy na pierwszej linii spraw społecznych, bo naszym wspólnym gościem jest pani ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. I o tym przede wszystkim będziemy rozmawiać. I zaczniemy chyba od pracy przede wszystkim, bo to jest już od dawna funkcjonujący cytat, ale prawdziwy cały czas. Najlepszym programem społecznym jest praca, która powinna być dobra, która powinna być godna, która powinna być bezpieczna. I chyba tak coraz bardziej się dzieje. Tak pracujecie w każdym razie. Dokładnie tak. Godna praca to godne życie i to jest takie motto, które towarzyszy nam w Ministerstwie Pracy, Rodziny Pracy i Polityki Społecznej każdego dnia. Zresztą na samym początku, jeszcze zanim zostałam ministrą pracy, motto uzgodnione z premierem Donaldem Tuskiem, bo na moją prośbę pierwszą decyzją premiera dotyczącą naszego resortu było przywrócenie pracy do nazwy Ministerstwa Pracy. Poprzedni rząd o pracy, pracownikach niespecjalnie pamiętał. My to zmieniamy i rzeczywiście na pracę, na dobrobyt stawiamy. I mamy tego efekty, bo nie tylko jesteśmy dwudziestą gospodarką na świecie, ale także w ciągu 2024 roku wzrost wynagrodzeń Polek i Polaków był najwyższy od 25 lat. Z drugiej strony bezrobocie mamy niemalże najniższe w Europie. Doceniamy pracę Polek i Polaków i na godną pracę i dobre życie stawiamy. Czyli te statystyki mówią, że sytuacja na rynku pracy w Polsce jest najlepsza chyba w ogóle w historii polskiej, no bo od tych 25 lat, czy 30, od 89 roku na pewno, to jest chyba najlepszy okres w naszej historii, jeśli chodzi o rozwój, niskie bezrobocie i szybko rosnące płace. Bo dużo decyzji, część wynika oczywiście z gospodarki, z tego jak się rozwijają przedsiębiorstwa i to jest najważniejsza sprawa, ale w tej sferze budżetowej to chyba też Wasze ministerstwo bardzo mocno zadbało o to, żeby te wzrosty były jak największe. To jest oczywiście wspólna praca nie tylko rządu, nie tylko władzy, ale przede wszystkim ciężko pracujących Polek i Polaków, bo trzeba powiedzieć, że nasi obywatele są jednymi z najbardziej pracowitych społeczeństw w Unii Europejskiej. Pracujemy bardzo dużo, pracujemy bardzo ciężko. To często jest wyzwanie, bo oczywiście mamy i historycznie i geograficznie dobrą sytuację na rynku pracy, ale na przykład ten problem przepracowania Polek i Polaków to jest coś, na co szukamy odpowiedzi. Dlatego właśnie ruszył pilotaż skróconego czasu pracy, nabór do tego pilotażu, dobrowolny, oddolny dla tych pracodawców, dla tych pracowników, którzy chcą w nim wziąć udział. Bo tak, praca jest niezwykle ważna, ale my w Ministerstwie Pracy pamiętamy także o tym, że pracujemy, żeby żyć, a nie żyjemy, żeby pracować. Trzeba mieć czas na rodzinę, trzeba czas mieć na opiekę nad dzieckiem, choć oczywiście w tej opiece także państwo musi pomagać i tym też zajmujemy się w Ministerstwie Rodziny. No tak, znaczy ten gigantyczny, niesamowity, historyczny rozwój gospodarczy Polski wynika właśnie przede wszystkim z pracowitości Polaków. Jesteśmy znani w Europie z tego, że jesteśmy bardzo pracowici, że Polacy wzięli sprawę w swoje ręce i się bardzo mocno rozwinęliśmy, ale teraz też przychodzi ten moment, że wszyscy bardzo mocno zwracają na wymiar godnościowy tej pracy, że praca musi być dobra, że musimy się też w niej dobrze czuć, że musimy się rozwijać. To są wszystko, rozumiem, bardzo ważne rzeczy i tutaj też twoja lewicowa wrażliwość, jak rozumiem, odgrywa bardzo ważną rolę i też bardzo mocno się na tym skupiacie. Ja się bardzo cieszę, że już któryś raz użyłeś słowa godność. Bo rzeczywiście godność, jeżeli chodzi o kwestie pracownicze, to jest taka często zapominana, a niezwykle ważna wręcz kluczowa wartość. I my, cały rząd koalicji 