VideoParlament: Wzrost zakażeń i AstraZeneca dla 65–69 lat
VideoParlament przedstawił dane o rosnącej liczbie zakażeń w kilku województwach i zaapelował o rozwagę. Zapowiedział też poszerzenie grupy szczepionej szczepionką AstraZeneca do osób w wieku 65–69 lat oraz przesunięcia w harmonogramie szczepień personelu administracyjnego szkół.
Wskazano, że liczba testów nie spada poniżej 50 tysięcy dziennie, a trafność testów rośnie - w skali kraju blisko 20%, a w województwie warmińsko-mazurskim ponad 30%. Podano konkretne wskaźniki zakażeń na 100 tysięcy mieszkańców: blisko 48 w warmińsko-mazurskim, niemal 36 w województwie pomorskim oraz ponad 30 w województwie lubuskim.
Zwrócono uwagę na przyspieszone dobowe wzrosty na południu kraju - województwa śląskie, dolnośląskie, małopolskie, podkarpackie i świętokrzyskie notują dobowe wzrosty rzędu 50% (choć liczby nominalne są jeszcze mniejsze niż na północy). Ostrzeżono, że bez przestrzegania zaleceń sanitarno-epidemiologicznych regiony południowe mogą dołączyć do tych z najwyższymi wskaźnikami.
Wezwanie do szczególnej ostrożności wobec „poluzowanych” zachowań w weekendy - mówca podkreślił, że weekendy często wiążą się ze zmniejszeniem odpowiedzialności i mogą sprzyjać dalszemu wzrostowi zakażeń. Zaznaczono też, że jeśli sytuacja w województwie pomorskim będzie się pogarszać jak w warmińsko-mazurskim, rząd rozważy podobne decyzje dotyczące obostrzeń.
Poinformowano, że Rada Medyczna przy premierze oraz zespół do spraw szczepień przy Ministrze Zdrowia zarekomendowały poszerzenie stosowania szczepionki AstraZeneca do osób do 69. roku życia. Wskazano, że grupa 65–69 lat zostanie wkrótce objęta szczepieniami AstraZeneca, zapisy dla osób powyżej 65 roku życia ruszą w marcu. Ogłoszono też czasowe przesunięcie szczepień personelu administracyjnego szkół (nie nauczycieli) i zapewniono, że personel administracyjny będzie szczepiony w grupie pierwszej.
Poinformowano, że obieg rozporządzenia epidemicznego na Radzie Ministrów zakończył się o godzinie 11, a podpisanie i publikacja ujednoliconego dokumentu spodziewane są w godzinach popołudniowych. Zaznaczono, że dokument jest obszerny, ale wkrótce będzie dostępny do lektury.
Najważniejsze liczby
Wskazano, że liczba testów nie spada poniżej 50 tysięcy dziennie, a trafność testów rośnie - w skali kraju blisko 20%, a w województwie warmińsko-mazurskim ponad 30%. Podano konkretne wskaźniki zakażeń na 100 tysięcy mieszkańców: blisko 48 w warmińsko-mazurskim, niemal 36 w województwie pomorskim oraz ponad 30 w województwie lubuskim.
Regionalne trendy
Zwrócono uwagę na przyspieszone dobowe wzrosty na południu kraju - województwa śląskie, dolnośląskie, małopolskie, podkarpackie i świętokrzyskie notują dobowe wzrosty rzędu 50% (choć liczby nominalne są jeszcze mniejsze niż na północy). Ostrzeżono, że bez przestrzegania zaleceń sanitarno-epidemiologicznych regiony południowe mogą dołączyć do tych z najwyższymi wskaźnikami.
Apel o rozwagę przed weekendem
Wezwanie do szczególnej ostrożności wobec „poluzowanych” zachowań w weekendy - mówca podkreślił, że weekendy często wiążą się ze zmniejszeniem odpowiedzialności i mogą sprzyjać dalszemu wzrostowi zakażeń. Zaznaczono też, że jeśli sytuacja w województwie pomorskim będzie się pogarszać jak w warmińsko-mazurskim, rząd rozważy podobne decyzje dotyczące obostrzeń.
