Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
VideoParlament: Mówi o zagrożeniach publikowania zdjęć dzieci

VideoParlament: Mówi o zagrożeniach publikowania zdjęć dzieci

VideoParlament mówi o ciemnych stronach publikowania wizerunków dzieci w internecie i podkreśla konieczność edukacji, świadomości oraz współpracy różnych instytucji. W wypowiedzi zwraca uwagę, że era smartfonów i dominująca kultura obrazu zwiększają skalę zagrożeń dla najmłodszych i wymagają zarówno działań praktycznych, jak i zmian legislacyjnych.

Kontekst technologiczny


Mówi, że smartfony, tablety i rozwój technologii komunikacyjnych sprawiły, iż kontakt i wymiana informacji stały się natychmiastowe - fotografowanie i publikowanie stało się powszechne i zmieniło styl życia milionów ludzi.

Skala i rodzaje zagrożeń


Podkreśla, że tempo i skala udostępniania zdjęć i materiałów wideo rodzi zagrożenia zwłaszcza dla dzieci i młodzieży. Wskazuje na obecność ekspertów i służb zajmujących się najgroźniejszymi przestępstwami - Wydział do Walki z Handlem Ludźmi, Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości i Państwowa Komisja do spraw Przeciwdziałania Pedofilii były reprezentowane na konferencji.

Współpraca instytucji i poradnik


Dziękuje marszałkinom, Prezesowi UODO Mirosławowi Wróblewskiemu, partnerom społecznym, m.in. dr Konradowi Ciesiołkiewiczowi, oraz organizacjom takim jak Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. Podkreśla znaczenie przygotowanego poradnika, który ma pomóc instytucjom i przedsiębiorstwom w praktycznych rekomendacjach zwiększania bezpieczeństwa dzieci w sieci.

Potrzeba edukacji i zmian prawnych


Zauważa, że pierwsze pokolenia doświadczają szybkich zmian technologicznych i apeluje o podnoszenie świadomości, rozwój umiejętności cyfrowych i ewentualne zmiany legislacyjne. Deklaruje też wsparcie dla powstającej sejmowej komisji do spraw dzieci i młodzieży.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Czasami tak zacnę osoby, jak dzisiaj Pana Prezydenta, więc myślę, że jesteśmy w stanie to wybaczyć. Bardzo chciałabym podziękować przede wszystkim Marszałkiniom, Pani Marszałkini Wielichowskiej, ale także Marszałkini Kidawie-Błońskiej za ich wsparcie w organizacji konferencji Patronaty, bo wiemy, że wsparcie jednych z najważniejszych osób w państwie sprawia, że temat, który choć czasem wydaje się nam niszowy, zyskuje rangę, można powiedzieć, państwowego. Dlatego jeszcze raz bardzo dziękuję Pani Marszałkini. Dziękuję także Prezesowi UODO, który jeszcze dojeżdża do nas na konferencję, Panu Mirosławowi Wróblewskiemu i zespołowi, z którym pracuję, bo wiem, że kwestia ochrony danych, jakim także jest wizerunek i wykorzystania tych danych w sprzedaży, marketingu, promocji jest dla niego tematem bardzo bliskim. Bardzo dziękuję także partnerom społecznym, dr Konrad Ciesiołkiewicz. Bez Twojej inicjatywy byłoby ciężko, aby powstał i poradnik, i nasza konferencja. Dziękuję także Twojemu zespołowi za angażowanie w pracę. Bardzo dziękuję Państwowej Komisji do spraw przeciwdziałania pedofilii. I tutaj pozwolę sobie złożyć podziękowania na ręce Pani Przewodniczącej Karoliny Bućko. Dziękuję również, jest z nami Biuro Kryminalne Komendy Głównej Policji, Wydział do Walki z Handlem Ludźmi oraz Kierownictwo Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Dziękuję także za obecność ministrów, Pani minister Katarzyn Lubnauer, Pana ministra Piotra