VideoParlament prezentuje Genezis. Początek życia i AR w szkołach
VideoParlament relacjonuje konferencję z okazji Narodowego Dnia Życia. Minister mówił o wsparciu ochrony życia, prezentował książeczkę "Genezis. Początek życia człowieka" z funkcją rozszerzonej rzeczywistości i zapowiedział przekazanie 70 tysięcy egzemplarzy do liceów i techników.
Książeczka Genezis. Początek życia człowieka przedstawia wiedzę naukową o rozwoju prenatalnym od poczęcia do narodzin i ma służyć jako nowoczesna pomoc dydaktyczna na lekcjach biologii, wychowania do życia w rodzinie, godzinie wychowawczej oraz religii.
Publikacja została wyposażona w funkcję rozszerzonej rzeczywistości - po pobraniu aplikacji na smartfon lub tablet można zobaczyć trójwymiarowe modele poczętego dziecka, etapy rozwoju, układ krwionośny i kostny oraz uruchomić filmy edukacyjne.
Minister zapowiedział przekazanie 70 tysięcy egzemplarzy oraz pakietów po 15 książeczek do każdego liceum ogólnokształcącego i technikum. Twórcy sugerują wykorzystanie publikacji na lekcjach i kółkach zainteresowań jako narzędzia wspierającego nauczanie o rozwoju prenatalnym.
W wystąpieniach podkreślono, że Narodowy Dzień Życia ma skłaniać do refleksji nad ochroną życia - zarówno najmłodszych, jak i osób chorych i starszych - oraz do wspierania inicjatyw prospołecznych. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. rzecznik ministra, autorka Maria Drąg z Fundacji Małych Stópek, prezes Justyna Walecz-Majewska oraz publicysta Jacek Łęski.
Szczegóły publikacji
Książeczka Genezis. Początek życia człowieka przedstawia wiedzę naukową o rozwoju prenatalnym od poczęcia do narodzin i ma służyć jako nowoczesna pomoc dydaktyczna na lekcjach biologii, wychowania do życia w rodzinie, godzinie wychowawczej oraz religii.
Technologia rozszerzonej rzeczywistości
Publikacja została wyposażona w funkcję rozszerzonej rzeczywistości - po pobraniu aplikacji na smartfon lub tablet można zobaczyć trójwymiarowe modele poczętego dziecka, etapy rozwoju, układ krwionośny i kostny oraz uruchomić filmy edukacyjne.
Dystrybucja do szkół i zastosowanie w nauczaniu
Minister zapowiedział przekazanie 70 tysięcy egzemplarzy oraz pakietów po 15 książeczek do każdego liceum ogólnokształcącego i technikum. Twórcy sugerują wykorzystanie publikacji na lekcjach i kółkach zainteresowań jako narzędzia wspierającego nauczanie o rozwoju prenatalnym.
Wartość życia i środowisko konferencji
W wystąpieniach podkreślono, że Narodowy Dzień Życia ma skłaniać do refleksji nad ochroną życia - zarówno najmłodszych, jak i osób chorych i starszych - oraz do wspierania inicjatyw prospołecznych. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. rzecznik ministra, autorka Maria Drąg z Fundacji Małych Stópek, prezes Justyna Walecz-Majewska oraz publicysta Jacek Łęski.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Stefan Krajewski o nadprodukcji i podejrzeniach zmów cenowych
Alicja Olechowska o twórczości Jana Szczepkowskiego
Aleksandra Łapiak ogłasza plan posiedzeń komisji i wystawy
Teresa Glenc przypomina ofiary katastrofy smoleńskiej
Miron Sycz: Kataklizm w Bisztynku, apel o pomoc dla rolników
PKW - konferencja prasowa 13 lipca 2020 r. godz. 8.00
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jan Libicki
Jan Libicki apeluje o większe usamorządowienie funduszu odbudowy
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: Poprawka podnosi świadczenia do 2450 zł
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: żąda transparentności przy podziale środków
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: Nieprawidłowości przy wydatkowaniu funduszy?
