Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Minister cyfryzacji i minister MSWiA apelują o frekwencję

Minister cyfryzacji i minister MSWiA apelują o frekwencję

Minister cyfryzacji i minister spraw wewnętrznych i administracji apelują o udział w wyborach samorządowych oraz deklarują gotowość służb do ochrony procesu wyborczego, także w cyberprzestrzeni. Zachęcają do korzystania z aplikacji M-Obywatel i zgłaszania przypadków dezinformacji przez portal Bezpieczne Wybory.

Zachęta do udziału


Mówcy podkreślili, że każda frekwencja to deklaracja społeczna i możliwość decydowania lokalnej społeczności; im wyższa frekwencja, tym silniejszy głos obywatelski przekładający się na wyniki wyborów.

Narzędzia cyfrowe


Zalecane jest korzystanie z aplikacji M-Obywatel, by sprawdzić swoje miejsce do głosowania. Przypomniano, że zaświadczenie o prawie do głosowania pobrane na poprzednie wybory nie jest równoznaczne z wpisem w aktualnym rejestrze wyborców.

Przeciwdziałanie dezinformacji


NASK oraz działający przy NASK CERT są gotowe do odbierania zgłoszeń dotyczących dezinformacji oraz naruszeń ciszy wyborczej. Państwo będzie opiekować się zgłoszonymi incydentami i udzielać pomocy w krytycznych sytuacjach w sieci.

Gotowość służb


Policja i służby podległe MSWiA będą aktywne zarówno w zwalczaniu dezinformacji, jak i w zapewnieniu bezpieczeństwa fizycznego procesu wyborczego; komendant przeprowadził odprawę z komendantami wojewódzkimi, instruując działania na terenie.

Apel o zgłaszanie naruszeń


Mówcy zaapelowali o zgłaszanie na bieżąco łamania prawa wyborczego, agitacji w ciszy wyborczej i innych naruszeń na policję oraz na portale przygotowane do obsługi incydentów wyborczych, aby proces przebiegał niezakłócony i zgodnie z demokratycznymi standardami.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Ministra cyfryzacji Pana Krzysztofa Gawskiego i Pana Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Pana Marcina Kierwińskiego. Po wystąpieniach przewidujemy pytania. Proszę ze względu na ograniczony czas po jednym pytaniu na redakcję. Także Panie Wicepremierze. Szanowni Państwo, kilka dni przed wyborami samorządowymi, kilka dni przed elekcją wyborczą, która w tym roku jest jedną z trzech, które będą łączyły konstytucję i demokratyczne państwo z obywatelem. Każde wybory to deklaracja społeczna i dlatego wspólnie z Panem Ministrem chcieliśmy przede wszystkim zachęcić do tego, żeby w najbliższych wyborach wziąć udział. To ważne, żeby lokalna społeczność miała przed sobą możliwość decydowania, brania odpowiedzialności, a im większa frekwencja, tym większy głos obywatelski, który później jest przekładany na wyniki wyborów. Te najbliższe wybory 7 kwietnia to również odpowiedzialność na dwóch polach. Polu cybernetycznym, dotyczącym przestrzeni cyfrowych i polach związanych z tą opieką stacjonarną. W obszarze odpowiedzialności za bezpieczeństwo cyfrowe podejmowaliśmy w ostatnich tygodniach i miesiącach wspólnie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji działania, które miały doprowadzić do tego, że wybory 7 kwietnia będą bezpieczne i każdy obywatel, każda obywatelka będzie mogła czuć, że w sprawach swojego głosu jest zaopiekowana. Dlatego uruchomiliśmy i wdrażamy wszelkie działania, które w tym cyfrowym świecie mają obywatelowi pomóc. Po pierwsze zachęcamy do korzystania z aplikacji M-Obywatel i możliwości sprawdzania, gdzie mamy swoje miejsce do głosowania. To wielkie ułatwienie, które daje szansę na to, że każdy obywatel i każda obywatelka może mieć pewność co do tego, do której komisji wyborczej się udaje. Po drugie ważna sprawa dotycząca dezinformacji. My i w tej kampanii