Krzysztof Piątkowski o braku muzeum i sporze o pamięć
Krzysztof Piątkowski stwierdził, że muzeum nie istnieje i nie ma widoku na jego rychłe stworzenie. Wyraził sceptycyzm wobec prób przypisywania sobie zasług za pamięć oraz przedstawił swoją wersję historii terenu.
Mówił, że muzeum nie ma i nie ma perspektyw jego powstania, odnosząc się do wypowiedzi dyrektora muzeum oraz polityków prezentujących zamiary odbudowy. Zwrócił uwagę na różnicę między deklaracjami a realnym stanem spraw.
Według niego na omawianym terenie istniało więzienie w drewnianych barakach, które zostały rozebrane, a obecnie stoi tam osiedle mieszkaniowe zbudowane w latach 50. W jego ocenie dlatego nie doszło do zaniedbania tego miejsca.
Podniósł pytanie, czy działania wokół miejsca mają na celu rzeczywistą pamięć, czy raczej przypisywanie sobie zasług. Krytykował próby dowodzenia braku pamięci zbiorowej i wskazywał na polityczne podteksty debaty.
Wspomniał o pomniku nieżyjącej artystki Jadwigi Janus, określając go jako jeden z najpiękniejszych tego rodzaju, oraz podkreślił, że łodzianie i Polacy pamiętają o tej zbrodni. Zaznaczył, że nie uda się udowodnić, iż tylko jedna strona polityczna przypomina o sprawie.
Stan obecny muzeum
Mówił, że muzeum nie ma i nie ma perspektyw jego powstania, odnosząc się do wypowiedzi dyrektora muzeum oraz polityków prezentujących zamiary odbudowy. Zwrócił uwagę na różnicę między deklaracjami a realnym stanem spraw.
Historia terenu
Według niego na omawianym terenie istniało więzienie w drewnianych barakach, które zostały rozebrane, a obecnie stoi tam osiedle mieszkaniowe zbudowane w latach 50. W jego ocenie dlatego nie doszło do zaniedbania tego miejsca.
Kwestia pamięci i motywacji
Podniósł pytanie, czy działania wokół miejsca mają na celu rzeczywistą pamięć, czy raczej przypisywanie sobie zasług. Krytykował próby dowodzenia braku pamięci zbiorowej i wskazywał na polityczne podteksty debaty.
Pomnik i przypomnienie o zbrodni
Wspomniał o pomniku nieżyjącej artystki Jadwigi Janus, określając go jako jeden z najpiękniejszych tego rodzaju, oraz podkreślił, że łodzianie i Polacy pamiętają o tej zbrodni. Zaznaczył, że nie uda się udowodnić, iż tylko jedna strona polityczna przypomina o sprawie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krzysztof Piątkowski krytykuje obligacje BGK i wydatki na obronę
Krzysztof Piątkowski krytykuje projekt ustawy o nazewnictwie
Krzysztof Piątkowski: Szybkie zadośćuczynienie dla represjonowanych
Krzysztof Piątkowski ostrzega przed ustawą o wywłaszczeniach
Krzysztof Piątkowski: Apel o miliardy dla geriatrii, nie dla telewizji
Krzysztof Piątkowski: apel o plany dla OZE i krótkie terminy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jarosław Zieliński
Jarosław Zieliński - w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun krytykuje zmiany Regulaminu Sejmu
Grzegorz Wojciechowski
Grzegorz Wojciechowski o ochronie dziedzictwa rolniczego i techniki
Zbigniew Dolata
Zbigniew Dolata o ujednoliceniu wieku kandydatów do 70 lat
Jacek Protasiewicz
Jacek Protasiewicz o muzeach: Zajezdnia i apel o wsparcie
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun: Sprzeciw wobec ingerencji w autonomię uczelni
Transkrypcja
DZIĘKI ZA OBSERWACIE Muzeum nie ma. Nie ma też widoku na rychłe jego stworzenie. Słyszę poglądy na temat tego, że będziecie mieli zamiar, to mówił dyrektor muzeum, również politycy odbudowywać coś, co rzekomo nie było zadbane. Jak dobrze znam ten teren, to wiem, że to więzienie istniało w murach drewnianych baraków, które zostały rozebrane i stoi tam teraz osiedle mieszkaniowe zbudowane w latach 50., więc nic nie zostało zaniedbane. Więc o co chodzi w tej sprawie? Czy chodzi o to, by sobie przypisać jakieś zasługi pamięci? Udowodnienie, że o niczym nie pamiętamy, że nie ma tej pamięci zbiorowej? Udawanie, że w roku 1971 w największym, najważniejszym parku Łodzi powstało pęknięte serce? Pomnik nieżyjącej już artystki Jadwigi Janus, jeden z najpiękniejszych tego rodzaju pomników. Łodziani i Polacy pamiętają o tej zbrodni. Nie trzeba i nie uda się udowodnić, że to pis o tej sprawie przypomina. Bardzo proszę pana posła Jana Szopińskiego. Dziękuję panie pośle.