15 października, nie tylko Ministerstwo Pracy, naprawdę pamiętamy o tym każdego dnia. Przez już Sejm, bo przez rząd już przeszła ustawa, ale przez Sejm przechodzi teraz projekt ustawy dotyczący stażu pracy, wliczania do stażu pracy okresów przepracowanych, czy to na jednoosobowej działalności gospodarczej, czy na umowach zlecenia. Dlaczego? Oczywiście dlatego, że chcemy tych ciężko pracujących Polaków docenić, pozwolić im mieć dłuższe urlopy wypoczynkowe, szanse na awans, czy nagrody jubiluszowe. Ale też chodzi tutaj właśnie o sprawę godności, bo jeżeli ktoś przez 15 lat prowadził firmę, to przecież pracował. Nie powinno być tak, że jeżeli teraz decyduje się zawrzeć umowę o pracę, to jest traktowany jak początkujący nowicjusz, pracownik bez żadnego stażu. Zmieniamy to i zmieniając to pokazujemy, że każda praca jest ważna, każda zasługuje na docenienie. Oczywiście pamiętając o tym, że praca nie może wypełniać całego naszego życia, że musimy mieć czas dla rodziny, ale ta godna praca musi pozwolić nam tę rodzinę utrzymać i dać też szansę na to, żeby spędzić z nią czas. Kolejna godnościowa, a nie zauważana przez lata kwestia, to były wynagrodzenia niezwykle ważnych pracowników. Pracowników samorządowych na tych najniższych szczeblach zaszeregowania. Mówimy tutaj o woźnych, o portierach, o kucharkach, o bibliotekarkach, o osobach, które stanowią bardzo istotny trzon naszego życia w tych naszych małych ojczyznach w samorządach, a przez lata ich zasadnicze wynagrodzenie było grubo niższe niż płaca minimalna. To absurd, z którym skończyliśmy. Podnieśliśmy te wynagrodzenia tak, żeby wynagrodzenie zasadnicze tych pracowników nie mogło być niższe niż płaca minimalna. Będziemy w tym konsekwentni, będziemy pamiętać o tych ludziach. To jest kilkaset tysięcy osób w całej Polsce, bardzo ważnych, którzy także zasługują na docenienie. Wyszukujemy, szukamy i patrzymy na takie obszary, które były zaniedbywane, tak, żeby tę godność każdemu człowiekowi, każdemu pracownikowi po prostu przywrócić. Dlatego tak bardzo skupiamy się na pracy i powtarzamy, że musi być godna, musi być dobra, musi być też efektywna i że to jest najlepszy program społeczny zawsze. I inwestycje. I inwestycje, bo to wszyscy na tym korzystają. Bo jeżeli pracownik dobrze się czuje w swojej pracy, czuje się bezpiecznie, że długoterminowo ma zaplanowano swój rozwój, to jest efektywniejszy. Lepiej się czuje. To też zyskują na tym pracodawcy. Pracodawca może więcej zarobić, może kolejne osoby zatrudnić. To bezrobocie jest niskie. Wtedy jakby te relacje między pracownikiem a pracodawcą są na takich równoprawnych zasadach i cała gospodarka się rozwija i jako społeczeństwo też jesteśmy bezpieczniejsi, co jest dla nas bardzo ważne, ale też jestem współczynnik takiej szczęśliwości społecznej, co ma niezwykle ważne znaczenie. I mamy takie poczucie, że coś wytwarzamy, że coś tworzymy, że dajemy coś od siebie. To jest taka bardzo podstawowa potrzeba każdego człowieka. Być potrzebnym, być przydatnym, być produktywnym. Stworzenie dobrych, godnych i bezpiecznych warunków pracy. Bezpiecznych to znaczy także wolnych od przemocy, wolnych od dyskryminacji, wolnych od mobbingu. To znowu jeden z takich najświeższych projektów ustawy, który właśnie trafił do Komitetu Stałego Rady Ministrów. To jest zwiększanie ochrony przed mobbingiem i dyskryminacją. Problem, o którym dużo się mówi i bardzo dobrze, że się dużo mówi. Świadomość społeczna wzrasta, ale przepisy sprzed ponad 20 lat nie nadążają często za tą zmianą świadomości i za po prostu rzeczywistością. Dlatego to ważne, że widzimy tą pracę jako ważną część życia. Całego życia, życia rodzinnego, życia rozwoju osobistego