wyborczej i w poprzedniej widzimy nasilający się ruch dotyczący dezinformacji. Te najbliższe dni są najważniejsze, bo dezinformacja nie będzie przestrzegała ciszy wyborczej. Chcemy zatem, aby obywatele mieli możliwość zgłaszania wszelkich incydentów, ale i państwo będzie się tymi incydentami opiekowało. Zarówno NASK, jak i działający przy NASK-u CERT są gotowe do odbierania wszelkich zgłoszeń, które pojawią się w ramach dezinformacji w najbliższych dniach, a także spraw związanych z naruszeniem ciszy wyborczej, jeżeli taka miałaby miejsce w sobotę. Zapraszamy, abyście korzystali Państwo z portalu Bezpieczne Wybory. Tam można znaleźć wszelkie informacje dotyczące odpowiedzialności za zgłoszone incydenty i uzyskać pomoc, jeżeli gdzieś na polach cyfrowych taka sytuacja miałaby jakieś krytyczne zdarzenia. I ostatnia rzecz to działania, które podejmujemy w ramach odpowiedzialności Państwa za wszystkie zdarzenia, które w cyfrowej rzeczywistości się znajdują. Trzy CESIR-ty poziomu krajowego będą w podwyższonej gotowości, szczególnie ten działający przy NASK-u i CESIR-t.gov zaopiekowany przez ABW, bo te wybory to też odpowiedź na pytanie, czy Państwo umie dobrze się opiekować najważniejszym z procesów, procesem wyborczym. Umiemy to robić i dlatego się przez ostatnie tygodnie do tego przygotowaliśmy. Dzisiaj komunikat zachęcający, ale i informujący. Bezpieczeństwo wyborów, bezpieczeństwo wyborów w cyberprzestrzeni jest dla rządu Donalda Tuska priorytetem. Przygotowaliśmy Państwo, jesteśmy w tej gotowości, dlatego dzisiaj wspólne oświadczenie z Panem Ministrem. Szanowni Państwo, tak jak powiedział Pan Premier, przed nami wybory samorządowe. Bardzo trudny, logistyczny proces do przeprowadzenia, ale ten proces przeprowadzony zostanie przez samorządy, Państwową Komisję Wyborczą i władzę centralną w sposób właściwy, w sposób gwarantujący demokratyczne standardy. Zachęcamy wszystkich Polaków do wzięcia udziału w tych wyborach. Pokażmy po raz kolejny, że demokracja w Polsce, jeżeli chodzi o ten najważniejszy akt demokratyczny, ma się po prostu bardzo, bardzo dobrze. Pokażmy, że Polacy potrafią korzystać z praw demokratycznych i korzystają z tych praw demokratycznych. Tak jak powiedział Pan Premier Gawkowski, ważną kwestią procesu wyborczego jest zapewnienie bezpieczeństwa. Zapewnienie bezpieczeństwa na tym polu cyfrowym. O tym mówił Pan Premier. Tu oczywiście także aktywna jest polska policja i służby podległe MSWiA, jeżeli chodzi o zwalczanie dezinformacji, wykrywanie tej dezinformacji o przestępstwach, które pojawiają się w świecie wirtualnym. Ale oczywiście policja będzie aktywna także, jeżeli chodzi o kwestie zapewnienia bezpieczeństwa samego fizycznego procesu wyborów. Dziś Pan Komendant Marek Boroń odbył odprawę z wszystkimi komendantami wojewódzkimi, uczulając, rozpisując zadanie, jeżeli chodzi o kwestie właśnie bezpieczeństwa procesu wyborczego. Ja także bardzo gorąco apeluję o to, aby wszelkie kwestie dotyczące łamania prawa wyborczego, łamania ciszy wyborczej, agitacji w ciszy wyborczej, łamania tego zakazu agitacji w lokalach wyborczych, aby zgłaszać na bieżąco na policję, tak żeby policja mogła reagować, tak żeby proces wyborczy przebiegał w sposób niezakłócony. Bardzo mocno zachęcamy z Panem Premierem do tego, aby jeszcze na te kilka dni przed wyborami sprawdzić w aplikacji M.Obywatel, gdzie każdy z Państwa wyborców wpisany jest do rejestru wyborców, gdzie może głosować. W ostatnich wyborach, jak Państwo wiecie, pojawiały, była tam możliwość, ona zresztą zawsze istnieje, pobrania zaświadczenia głosowania poza okręgiem wyborczym. Chcemy przypomnieć tylko, że tego typu zaświadczenie