Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Magdalena Sroka rozpoczyna współpracę z Michałem Kołodziejczakiem

Magdalena Sroka rozpoczyna współpracę z Michałem Kołodziejczakiem

Magdalena Sroka ogłosiła rozpoczęcie współpracy z Michałem Kołodziejczakiem i zapowiedziała budowę wspólnej partii oraz list wyborczych. Zadeklarowała walkę o polską wieś, bezpieczeństwo żywnościowe i energetyczne oraz wsparcie dla przedsiębiorców i samorządów.

Najważniejsze ustalenia


Magdalena Sroka poinformowała o rozpoczęciu współpracy dwóch środowisk i o celu załatwienia najważniejszych spraw, które jej zdaniem przez lata nie zostały rozwiązane. Zapowiedziała budowę silnych list na jesień i pokazanie szyldu partii w następnym tygodniu.

Priorytety polityczne


Sroka wskazała priorytety - bezpieczeństwo żywnościowe i energetyczne, uczciwe zatrudnienie oraz wsparcie dla rodzin, przedsiębiorców i samorządów. Podkreśliła, że silne państwo powinno wyznaczać ramy wolnego rynku i walczyć z patologiami w zatrudnieniu.

Krytyka poprzednich rządów


Mówczyni skrytykowała Prawo i Sprawiedliwość oraz wcześniejsze rządy za pozostawienie terenów wiejskich samym sobie i za zawłaszczanie państwa przez rządzących. Wyraziła sprzeciw wobec programu Willa Plus i zapowiedziała, że nie dopuści do uwłaszczenia na państwie.