Borysa, Odpowiednie Ministerstwo Edukacji, Ministerstwo Sportu. Jest z nami także zdalnie, też stoi w korku, minister cyfrywacji, Pan Paweł Olszewski. Bardzo Państwu jeszcze raz dziękuję. I pozwolę sobie również powitać na początek Panią Aleksandrę Rodzewicz, Instytutu Badań Edukacyjnych, Panią Katarzynę Staciwę, NASK, dyżurnet, Pana Marka Szymaniaka, The Spiders Web. Dzień dobry. Dziękuję za przybycie przedstawicielom również Ministerstwa Polityki Społecznej od pani ministra Aleksandry Gajewskiej, która jest w innej części Polski na delegacji, Urzędowi Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika Praw Obywatelskich, organizacji społecznych, między innymi Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, Fundacji Pozytywni. I bardzo będę prosiła Panią Marszałkinię o zabranie głosu i otwarcie konferencji. Bardzo dziękuję, bardzo dziękuję Pani Poseł za zaangażowanie i za przygotowanie tej konferencji. Akurat moja rola była tutaj najmniejsza, ale bardzo się cieszę, że dzisiaj podejmujemy ten bardzo ważny temat, bo nowe czasy przynoszą za sobą nowe wyzwania, nowe trudności, ale też nowe źródła problemów i krzywd. I nie da się zaprzeczyć, że wszyscy żyjemy w erze smartfonów. Smartfon wygrywa ze szkołą, smartfon wygrywa z książką, smartfon wygrywa z bezpośrednimi kontaktami rówieśniczymi. Dotyczy to też nas dorosłych, nie mówimy tutaj przecież tylko o dzieci i młodzieży. Smartfony, tablety, rozwój technologii komunikacyjnych doprowadziły do niespotykanej łatwości w utrzymywaniu kontaktu, przekazywaniu informacji, szybkości przesyłania nieograniczonej ilości danych, dostępie do źródeł wiedzy i informacji z całego świata. I jedną z cech życia w erze smartfonów, trzeba to jasno powiedzieć, jest dominująca dzisiaj kultura obrazu. Każdego dnia wykonujemy i otrzymujemy dziesiątki, a nawet setki zdjęć i materiałów wideo. I śmiało mogę tutaj powiedzieć, że dzisiaj nikt sobie nie wyobraża świata bez możliwości natychmiastowego uwieczniania ważnych dla nas chwil. Fotografia i jej użycie jest doskonałym przykładem tego, jak zaledwie w ciągu kilkunastu lat zmienił się styl życia milionów ludzi na całym świecie. Kiedyś oglądaliśmy zdjęcia w zaufanych gronach bliskich i tylko wśród znajomych. Dziś publikujemy je na masową skalę z dostępem dla absolutnie każdej obcej osoby. Cieszymy się oczywiście nowymi możliwościami, jednak nowe czasy mają też swoje ciemne strony i trzeba o nich głośno mówić. Musimy o tym mówić, jak im zaradzić i dzisiaj właśnie będziecie Państwo o tym dyskutować. Bez wątpienia tempo i skala udostępniania w sieci zdjęć i filmów wideo oraz związanych z nim wizerunków ludzi rodzi cały szereg zagrożeń. Zagrożenia te w szczególności dotyczą najmłodszych, czyli dzieci i młodzieży. O tym, że problem jest bardzo poważny świadczy obecność jadącego do nas rozumiemy prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ale także ekspertek i ekspertów wielu instytucji, które zajmują się najgroźniejszymi przestępstwami i krzywdzeniem najmłodszych, czyli Wydziału do Spraw Walki z Handlem Ludźmi Komendy Głównej Policji, Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, czy Państwowej Komisji do Spraw Przeciwdziałania Pedofilii. Drodzy Państwo, jesteśmy pierwszymi pokoleniami, które doświadczają tak szybkiego tempa zmian technologicznych, których uczymy się w biegu, nierzadko na błędach własnych, na błędach rodziny, na błędach przyjaciół czy