to było zaświadczenie pobrane na konkretne wybory. Ono nie jest równoznaczne z innym wpisem do rejestru wyborców, ponieważ takie głosy pojawiają się w przestrzeni i wirtualnej, więc z całą odpowiedzialnością chcemy podkreślić. Sprawdźcie Państwo, w którym lokalu wyborczym głosujecie, sprawdźcie, w którym spisie wyborców jesteście. Pobranie tego zaświadczenia na ostatnie wybory parlamentarne nie było równoznaczne z tym, że w tym nowym lokalu wyborczym, w którym wtedy Państwo głosowaliście, głosować będziecie także w tych wyborach. Będziecie głosować tam, gdzie jesteście zgłoszeni do rejestru wyborców, wpisani do rejestru wyborców. Jeżeli chodzi o MSWiA, administrację państwową, my także odpowiadamy, czy też współfinansujemy proces dowozu na wybory dla osób do tego uprawnionych, osób, które ukończyły 60. rok życia. Takie zgłoszenia były zbierane, takie zgłoszenia będą realizowane przez gminy za pośrednictwem środków przekazywanych z budżetu centralnego poprzez wojewodów. To jest dość duża liczba osób, które zdecydowało się, że to jest z wyborów na wybory, decyduje się na tego typu ułatwienie. Na ten proces mamy przeznaczone właściwe środki. Każdy, kto to zgłosił, każdy, kto chce pomocy w tym zakresie, zostanie przez lokalne samorządy obsłużony i ta usługa zostanie sfinansowana. Szanowni państwo, bezpieczeństwo. Mówił o tym pan premier Gawkowski w tych ostatnich dniach, zawsze przed wyborami, pojawia się bardzo wiele dezinformacji, nieprawdziwych informacji. Pojawiają się, wiecie, nawet w bardzo bogatych i zasobnych krajach, nawet obce służby chcą wpływać na proces wyborczy. My bardzo mocno apelujemy tak, że jeżeli widzicie państwo dezinformacje, jeżeli widzicie państwo takie komunikaty, takie informacje, które waszym zdaniem są ewidentnie taką dezinformacją wyborczą. Też prosimy je zgłaszać. Służby i podległe panu ministrowi, służby podległe MSWiA na bieżąco te procesy śledzą, ale tutaj to zaangażowanie społeczne, ta wrażliwość społeczna każdego z obywateli jest szalenie istotna, bo ona też pozwala lepiej z tą dezinformacją walczyć. Bądźmy świadomi, bądźmy aktywni i 7 kwietnia idźmy na wybory. Wybierajmy najlepszych samorządawców, wybierajmy tych, którzy będą decydować o losach naszych małych ojczyzn. Jesteśmy do państwa dyspozycji. Dzień dobry. Witam serdecznie. Mirek Majeran, Polsat News. Panowie ministrowie, mówicie bardzo dużo o tym, że bezpieczeństwo przede wszystkim. Chciałem zapytać o bezpieczeństwo w trochę szerszym wymiarze. Mianowicie, czytam dzisiaj w mediach, że rząd zachęca ludzi do przygotowywania tak zwanego plecaka przetrwania. Chciałem zapytać o to, co się dzieje ze schronami, z odbudową obrony cywilnej. Czy mogą panowie mi króciutko odpowiedzieć na pytanie, jak przebiegają prace w tych zakresach? Tak, oczywiście, panie redaktorze, choć mam wrażenie, że dwa tygodnie temu był pan na konferencji tutaj i rozmawialiśmy na ten temat. My kończymy ostatnie szlify i ostatnie konsultacje, jeżeli chodzi o ustawę o ochronie ludności i ochronie cywilnej. To było dwa tygodnie temu. Deklarowałem, że połowa kwietnia, powiedzmy ten trzeci tydzień kwietnia, to będzie ten moment, kiedy ta ustawa formalnie ruszy ścieżką legislacyjną. To będzie de facto w Polsce odbudowywanie obrony cywilnej i ochrony ludności po PiS-ie. Nie chcę powtarzać tego wszystkiego, co mówiłem, ale poprzednia władza zniszczyła obronę cywilną, tak naprawdę wykreśliła obronę cywilną z polskiego systemu prawnego. My to będziemy przywracać. Elementem tego będzie oczywiście też kwestia audytu i miejsc, które mogą być miejscami ochrony doraźnej dla ludności bądź schronami, bo takie miejsca istnieją. I to też chcemy