Działania praktyczne i mobilizacja


Sroka zapowiedziała objazd kraju, rozmowy z ludźmi i wspólne wypracowywanie programu, który ma przynieść konkretne rozwiązania. Podkreśliła, że współpraca różnych środowisk ma dać głos młodego pokolenia i skoncentrować się na realnych problemach Polaków.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, Szanowni Państwo, czy jesteście już gotowi? Czy możemy zaczynać? Dzień dobry, Szanowni Państwo, witam Państwa bardzo serdecznie na pierwszej historyj konferencji prasowej Magdaleny Sroki i Michała Połodziejczaka. Pierwsza głos zabierze prezes porozumienia Magdalena Sroka. Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie. Od kilku dni mamy do czynienia z publikacjami różnego rodzaju. Dzisiaj stajemy jednak wspólnie z Michałem Kołodziejczakiem przed Państwem i mówimy tak, rozpoczynamy współpracę. Dzisiaj w Polsce do załatwienia jest bardzo wiele spraw. Jednoczymy różne środowiska, od wsi po miasto. Będziemy mówić głosem rolników. Michał Kołodziejczak często w bardzo skuteczny sposób potrafił nagłaśniać ważne tematy. Potrafił mówić o tym, jak ważne jest bezpieczeństwo żywnościowe. Dzisiaj ja wspólnie razem z nim będę walczyła o polską wieś. Ale Michał Kołodziejczak będzie wspólnie ze mną, będzie wspólnie z naszym środowiskiem walczył o polskich przedsiębiorców, o polskie samorządy. Dzisiaj Polska jest w bardzo trudnym momencie. A silna Polska to Polska w Unii Europejskiej i NATO. Polska, która buduje swoje sojusze militarne i gospodarcze z zachodnimi partnerami, ale także ze Stanami Zjednoczonymi i Ameryki. To Polska, która wspiera Ukrainę. Polska, która buduje swoją siłę przez współpracę i dialog. A my ten dialog mamy za sobą. Dzisiaj bierzemy się do ciężkiej pracy. Dzień dobry. Proszę Państwa, rozpoczynamy współpracę z Magdaleną Sroką, z środowiskiem różnym, innym od agro-unii. Dla mnie to jest wielkie wyzwanie. I trzeba jasno powiedzieć, co jest naszym celem. Celem współpracy Michała Kołodziejczaka, Magdaleny Sroki, dwóch środowisk jest załatwienie najważniejszych spraw, które w Polsce nie zostały od dawna załatwione. Widzimy, że Prawo i Sprawiedliwość oraz poprzednie rządy bardzo dużo mówiły, jak przychodziło do załatwiania rzeczy, zapominały o tym wszystkim. My dziś chcemy budować Polskę, która będzie przyjazna Polakom, rodzinom, pracownikom, tym, którzy budują w Polsce dobrobyt. I to są firmy. Ale nigdy nie będzie u nas wolnego rynku, normalnego wolnego rynku, jeżeli nie będzie silnego państwa, które będzie wyznaczało odpowiednie ramy, które będzie wskazywało granice. Polska musi być bezpieczna i Polska musi być uczciwa. I Polska będzie bezpieczna, kiedy będziemy mieć bezpieczeństwo żywnościowe i energetyczne. I będziemy mieć bezpieczeństwo, które będzie wynikało z bezpieczeństwa prowadzenia działalności oraz zatrudnienia. Dla nas to są priorytety. W trakcie rządów Prawa i Sprawiedliwości tereny wiejskie, o których PiS długo mówił, zostały zostawione same sobie. To jest skandal. I dziś widzimy, że wielu Polaków jest zostawionych samym sobie. Ja nie mogę na to pozwolić. I niektórzy powiedzą, że my się różnimy. Nie, proszę państwa. My się pięknie uzupełniamy. Jeżeli chcemy mieć w polityce nadal ten smak majonezu, który w Polsce dominuje, tutaj, w Sejmie i w naszych telewizorach każdego wieczora, to nadal mówmy, że ktoś rozmawia, że się na coś umawia, a później i tak nic z tego nie wynika. Ja na to nie pozwolę. Moim celem jest załatwienie najważniejszych spraw, które sobie wyznaczyliśmy razem już z Magdaleną Sroką. Razem jest zbudowanie silnych list na jesień i danie Polakom nie jakiejś, jak to mówią politycy opozycji, alternatywy. Alternatywy to niech sobie zostawiam gdzieś indziej. Tutaj będzie konkretna propozycja. I to my dziś mamy głos młodego pokolenia w polityce. Wiem, że to jest dla wielu polityków, którzy już ustawiali się do tej pory w kolejce po przejęcie władzy, duże zagrożenie. Ja potrafię walczyć. Nie tylko o swoje, ale