bliskich. I korzystanie z dobrodziejstw technologii wymaga przede wszystkim świadomości, odpowiednich umiejętności, ale nierzadko też również zmian legislacyjnych. I w tej kwestii, myślę, że wszyscy się tutaj ze mną zgodzą, mamy bardzo wiele do zrobienia. Ja tym bardziej doceniam Państwa wysiłek włożony nie tyle w pompowanie naszych lęków, obaw, w krytykę rodziców czy opiekunów, co w dyskusji o potrzebie wspólnego poszukiwania rozwiązań i uświadamianie istniejącego już dzisiaj, choć wciąż nie zawsze skutecznie egzekwowanego prawa społecznych i etycznych aspektów braków rasobliwości w sieci. Szczególnie mocno dziękuję za rozmowę o zadaniach i powinnościach instytucji, organizacji, wszelkich przedsiębiorstw i za przygotowany dla nich poradnik, który już dzisiaj został Państwu rozdany. On umożliwi bliższe zapoznanie się z kontekstem prawnym, społecznym i etycznym, a co najważniejsze praktycznymi rekomendacjami, jak zwiększyć bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w sieci. Ja też mam świadomość, już kończąc, że problematyka tego rodzaju znajdzie swoje zrozumienie w powstającej właśnie sejmowej komisji do spraw dzieci i młodzieży. Ja deklaruję dla tej komisji i jej prac pełne wsparcie, ale także dla wszystkich Państwa waszych starań na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci i młodzieży. I na koniec już serdecznie chcę podziękować Pani posłance Monice Rosie za podjęcie tego ważnego tematu, który tak jak powiedziałam na wstępie, no mam wrażenie, że jest niedostrzegany w przestrzeni publicznej, a to powinno się zmienić, bo ważne jest zwiększanie świadomości i promowanie odpowiedzialności w publikowanie treści, szczególnie treści, które dotyczą dzieci i młodzieży. Dziękuję bardzo i życzę owocnej konferencji. Bardzo dziękujemy Pani Marszałek. Jak powtórzę, dla mnie jest bardzo ważna obecność tutaj Państwa, ale także obecność instytucji i ich świadomość, jak bardzo mogą wpływać na postawy nas wszystkich, jak bardzo powinny być wzorem postępowania dla nas. Dlatego poproszę o zabranie głosu Panią Ministrę Katarzynę Lubnauer. Możemy śmiało powiedzieć, że wszyscy zachłysnęliśmy się w swoim czasie social mediami. I każdy, niech można powiedzieć, pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy nie wrzucił zdjęcia swojego dziecka te naście lat temu, kiedy to się zaczynało do internetu, nie zdając sobie sprawy z tego, jakie to jest ryzyko. W związku z tym w tej chwili bardzo ważne jest, żebyśmy bardzo odpowiedzialnie podchodzili do edukowania i rodziców i dzieci, jakim zagrożeniem jest to, że tak łatwo szafujemy swoim wizerunkiem. Shrenting, czyli rodzice, którzy wrzucają, czy nawet overshrenting, chwalenie się, ile widzimy na Instagramie, ile widzimy na Facebooku rodziców, którzy regularnie wrzucają nawet intymne momenty z życia swoich dzieci, nie zdając sobie sprawy, że w przyszłości to może być bariera na przykład do pozyskania dobrej pracy. Dlatego, że ktoś może zostać czy ośmieszony, czy może być to przedmiotem kpiny ze strony czy rówieśniku, czy potem reakcji pracodawcy potencjalnego. Natomiast my również zdajemy sobie sprawę, i to jest dla nas najważniejsze z punktu widzenia edukacji, Ministerstwa Edukacji Narodowej, że podobne błędy, jak popełniali kiedyś, popełniają w dalszym ciągu rodzice, popełnia sama młodzież, same dzieci. Często wysyłają zdjęcia, nawet bardzo intymne, swoim bieżącym przyjaciołom, czy dziewczyna