bardzo szybko zinwentaryzować, założyć stosowne fiszki dla każdego takiego, fiszki z informacjami o każdym takim miejscu. Będziemy także tworzyć programy, które mają wspierać budowę nowych miejsc ukrycia. Ale nie chciałbym, żeby ta obrona cywilna sprowadzona była tylko i wyłącznie do kwestii budowy schronu, bo to też cały system informowania o sytuacjach niebezpiecznych. To także kwestia budowania takiej dobrej tożsamości, świadomości wśród Polaków, co zrobić, edukacji, co zrobić, gdy pojawia się niebezpieczeństwo. Jesteśmy na ukończeniu tej ustawy. Chcielibyśmy, żeby ona jak najszybciej weszła do obiegu prawnego. Choć tutaj, panie redaktorze, ja też nie chcę, bo trochę w tej dyskusji mam wrażenie, że panuje takie życzeniowe myślenie na zasadzie, że ustawa rozwiąże wszelkie problemy. Ustawa stworzy ramy, zintegruje system, zintegruje służby państwowe, aby w sytuacji zagrożenia, także w sytuacji godziny W, czy tej najbardziej takiej poważnej sytuacji, żeby państwo potrafiło chronić swoich obywateli. Ale my tak de facto rozpoczynamy odbudowywanie ochrony cywilnej nad tą ustawą. To nie jest tak, że od ustawy przybędzie nam schronów. To będzie proces, proces, który musi być rozpisany na lata, ale ten proces musimy jak najszybciej rozpocząć, bo tego czasu jest bardzo niewiele. Więc tak jak powiedziałem, konkrety, ustawa, ustawa integrująca wszystkie służby państwowe. Bo proszę pamiętać, że służby państwowe w wielu aspektach one działają. Tylko to, co jest tym nadrzędnym celem, jeżeli chodzi o ochronę ludności, to znaczy umiejętność wymiany informacji, koordynacji tych działań, wykorzystania potencjału państwa, to są właśnie te rzeczy, które zostały przez PiS kompletnie wyrzucone do kosza. To będziemy odbudowywać. Ze strony obserwacji, które też czynimy na polach cyberprzestrzeni, nie jest dla nikogo tajemnicą, że jesteśmy coraz bardziej zagrożeni ze względu na hybrydowe ataki. Cyberprzestrzeń stała się kolejnym polem walki, łatwym i przyjemnym, dlatego że nie trzeba wysyłać czołgów, a można sparaliżować państwo. Podjęliśmy działania mające zabezpieczyć infrastrukturę krytyczną. Nowelizujemy ustawę o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Chcemy wzmocnić rolę koordynacji cyberbezpieczeństwa również z panem ministrem, bo to jest dzisiaj bardzo ważne. Obserwujemy również, co się dzieje na polach dotyczących incydentów krytycznych. W roku 2022 tych incydentów krytycznych było na poziomie 40 tysięcy w ciągu roku. W tym roku, mijającym 2023, zarejestrowaliśmy 80 tysięcy incydentów. Rok do roku jest to wzrost o 100%, a pierwszy kwartał 2024 wskazuje, że tych incydentów w roku 2024 będzie jeszcze więcej. Więc pola opieki nad hybrydowym zagrożeniem i tym stacjonarnym, i tym cybernetycznym, one muszą iść z sobą w parze. A jednym z nich jest właśnie przygotowywanie społeczności do zrozumienia powagi sytuacji. Mamy sytuację trudną i krytyczną. Jeżeli popatrzymy na wojnę na Ukrainie, sytuacja na Ukrainie jest trudna. Jest o wiele trudniejsza przez ostatnie miesiące i musimy o tym odważnie, ale też z pełną odpowiedzialnością mówić rodakom. Brak tych słów, próba zamiecenia pod dywan tematu, który powinien być dla Polaków numer jeden, czyli bezpieczeństwa, byłaby nieodpowiedzialna. I obecny rząd czyni starania, żeby Polaków na różne sytuacje przygotować, oczywiście wskazując, że dzisiaj jest bezpiecznie, ale nie mówiąc o tym, że tych przygotowań nie trzeba czynić. Z jednej strony plecaki, odpowiedzialność, schrony, polityka cywilna, z drugiej higiena cyfrowa, kompetencje cyfrowe, odpowiedzialność za swoje dane. Jeśli pan premier pozwoli, o tych plecakach przetrwania. Ja ostatnio odbyłem