Krzysztof Piątkowski: 7% dla nauczycieli to de facto obniżka
Krzysztof Piątkowski ostro skrytykował politykę rządu wobec nauczycieli, twierdząc, że zaprojektowana 7% podwyżka w budżecie na edukację na 2023 r. nie rekompensuje spodziewanej inflacji. W swoim wystąpieniu wskazał prognozy inflacji przywoływane przez prezesa NBP i zarzucił, że decyzje rządowe wypychają z pracy doświadczonych nauczycieli i zniechęcają młode kadry.
Krzysztof Piątkowski zarzucił rządowi rozbieżność między deklaracjami a decyzjami budżetowymi. Przypomniał, że politycy mówią o nauczycielach jako filarze edukacji, podczas gdy urzędnicy zaprojektowali jedynie 7% podwyżki na 2023 r., co w jego ocenie jest niewystarczające.
Ocenił 7% podwyżki jako de facto obniżkę wobec prognoz inflacji. W wystąpieniu przywołał słowa o 20% inflacji od prezesa NBP i dodał, że prezes „mylił się bardzo często” oraz że mogłaby to być nawet 30% inflacja, co potęguje krytykę skali podwyżki.
Piątkowski wskazał, że polityka rządu sprawia, iż doświadczeni nauczyciele odchodzą z zawodu, a osoby dopiero zdobywające kwalifikacje nie chcą dołączyć do szkół. Ocenił ten stan jako negatywny efekt polityki prowadzonej przez ostatnie lata i nazwał go „prawdziwym dorobkiem przez 7 lat”.
W wystąpieniu przytoczył też mocne słowa z debaty, wskazując na jednego posła Prawa i Sprawiedliwości, który publicznie obrażał nauczycieli. Całe wystąpienie miało ostre, krytyczne zabarwienie wobec decyzji i retoryki wobec środowiska nauczycielskiego.
Główne zarzuty wobec rządu
Krzysztof Piątkowski zarzucił rządowi rozbieżność między deklaracjami a decyzjami budżetowymi. Przypomniał, że politycy mówią o nauczycielach jako filarze edukacji, podczas gdy urzędnicy zaprojektowali jedynie 7% podwyżki na 2023 r., co w jego ocenie jest niewystarczające.
Ocena podwyżek i inflacji
Ocenił 7% podwyżki jako de facto obniżkę wobec prognoz inflacji. W wystąpieniu przywołał słowa o 20% inflacji od prezesa NBP i dodał, że prezes „mylił się bardzo często” oraz że mogłaby to być nawet 30% inflacja, co potęguje krytykę skali podwyżki.
Konsekwencje dla kadry pedagogicznej
Piątkowski wskazał, że polityka rządu sprawia, iż doświadczeni nauczyciele odchodzą z zawodu, a osoby dopiero zdobywające kwalifikacje nie chcą dołączyć do szkół. Ocenił ten stan jako negatywny efekt polityki prowadzonej przez ostatnie lata i nazwał go „prawdziwym dorobkiem przez 7 lat”.
Retoryka i przykłady z debaty
W wystąpieniu przytoczył też mocne słowa z debaty, wskazując na jednego posła Prawa i Sprawiedliwości, który publicznie obrażał nauczycieli. Całe wystąpienie miało ostre, krytyczne zabarwienie wobec decyzji i retoryki wobec środowiska nauczycielskiego.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Piątkowski o braku muzeum i sporze o pamięć
Krzysztof Piątkowski broni projektu podatkowego i krytykuje PiS
Krzysztof Piątkowski o upamiętnieniu Jana Kowalewskiego
Krzysztof Piątkowski o rozwoju kolejowym i zagrożeniu wywłaszczeń
Krzysztof Piątkowski składa uroczyste ślubowanie
Krzysztof Piątkowski: Apel o sektorową tarczę dla turystyki
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Czesław Siekierski
Czesław Siekierski krytykuje brak koncepcji rozwoju
Grzegorz Wojciechowski
Grzegorz Wojciechowski o umorzeniu 286 mln i Europolgas
Adam Szłapka
Adam Szłapka: Polska w ruinie? Zrealizowaliście to w 100%
Anita Sowińska
Anita Sowińska pyta o PKS-y: kiedy autobusy w każdej gminie?
Jarosław Rzepa
Jarosław Rzepa pyta o wały przeciwpowodziowe: 600 km w regionie
Grzegorz Piechowiak
Grzegorz Piechowiak o wzroście inwestycji i produktywności
Transkrypcja
Pani marszałek, panie i panowie posłowie, kilka słów o zasługach tego rządu dla polskich nauczycieli. Zastanawiam się, co naprawdę myślicie państwo o polskiej szkole i nauczycielach? Przecież nie to, co mówicie publicznie. Słyszałem ostatnio, że waszym zdaniem nauczyciele są filarem polskiej edukacji. I usłyszałem to wtedy, kiedy urzędnicy zaprojektowali 7% podwyżki w budżecie na edukację w roku 2023. 7% podwyżek w czasach, kiedy będziemy mieli 20% inflację, jeśli wierzyć prezesowi NBP, a ponieważ mylił się bardzo często i pewnie pomylił się teraz 30% inflację. To jest podwyżka? No nie, to jest obniżka. Szanowni państwo, szczery był chyba tylko jeden poseł Prawa i Sprawiedliwości, który wypowiedział się publicznie na temat polskich nauczycieli. I powiedział, że nauczyciele nie liczą się z dobrem dzieci i gdyby to od niego zależało, to wyrzuciłby tą czerwoną lumpen inteligencję na pysk. No i wypychacie nauczycieli z polskiej szkoły. Sprawiacie, że ci doświadczeni nie chcą już dalej pracować w szkole, a ci, którzy zdobywają dopiero wykształcenie i kwalifikacje, nie zamierzają w tej szkole pracować. To jest wasz prawdziwy dorobek przez 7 lat. Wszystkie prawa zastrzeżone.