Lewica
Anita Sowińska: Ostro o wycince lasów i apelu do ministerstwa
Alicja Chybicka
Alicja Chybicka pyta: kto ma badać przed szczepieniem?
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — co mówią dane?
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
S. Cenckiewicz podał sie do dymisji
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Transkrypcja
Dzięki za oglądanie! Dzięki za oglądanie! 24 marca obchodzimy jako Narodowy Dzień Życia. Święto to zostało uchwalone przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwałą z 27 sierpnia 2004 roku. To święto zarówno tych najmłodszych, jak i tych nieco najstarszych, starszych, święto chorych, słabych, ale także okazja, żeby mówić o roli rodziny, która jest podstawową komórką społeczną. I wierzymy, że ten dzień powinien nas zachęcać do tego, żeby mówić o inicjatywach, które wspierają ochronę życia i wspierać te inicjatywy, wykazać się pewną solidarnością i zaangażowaniem. W tym dniu witają Państwa rzecznik ministra Czarnka, pani Anna Ostrowska, a prywatnie mama Julii i Adama. Oraz Jacek Łęski, publicysta, dziennikarz związany z Telewizją Polską, a prywatnie tata trójki dzieci. Jacku, Ania, o ile pamiętam? Ania, Kasia i Jacek. Dziękuję bardzo. Także jesteśmy również tutaj prywatnie jako rodzice. Drodzy Państwo, mamy z Jackiem wielką przyjemność, aby poprowadzić dzisiejsze wydarzenie, dzisiejszą konferencję, a są z nami goście, bardzo wyjątkowi, minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Witamy serdecznie Panie Ministrze. Jest z nami również Pani Maria Drąg, autorka tekstu książeczki Genesis Początek Życia oraz kierownik Fundacji Małych Stopek. Dzień dobry. Jest z nami również Pani Justyna Walecz-Majewska, prezes zarządu w Puławskim Towarzystwie Przyjaciół Chorych Hospicjum, jedna z organizatorek ogólnopolskiej akcji Pola Nadziei. Witamy Państwa serdecznie. Cieszymy się, że w tak znamienitym gronie i w tak szczególny dzień możemy się spotkać z Państwem i mówić o obronie życia, o ochronie życia i o wspieraniu wszelkich inicjatyw z tym związanych, ale również o tym, jak o tym rodzącym się życiu, o życiu w ogóle mówić. I być może właśnie tak, jak dzisiaj mamy tutaj przykład takiej książeczki Genesis, Początek Życia Ludzkiego, to tytuł książeczki opracowanej pod auspicjami ministerstwa przez Fundację Małych Stópek. Książeczka została wyposażona chyba pierwszy raz w takiej skali, trafia to do polskich szkół, w tak zwaną rozszerzoną rzeczywistość. I czymże jest ta rozszerzona rzeczywistość, o tym się za chwilkę przekonamy, to jest oczywiście połączenie świata rzeczywistego ze światem wirtualnym i dzięki niej możemy w trójwymiarze obejrzeć nienarodzone dziecko, etapy jego rozwoju, kształtowanie się od pierwszego dnia życia do 38 tygodnia. I aby zobaczyć ten pełen efekt rozszerzonej rzeczywistości, potrzebny jest smartfon lub tablet i po pobraniu i uruchomieniu odpowiedniej aplikacji będziemy mogli zobaczyć nienarodzone dziecko w 3D. Wystarczy przyłożyć telefon do książeczki, będziemy mogli to za chwilkę zobaczyć, a tuż nad nią ukaże się odpowiedni model. I w taki sam sposób możemy uruchomić również filmy, one mogą być urozmaiceniem do nauki, do wykorzystania przez nauczycieli, ale również rodziców. Drodzy Państwo, zapraszam teraz na krótki film. Genezis. Początek życia człowieka. Genezis. Początek życia człowieka. Niniejszym prezentujemy wyjątkową pomoc edukacyjną łączącą rzetelne