spotkanie z Ministerstw Spraw Wewnętrznych w Finlandii. Finlandia jest jednym z tych krajów, w których obrona cywilna, ochrona ludności jest na bardzo wysokim poziomie. Myślę, że jeżeli chodzi o liczbę miejsc w schronach i ukryciach doraźnych, to jest kraj chyba z najlepszym procentem. Oni, Finowie właśnie teraz pracują nad takim systemem 72-godzinowym, że każdy mieszkaniec Finlandii musi być przygotowany na to, żeby być samowystarczalny przez 72 godziny do czasu ewentualnego nadejścia pomocy. Oczywiście to jest też specyfika kraju i tak dalej, ale myślę, że to są rozwiązania, tego typu rozwiązania, czyli takie budowanie świadomości o tym, że w sytuacji zagrożenia państwo musi działać, ale my jako obywatele wszyscy też powinniśmy być przygotowani na te sytuacje kryzysowe. To są działania, które podejmuje wiele krajów europejskich i my też będziemy to robić i to też będzie elementem tej ustawy, bo to budowanie odpowiedzialności społecznej, takiej wiedzy o zagrożeniach jest podstawą skutecznego systemu ochrony ludności. I zobaczcie państwo, ja nie chcę też do takich powiedzmy anegdotycznych spraw to ten temat sprowadzasz, ale sami odpowiedzcie sobie państwo na pytanie, jak dzisiaj każdy z nas reaguje, na przykład gdy słyszy w dużym mieście syrenę alarmową. Raczej pierwszym naszym odruchem nie jest to, że nadchodzi niebezpieczeństwo, tylko że pewnie jest jakaś rocznica, jakieś wydarzenie, o którym te syreny informują. I to są badania, badania na całym świecie pokazujące, że przekroczenie tej bariery takiego zainteresowania, wytworzenia świadomości o tym, że te sygnały przychodzą wtedy, kiedy są naprawdę bardzo, bardzo istotne i wtedy należy podejmować konkretne, takie zaprogramowane czynności. To będzie też element edukacji, która będzie zapisana w tej ustawie. Urszla Matysiak, TVP Info. Korzystając z okazji, chciałabym poprosić, aby odnieśli się panowie do informacji, którą otrzymaliśmy z Najwyższej Izby Kontroli na temat tego, że zostało złożone zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przy dzieleniu funduszy dla samorządów w ostatnich latach. Czy to słuszne działanie, takie zawiadomienie? Dla nikogo chyba nie jest zaskoczeniem, że polityka rządu PiSu to była polityka wspierania swoich i budowania murów tam, gdzie nie było samorządowców z wsparciem dla polityki PiSu. Widzieliście państwo przez lata te wszystkie czeki, te wszystkie wyjazdy, które miały budować takie przekonanie, że Polska się rozwija, tak naprawdę kierowane były pieniądze od swoich dla swoich. To nic nie miało wspólnego z polityką zrównoważonego rozwoju. Samorząd terytorialny traktowany był po macoszemu. Po pierwsze ograbiony przez drogi Polski Ład, który PiS wprowadzał. Środki finansowe spowodowały, że duże miasta w Polsce praktycznie przestały się rozwijać. Sama Warszawa straciła na tych zmianach podatkowych 11 miliardów złotych. To jest pokaz tego, jak było źle. Później próbowano coś nadrabiać właśnie tymi czekami i dzieleniem pieniędzy, ale chyba nie będzie nadużyciem, jeżeli powiemy, że po prostu sprawdza się to, co mówiliśmy przez lata. Zamiast samorządowego, zrównoważonego rozwoju mieliśmy rozwój przez dzielenie kasy w gabinetach przez polityków dla swoich polityków. To nie powinno być miejsce. I działania prokuratury w tej sprawie powinny być szybkie i skuteczne, a że sprawą zajmuje się Najwyższa Izba Kontroli, to tylko element całości procesu, który pokazuje, jak Prawo i Sprawiedliwość niszczyło państwo, m.in. dzieląc samorządowców na lepszych i gorszych. Pani redaktor zadała pytanie, jak oceniamy. Najwyższa Izba Kontroli jest najwyższym konstytucyjnym organem państwa, który ma patrzeć władzy na