chłopakowi, nie zdając sobie sprawy, że te więzi mogą się za moment zerwać i za moment to ich zdjęcie może być czymś publicznym. Za moment może być przedmiotem hejtu, za moment może być czymś, co delikatnie mówiąc zrujnuje ich całe życie albo w pewnym okresie ich życie. W związku z tym dla nas jest edukacyjnie bardzo ważne, żeby zwracać uwagę na to, że internet nie zapomina, że wszystko co wrzucamy staje się publiczne, że wszystko co wrzucimy przestaje być własnością osoby, która to wrzuciła, że wszyscy powinni bardzo odpowiedzialnie podchodzić do tego, czym dzielą się w przestrzeni publicznej. Jest wiele konkursów, m.in. tutaj mamy już szefa, z którym niedawno rozstrzygaliśmy konkurs na właśnie Twoje dane, Twoja sprawa, czyli dla młodzieży dotyczące tego, jak chronić swoje dane, swoje zdjęcia, wszystko to co nas dotyczy. Ale również w edukacji staramy się wpisywać te treści zarówno w informatykę, jak i również powstaje w tej chwili edukacja zdrowotna, w której kwestia i uzależnień i kwestia tych niebezpiecznych zachowań na pewno też będzie miała, tej higieny cyfrowej będzie miała też swoje miejsce. My żyjemy w tak zmieniającym się świecie, że coś co kiedyś jeszcze w ogóle nie było ani wyzwaniem, ani problemem w dzisiejszych czasach staje się jednym z poważniejszych problemów. Na przykład jak często mówimy o kondycji psychicznej dzieci i młodzieży, to kiedyś dzieci bywały obiektem czy hejtu, czy jakichś działań nawet mobigujących ze strony rówieśników, ale na terenie szkoły. Tym azylem był dom. W tej chwili poprzez właśnie social media, poprzez właśnie dokładnie takie zjawiska, jak hejt związany z czy z wizerunkiem, ze zdjęciem, z czymś w Instagramie, z tą pozycją tego, jacy powinniśmy być idealni, powoduje, że dziecko to bardzo często odczuwa jako taką presję, która jest nieustająca. Powoduje to ich problemy psychiczne, powoduje różne zjawiska niepokojące. Stąd zwiększamy coraz bardziej liczbę psychologów w szkołach. Ta krocząca reforma będzie powodowała, że tych psychologów będzie coraz więcej. Kwestia pedagogów, kwestia po prostu tej staranności w tym, żebyśmy zwracali uwagę na niepokojące zjawiska. Myślę, że tym, co powinniśmy jeszcze bardzo silnie naciskać, to to, żeby ta edukacja przechodziła również do rodziców. Czyli kwestia dokładnie tego, żeby na przykład na zebraniach szkolnych nauczyciel wspominał o tym, jakie to jest zagrożenie. Będziemy działać. Cieszę się, że jest raport. Cieszę się, że są takie inicjatywy, jak dzisiejsza pani poseł Moniki Rosy. Dlatego, że bardzo ważne jest, żebyśmy zwracali uwagę na te zjawiska. Bo często my wszyscy jesteśmy winni. Bo wszyscy nie zwracamy uwagę, że szafujemy tak chętnie wizerunkiem dzieci. W ogóle nie zdając sobie sprawy, że to jest pewna odpowiedzialność na przyszłość i że możemy dziecku zrobić krzywdę, z której w tej chwili sobie nie zdajemy. Jakie śliczne zdjęcie dziecka na nocniczku, prawda? Wyobraźmy sobie tego samego chłopca czy dziewczynkę na nocniczku 20 lat później, albo jeszcze gorzej, 13 lat później, kiedy to trafia jako publiczna informacja wśród rówieśników w klasie. Bądźmy ostrożni, edukujmy. My na pewno będziemy robić wszystko w Ministerstwie Edukacji Narodowej, żeby tej edukacji było jak najwięcej. Bo zdajemy sobie sprawę, jakie to jest zagrożenie. Dziękuję państwu bardzo. Bardzo dziękuję pani ministro. Pan minister Piotr Borys, bardzo proszę. Bardzo dziękuję. Przede wszystkim chciałem