opracowanie merytoryczne z nowatorską techniką. Książeczka Genezis. Początek życia człowieka przedstawia najnowszą wiedzę naukową na temat początkowej fazy życia człowieka, od poczęcia do narodzin. Ta wyjątkowa publikacja wykorzystuje formułę tak zwanej rozszerzonej rzeczywistości. Po pobraniu aplikacji na tablet lub smartfon możemy zobaczyć trójwymiarowe modele poczętego dziecka. Wystarczy zbliżyć wyświetlarz do stron z ilustracjami, a tuż nad nią ukaże się odpowiedni awatar. Przełączając kolejne sceny możemy poznać m.in. układ krwionośny i kostny. Za pomocą aplikacji uruchomimy również filmy, które w ciekawy sposób urozmaicą naukę o rozwoju prenatalnym człowieka. Wiedza zawarta w publikacji Genezis. Początek życia człowieka i sposób jej prezentacji czyni z niej nowoczesną pomoc dydaktyczną na lekcjach biologii, wychowania do życia w rodzinie, godziny wychowawczej oraz religii. Do każdego liceum ogólnokształcącego i technikum w Polsce trafi pakiet 15 egzemplarzy publikacji. Będzie to atrakcyjne narzędzie edukacyjne dla uczniów i nauczycieli w przekazywaniu wiedzy z podstawy programowej. Twórcy wyjątkowej książeczki Genezis pragną w atrakcyjny i ciekawy sposób pomóc młodym ludziom zrozumieć, że każde nowe życie powinno być otoczone należytą troską. Zachęcamy do korzystania z podręcznika podczas zajęć lekcyjnych i kół zainteresowań. No i przyznaję Państwu, że tak zaprezentowane obrazy robią niesamowite wrażenie, że widzimy, że to jest po prostu żywy, mały człowiek z bijącym sercem, a nie po prostu jakiś tam zlepek komorek, o których czasami lubią opowiadać politycy z trybuny sejmowej. Pytanie do Pana Ministra Czarka. Skąd się wzięło zainteresowanie Ministerstwa tą publikacją? To zainteresowanie to jest efekt naszej współpracy środowiskowej od wielu lat z organizacjami, które chcą wspierać życie i wspierają życie. Tak było w Lublinie, tak jest i tutaj w Warszawie. Również żywek współpracy z Fundacją Małych Stópek. I stąd inicjatywa, żeby z okazji Narodowego Dnia Życia przekazać do wszystkich liceów i techników w Polsce 70 tysięcy takich książaczek właśnie z funkcją rozszerzonej rzeczywistości, które będą wspomagały na etapie szkolnictwa ponadpodstawowego edukację na temat tego, czym jest życie. W Narodowy Dzień Życia musimy przede wszystkim zdać sobie sprawę z tego, czym jest życie. I to nie nasze życie, tylko nas wszystkich, czyli w taki altruistyczny sposób podejść do tego. Życie tego najbardziej bezbronnego, nienarodzonego jeszcze dziecka. Życie tego człowieka, który jest w końcowej fazie swojej egzystencji tutaj w życiu doczesnym i jest w hospicjum zaopiekowany w tych ostatnich dniach swojego życia. W każdym etapie życie jest absolutnie najcenniejszą wartością. Jeszcze odpowiadam, nie nasze osobiste, ale nas wszystkich. W ten sposób chcemy do tego podejść i pokazać również właśnie w tej książeczce młodym ludziom, jak ono wygląda na każdym etapie rozwoju. Że to jest człowiek, tak jak pan redaktor powiedział, a nie jakiś tam zlepek. Na każdym etapie swojego rozwoju to jest człowiek, który się rozwija. Bardzo dziękuję panie ministrze. Jest z nami również pani Maria Drąg, autorka tekstu książeczki Tenezis, o której wspominał pan minister. Jednocześnie kierownik Fundacji Małych Stópek. Pani Mario, skąd pomysł na tę książeczkę? Ja myślę, że to pytanie się często pojawia, ale opowiedzmy od początku, skąd pomysł, skąd inspiracja i czy faktycznie to się