ręce. Jeżeli kontrolery żynniku, osoby doświadczone z wieloletnim stażem dochodzą do wniosku, że zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa, to mają obowiązek takie zawiadomienie złożyć. I dobrze, że je składają. A to sąd, prokuratura, a potem sąd stwierdzą, czy to zawiadomienie jest słuszne i czy ktoś za to fizycznie powinien odpowiedzieć. Doświadczenie ostatnich lat pokazuje jedną rzecz, że środki publiczne traktowane były jako jeden wielki fundusz wyborczy poprzedniej partii władzy. Mamy Fundusz Sprawiedliwości, ale jeszcze jako poseł, także pan premier Gawkowski, informowaliśmy państwa o wynikach naszych posełskich kontroli, na przykład w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, jak rozdawane według uznaniowych potrzeb były środki z rezerwy premiera. Środki, które mają służyć sytuacjom nadzwyczajnym, a rozdawane były dlatego, że jakaś zaprzyjaźniona fundacja, jakieś zaprzyjaźnione media, potrzebowały wsparcia. I te wszystkie rzeczy powinny być dziś pod lupomniku, pod lupom nowych ministrów, jeżeli działo się to w resortach, w resortach, które dziś my nadzorujemy. Jeżeli są jakiekolwiek przesłanki do tego, aby takie zawiadomienia składać, to to jest obowiązek, obowiązek urzędnika państwowego i obowiązek państwa, żeby każdą nieprawidłowość rozliczyć i każda nieprawidłowość będzie rozliczona. Artur Molenda, TVM24. Panowie, czy system konfiskaty aut pijanym kierowcom działa w prawidłowy sposób, czy jest tam coś do zmiany, na przykład to, że auto takie trafia na policyjny, nie policyjny, ale na parking i dosyć kosztowna to jest sprawa dla budżetu państwa. Panie redaktorze, jak pan wie, kilka tygodni temu zmiany w tych przepisach zapowiedział już resort sprawiedliwości. Pan minister Myrcha, z tego co wiem, takie zmiany są przygotowywane. Myślę, że Ministerstwo Sprawiedliwości będzie informować na ten temat. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że mam wrażenie, że nawet jeżeli intencja tych zmian była dobra, to to prawo napisane zostało w sposób niechlujny, bez właściwych delegacji, które mogłyby potem skutkować właściwymi aktami i rozporządzeniami wykonawczymi. I dlatego to prawo moim zdaniem powinno zostać, przynajmniej od strony takiej jakości stanowienia prawa, przejrzane i zweryfikowane. Dziękuję bardzo. Kacper Wróblewski, RMF FM. Ja tutaj mam pytanie do premiera Gawkowskiego. Czy rząd rozmawia z globalnymi korporacjami odpowiedzialnymi m.in. za media społecznościowe w sprawie dezinformacji i walki z fake newsami tutaj, przed wyborami? Nie tylko przed wyborami. Jesteśmy w procesie wdrażania dyrektywy o usługach cyfrowych w Polsce, która jest i będzie służyła obywatelom przeciwko dezinformacji, fake newsom i różnego rodzaju działaniom, które powinny być podejmowane i realizowane przy współpracy z platformami społecznościowymi i z wielkimi big techami. Jedną z pierwszych decyzji, które podejąłem w ramach takiej odpowiedzialności za państwo była właśnie rozmowa z grupą największych portali społecznościowych, platform społecznościowych, które działają w Polsce, wskazując, że to jest cel resortu i rządu. To znaczy dezinformacja musi być zwalczana, a odpowiedzialność za fake newsy musi być tam, gdzie one są wytwarzane. Nie ma mowy, żeby dzisiaj można było powiedzieć, że ktoś może umyć ręce, schować głowę i powiedzieć, nic się nie stało. Przypominam państwu sytuację z początku roku, kiedy na jednej z głównych platform dostarczających informacje pojawiła się informacja o fałszywych kursach złotego. Już wtedy występowaliśmy z wnioskami we wspólnie z ministrem finansów dotyczącymi tego, że takie sytuacje powinny być skandaliczne i nie są satysfakcjonujące