Zmiany w programie szczepień
Poinformowano, że Rada Medyczna przy premierze oraz zespół do spraw szczepień przy Ministrze Zdrowia zarekomendowały poszerzenie stosowania szczepionki AstraZeneca do osób do 69. roku życia. Wskazano, że grupa 65–69 lat zostanie wkrótce objęta szczepieniami AstraZeneca, zapisy dla osób powyżej 65 roku życia ruszą w marcu. Ogłoszono też czasowe przesunięcie szczepień personelu administracyjnego szkół (nie nauczycieli) i zapewniono, że personel administracyjny będzie szczepiony w grupie pierwszej.
Rozporządzenie epidemiczne
Poinformowano, że obieg rozporządzenia epidemicznego na Radzie Ministrów zakończył się o godzinie 11, a podpisanie i publikacja ujednoliconego dokumentu spodziewane są w godzinach popołudniowych. Zaznaczono, że dokument jest obszerny, ale wkrótce będzie dostępny do lektury.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Piotr van der Coghen o uboju rytualnym: wszyscy przegrali
Teresa Glenc o Orszakach Trzech Króli: 1,5 mln uczestników
Jerzy Ziętek o roli harcerstwa i pamięci Harcerzy Września
Marek Łapiński o korkach w Krynicznie i apelu o środki na S5
Łukasz Zbonikowski krytykuje plan prywatyzacji uzdrowisk
Minister powołuje zespół ekspertów ds. rozwoju ochrony zdrowia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Konfederacja
Konrad Berkowicz wysyła 560 pytań do sanepidów w całej Polsce
Leszek Miller
Leszek Miller o wyroku na dziennikarki, Sputniku i Gierku
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Zarzuty wobec Daniela Obajtka i wniosek
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: zespół podręczników to eksperyment ideologiczny
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki ostrzega przed mutacjami i naciska na KE
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia krytykuje taśmy Obajtka i obsadę władzy
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — co mówią dane?
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
S. Cenckiewicz podał sie do dymisji
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Transkrypcja
Tak naprawdę sygnalizują, co się będzie działo w najbliższym czasie. Widzimy, że liczba testów w ostatnich dniach nie spada poniżej 50 tysięcy, co też jest obrazem, ile osób się bada. Niestety mamy wzrost trafności testów. W skali całego kraju to jest nieprzekroczona jeszcze granica, mniej więcej 20%, ale w warmińsko-mazurskim to jest nadal ponad 30% trafności testów. Jeżeli już mówimy o orzeczonym warmińsko-mazurskim, to szanowni państwo, niestety w ślad za warmińsko-mazurskim ostatnio dość, powiem, usilnie podążają dwa inne województwa. To jest województwo pomorskie, w którym notujemy już blisko 36 zakażeń na 100 tysięcy osób dziennie i województwo lubuskie, w którym już przekroczyliśmy 30 zakażeń na 100 tysięcy osób. W województwie warmińsko-mazurskim też obserwujemy stały wzrost. W tej chwili to jest blisko 48 zakażeń na 100 tysięcy osób. Ale poza tymi województwami, które jeszcze do niedawna, jak województwo lubuskie, były wolne od takiej skali zakażeń, mamy ponowne wzrosty na południu. Nie są to jeszcze oczywiście te wzrosty nominalne, takie jak mamy w lubuskim, w województwie warmińsko-mazurskim czy w województwie pomorskim, ale jeżeli patrzymy na tą skalę procentową wzrostów, to województwa takie jak