o sprawy ludzi. I będziemy to robić dobrze, skutecznie, konsekwentnie, bez względu na to, co komuś będzie się podobało gdzieś. Będziemy robić politykę nie dla publicystów, nie dla innych polityków, tylko politykę dla ludzi. Będziemy budować siłę naszego kraju, by każdy tutaj mógł czuć się bezpiecznie. Jeszcze tylko też zamykając swój wątek powiem, że wiele mówi się o wyborcach zawiedzionych PiS-em. Ja też się zawiodłem. Wielu ludzi z mojego środowiska też się zawiodło. Tylko dziś nie słyszymy od nikogo, jak te sprawy, o których politycy przed poprzednimi wyborami i jeszcze poprzednimi mówili, załatwić. A my to wiemy, bo my już wtedy angażowaliśmy się w to, żeby te sprawy rozwiązywać. Stoi przed państwem kobieta i mężczyzna. Tak jesteśmy różni, reprezentujemy różne wrażliwości, ale w tym właśnie nasza siła. Wspólnie zaczynamy objazd kraju. Będziemy jeździć, rozmawiać z ludźmi. Wspólnie wypracujemy program po to, żeby rozwiązać problemy Polaków. Po to, żeby nasze wspólne listy w przyszłych wyborach były silne. Zapraszamy do tego projektu tak naprawdę wszyscy, którzy wspólnie z nami będą chcieli tę Polskę zmienić. Czas by skończyć mówić. Czas zabrać się do pracy. Cieszymy się, że jesteśmy pierwszymi środowiskami, które dzisiaj wyraźnie o tym mówią. Kończymy rozmowę i zaczynamy pracę. Są tylko wspólne listy, czy to jest wspólna partia? Panie redaktorze, dziś zaczynamy budowę nowego, silnego środowiska politycznego. Do wyborów będzie przygotowana wspólna partia, która będzie wystawiona do Sejmu, której szyld pokażemy w następnym tygodniu. Są ostatnie szlify nad tym wszystkim. Jesteśmy na dobrej drodze. Jest to też odpowiedź na to, że często jakieś pogardzane środowiska, zostawiane same sobie, nie będą piątym kołem uwozu w rozmowach z jakimiś tam innymi partiami, które myślą, że mają monopol na robienie w Polsce polityki. Dziś jednak myślę, że należy skupić się bardzo mocno na tym, żeby mówić o problemach, o tym wszystkim, co dzisiaj tyczy się Polaków. Dzisiaj mamy do czynienia z państwem, które jest zawłaszczane przez rządzących. Dzisiaj widzimy program Willa Plus. My się na to nie godzimy. Nie można uwłaszczać się na państwie. Państwo powinno pokazać dokładnie, jak powinno wyglądać zatrudnienie, jak powinna wyglądać uczciwa praca. Dzisiaj mamy tych przykładów mnóstwo. Dzisiaj z tymi patologiami trzeba walczyć. I to jest najważniejsze. Na pewno odbiurokrytyzowanie Polski. Sprawienie, aby każdy zatrudniony, ale także każdy przedsiębiorca mógł funkcjonować w jasnym, przejrzystym prawie. Dzisiaj wiemy o tym doskonale, że Polski Ład skomplikował system podatkowy. System podatkowy trzeba jak najbardziej uprościć. Tak, żeby każdy mógł swobodnie prowadzić działalność gospodarczą, ale także osoby zatrudnione na etacie, tak jak ma to dzisiaj miejsce, nie borykały się z tym, że nie wiedzą, czy będą miały na przykład wyrównane swoje pensje, wynagrodzenie do poziomu najniższej krajowej. Bo budżet nie przewiduje tych środków w budżecie. I mówię tutaj na przykład o całej sferze budżetowej, która dzisiaj o to walczy. To jest jeden z punktów, o którym będziemy walczyć. Uczciwa Polska, proste państwo i państwo, w którym będą mogli żyć zarówno ci mieszkający na wsi i w Polsce. Redaktor, ja tylko odpowiem w najprostszy, ja uzupełnię odpowiedź na to pytanie. My nie pozwolimy pozostawić nikogo daleko od szosy. Tak jak PiS zostawił pięć konkretów, to już pani nie mówię. Program rolny, który piszemy teraz i będzie rozbudowany. Budujemy bezpieczeństwo energetyczne i żywnościowe. Słucham? Ten miejsc nie jest konkret. To jest konkret, pani redaktor. To jest konkret. W Polsce od 1989 roku nie było żadnego programu rolnego, który był napisany, strategii rolnej na kilka lat. I to jest ważne. W trakcie rządów Prawa i Sprawiedliwości upadło 240 tysięcy gospodarstw, które hodowały świnie. To jest konkret, pani redaktor. I tutaj trzeba odpowiedzieć. I właśnie dziś chcielibyśmy konkretów w takiej czystej postaci 