żadne odpowiedzi, które mają na celu powiedzenie, że to nie jest nasza wina, bo ktoś nam dostarczył tą informację. Po to są wielkie platformy społecznościowe, które chcą uchodzić za godne zaufania, żeby podnosiły poziom bezpieczeństwa, informacji i brały za to bezpieczeństwo, informacje, współodpowiedzialność. Państwo w przypadku Rzeczypospolitej Polska przez lata, ostatnie na pewno półtora roku nie chciała, nie rozumiała i nie widziała potrzeby implementowania aktu o usługach cyfrowych. My tą sprawę naprawiamy, legislacyjnie działania są podjęte, są już decyzje dotyczące operatorów tej usługi, jest decyzja o procesie konsultacji aktu prawnego. W 2024 roku powinna być przez Sejm procedowana ustawa o usługach cyfrowych. Dziękuję bardzo. Daniel Wszos, Radio Zet. Ja mam pytanie dotyczące komunikatów RCB. Pan minister zapowiedział przegląd procedur i zmiany, w którą stronę one powinny pójść, żeby nie dochodziło do takich sytuacji jak na Podhalu. No i czy będzie jakaś odpowiedzialność personalna, bo PiS złożył wniosek o odwołanie wojewody małopolskiego? Panie redaktorze, tak, rozbawiałem jeszcze w poniedziałek wieczór z szefem RCB i prosiłem o przejrzenie procedur, głównie na styku IMGW-RCB, jeżeli chodzi o priorytety nadawane odpowiednim stanom pogodowym. Mam taki wstępny raport, zapoznam się z nim dzisiaj i ewentualnie będziemy wyciągać wnioski, wnioski organizacyjne. W tej sprawie też pojawia się bardzo dużo takich politycznych uproszczeń. Politycy PiSu, jeżeli chcą kogoś rozliczać, to ja mam dla nich dobre wskazanie. Przez osiem lat w tym budynku i także w RCB zasiadali ich nominaci, to oni mieli wszelkie narzędzia do tego, aby system Rządowego Centrum Bezpieczeństwa modernizować, ustawiać właściwie procedury. To, w jaki sposób działało RCB, działało na podstawie procedur, które obowiązują przecież od ostatnich lat. Ale żeby też kilka rzeczy wyjaśnić. W tej sprawie Instytut Meteorologii przekazał informację o poziomu zagrożenia 1, czyli poziomu, który sygnalizuje silny wiatr, ale nie kwalifikuje się według procedur istniejących do tego, aby wysyłać smsy do wszystkich osób znajdujących się na terenie. To jest trzystopniowa skala, drugi stopień to jest dopiero ten stopień, który skłania do takich decyzji trzeciej. To jest oczywiście sytuacja ekstremalnie niebezpieczna. Gdy tylko RCB, które dwukrotnie próbowało zweryfikować też tę sytuację, dowiedziało się, że jednak te prognozy są, że mamy do czynienia z większymi anomaliami pogodowymi, wysłało te smsy do wszystkich powiatów małopolskich, nie tylko do tych, które były wskazywane jako. I nie jest prawdą ta informacja, że te smsy przyszły za późno, ponieważ te smsy dotyczyły także zagrożenia, które miało następować zdaniem wyspecjalizowanych służb w nocy. Jeżeli procedury, czyli nadawania tych priorytetów są zbyt liberalne, tak bym to określił, będziemy to zmieniać. Nie chcę, wie pan, dzisiaj deklarować, bo chcę, żeby to po prostu fachowcy dobrze przejrzeli. Wyciągniemy z tego stosowne wnioski. Oczywiście mieliśmy do czynienia ze strasznymi wypadkami, i nie chcę tutaj, nie chcę w żaden sposób, podchodzę do tego bardzo, bardzo poważnie. Natomiast proszę jednak pamiętać, że przy tego typu wydarzeniach, zwłaszcza w terenach górskich, te zmiany pogody są bardzo, bardzo gwałtowne i często prognozy IMGW też, no one odnoszą się do, to są prognozy, też nie zawsze wychwytują to właściwe natężenie. Będziemy na to bardzo uważnie patrzeć. Nie mam co do tego wątpliwości. Od poniedziałku wieczorem takie czynności RCB zleciłem. Dziękuję państwu. Jeżeli nie ma więcej pytań, to dziękuję za obecność. Zapraszam na kolejne konferencje. Dziękuję. Dziękuję.