śląskie, dolnośląskie, małopolskie, podkarpackie czy świętokrzyskie, to są dobowe wzrosty już w granicach 50%. Nadal nominalne te liczby nie są duże, ale jeżeli porównalibyśmy te właśnie dobowe wzrosty, to niestety one są niepokojące, co pokazuje, że ta trzecia fala na południu nam się niestety tutaj rośnie. Więc to jest ponowny apel, tak jak cały czas apelujemy, o rozwagę, szczególnie rozwagę w nadchodzący weekend, bo te weekendy w Polsce wyglądają na dość bardzo poluzowane w zakresie naszej odpowiedzialności, więc to nie jest tak, że tylko warmińsko-mazurskie w tej chwili boryka się z zakażeniami. To jest województwo objęte szczególną, można powiedzieć, troską, bo tam obostrzenia zostały cofnięte do tych obowiązujących jeszcze przed 12 lutego, ale to nie znaczy, że w pozostałej części kraju nie możemy również podjąć decyzji o powrocie do pewnych obostrzeń. Więc mimo, że ta skala zakażeń w województwach południowych to jeszcze nie jest ta skala, którą obserwujemy na północy czy w województwie lubuskim, to te dzienne wzrosty o 50% pokazują, że w niedługim czasie, jeżeli nie będziemy przestrzegać tych zaleceń sanitarno-epidemiologicznych, te województwa mogą dołączyć do województw północnych. Więc zalecam jeszcze raz szczególną rozwagę w zakresie podchodzenia do naszych weekendów, do tego jak spędzamy weekendy. Szanowni Państwo, co do rozporządzenia epidemicznego, bo wiem, że wszyscy czekają na jego opublikowanie, o godzinie 11, czyli kilkanaście minut temu zakończył się obieg na Radzie Ministrów. W okolicach godziny pewnie pierwszej, drugiej to rozporządzenie epidemiczne zostanie podpisane i zaraz potem opublikowane jest to dokument ujednolicony, więc z łatwością każdy go przeczyta, choć liczba stron jest dosyć znacząca. Szanowni Państwo, mamy też już opinię zespołu do spraw szczepień przy Ministrze Zdrowia. W ślad za wczorajszą opinią Rady Medycznej przy premierze, która zarekomendowała używanie szczepionek AstraZeneca dla osób do 69 roku życia. Czyli poszerzylibyśmy tą grupę osób, które mogą być szczepione AstraZeneca o grupę 65 do 70. Dziś o godzinie 10 zespół do spraw szczepień przesłał swoją opinię. Zespół do spraw szczepień przy Ministrze Zdrowia również rekomenduje poszerzenie grupy szczepiennej szczepionką AstraZeneca. Stąd też w granicach południa w ciągu godziny powinien być komunikat Ministra Zdrowia o poszerzeniu tejże grupy szczepionej szczepionką AstraZeneca. Co to, Szanowni Państwo, oznacza? Oznacza to drobne na chwilę przesunięcie. Otóż na chwilę przesuwamy personel administracyjny szkół. Podkreślam personel administracyjny szkół. I w przyszłym tygodniu ogłosimy, jaki będzie dokładny termin, kiedy podejmiemy te szczepienia w zakresie personelu administracyjnego. I ukierunkowujemy teraz te szczepienia szczepionką AstraZeneca na grupę seniorów między 65 a 70 rokiem życia. To jest to, o co Państwo pytali, że ta grupa nie była uwzględniona w harmonogramie z uwagi na fakt, że jeszcze szczepionka AstraZeneca nie obejmowała tej grupy. Więc mamy powrót do grupy seniorów 65-70 i ta grupa będzie w najbliższym czasie szczepiona szczepionką AstraZeneca. W przyszłym tygodniu ogłosimy dokładnie, kiedy personel administracyjny szkół będzie szczepiony. Ale on będzie również szczepiony w grupie pierwszej, więc tutaj nie ma powodu do obaw i niepokoju. Będziemy