sprawdza? Jak najbardziej. Pomysł zrodził się z życia, z praktyki. Mając to szczęście pracować w Fundacji Małych Stópek, spotykamy się na co dzień z młodymi mamami. Bardzo często młodymi, ale również z młodzieżą, która jest w wolontariacie, działa czynnie tutaj przy Fundacji Małych Stópek. No i niestety doszliśmy do wniosku, że mimo szerokiego dostępu do wiedzy z różnych źródeł, i naprawdę ta wiedza jest ogromna z wszelakich dziedzin, to wiedza na temat rozwoju prenatalnego człowieka, czyli wiedza dotycząca wszystkich nas, jest naprawdę często znikoma. I stąd zrodził się pomysł, aby stworzyć takie kompendium wiedzy rzetelnej, opartej na źródłach, z merytoryczną wiedzą, ale ubrane w rzeczy i w techniki, które pozwolą dotrzeć do jak najszerszej grupy odbiorców. Bo nie czarujmy się, w obecnych czasach sam tekst pisany jest mega bardzo wartościowy, ale niestety nie przebija się już, patrząc na technologie współczesne. W tym momencie trafiamy do młodych ludzi, co jest bardzo ważne, bo to chodzi o edukację, pokazując coś, co jest niesamowite i co tak naprawdę każdy z nas przeżył w swoim życiu. I stąd właśnie ten pomysł. Piękne słowa. Tak, ale w tym Narodowym Dniu Życia też nie chcemy zapominać o takich sytuacjach, też powiedziałbym, granicznych, z których pani Justyna ma do czynienia na co dzień, kierując hospicjum. I proszę powiedzieć, bo powołanie do życia tego rodzaju instytucji, ono wymaga zapewne i pewnej determinacji, pewnej wrażliwości, ale również pewnej odporności. Skąd pomysł na pokierowanie tak niezwykłym miejscem i skąd siły na to? Nasze hospicjum powstało w 1996 roku, najpierw jako filia lubelskiego hospicjum dobrego Samarytanina, ale już rok później wyodrębniło się jako oddzielne stowarzyszenie, więc w przyszłym roku będziemy ćwierćwiecze naszej działalności obchodzili i trochę różnych doświadczeń i własnych przemyśleń w związku z tym posiadamy. Nowoczesne hospicja, nowożytne, które powstały teraz, one powstały jako odpowiedź na taką medykalizację życia. Kiedy zaczęły się robić specjalizacje medyczne coraz bardziej szczegółowe, nie wiem czy Państwo wiecie, że istnieje taka specjalizacja medyczna jak hipertensjologia, czyli jest to specjalista od jednej choroby nadciśnienia tętniczego. Więc zaczął być ten człowiek taki poszatkowany, a właśnie nowoczesna myśl hospicyjna chciała powiedzieć, że nie, że człowiek nie jest jednostką chorobową, że nie choruje jego wątroba, nie chorują jego nerki, czy to jest choroba całego człowieka i ból jest też całego człowieka. I dlatego musi być miejsce, które będzie otaczało opieką holistyczną. Nazwa medycyna paliatywna, palium to płaszcz, czyli taki moment, kiedy otulamy pacjenta i oczywiście, że przede wszystkim uprawiamy tam medycynę. To jest niewątpliwie. Jest to w Polsce na szczęście, jest to specjalizacja lekarska, mamy specjalistów medycyny paliatywnej, jest to gałąź nauki, ale też jest to miejsce, gdzie pacjent może przeżywać swój ból związany z końcem swojego życia i towarzyszał mu przy tym również, może mu towarzyszyć psycholog, kapelan, ludzie, którzy mu pomogą, pracownicy socjalni, którzy pomogą mu załatwić różne jego sprawy, które chce domknąć zanim odejdzie. I jest to niezwykłe wsparcie dla ludzi. I ja prywatnie mam taki pogląd, ale właśnie wynikający z tego doświadczenia długoletniego, że eutanazja, czy prośba o eutanazję, to jest tak naprawdę krzyk o to, żeby pacjentem się zaopiekować. Bo my przez 