ogromnie raz jeszcze podziękować za inicjatywę, którą podjęła pani poseł Monika Rosa. Chciałem także podziękować za nasze wspólne spotkania dotyczące nowelizacji ustawy o sporcie, gdzie wspólnie z panią poseł, ale także i z wieloma fundacjami, między innymi dajemy dzieciom siłę, pracujemy nad całym systemem wdrożenia praw dziecka, prawa, które pozwoliłoby na to, aby skutecznie młody człowiek mógł być uświadomiony w kontekście swoich praw, ubiegania się także o swój status, także w kontekście zdrowia psychicznego, ochrony małoletnich, części antydyskryminacyjnej. Nam zależy na tym, żeby przede wszystkim budować świadomego młodego człowieka i ustawa o sporcie, a tak naprawdę oddziaływanie na wiele milionów dzieci i młodzieży poprzez zajęcia sportowe, poprzez zajęcia pozalekcyjne, kilkanaście tysięcy klubów sportowych. Wiemy, co działo się w tej przestrzeni związanej z dyskryminacją, z przemocą seksualną. Budowanie świadomości z jednej strony młodego człowieka, ale z drugiej strony świadomości świata dorosłych jest kluczem. Dlatego także bardzo intensywnie włączyliśmy się do prac nad wspólnym przedmiotem ustawa, przedmiotem o zdrowiu, której edukacja zdrowotna ma w tej chwili zespół ekspertów była konsultowana i my także chcielibyśmy włączyć się do tego, aby ta część zdrowia społecznego była tam mocno zaznaczona. Umiejętność i świadomość korzystania z mediów społecznościowych, odpowiedzialność różnych konsekwencji musi być podjęta w dyskusji w gronie rodziców, także w gronie szkoły. I do tego włączamy się w swoim oczywiście, w swojej dziedzinie jako Ministerstwo Sportu i Turystyki. Prawo do zapomnienia dyskutowane od wielu, wielu lat w Europie, praktycznie nieosiągalne i nieegzekowalne, bardzo trudne. Pomoc młodemu człowiekowi wtedy, kiedy dokonuje się hejt rówieśniczy, kiedy ta wrażliwość i nieporadzenie sobie z problemem przekracza możliwości młodego człowieka, wtedy potrzebna jest instytucja, szkoła, nauczyciel, psycholog, także uświadomiona grupa rówieśnicza, która może w pewnym momencie pomóc młodemu człowiekowi. To jest wszystko do zbudowania przez nas. Podkreślam raz jeszcze, system i świadomość tego, co mamy zrobić jest kluczem, dlatego podejmujemy się także tego wyzwania, aby również w obszarze sportu chronić wizerunek dzieci, uświadamiać wszystkich tych, którzy pracują z dziećmi, z młodzieżą, ale także poprzez to uświadamiać dzieci i młodzież do tego, jakie mają prawa i jakie skutki może wywołać czasami nieprzemyślana publikacja, która może mieć, jak powiedziała pani minister, konsekwencja nawet na całe życie, a na pewno często na zdrowie psychiczne. Także podejmujemy się tego instytucjonalnie. Raz jeszcze ogromnie dziękujemy za zaproszenie i wzięcie pod uwagę także Ministerstwa Sportu i Turystyki, szczególnie w tym obszarze sportu powszechnego, gdzie styczność właśnie milionów dzieci jest po prostu na co dzień obecna, a tam są także zdjęcia i publikacje, bo każdy chce się pochwalić swoją aktywnością fizyczną. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję panie ministrze. Cieszę się bardzo, że to jest dla nas pan Mirosław Bruglewski, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Dzień dobry panie prezesie. Szacunki mówią, że publikujemy codziennie około 500 milionów zdjęć w internecie. Z mniejszą, większą świadomością tego, co z tymi zdjęciami może się później wydarzyć. Jak chronić swoją daną osobową, jakoś jest wizerunek, choć tak naprawdę często nie traktujemy zdjęcia naszego dziecka jako daną, którą jest wrażliwą i którą wyjątkowo chronić musimy. Panie prezesie, bardzo proszę. Bardzo dziękuję. Dzień dobry państwu. Dzień dobry pani poseł i państwo ministrowie. Ja przede wszystkim bardzo dziękuję za zaproszenie do udziału w tym projekcie, który jest niezwykle ważny od początku kadencji. Zgodnie zresztą z literą rozporządzenia ogólnego o ochronie danego osobowych. Uznałem, że kwestia ochrony danego osobowych dzieci jest kwestią niezwykle istotną. Bardzo dziękuję pani poseł. Bardzo dziękuję panu doktorowi Konradowi Ciesiołkiewiczowi, prezesowi Fundacji Orange. Rzeczywiście mamy bardzo dobrą współpracę i dzięki temu powstało to opracowanie i ten poradnik, który dotyczy, wskazuje z jednej strony na te ciemne strony publikowania wizerunków dzieci w internecie, czyli gorzące różnymi ryzykami i zagrożeniami, które biorą się przede wszystkim z rozwoju technologii. Jeszcze 20-30 lat temu o tym nie myśleliśmy. Te zdjęcia co najwyżej wisiały sobie w szkole, czy były kolportowane przez rodziców, ale dzisiaj kwestia naruszenia prywatności i ujawnienia różnych innych na podstawie publikacji tych wizerunków informacji o prywatności dzieci jest niezwykle istotna. Rzeczywiście pojawiają się rozliczne koszty o charakterze psychicznym, które w najbardziej niestety pesymistycznych rozwiązaniach i sytuacjach skutkują dramatycznymi sytuacjami, wręcz samobójstwami. Kraje, może zachodnie, doświadczenie w tego sposób bardziej istotne, ale myślę, że powinniśmy czerpać, bym powiedział, doświadczenie także z tych obszarów i przeciwdziałać już teraz tym zjawiskom, więc to jest oczywiście niezwykle istotna kwestia. Wiemy także, w jakiej kondycji znajduje się system opieki psychicznej nad dziećmi, więc działanie na etapie prewencyjnym, działanie na etapie edukacyjnym jest tym ważniejsze. Oczywiście z punktu widzenia stricte ochrony danych osobowych, my tutaj nie mamy żadnych wątpliwości. Wizerunek jest przetwarzany, przetwarzaniem danych osobowych. Co więcej, mamy do czynienia coraz częściej z przetwarzaniem wizerunku w sposób, który spowoduje, że są to dane szczególne i muszą być szczególnie chronione na skutek zastosowania zautomatyzowanych technik przetwarzania na skutek zastosowania technik biometrycznych, na skutek wykorzystania wizerunków przez sztuczną inteligencję. I to nie zawsze, bym powiedział, do celów wyłącznie zabawy czy poprawy, bym powiedział, funkcjonowania, ale także, mówiąc krótko, do celów rozrywki już bardziej dla osób dorosłych, które będą się ocierać czy wprost stanowić wręcz działalność o charakterze przestępczym. To oczywiście skutkuje także takimi elementami jak cyberprzemoc. To nie tylko i wyłącznie kwestia działalności ze strony osób dorosłych, ale to także przemoc rówieśnicza, która jest oczywiście także wielkim problemem. Brak kontroli nad tymi danymi jest jednym z takich immanentnych elementów publikacji wizerunków i często dążenie potem do usunięcia, czyli nawet jeżeli refleksja następuje u rodziców czy u dzieci, jest już zbyt późna albo wymaga, bym powiedział, długotrwałych działań, żeby takie wizerunki usunąć. No już nie mówiąc o tym, co Państwo już mówiliście, że może to wpłynąć w przyszłości na rozwój dziecka czy potem karierę już osób pełnoletnich. Co oczywiście z tym możemy zrobić? Te działania są jakąś próbą odpowiedzi i działania deklarowane także przez Państwa