bardzo precyzyjni personel administracyjny, ale nie nauczyciele. Nauczyciele. Tu również poszerzymy grupę nauczycieli, którzy są szczepieni szczepionką AstraZeneca. O tą grupę 65 do 70, czyli 65-69 lat. A jakie od kiedy mogą zapisywać się osoby powyżej 65 roku życia do tych szczepień? Tutaj te szczepienia ruszają już w marcu i będą zapisy. Będziemy ogłaszać każdą grupę, która będzie się zapisywać. A jeśli chodzi o dane, kiedy można się spodziewać? Czy to jest rozważane? Wprowadzenie takich obostrzeń jak w warmińsko-mazurskim, właśnie w pomorskim, lubuskim czy na południu? Czy to jest ten krok, którego można się spodziewać za tydzień, za dwa, jeśli ten przyrost 33% będzie nadal? Na południu na razie obserwujemy te duże wzrosty, ale to nie są wzrosty w samych nominalnych liczbach. Czyli tam nadal obserwujemy tą skalę mniej więcej średniej dla Polski, czyli ponad 20 zakażeń na 100 tysięcy mieszkańców. Niestety ta skala w tych wartościach nominalnych jest bardzo wysoka na Pomorzu. Więc jeżeli nadal na Pomorzu te zakażenia będą wyglądały tak jak w ostatnich kilku dobach, to możemy się spodziewać kolejnych decyzji w zakresie już województwa pomorskiego. No na pewno, jeżeli województwo pomorskie będzie podążało tą drogą zakażeń jak województwo warmińsko-mazurskie, logicznym jest, że będzie konieczna taka sama decyzja. Tutaj nie ma żadnego uprzywilejowanego regionu. Pan Rzecznik zmienił maseczkę tym razem już na profesjonalną, niemateriałową. To jest sygnał, znak, żeby jednak niemateriałowe, ale iść profesjonalne, chirurgiczne? Tak, chociaż maseczka, którą wcześniej używałem była to maseczka trzywarstwowa, bawełniana, podszyta fizeliną, więc ona również odpowiadałaby standardowi maseczki medycznej. To jest już maseczka stricte medyczna. Rzeczywiście tu jest zalecenie, rekomendacja zarówno Rady Medycznej, jak i Ministra Zdrowia, by używać profesjonalnych maseczek. Szczególnie używać ich w miejscach, w których mamy do czynienia z dużą liczbą osób w pomieszczeniach zamkniętych. Dlaczego w Polsce brakuje takiego sekwencjonowania genomu wirusa w kierunku wykrywania mutacji na przykład w co dziesiątej, dwudziestej czy trzydziestej próbce, żeby zbadać wszystkie wariacje albo też odmiany? Bo my tylko możemy podejrzewać, że mniej więcej 10%, bo tak jest na przykład, bo tak badali naukowcy z Białegostoku, to jest na przykład wariant brytyjski. Sami naukowcy mówią, że brakuje takiego systemowego narzędzia do tego, żeby sprawdzić jak przebiega epidemia w Polsce i czym się zakażamy. To systemowe narzędzie już działa, ale to systemowe narzędzie będziemy poszerzać. Działa zespół pod kierownictwem profesora Krzysztofa Pyrcia, działa też zespół pod kierownictwem Państwowego Zakładu Higieny. I tutaj rzeczywiście w skali kraju możemy mówić o tej wersji brytyjskiej, obecności w wersji brytyjskiej mniej więcej na poziomie jeszcze 10%. Ja też wrócę do tej skali transmisji wirusa w wersji brytyjskiej w województwo warmińsko-mazurskie. Tutaj po tych badaniach stacji sanitarno-epidemiologicznej, wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej wskazania były 70% obecności transmisji wirusa brytyjskiego. Po przebadaniu tych próbek przez profesora Krzysztofa Pyrcia, tak naprawdę po przeanalizowaniu tych wyników i wzięciu pod uwagę faktu, że kilka próbek pochodziło z