Krzysztof Piątkowski: ministrowi zostawił sądy - dokładnie ZERO
Krzysztof Piątkowski przypomniał, że 25 maja Polacy poparli obowiązującą konstytucję i skrytykował działania ministra, mówiąc, że pozostawił polskim sądom "dokładnie zero" niezależności. Podkreślił rolę trójpodziału władz jako fundamentu demokracji i wyraził zaniepokojenie stanem niezależności sądów.
Przypomniał, że 25 maja, 25 lat wcześniej, Polacy w referendum poparli obowiązującą Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. Odwołał się też do oświeceniowej, monteskjuszowskiej zasady trójpodziału władz.
Zaznaczył, że zasada trójpodziału władz jest fundamentem demokracji, niezależności i wolności we wszystkich krajach demokratycznych. Podkreślił jej znaczenie dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
Skrytykował działania ministra, pytając, ile wolności i niezawisłości pozostawiono polskim sądom - i odpowiedział, że "dokładnie zero". Zwrócił uwagę, że nawet znacząca część elektoratu Prawa i Sprawiedliwości nie wierzy w niezależność polskich sądów.
Wskazał również na problem przewlekłości spraw sądowych, mówiąc, że pod tym względem Polska zajmuje ostatnie miejsce w Europie. Zaznaczył, że nikt w Polsce nie wierzy w rzekome intencje poprawiania jakości pracy sądów.
Kontekst konstytucyjny
Przypomniał, że 25 maja, 25 lat wcześniej, Polacy w referendum poparli obowiązującą Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. Odwołał się też do oświeceniowej, monteskjuszowskiej zasady trójpodziału władz.
Rola trójpodziału władz
Zaznaczył, że zasada trójpodziału władz jest fundamentem demokracji, niezależności i wolności we wszystkich krajach demokratycznych. Podkreślił jej znaczenie dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
Krytyka działań ministra
Skrytykował działania ministra, pytając, ile wolności i niezawisłości pozostawiono polskim sądom - i odpowiedział, że "dokładnie zero". Zwrócił uwagę, że nawet znacząca część elektoratu Prawa i Sprawiedliwości nie wierzy w niezależność polskich sądów.
Przewlekłość postępowań i brak zaufania
Wskazał również na problem przewlekłości spraw sądowych, mówiąc, że pod tym względem Polska zajmuje ostatnie miejsce w Europie. Zaznaczył, że nikt w Polsce nie wierzy w rzekome intencje poprawiania jakości pracy sądów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Piątkowski o braku przejrzystości wydatków
Krzysztof Piątkowski: Szybkie zadośćuczynienie dla represjonowanych
Krzysztof Piątkowski: krytyka opieszałości rządu ws. ubezpieczeń
Krzysztof Piątkowski: Konstytucja 3 maja i poszanowanie woli narodu
Krzysztof Piątkowski domaga się porządku we własnym klubie
Krzysztof Piątkowski: Apel o miliardy dla geriatrii, nie dla telewizji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Tomasz Głogowski
Tomasz Głogowski: Unia nie bankomat - ryzyko utraty 1 mld euro
Krzysztof Grabczuk
Krzysztof Grabczuk: PiS zrujnował sądy i blokuje pieniądze
Grzegorz Rusiecki
Grzegorz Rusiecki ostro o ustawie i pseudo Trybunale
Andrzej Szewiński
Andrzej Szewiński: należy przeciąć ten węzeł gordyjski
Robert Kropiwnicki
Robert Kropiwnicki: nazywa ustawę 'pudrowaniem trupa'
Marta Wcisło
Marta Wcisło: projekt nie przywraca równości wobec prawa
Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie i Panowie Posłowie. 25 maja, dokładnie 25 lat temu, Polacy w referendum poparli obowiązującą dziś Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. A wraz z nią znany od czasów oświecenia monteskjuszowską zasadę trójpodziału władz. Dzisiaj ta zasada trójpodziału władz jest absolutnie fundamentem we wszystkich krajach demokratycznych na świecie. Fundamentem demokracji, niezależności, wolności. Ja się zastanawiam, ile tej wolności i niezawisłości postanowił pan minister Ziobro zostawić polskim sądom. Zero. Panie ministrze Ziobro, dokładnie zero. To się prawie udało, bo dziś nawet znacząca część elektoratu Prawa i Sprawiedliwości nie wierzy w niezależność polskich sądów. I dokładnie nikt, absolutnie nikt w Polsce nie wierzy w wasze rzekome intencje poprawiania pracy, jakości pracy polskich sądów. Bo przecież pod względem przewlekłości spraw jesteśmy na ostatnim miejscu w Europie. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.