Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Monika Rosa pyta ministra o ceny, rachunki i przyszłość emerytów

Monika Rosa pyta ministra o ceny, rachunki i przyszłość emerytów

Monika Rosa zwróciła się do ministra z pytaniami o rosnące ceny żywności i rosnące rachunki oraz zapytała, co minister powie emerytom, pracownikom budżetówki i osobom niepełnosprawnym. W wystąpieniu wskazała na wzrosty cen drobiu, jajek i masła (ok. 20–30%), cukru (ponad 20%), drożejącą benzynę oraz rosnące rachunki za mieszkanie i prąd.

Pytania o codzienne wydatki


Monika Rosa pyta, kiedy minister ostatnio był na zakupach i czy zna swoje rachunki. Zwraca uwagę na to, że wielu ludzi zastanawia się, na co ich będzie stać w kolejnym miesiącu i jakie będą dalsze podwyżki.

Skala wzrostów cen


W wystąpieniu wymienia konkretne przykłady – ceny drobiu, jajek i masła wzrosły o około 20–30%, cukier o ponad 20%, a także drożeje benzyna. Podkreśla, że te zmiany bezpośrednio obciążają budżety domowe.

Wpływ na grupy wrażliwe


Monika Rosa wskazuje na konsekwencje dla emerytów, pracowników budżetówki i osób niepełnosprawnych, którym trudniej absorbować nagłe podwyżki kosztów utrzymania. Pyta, co minister zamierza im powiedzieć i jakie działania zostaną podjęte.

Ocena działań fiskalnych


W wystąpieniu pada krytyczna uwaga o obniżce stawki VAT – Rosa zauważa, że ta zmiana niewiele pomogła, ponieważ ceny ponownie wzrosły, i domaga się jasnej odpowiedzi od ministra.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Panie Ministrze, chciałam spytać, kiedy Pan ostatnio był na zakupach? Czy Pan wiedział swój rachunek? O ile wzrosła cena drobiu, jajek, masła? To jest 30-20%, cukier ponad 20%, benzyna. Czy Pan widzi swoje rachunki za mieszkanie, za prąd? Bo ludzie sobie nie patrzą na te rachunki i myślą, na co będzie mnie stać w kolejnym miesiącu? O ile ceny będą jeszcze wyższe? Ja wiem, że Pan podjedzie swoją limuzyną pod drzwi, Pana odbiorą, dadzą Panu obiad. Ale ludzie nie mają takiego komfortu. Sami płacą za swoje rachunki, za swoje jedzenie, płacą za swoją benzynę. I pytają, co dalej? Co będzie z nami? Co w kolejnym miesiącu? Tak, obniżyliście stawkę VAT, ale to na niewiele się zdało, bo te ceny znowu wzrosły. Panie Ministrze, emeryci, budżetówka, osoby niepełnosprawne, co Pan im powie?