jednego klastra, tak naprawdę ta transmisja jest mniej więcej na poziomie 50%. Tutaj zespół profesora Krzysztofa Pyrcia na bieżąco analizuje próbki z całego kraju, ale w najbliższych tygodniach poszerzymy działalność tych zespołów i możliwość analizowania o zespół pod kierownictwem Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Tutaj jest jedno z najbardziej profesjonalnych laboratoriów w Europie, certyfikowane, które również będzie badało i będzie sekwencjonowało wirusa pod kątem różnych mutacji. Czy w Polsce będą wprowadzone paszporty szczepionkowe, bo mówi się o tym coraz częściej w Europie, nie tylko w Izraelu? Ta dyskusja w Europie cały czas trwamy, w tej dyskusji uczestniczymy. To, co na dzień dzisiejszy, z czym mamy do czynienia, to oczywiście na portalu mObywatel możemy sobie ściągnąć QR-kod po naszym szczepieniu. Ale oczywiście każdy z nas może poprosić w punkcie szczepień o wydruk, zaświadczenie, że jesteśmy osobami zaszczepionymi. Jeżeli byłby wprowadzany paszport szczepionkowy, to pamiętajmy, on musiałby obejmować większą liczbę krajów, a nie tylko Polskę. Żeby paszport szczepionkowy był uznawany, no to logicznym jest, że musi być przynajmniej kilka państw. Więc na szczeblu Unii Europejskiej, na poziomie Unii Europejskiej, te dyskusje się toczą. Jeżeli będzie wprowadzany paszport szczepionkowy, to raczej tutaj z poziomu unijnego. Wracając do szczepień 65+, tych osób, czy my mamy wystarczająco dużo szczepionek AstraZeneca, bo te kolejne dostawy są ograniczane? Czy możemy dopisywać i planować szczepienie tej grup, a także tych pozostałych grup szczepionych w tą szczepionku, skoro wiemy, że w najbliższych tygodniach dostawy będą pomniejszone? Na pewno te dostawy nie wyglądają tak, jak byśmy chcieli, ale na pewno grupa seniorów jest tą grupą, którą musimy zaszczepić w pierwszej kolejności. I tutaj nieodwoływalnie ta grupa jest grupą priorytetową. Widzimy, że dzięki temu, że osoby starsze są szczepione, mamy mniej hospitalizacji. Jak na te wzrosty zakażeń, ta hospitalizacja nie podąża tą drogą. Więc oczywiście to szczepienie grupy seniorów 65-69 nie będzie wyglądało tak, jak byśmy chcieli. Ale krok po kroku będziemy chcieli szczepić tą grupę. Czy wiemy, ilu pacjentów ze Słowacji i z Czech przyjedzie dziś, jutro do Polski, będą przyjęci w polskich szpitalach? Rzeczywiście tu już rozmowy między Polską a Słowacją zmierzają ku końcowi. I tak naprawdę w najbliższych dniach przyjmiemy na pewno w okolicach 10 pacjentów ze Słowacji. To są pacjenci w stanie ciężkim, pacjenci z oddziałów intensywnej opieki medycznej. Oni zostaną przewiezieni do szpitala w Nowym Targu. Tam są przygotowane dla nich miejsca. W odwodzie mamy jeszcze inny szpital. Szpital w Rzeszowie w najbliższych dniach. Ten transport powinien się odbyć. To będzie maksymalnie 10 osób? Czy to jest początek? To jest na ten moment deklaracja strony słowackiej o liczbie pacjentów, których chcieliby, aby byli hospitalizowani w Polsce. Polska świadczy tą pomoc. Trwają rozmowy również z Czechami. Pamiętajmy, że Czechy są obecnie bardziej dotknięte epidemią koronawirusa niż Słowacja. W tej chwili te wartości dotyczące Czech to jest ponad 5 razy więcej zakażeń niż w Polsce. Na 100 tysięcy mieszkańców. Na Słowacji ponad 2,5 razy więcej. Więc jesteśmy gotowi, biorąc pod uwagę, że mamy