i oczywiście wkładu i wpływu na rozwój całej gospodarki. Dzięki temu możemy się z tego dobrobytu wszyscy cieszyć. Czyli rozumiem, że jednym z zadań także Ministerstwa Pracy, co podkreślę, jest to, żeby dogonić przepisami, regulacjami i ramami prawnymi, to jak bardzo zmieniło się polskie społeczeństwo i unowocześnić te wszystkie przepisy, żeby faktycznie ta praca była centralnym punktem naszych wszystkich programów społecznych. Oczywiście. Polki i Polacy chcą pracować. Są dobrymi, efektywnymi, produktywnymi pracownikami i za to należą im się podziękowania i gratulacje. Ale musimy pamiętać, że prawo i przepisy muszą nadążać za tymi potrzebami, możliwościami i rozwojem aktywności Polek i Polaków. Mamy wyzwanie, jakim jest starzejące się społeczeństwo. To nie jest charakterystyczne tylko dla Polski. To jest cecha większości państw Unii Europejskiej. I musimy zastanawiać się, w jaki sposób zachęcać do dobrowolnej, podkreślam dobrowolnej, bo nikt nie myśli o podnoszeniu wieku emerytalnego, aktywności zawodowej także w tym starszym wieku. Tu też prowadziliśmy istotne zmiany, wsparcie dla osób starszych, jeżeli chodzi o poszukiwanie pracy, jeżeli chodzi o zmianę miejsca zatrudnienia, ale także zachęty dla pracodawców, żeby zatrudniać osoby po osiągnięciu wieku emerytalnego. Państwo wspiera takich przedsiębiorców, takich pracodawców, zachęcając do tego, żeby korzystać z tego ogromnego potencjału także starszych pracowników na rynku pracy. Więc to wszystko koncentruje się, czy kręci się wokół pracy, ale z tyłu głowy pamiętamy, że ta praca jest częścią życia także rodzinnego. Naszych dziadków, naszych rodziców, naszych dorastających dzieci, czy nas samych. I dlatego oprócz pracy, tak ważne są rozmaite świadczenia rodzinne, które też mają z pracą związek. Flagowy program Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, pilotowany u nas przez wiceministrę Aleksandrę Gajewską, czyli Aktywny Rodzic. Prowadziliśmy nowy program Aktywny Rodzic. 1500 zł miesięcznie na opiekę nad dzieckiem dla pracujących rodziców. To jest przecież wsparcie dla młodych rodzin, dla młodych kobiet i mężczyzn po narodzinach dziecka, żeby mogli wrócić do pracy. 1500 zł wsparcia na opiekę nad małym dzieckiem. To jest oczywiście wsparcie dla tego dziecka, ale także dla młodych rodziców, żeby na rynek pracy mogli wrócić. I właśnie to jest też ta część, o której chciałem porozmawiać, bo chyba nikt nie ma żadnych wątpliwości, że w Polsce rodzina nie miała nigdy tak dużego wsparcia, jakie ma teraz. I faktycznie to, nad czym ty czy całe wasze ministerstwo pracujecie, to jest bardzo duże skupienie się na tym, żeby każdy, każda rodzina, każdy pracownik, każda mama czy każdy tata czuli się bezpiecznie na rynku pracy, niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdą. Mamy z jednej strony aktywny rodzic, mamy 800+, mamy wsparcie dla rozwoju żłobków. Kilka słów więcej o tym, bo to jest niezwykle ważne, nie wszyscy o tym wiedzą, a to jest coś takiego, że z jednej strony jest bardzo dużym wsparciem dla każdej rodziny, ale z drugiej strony jest też takim realnym, bardzo racjonalnym wsparciem dla całej naszej gospodarki, bo nie możemy sobie pozwolić na to, żeby mieć dobrych ludzi tracić z rynku pracy. Oni się muszą czuć bezpiecznie, że tak, państwo ich wspiera w ich decyzji, czy chcą pozostać z dzieckiem trochę dłużej, czy chcą szybciej wrócić na rynek pracy i muszą się czuć w tym bardzo bezpiecznie. Oczywiście, nie może być tak, że to jest rozłączny wybór, albo rodzina, albo praca. Rodzina i praca mogą iść w parze i temu służyć ma także program Aktywny Rodzic, także to wsparcie w rozbudowie sieci żłobków, miejsc opieki nad małym