ministrów, z czego się osobiście bardzo cieszę. To jest edukacja rodziców i opiekunów. To także rozmowa z samymi dziećmi, bo myślę, że bezpośrednio z nimi i w ramach właśnie tych lekcji, o czym mówiła Pani Minister, jest niezwykle istotne, ażeby dzieci, uczniowie sami mieli tą świadomość i żeby ona wśród nich rosła. Ta edukacja cyfrowa jest niezwykle istotna. Ale to także coś, co możemy zrobić już teraz, to znaczy korzystanie z odpowiednich rozwiązań, jeżeli chodzi o ustawienia prywatności, czyli jednak sięgnięcie głębiej do tych różnych narzędzi, zainteresowanie się, jak już teraz można chronić te dane osobowe, na przykład w mediach społecznościowych lepiej. Te różne rozwiązania to umożliwiają, tylko po prostu trzeba się tym zainteresować i te ustawienia włączyć. To także kwestia anonimizacji. Oczywiście, jak ktoś może mówić, te rozwiązania prezentowane są lepsze, gorsze, ale na pewno trzeba myśleć o tym, w jaki sposób korzystać z kreatywnych rozwiązań, tak ażeby jednocześnie zapewnić ten życie społeczne młodym ludziom, a jednocześnie nie udostępniać tak powszechnie tych wizerunków. No i oczywiście także egzekucja prawa. Tutaj potrzebne są działania z jednej strony czasem organów ścigania, czasem jest to egzekucja właśnie ochrony danych osobowych i ja deklaruję, że Urząd Ochrony Danych Osobowych zwraca i zwracać będzie szczególną uwagę na kwestie ochrony danych osobowych. No i wreszcie świadomość społeczna, jeżeli chodzi o zgłaszanie nadużyć. To jest odpowiedzialność, myślę, że nie tylko i wyłącznie środowisk szkolnych, nie tylko grup interdyscyplinarnych, ale także stowarzyszeń i organizacji społecznych, tak ażeby zwracać uwagę na to, żeby informować o tym odpowiednie organy, ale także platformy, tak, strażników dostępu. Dzisiaj mamy do czynienia z wdrażaniem nowych cyfrowych aktów prawnych i tutaj też jest potrzebna edukacja w zakresie korzystania z tych praw i korzystania z tych spraw właśnie względem wielkich platform i zmuszanie ich do działania. To z mojej strony tak bardzo krótko jeszcze raz bardzo chciałem podziękować za tę inicjatywę. My do niej dołożyliśmy drobny element od strony merytorycznej i jesteśmy także gotowi, bym powiedział, uczestniczyć w dalszych projektach, bo uważam, że jest to niezwykle potrzebne i tych działań myślę, że nie jest za wiele, bo to jest taki długi bieg, który na pewno nas czeka. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję, Pani Przewodnicząca. Myślę, że w ogóle długim biegiem jest kwestia naszej pracy z tymi platformami, big techami, mediami społecznościowymi, bo to jest coś, czego my dopiero się tak naprawdę uczymy i czego jeszcze nie potrafimy nauczyć naszych dzieci. Więc chyba ta edukacja, świadomość i odpowiedzialność to jest coś, co nam wszystkim musi przyświecać, ale żeby trochę wstrząsnąć czym tak naprawdę może być publikacja wizerunku dzieci w sieci, poprosiłabym Pana Piotra Tofiluka, Naczelnika Wydziału Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości o 10 minut poinformowania nas wszystkich, jakie konsekwencje i co się dzieje z takim zdjęciem, co się może wydarzyć z takim zdjęciem. Szanowni Państwo, dziękuję serdecznie za zaproszenie i udział w tej inicjatywie. Z naszej strony chciałbym przedstawić Państwu dosłownie wybrane dwa przykłady spraw, które realizowaliśmy w sprawach o wykorzystywanie małoletnich w internecie. Było to wykorzystanie zarówno i wizerunków, jak i też takie