Jarosław Sachajko o przesunięciu wyborów i złamaniu równości
Jarosław Sachajko w imieniu Koła Kukiz 15, Demokracja Bezpośrednia przedstawił stanowisko wobec ustawy przesuwającej wybory samorządowe, aby nie pokrywały się z wyborami parlamentarnymi. Opowiedział się za wejściem tej ustawy, argumentując, że jej brak złamie zasadę równości i zaszkodzi samorządowcom.
- Przedstawiciel Kukiz 15, Demokracja Bezpośrednia wskazał, że celem ustawy jest przesunięcie wyborów samorządowych, by nie kumulowały się z wyborami parlamentarnymi i by zachować równe szanse dla kandydatów lokalnych.
- Sachajko podkreślił, że zasada równości będzie złamana, jeśli ustawa nie wejdzie w życie, ponieważ kandydaci umieszczeni na listach partyjnych do parlamentu zyskają znacząco dłuższą kampanię i przewagę wobec lokalnych samorządowców.
- W exposé przypomniał, że dostęp do mediów, zwłaszcza publicznych, bywa utrudniony dla mniejszych ugrupowań opozycyjnych, co dodatkowo zaburza równość szans w kampanii. Zwrócił też uwagę na zarzuty stawiane przez przegrane ugrupowania po każdej serii wyborów.
- W swoim wystąpieniu wskazał, że problem nie występowałby przy jednomandatowych okręgach wyborczych, które Kukiz 15 postulował od 2015 roku, i skrytykował polityczną praktykę traktowania ustaw wyborczych instrumentalnie.
Główne tezy przemówienia
- Przedstawiciel Kukiz 15, Demokracja Bezpośrednia wskazał, że celem ustawy jest przesunięcie wyborów samorządowych, by nie kumulowały się z wyborami parlamentarnymi i by zachować równe szanse dla kandydatów lokalnych.
Argument o zasadzie równości
- Sachajko podkreślił, że zasada równości będzie złamana, jeśli ustawa nie wejdzie w życie, ponieważ kandydaci umieszczeni na listach partyjnych do parlamentu zyskają znacząco dłuższą kampanię i przewagę wobec lokalnych samorządowców.
Uwagi o mediach i przewadze kampanii
- W exposé przypomniał, że dostęp do mediów, zwłaszcza publicznych, bywa utrudniony dla mniejszych ugrupowań opozycyjnych, co dodatkowo zaburza równość szans w kampanii. Zwrócił też uwagę na zarzuty stawiane przez przegrane ugrupowania po każdej serii wyborów.
Postulat jednomandatowych okręgów wyborczych
- W swoim wystąpieniu wskazał, że problem nie występowałby przy jednomandatowych okręgach wyborczych, które Kukiz 15 postulował od 2015 roku, i skrytykował polityczną praktykę traktowania ustaw wyborczych instrumentalnie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jarosław Sachajko pyta o rolę Komitetu Stabilności Finansowej
Jarosław Sachajko o przekazaniu kopalni Krupiński obywatelom
Jarosław Sachajko: Wniosek o odrzucenie ujawnia brak chęci zmian
Jarosław Sachajko: 'Hańba dla premiera'
Jarosław Sachajko w Sejmie: premier 'sęp likwidator' i apel o dialog
Jarosław Sachajko broni samorządowców: nie karać za wybory kopertowe
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Koalicja Obywatelska
Jacek Kotas ostrzega przed skokiem cen energii
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski pyta, dlaczego długo zwlekano z wyjściem
Donald Tusk
Donald Tusk krytykuje kary PGNiG za oszczędzanie energii
Józefa Szczurek-Żelazko
Józefa Szczurek-Żelazko: Kryzys energetyczny i działania rządu
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń pyta o łączenie przepisów i 30-dniowe odstąpienie
Witold Zembaczyński
Witold Zembaczyński: Alarm o rachunkach ośrodka rehabilitacji
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałku, Kukiz 15, Demokracja Bezpośrednia. Przepraszam bardzo, Kukiz 15, Demokracja Bezpośrednia. Dziękuję bardzo Panie Marszałku. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, w imieniu Koła Kukiz 15, Demokracja Bezpośrednia chciałem przedstawić krótko stanowisko w sprawie omawianej ustawy. Omawiana ustawa ma na celu przesunięcie wyborów samorządowych, tak, aby nie pokrywały się one z wyborami parlamentarnymi. Bardzo często przy okazji kolejnych wyborów poszczególne ugrupowania mówią o tym, że wybory powinny być pięcioprzymiotnikowe, czyli powinna być zachowana zasada tajności głosowania, zasada bezpośredniości, zasada równości, zasada powszechności i zasada proporcjonalności. I przy okazji kolejnych wyborów, jak się już odbędą, ugrupowania, które przegrały, podnoszą jeden z tych przymiotników, że rzeczywiście wybory były niezgodnie z którąś z tych zasad. No i oczywiście bardzo często można podnosić, że jest to prawdą, ponieważ dostęp do mediów, szczególnie publicznych, jest utrudniony dla mniejszych ugrupowań opozycyjnych. I tak było zarządów Platformy i PSL-u. I tak samo jest zarządów Zjednoczonej Prawicy. O tym mówią, o tym, panie pośle, mówią oficjalne statystyki. Oczywiście możemy dalej, oczywiście możemy... No dziwię się, że pan poseł tak broni Zjednoczonej Prawicy, że telewizja publiczna w tej chwili lepiej działa niż działa poprzednio. Któż by się spodziewał tego po pośle z Platformy Obywatelskiej? Ale wracając do tego stanowiska. I zasada równości. To jest ta zasada, która będzie złamana, podeptana, jeżeli ta ustawa nie wejdzie w życie. Osoby, które dostaną się na listy partyjne do wyborów parlamentarnych, będą miały znacznie dłuższą kampanię wyborczą. I to zaburzy to, że wielu wspaniałych samorządowców, którzy się sprawdzają w tej chwili, którzy nie chcą iść do parlamentu, albo nie mogą, bo są mało pokorni, stracą w tej chwili swój mandat, nie będą mogli go odnowić. Lub te osoby, które w tej chwili działają w środowiskach lokalnych, nie zdobędą tego mandatu, bo niedoszli parlamentarzyści, którzy nie zostali wybrani, będą mieli znacznie dłuższą kampanię. I chociaż z takiego powodu powinni państwo wszyscy zagłosować za tą ustawą, bo podepczemy podstawową zasadę równości. Nie byłoby tego problemu, szanowni państwo, gdyby były jednomandatowe okręgi wyborcze. Wtedy takie rzeczy nie miałyby miejsca. Ale Kukiz 15 mówi o tym problemie już od 2015 roku, ale państwo to nie przeszkadza, bo państwo lubią takie kopanki. Jak PiS jest za, to państwo są przeciw. Jak państwo składają ustawę, to ona jest w zamrożarce. Dziękuję ślicznie. Bardzo dziękuję.