dzieckiem. Rzeczywiście udało się dokonać wielkich zmian. Dlaczego się udało je dokonać? A dlatego, że dla nas rodzina to nie jest hasło z ulotki, tylko to są konkretne potrzeby konkretnych ludzi. No więc jeżeli słyszymy od młodej mamy, czy od młodego ojca, że ja chcę wrócić do pracy i chętnie bym wrócił do aktywności zawodowej, no ale nie ma się kto zaopiekować dzieckiem, bo babcia, dziadek mieszkają kilkaset kilometrów od nas, a miejsc w żłobku nie ma. To jest jasny sygnał, że trzeba te miejsca żłobkowe tworzyć i one są tworzone. Szereg ponad 200 gmin, które przed naszymi rządami były tak zwanymi białymi plamami, czyli nie miały żadnych miejsc opieki nad małym dzieckiem, dziś są wypełnione takimi miejscami. Tych miejsc żłobkowych jest i będzie coraz więcej, a wsparcie finansowe też jest nie bez znaczenia, dlatego, że zanim zabraliśmy się za rozwój sieci żłobków i wsparcie finansowe dla rodziców, to średni koszt miejsca w żłobku oscylował w okolicach tysiąca złotych. Dziś średni koszt ponoszony przez rodzica to jest około 100 złotych. 88, jeśli mnie pamięć się nie myli. Więc radykalna zmiana, gigantyczna różnica i gigantyczna zmiana, jeżeli chodzi o dostępność do wsparcia w opiece nad dzieckiem. Ale my na rodzinę patrzymy całościowo. Tak naprawdę od najwcześniejszych lat po sam kres życia. Przygotowaliśmy bardzo ważne zmiany, jeżeli chodzi o wydłużenie urlopów macierzyńskich dla rodziców wcześniaków. Oddajemy rodzicom czas, który spędzają przy inkubatorze, przy szpitalnym łóżeczku. Po wyjściu ze szpitala z dzieckiem wydłuża się im ten okres urlopu macierzyńskiego. To jest też bardzo ważna zmiana. Pozornie wydaje się, że dla niewielkiej grupy, ale jednak jak to jest istotne, żeby wiedzieć, że po narodzinach chorego dziecka, czy dziecka urodzonego przedwcześnie, będzie można z nim spędzić nieco czasu także po wyjściu ze szpitala. Później oczywiście aktywny rodzic, wsparcie w tej opiece żłobkowej. Następnie całe wsparcie dla pracujących rodziców, troska o to, żeby nie dochodziło do dyskryminacji ze względu na rodzicielstwo, ze względu na macierzyństwo. Aż po okres emerytur, rent, renta wdowia, którą wprowadziliśmy. To także niezwykle ważne świadczenie dla tych seniorów, którzy po utracie małżonka znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji ekonomicznej. Wypłaty ruszyły od lipca. Średnio ponad 300 zł. Dodatkowo do kieszeni seniora wpada dzięki rencie wdowiej. Podnieśliśmy zasiłek pogrzebowy, czyli znowu taka rzecz, z którą każda rodzina w pewnym momencie musi się mierzyć. Każdy, który kiedyś będzie musiał pochować jakąś swoją bliską osobę. Albo nie będzie chciał, żeby jego bliscy, ze względu na jego śmierć, byli obciążeni. Koszty puchówku są bardzo wysokie. Po wielu latach niewaloryzowania tej kwoty podnieśliśmy ten zasiłek do kwoty 7 tysięcy złotych. Więc od narodzin, nawet tych najwcześniejszych, aż po najpóźniejsze lata życia i sytuacje po utracie osoby najbliższej, to są te obszary, którymi zajmujemy się w Ministerstwie Rydzy. Czyli to, co przyświeca ministerstwu czy całemu rządowi, to to jest, po pierwsze oczywiście to jest wszystko bardzo racjonalne, no bo to jest takie pilnowanie też tego, żeby zawsze dana osoba czuła się jak najbardziej bezpiecznie i mogła zaplanować swoje życie tak jak chce. Czy chce troszeczkę dłużej zostać z dzieckiem, czy chce wrócić na rynek pracy, bo ta praca jest najważniejsza, ale wszystko to, o czym mówisz, bardzo mocno podkreśla tą kwestię godności na każdym etapie, czy wsparcie dla, czy wydłużenie urlopu rodzicielskiego dla rodziców wcześniaków. No to jakby każdy się musi czuć bezpiecznie i musi wiedzieć, że państwo o niego dba w takich trudnych sytuacjach. To