Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Piątkowski: Budżet to fikcja, fałsz i fundusz wyborczy

Krzysztof Piątkowski: Budżet to fikcja, fałsz i fundusz wyborczy

Krzysztof Piątkowski skrytykował projekt budżetu państwa na 2023 rok, nazywając go fikcją, fałszem i funduszem wyborczym. Stwierdził, że kluczowe wskaźniki są zafałszowane, a rząd zadłuża państwo na konto „tekturowych czeków” w roku wyborczym.

Najważniejsze zarzuty


- Opisał budżet trzema słowami: fikcja, fałsz i fundusz wyborczy. Wskazał na sprzeczne prognozy inflacji — wcześniej sugerowano 3,3, a później 9 — oraz na zaniżone lub nierzetelne wskaźniki inflacji, dochodów i wydatków.

Brak środków na zapowiadane świadczenia


- Zwrócił uwagę na brak finansowania dla 14 emerytury, dodatku węglowego, rekompensat za wzrost cen energii oraz podwyżek dla nauczycieli, wymieniając te obietnice jako niepokryte w projekcie budżetu.

Zadłużenie i ograniczona kontrola parlamentu


- Ostrzegł, że rząd zamierza przepuścić dziesiątki, setki miliardów złotych poza kontrolą parlamentu, co ograniczy kontrolę obywateli nad wydatkami. Przytoczył prognozę mówiącą o długu do końca 2023 roku w wysokości 850 miliardów złotych, powołując się na wypowiedź pani poseł Izabeli Leszczyny.

Ocena końcowa


- W związku z powyższym uznał, że projekt budżetu państwa na rok 2023 można nazwać funduszem wyborczym Prawa i Sprawiedliwości.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Szanowni Państwo, o tym budżecie można powiedzieć przy pomocy trzech słów. Fikcja, fałsz i fundusz wyborczy. Fikcją są wszystkie kluczowe wskaźniki. Inflacja, dochody, wydatki. W przypadku inflacji to nawet recydywa w kłamstwie. Wcześniej sugerowaliście, że to będzie 3,3, teraz że 9. O fałszu świadczy brak środków na sfinansowanie 14 emerytury, dodatku węglowego, rekompensat za wzrost cen energii, podwyżek dla nauczycieli i tak dalej, i tak dalej. Ten rząd zamierza przepuścić dziesiątki, setki miliardów złotych poza kontrolą parlamentu, a więc poza kontrolą obywateli Polski. Zadłużając nas na konto tekturowych czeków rozdawanych w roku wyborczym. Dług ma wynieść do końca 2023 roku 850 miliardów złotych, mówiła o tym pani poseł Izabela Leszczyna. Podobnym celom wyborczym oczywiście służyć będą w roku 2023 rozmaite wasze kieszonki w rezerwie ogólnej. Dlatego uzasadnionym jest nazywanie projektu budżetu państwa na rok 2023 funduszem wyborczym Prawa i Sprawiedliwości. Bardzo dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.