fizyczne, co najbardziej boli, co jest najbardziej drastyczne. I z tym my jako instytucja, jako Centralne Biura Zwalczania Cyberprzestępczości wspólnie z Biurem Walki z Handlem Ludźmi, Biura Kryminalnego, staramy się walczyć każdego dnia. To nie jest problem tylko ogólnopolski, to jest problem ogólnoświatowy, ogólnoeuropejski. Mierzą się z tym też instytucje zarówno w Unii Europejskiej, jak i w krajach poza Unią. Jest to dosyć czasochłonny proces, bo sam fakt ustalenia sprawcy tego typu przestępstw powoduje, że część osób musi się na tym pokłonić. Dużo analityki, dużo czasu, dużo pozyskiwania danych z otwartych źródeł internetowych, gdzie niejednokrotnie w sprawach startujemy praktycznie od zera. Nie mamy żadnej wlotowej informacji, albo jest to czasami adres IP, jakiś nick, nazwa, adres mailowy. Więc tu te dwa przykłady, które chcę Państwu zaprezentować, one się opierały właśnie m.in. na czymś takim, o czym Państwu już wspomniałem, czyli wychodziliśmy praktycznie z poziomu zero, a dzięki współpracy z różnymi instytucjami, o których też tu jeden ze slajdów będzie mówił, udało się nam doprowadzić sprawę, miejmy nadzieję, że do tak zwanego końca, czyli wyeliminowaliśmy niektórych, niektóre osoby zajmujące się tym oto procederem z życia publicznego. Nie wiem, jak to tak tam przeskoczy na kolejny slajd. Proszę Państwa, tu jest tylko kluczowe zagrożenia, formy sprawcze. To, z czym mamy do czynienia najczęściej, prawda? Jest to jakieś uzyskanie dostępu, posiadanie, rozpowszechnianie. To, co my widzimy i dostrzegamy najczęściej, jest to posiadanie i rozpowszechnianie materiałów zawierających pedofilię bądź seksualne wykorzystanie osób małoletnich. Oczywiście coraz częściej spotykamy się jeszcze z bardziej drastyczną formą, a mianowicie z produkcją tego typu materiału. I to już jest najbardziej bolące z uwagi na fakt, że bardzo często dopuszczają się tego osoby, no nie wiem, rodzice względem własnych dzieci, bądź też osoby najbliższe w stosunku do tych osób małoletnich. Można kolejny slajd? Przepraszam. Gdzie możemy się spotkać z zagrożeniami? Już mówiła o tym na wstępie pani minister. Staliśmy się bardzo otwarci na internet. To, co nas dotyka, spotyka, z czym żyjemy na co dzień, czyli używanie komunikatorów internetowych. Kiedyś były dosyć inne, mniej popularne, natomiast w tej chwili nie ma zapewne takiej osoby, która by nie posiadała konta na Whatsappie. Być może na Signalu młodzież oczywiście zmienia. To był etap Snapchata. Obecnie może jest Instagram, tudzież jakikolwiek inny. Ja też nie zawsze nadążam za swoimi dziećmi. One edukują je na swój sposób, co jest bardziej trendy, co jest bardziej popularne. I proszę Państwa, te sieci, o ile są użyteczne jednym samym, tak samo są wykorzystywane przez grupy przestępcze, tak samo są wykorzystywane przez osoby zajmujące się takim, a nie innym procederem. Jeżeli dodamy do tego szyfrowane formy komunikowania, metody anonimizacji, te osoby bardzo często stają się nieuchwytne. Bardzo trudno jest ich ustalić, wyciągnąć ich do tak zwanego życia realnego, dowiedzieć się, kim oni faktycznie są. Więc to, co z jednej strony jest użyteczne, z drugiej strony staje się też nam problematyczne na etapie ustalania danych osobowych osób odpowiedzialnych za tego typu przestępczość. Nie sposób tu pominąć darknet, prawda? O ile świat jest realny, to, co widzimy w klirnecie, tak samo jest coś ukryte podprogowo, żeby nie wszyscy mieli...