znaczy państwo daje przestrzeń tym wszystkim, którzy sobie dobrze radzą na to, żeby się jak najbardziej rozwijać i po to praca ma być właśnie tym podstawowym naszym programem społecznym, ale w sytuacji, gdy ktoś jest nawet w minimalnym kryzysie, musi mieć taką pewność i bezpieczeństwo, że zawsze będzie mógł liczyć na wsparcie państwa. I to jest, tak, na wszystkich tych sprawach, które wymieniłeś, czy od kwestia tych właśnie wsparcia dla rodziców na różnych etapach, opieki żłobkowej, 800+, wydłużenie urlopu rodzicielskiego, czy kwestie właśnie późniejszej renty wdowie, to są wszystko kwestie właśnie takie, które stawiają zawsze człowieka i jego godność na pierwszym miejscu. Tak, i państwo ma być takim państwem, które wspiera, które się opiekuje, które się troszczy, które wtedy, kiedy ktoś znajdzie się w trudnej sytuacji, wyciąga pomocną dłoń, a nie rzuca kłody pod nogi. Tutaj taki jeszcze jeden przykład zlikwidowania okrutnego prawa i okrutnego absurdu. Przez całe lata kobiety, a nie jest ich mało, to jest około 30 tysięcy kobiety każdego roku, przez całe lata kobiety, które doświadczyły poronienia i chciały skorzystać z przysługujących im uprawnień, prawa do zorganizowania pochówku, skorzystania ze skróconego urlopu, czy właśnie sięgnięcia po zasiłek pogrzebowy, musiały móc określić płeć utraconej ciąży, utraconego dziecka. W przypadku utraty ciąży na wcześniejszym etapie wymagało to kosztownych, trudnych i bardzo często upokarzających procedur, jeżeli chodzi o badania genetyczne. Likwidowaliśmy ten absurd, wprowadziliśmy dwa rozporządzenia, dzięki którym już teraz w tak trudnej sytuacji wystarczy zaświadczenie lekarza albo położnej o tym, że doszło do poronienia, że była ciąża, ciąża została utracona i już, i to wystarcza, żeby takiej kobiecie udzielić wsparcia i pomocy. Więc także tym się zajmujemy, likwidowaniem złych, okrutnych absurdów, które sprawiały, że państwo zamiast być opiekunem, zamiast udzielać wsparcia, jest jakimś opresorem, czy kimś, kto krzywdzi, czy potęguje krzywdę, którą przyniósł los. To, na co ja jeszcze, tak, to jest niezwykle ważne o czym mówić, bo to też jest kwestia takiego ludzkiego podejścia. Tak, i godności, o której tak dużo mówimy. Ja chcę jeszcze, bo z tego też wyłania się obraz, też niezwykle ważne, rozumienie, jakie są przed nami wyzwania cywilizacyjne, bo to bardzo silne skupienie się na tym, żeby te osoby, które chcą pracować, miały łatwy powrót na rynek pracy i czuły się na tym rynku pracy bezpiecznie, no to jest kwestia wyzwania cywilizacyjnego w obliczu tego, w jakim miejscu jesteśmy, jeśli chodzi o kwestię demograficzną. I to nie jest tylko kwestia oczywiście polskiej, tylko całej Europy i musimy się bardzo mocno skupiać na tym, żeby ludzie chcieli pracować i sprawiało też im to przyjemność, bo wtedy są po prostu bardziej produktywni, to jest, mówię, wyzwanie cywilizacyjne. Ale drugą rzeczą jest też to, o czym mówiłaś, w obliczu tego, że nasze społeczeństwo po prostu się starzeje, żeby się bardzo mocno skupić też na seniorach i na ich aktywności. To jest oczywiście nie tylko kwestia Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, to jest też kwestia Ministerstwa Zdrowa, Ministerstwa Cyfryzacji i tak dalej, ale kwestia tego, że seniorzy będą po prostu coraz bardziej aktywni, jest kwestią cywilizacyjną. Do tego potrzebne są uniwersytety trzeciego wieku, możliwość odpoczynku po tych latach pracy, takiego też poczucia, że jak kończę już tą aktywność zawodową, to też mam godne życie, co jest niezwykle ważne i na tym też rozumiem się, po prostu skupiacie. Oczywiście. To jest w ogóle tak, że szereg naszych rozwiązań, nad którymi pracujemy, na przykład pilotaż