Marta Wcisło: Nazywa projekt kodeksu wyborczego 'ustawką'
Marta Wcisło skrytykowała projekt kodeksu wyborczego, nazywając go 'ustawką' i twierdząc, że ustawa nie służy obywatelom, lecz politykom. Ostrzegała, że proponowane przepisy umożliwią niekontrolowaną i nietransparentną agitację wyborczą bez limitów.
Mówiła, że projekt pozwala każdemu komitetowi i każdemu wyborcy prowadzić agitację wyborczą, powołując się na artykuł 106 ust. 1. Zdaniem Wcisło to rozwiązanie otwiera drogę do prowadzenia kampanii w sposób bez ograniczeń i bez kontroli.
Wskazała, że w praktyce może to oznaczać wykup 100–200 billboardów oraz zakup reklam przez prezesa spółki Skarbu Państwa, fundacje finansowane przez spółki Skarbu Państwa lub inne podmioty. Nazwała projekt 'Billboard Pisowski+' jako opis jego efektów.
Krytykowała retorykę o transparentności, określając ją jako kpina z ludzi, obywateli i demokracji. Ostrzegała, że projekt nie ma służyć obywatelom, lecz interesom politycznym, i nazwała całość skandalem.
Zwracała się bezpośrednio do marszałka i ministra, postulując zmianę projektu i tytułu ustawy — według niej powinno to być nie 'kodeks wyborczy', lecz 'ustawka kodeks wyborczy'.
Najważniejsze zarzuty
Mówiła, że projekt pozwala każdemu komitetowi i każdemu wyborcy prowadzić agitację wyborczą, powołując się na artykuł 106 ust. 1. Zdaniem Wcisło to rozwiązanie otwiera drogę do prowadzenia kampanii w sposób bez ograniczeń i bez kontroli.
Przykłady praktycznych skutków
Wskazała, że w praktyce może to oznaczać wykup 100–200 billboardów oraz zakup reklam przez prezesa spółki Skarbu Państwa, fundacje finansowane przez spółki Skarbu Państwa lub inne podmioty. Nazwała projekt 'Billboard Pisowski+' jako opis jego efektów.
Ocena transparentności i demokracji
Krytykowała retorykę o transparentności, określając ją jako kpina z ludzi, obywateli i demokracji. Ostrzegała, że projekt nie ma służyć obywatelom, lecz interesom politycznym, i nazwała całość skandalem.
Forma i wezwanie do zmiany
Zwracała się bezpośrednio do marszałka i ministra, postulując zmianę projektu i tytułu ustawy — według niej powinno to być nie 'kodeks wyborczy', lecz 'ustawka kodeks wyborczy'.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marta Wcisło: nazywa projekt 'bezprawiem zamówień publicznych'
Marta Wcisło: Krytyka utajnienia Komisji Etycznej i ograniczeń NGO
Marta Wcisło o VAT: apel o wcześniejszą implementację przepisów
Marta Wcisło: Budżet 2020 to budżet propagandy
Marta Wcisło krytykuje specustawę ws. odbudowy Pałacu Saskiego
Marta Wcisło pyta: Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek krytykuje zmiany w kodeksie wyborczym
Robert Tyszkiewicz
Robert Tyszkiewicz: Apel o przywrócenie głosowania korespondencyjnego
Elżbieta Witek
Elżbieta Witek na Jasnej Górze dziękuje i prosi o opiekę
Małgorzata Tracz
Małgorzata Tracz krytykuje zmiany w kodeksie wyborczym
Rafał Adamczyk
Rafał Adamczyk wzywa rząd do wsparcia szpitala w Jaworznie
Agnieszka Soin
Agnieszka Soin: nowa hala sprzedażowa na ul. Zwycięskiej
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, od wszystkiego, od respiratorów Cieszyński. Niech Pan zmieni projekt ustawy, niech Pan zmieni tytuł ustawy. Nie kodeks wyborczy, tylko ustawka kodeks wyborczy. Bo ta ustawa wcale nie służy obywatelom. Ta ustawa ma służyć Wam. Niech Pan się nie śmieje, to nie jest śmieszne, Panie Ministrze. Aby się w sposób niekontrolowany, nietransparentny mogli prowadzić kampanię wyborczą i agitację wyborczą. Bo w artykule 106 ust. 1 czytamy. Agitacja wyborcza może być prowadzona przez każdy komitet wyborczy i każdego wyborcę. Każdy wyborca, każdy wasz prezes spółki Skarbu Państwa, każdy obajtek, każda fundacja finansowana przez spółki Skarbu Państwa może wykupić 100-200 billboardów, może kupić reklamy, co jej się podoba, bez limitów, bez kontroli. To jest projekt Billboard Pisowski+. Wy mówicie o transparentności, Panie Ministrze. To jest kpina z ludzi, z obywateli, z demokracji. Skandal. Dziękuję, Pani Poseł. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.