500 zł w każdym miesiącu. Oczywiście to jest jakieś rozwiązanie, ale my mówimy o budowie szerokiego programu, który będzie odpowiedział na potrzeby Polaków. Dziś jest budowa bezpiecznej Polski, ale też bezpiecznej rodziny. Nie ma bezpiecznej rodziny, jeżeli nie ma mieszkań. Więc polityka mieszkaniowa też zajmie bardzo duży obszar w naszym programie. Bezpieczeństwo energetyczne i uczciwa transformacja energetyczna, która będzie skierowana dla Polaków. Mówimy tutaj chociażby o konkretach. Ja nie wyobrażam sobie, żeby cała Polska nie była pokryta planami zagospodarowania przestrzennego po następnej kadencji, kiedy mam nadzieję, że będę podejmował wspólnie z Magdaloną Wsroką ważne decyzje. Ja mam jeszcze pytanie, bo mówiła pani, żeby rozmawiać o problemach, ale pani ma też problemy w porozumieniu, bo wyszło kilkoro działaczy o fajnych decyzji, po decyzji zarządu o wejściu w sojusz z Radom Unią. Jak próbowała pani przekonać? W polityce liczy się skuteczność. Zarząd Krajowy Porozumienia zawierzył mojej strategii temu, o czym rozmawialiśmy przez ostatnie tygodnie. Nasi koledzy w niewielkiej ilości odeszli z porozumienia. Szanuję ich decyzję i nie będę ich za to krytykować. Natomiast, panie redaktorze, dzisiaj nas jest więcej, nie mniej. Dzisiaj tak naprawdę dopiero zaczynamy budować prawdziwą siłę. Pani redaktorze, nie mówimy o tym, że jest egzotyczna jedna lista po stronie opozycji, która tak naprawdę miałaby w swoich szeregach w postacie od Zandberga po Donalda Tuska, po Platformę Obywatelską, od do Lewicy. Przecież to są różne środowiska mające różne wrażliwości i różne programy. Nie chciałabym, abyśmy na starcie dzisiaj mówili o tym, że różnice są czymś, co nas wyklucza z polskiej polityki. Jesteśmy młodymi ludźmi, pracowitymi i dzisiaj Polacy oczekują tego od nas. Dzisiaj od tego od nas oczekują przedsiębiorcy, z którymi my na co dzień się spotykamy. Dzisiaj oczekują od nas tego rolnicy, ale także oczekują od nas tego zwykli Polacy zatrudnieni na etatach. Oczywiście jest ryzyko. Gdzie nie ma ryzyka? Jesteśmy różni, ale mówimy konkretnie i konkretnie będziemy działać. Ja tylko odpowiem Pani redaktor na to pytanie o tej egzotyce. Egzotyczne jest, ja tutaj się odniosę personalnie, mówienie byłych posłów, porozumienie o tym, że nie popierają programu Agrouni. Agrounia walczy o polskie produkty, o polskich pracowników, o polskie małe miejscowości. Ja rozumiem, dla takich ludzi nie ma w tym projekcie miejsca, którzy nie popierają ludzi ciężkiej pracy, którzy nie widzą ludzi pozostawionych samych sobie, a klasizm Pana Strzeżka, który kipi z jego wypowiedzi, jest czymś, co powinno eliminować w ogóle z polityki. I to jest jego wybór. Agrounia od samego początku była budowana na ciężkiej pracy. Jeżeli ludzie boją się ciężkiej pracy ze mną, ja to rozumiem. Dla mnie to jest też odpowiedź i szybka weryfikacja. Tutaj nie będzie nic nikomu się należało poprzez nadanie, tak jak może przyzwyczaili się wcześniej. Więc ja oczywiście też szanuję taką decyzję i jeżeli chcielibyśmy uczynić polską politykę z ludzi, którzy są tacy sami, to później mamy w Polsce dokładnie to, co jest. Bo widzimy dziś dwa obozy, które chcą pokazywać takich samych ludzi, które się ze sobą ścierają. A my widzimy, że Polacy są różni. Chyba lepiej to wiedzieć wcześniej niż później, tak jak gdzieś, bo ja nie chcę żyć w takiej Polsce, gdzie ludzie po prostu się biją. I korzystając z tego momentu, ja chciałabym z tego miejsca bardzo serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy dzisiaj opuścili szeregi porozumienia. Za nami trudne momenty, wiele pracy. Dziękuję kolegom, życzę powodzenia, ale ja dzisiaj wierzę w nasz wspólny z Michałem Kołodziejczakiem projekt. Tak jest. Bardzo dziękujemy Państwu. Dziękujemy. Dziękujemy uprzejmie. Szanowni Państwo, za chwilę teraz udajemy się przed Sejm, gdzie czekają na nas członkowie agru i członkowie porozumienia. Zapraszamy tak do media. Dziękujemy. Magda, poczekaj. Tak, chcę.