bufor 12 tysięcy łóżek, pomóc zarówno Czechom, jak i Słowakom. Chodzę, że na Warmii i Mazurach bardzo się niepokoją i niecierpliwią. Pytając, czy oni od jutra mają się zamknąć całkowicie? Czy mają możliwość przyjęcia personelu medycznego, pacjentów, tak jak to było, jak można było funkcjonować w obostrzeniach? Więc pewnych grup zawodowych, dla których jednak swoje hotele mogą tam otworzyć. Tu się nic nie zmienia, powracamy do tych obostrzeń, które obowiązywały przed 12 lutego, więc na pewno personel medyczny, wszystkie te grupy też pacjenckie, które pacjenci, którzy dojeżdżają na terapię, na zabiegi w szpitalach, mogą być przez hotele obsługiwani. Ale uczulam wszystkich na Warmii i Mazurach, wszystkich hotelarzy, którzy oczywiście są dotknięci tą trudną sytuacją i należy to współczuć, no bo przed chwilą otwieraliśmy te biznesy, teraz niestety musimy znowu na pewien czas je wygasić, że będą się odbywały kontrole zarówno policji, jak i stacji sanitarno-epidemiologicznej pod kątem przestrzegania obowiązujących przepisów. A jeśli chodzi o kwarantannę i wymóg posiadania testu negatywnego na granicy południowej, jak obudowany musi być ten test? To musi być przetłumaczony wynik na język polski? I jak to ma wyglądać? Kierowcy, którzy nie mają czasu po prostu bardzo często czekać na tłumaczenie. Kierowcy, którzy podróżują przez Czechy i Polskę tranzytem są zwolnieni z obowiązku przedkładania testu. Tutaj kierujemy się też wskazaniami, które przedstawia Komisja Europejska. Ten tranzyt w Europie musi się odbywać, przepływ towarów musi się odbywać, więc tu kierowcy są zwolnieni. Co do testów, to tak jak do tej pory bazowaliśmy na języku polskim i języku angielskim. Wracając jeszcze do miejsc respiratorowych, tego wzrostu znacznego. Czy to jest jakiś sygnał alarmowy w tym momencie? Czy to są pacjenci, którzy zbyt późno na przykład trafili do szpitali, czy na efekt tej skali? Niestety cały czas notujemy problem ze zbyt późnym dotarciem do szpitala. Pacjentów, którzy samodzielnie podejmują leczenie w domu. Naprawdę, szanowni Państwo, w ostatnim czasie mieliśmy kilka przykładów, kiedy pacjenci sami sobie aplikowali tlen przez dość długi czas i docierali do szpitala tak naprawdę 24 godziny przed tą ostateczną możliwością ich uratowania. To był ostatni dzwonek, więc ci pacjenci, którzy trafiają po samodzielnej kuracji tlenowej, to są pacjenci, którzy bardzo często od razu trafiają pod respirator. Zachęcam więc i zalecam wejście do domowej opieki medycznej, do monitorowania stanu natlenienia swojego organizmu pulsoksymetrem. Nie leczmy się sami. Naprawdę samodzielne leczenie prowadzi wprost na łóżko respiratorowe. Czy pacjentów korzystał z tej domowej opieki medycznej? Do tej pory mieliśmy zarejestrowanych ponad 200 tysięcy pacjentów. Większość to są pacjenci rejestrowani automatycznie przez system. To są pacjenci 55+. Niestety podstawowa opieka zdrowotna, tutaj prośba do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej o ukierunkowywanie pacjentów na domową opiekę medyczną, ponieważ więcej pacjentów samodzielnie się zapisuje do domowej opieki medycznej, niż jest kierowana przez personel podstawowej opieki zdrowotnej. To świadczy o tym, że ludzie widzą potrzebę monitorowania stanu swojego organizmu. Czy minister zdrowia, czy ministerstwo zdrowia będzie