skróconego czasu pracy, on oczywiście jest atrakcyjny także dla młodych pracowników, dla tego pokolenia, które wchodzi gdzieś na rynek pracy i ma inne priorytety. Bardziej ceni sobie work-life balance, tą równowagę między życiem zawodowym i rodzinnym. Ale z drugiej strony jest to koncepcja, którą testujemy także z myślą o starszych pracownikach. No bo jeżeli nawet bardzo doświadczony, bardzo kompetentny pracownik powyżej 65 roku życia chce pracować, to czasami, ja nie mówię, że zawsze, ale czasami potrzebuje więcej czasu na odpoczynek, więcej czasu na regenerację i to nie jest żadna zbrodnia, to nie jest lenistwo, to jest biologia. Po prostu jak jesteśmy starsi, mamy prawo, święte prawo, męczyć się nieco szybciej i rynek pracy... Przecież z dużym zrozumieniem do tego możemy podejść teraz. Rynek pracy powinien się do tego móc dostosować. To samo dotyczy umożliwienia osobom z niepełnosprawnościami dłuższej aktywności, czy w ogóle aktywności zawodowej, aktywności kulturalnej i takiego niezależnego życia. To nie jest tak, że osoby z niepełnosprawnościami nie chcą być aktywne i chciałyby tylko otrzymywać wsparcie. Jest dokładnie odwrotnie. Gro tych osób chce żyć jak najbardziej samodzielnie, jak najbardziej niezależnie. Też ma tę potrzebę bycia potrzebnymi, produktywnymi. Musimy umożliwić im taką aktywność, dlatego pracujemy tak intensywnie nad ustawą o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami, dlatego reformujemy system orzecznictwa, dlatego przebudowujemy cały ten system wsparcia osób z niepełnosprawnościami tak, żeby na taką osobę popatrzeć, jak na pełnoprawnego obywatela, pełnoprawny podmiot, a nie tylko i wyłącznie na osobę, której trzeba pomóc, nad którą trzeba się pochylić. Tak, wsparcie jest bardzo ważne, świadczenia są bardzo istotne i nie należy z nich rezygnować, ale przede wszystkim dajmy możliwość tym ludziom, zresztą tak jak innym w różnych sytuacjach, po prostu pełnej samorealizacji i bycia, dawania od siebie tego, co bardzo często po prostu dać chcą. No i to jest właśnie, to jest też ten temat godności oczywiście, natomiast właśnie to, o czym powiedziałaś teraz, to jest ten ostatni temat, który chciałem poruszyć, właśnie wsparcia osób z niepełnosprawnością i kwestia asystencji. Rozumiem, że wszyscy się już mogą czuć bezpiecznie, bo po prostu nad tym pracujemy. Asystencja, ustawa o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami, ta rządowa jest przygotowana, jest przekonsultowana na wszystkie możliwe sposoby. W całej Polsce były organizowane spotkania z osobami z niepełnosprawnościami, z ich rodzinami, z wszystkimi zainteresowanymi, żeby zebrać uwagi i konsultacje. Zaangażowały się wszystkie resorty, my na wszystkie uwagi, na wszystkie poprawki odpowiedzieliśmy. Dziś ta ustawa jest tu, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, czeka na rozpatrzenie przez Komitet Stały Rady Ministrów i następnie rząd i trafia do Sejmu. To jest już najwyższy czas, bo oczywiście od uchwalenia tej ustawy będzie musiało minąć jeszcze nieco czasu, żeby tę ustawę wdrożyć, bo to jest ogromny system, który po prostu na nowo wprowadzamy. Ale tak, ta ustawa jest. Jest w umowie koalicyjnej, jest w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, jest tuż przed przyjęciem przez Radę Ministrów i jesienią powinna trafić do Sejmu. Agnieszka, bardzo serdecznie Ci dziękuję za rozmowę. Myślę, że była bardzo ciekawa, bardzo dużo ciekawych informacji przekazaliśmy i też to, jaka jest filozofia naszego działania, co jest niezwykle ważne. Myślę, że to nie jest nasze ostatnie spotkanie. Zapraszamy do śledzenia naszego kanału na pierwszej linii. Bardzo dziękuję. Dzięki serdeczne, dziękuję.