Monika Rosa: wątpliwości wobec 12 tys. w rodzinnym kapitale
Monika Rosa krytycznie odniosła się do projektu ustawy o rodzinnym kapitale opiekuńczym i wyraziła wątpliwość, że jednorazowa dopłata 12 tysięcy zwiększy liczbę urodzeń. Zwróciła uwagę, że najważniejsze bariery to warunki mieszkaniowe, niepewność zatrudnienia, brak żłobków i nierówny podział obowiązków.
Monika Rosa wskazała, że materialna poprawa na pewien okres nie rozwiąże systemowych problemów. Pytała, skąd pomysł, że kolejna modyfikacja programu 500+, czyli 12 tysięcy, sprawi, że dzieci urodzi się więcej.
Zwróciła uwagę na brak dostępu do żłobków i przedszkoli oraz problemy w ochronie zdrowia, edukacji i komunikacji - elementy, które sprawiają, że rodziny nie czują się bezpiecznie.
Monika Rosa podkreśliła, że w debacie trzeba uwzględnić dzieci w pieczy zastępczej, dzieci i dorosłych z niepełnosprawnością oraz matki, które nie mogą pracować, ponieważ te grupy wymagają szczególnej uwagi.
Monika Rosa stwierdziła, że przez sześć lat państwo nie rozwiązało wskazanych problemów i zaznaczyła potrzebę szerszego spojrzenia na politykę rodzinną niż opieranie jej na jednorazowych świadczeniach.
Główne zarzuty wobec projektu
Monika Rosa wskazała, że materialna poprawa na pewien okres nie rozwiąże systemowych problemów. Pytała, skąd pomysł, że kolejna modyfikacja programu 500+, czyli 12 tysięcy, sprawi, że dzieci urodzi się więcej.
Problemy systemowe i dostępność usług
Zwróciła uwagę na brak dostępu do żłobków i przedszkoli oraz problemy w ochronie zdrowia, edukacji i komunikacji - elementy, które sprawiają, że rodziny nie czują się bezpiecznie.
Sytuacja dzieci i osób z niepełnosprawnością
Monika Rosa podkreśliła, że w debacie trzeba uwzględnić dzieci w pieczy zastępczej, dzieci i dorosłych z niepełnosprawnością oraz matki, które nie mogą pracować, ponieważ te grupy wymagają szczególnej uwagi.
Ocena dotychczasowych działań
Monika Rosa stwierdziła, że przez sześć lat państwo nie rozwiązało wskazanych problemów i zaznaczyła potrzebę szerszego spojrzenia na politykę rodzinną niż opieranie jej na jednorazowych świadczeniach.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Monika Rosa pyta o limity dla cudzoziemców i ryzyko szarej strefy
Monika Rosa pyta o pomoc medyczną dla cudzoziemców na granicy
Monika Rosa: Postuluje 100% odpłatności za urlop ojcowski
Monika Rosa - Strategia dla młodzieży, nie same diagnozy
Monika Rosa o pieczy zastępczej: 'Bezpieczeństwo dziecka najważniejsze'
Monika Rosa wzywa do uznania języka śląskiego jako regionalnego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Elżbieta Płonka
Elżbieta Płonka krytykuje Biały Protest i wzywa do dialogu
Arkadiusz Myrcha
Arkadiusz Myrcha wnioskuje przerwę i przesłuchanie sędzi Przyłębskiej
Michał Szczerba
Michał Szczerba wymienia podwyżki cen i przypomina głosowanie
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń: Apel o obniżkę akcyzy na paliwo dla rolników
Artur Dziambor
Artur Dziambor: W dwa miesiące nie byłoby PiS w Sejmie
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń o równości rynku i wsparciu dla eksporterów
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Szanowni Państwo, jak wszyscy wiemy, największymi barierami w posiadaniu dziecka są trudne warunki materialne, mieszkaniowe, niepewność zatrudnienia albo jego brak, ale także nierówny podział obowiązków pomiędzy partnerami, jeśli chodzi o wychowanie dziecka i znaczne obciążenie kobiet, brak dostępu do żłobków i do przedszkoli. Gdyby były czasy koniunktury, mogliście Państwo te bariery powoli likwidować. Ja się zastanawiam, skąd pomysł, że kolejna pewna nowa modyfikacja programu 500+, te 12 tysięcy sprawi, że dzieci urodzi się więcej. Bo to, że materialnie przez jakiś okres czasu rodzinom będzie lepiej, to jasne. Ale te wszystkie bariery, o których wspomniałam, o których mówiła Pani Minister, Panie Posłanki, tak łatwo nie znikną. Co z ochroną zdrowia, co z edukacją, co z dostępnością komunikacji, opieki, wszystkich tych rzeczy, które sprawiają, że rodziny czują się bezpiecznie. Ale jest jeszcze jeden element. Państwo ciągle mówicie, że dzieci to jest inwestycja, inwestycja. A co z dziećmi, które są w pieczy zastępczej, co z dziećmi z niepełnosprawnością, z dorosłymi osobami z niepełnosprawnością, z matkami tych dzieci, które nie mogą pracować, z instytucjonalizacją, z problemami systemowymi, których ten problem i Państwo przez 6 lat niestety nie rozwiązaliście. Dziękuję. Dziękuję.