teraz w związku z zakazem noszenia przyłbic, chust, szalików i w ten sposób zakrywania ust i nosa, będzie prosiło policję o częstsze kontrole, o baczniejsze spoglądanie, czy dobrze zasłaniamy ust i nos. Bo na przykład ludzie, mówiąc o tej zmianie, sami wskazują, że dziś mija dokładnie rok od wypowiedzi ministra Szumowskiego, który podnosił wątpliwość, czy maseczki w ogóle nas chronią. Dzisiaj jest dokładnie rocznica i ludzie mówią, przecież przez rok nam mówiono nosić, nie nosić. Nie, to nic nie daje. Załóżcie chociaż szaliki. Teraz nam mówią, załóżcie tylko dobre maseczki. Ja przypomnę, że przed rokiem dokładnie wszyscy eksperci, również Światowa Organizacja Zdrowia podnosiła, że mają wątpliwości co do noszenia maseczek. Wówczas nie było eksperta, który jednoznacznie by się wypowiedział, że maseczki będą nas chronić. Jak widzicie państwo, przez rok nauka, badania wyewoluowały na tyle, że dzisiaj możemy z całą pewnością powiedzieć, że maseczki nas chronią. Więc to nie jest tak, że przed rokiem każdy bagatelizował, tylko przed rokiem mieliśmy mniejszą świadomość i mniejszą wiedzę o przebiegu epidemii, o tym jak się zakażamy niż dzisiaj. To co dzisiaj wiemy, badania, które zostały przeprowadzone, choćby przy użyciu przyłbic, szalików, tych jednowarstwowych osłon oraz na maseczkach, maseczkach medycznych, chirurgicznych FFP2 pokazują jednoznacznie. Im maseczka szczelniejsza, im ma więcej warstw, tym bardziej nas chroni. Widzimy na ulicach, co się dzieje, kiedy nie nosimy maseczek. Niestety te transmisje w grupach, które nie używają maseczek, widzieliśmy ile było ognisk zakażeń w miejscach, gdzie ludzie się stykali bardzo blisko, gdzie nie było maseczek. Stąd też to jest jednoznaczne wskazanie, maseczki są nam potrzebne. A to co się działo przed rokiem, myślę, że przed rokiem żaden z Państwa dziennikarzy nie był ekspertem w zakresie epidemii, a dzisiaj większość z Państwa dziennikarzy jest ekspertami, co bardzo dobrze, ale to pokazuje jak to wszystko się zmienia. Ale nikt z nas nie był ministrem zdrowia. Oczywiście i nikt nie był przewodniczącym Światowej Organizacji Zdrowia. Jeszcze zapytam ośrodek profesora Pyrcia, ośrodek Białymstoków w bliskiej przyszłości. Ale tak czy się, czy w tej chwili ministerstwo wyklucza, że na przykład zaangażuje, czy też zapłaci prywatnym laboratorium za próby, za sekwencjonowanie wirusa w celu odkrycia tych wariacji, po to, żeby na przykład zbadać, czy co dziesiątą, czy co dwudziestą, czy co trzydziestą próbkę? Pani redaktor, przede wszystkim te badania, sekwencjonowanie musi być koordynowane. Nic nam nie przyjdzie po wyrywkowym badaniu próbek przez różne laboratoria w różnych częściach kraju. To musi być spójny i skoordynowany system. Stąd też będzie on działał pod kuratelą Państwowego Zakładu Higieny. Minister Niedzielski wróci już fizycznie do pracy w Ministerstwie. Tak jak wczoraj informowaliśmy, uzyskał po południu negatywny wynik testu. Został zwolniony przez Sanepid. Czekał do momentu, aż zostanie zdjęta kwarantanna przez Sanepid. Więc dzisiaj jest stacjonarnie w pracy. Wczoraj pojawiło się rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie chorób zakaźnych. Czy coś w zasadniczy sposób tam się zmieniło? Nie, to są zmiany czysto techniczne. Nie wprowadzają żadnych zmian dla obywateli. Dziękuję serdecznie.