20 ponad lat funkcjonowania tego hospicjum, a od 2010 funkcjonujemy też jako hospicjum stacjonarne, bo udało nam się wybudować budynek, wyposażyć i mamy również taki oddział. I na dzisiaj mamy pod opieką 16 pacjentów w hospicjum stacjonarnym, ale prawie 140 pacjentów na terenie całego powiatu w swoich domach, do których dojeżdżamy. Więc z wieloma tymi pacjentami nasz fantastyczny personel medyczny się codziennie spotyka. I przez ten czas ani jeden pacjent, chcę to podkreślić jeszcze raz, ani jeden pacjent w całej naszej historii nie poprosił o eutanazję. Raz poprosiła rodzina. I my wierzymy, że właśnie hospicja to powinny być miejsca, gdzie się będzie mówiło o tym właśnie, o czym mówił pan minister. Że życie ma znaczenie do końca. Nawet jeżeli już medycyna mówi, zakończyliśmy leczenie i nie mamy propozycji, jak pana wyleczyć, to wcale nie znaczy, że nic nie można zrobić. Pani Justyna, aż brakuje czasami słów, jak się o tym słyszy, ale też odnosząc się tutaj już do pana ministra. Panie ministrze, jak słyszymy o takiej działalności, hospicjum, które prowadzi pani Justyna, słyszymy o działalności Fundacji Małych Stópek. Jaką my możemy inspirację z tego czerpać? I tak naprawdę, czego mogą się szczególnie młodzi ludzie uczyć, słysząc o takich inicjatywach, mogąc je obejrzeć? Czego my, jako społeczeństwo, możemy się uczyć? Właśnie tej wartości życia musimy sobie wszyscy uświadomić, że wszyscy bez wyjątku, każdy z nas tu na tej sali, tutaj uczestników tej konferencji i wszyscy, którzy nas oglądają teraz, przechodzą przez wszystkie te stadia swojego życia. Od takiego najmniejszego człowieka w łonie matki, jeszcze mniejszego we wcześniejszych etapach, który już żyje od samego początku i rozwija się, powłaśnie tego człowieka, który wymaga zaopiekowania, już w ostatnich dniach swojego życia. Wszyscy bez wyjątku będziemy przechodzić i przechodzimy przez wszystkie fazy tego życia. To dotyczy nas wszystkich. Z tego powodu wartość życia na każdym etapie jego rozwoju i na każdym etapie, w każdej fazie tego życia jest absolutnie najwyższa. I to powinno być przesłanie tego Narodowego Dnia Życia, który obchodzimy. Dodatkowo proszę zwrócić uwagę, że dzisiaj ten Narodowy Dzień Życia jest dokładnie w tym samym dniu, kiedy wspominamy z kolei w ramach Narodowego Dnia Pamięci o Polakach ratujących Żydów w czasie okupacji niemieckiej. Właśnie mówimy o tym. Ci, którzy ratowali to życie swoich sąsiadów i przyjaciół żydowskich w czasie II wojny światowej pod okupacją niemiecką, oni właśnie w ten sposób do tego życia podchodzili, jako do bezcennej wartości. Nie mojego, bo przecież narażali własne życie, bo rodzina Ulmów, dziś mamy rocznicę ich śmierci, jest dobitnym przykładem tego, że tracili życie, broniąc życia innych. Ale właśnie na zasadzie takiej wartości życia, że nasze wspólne życie, nas wszystkich jest wartością bezcenną. Nie moje, egoistyczne, tylko tak altruistycznie pojmowane. I dlatego chcemy pokazywać. Życie od samego początku do samego końca ma wartość bezcenną, szanowni państwo. Tego musimy uczyć młode pokolenia, stąd te 70 tysięcy książeczek, które trafiają teraz do liceum i do techników. To ja jeszcze chciałem Panią Marię zapytać, bo Pani na pewno już ma pierwsze, jeśli tak można powiedzieć, recenzję tej książeczki ze strony lekarzy, nauczycieli, rodziców, uczniów. Jakie są te pierwsze reakcje? Pojawia się bardzo duże zaskoczenie i zachwyt. Na początku, kiedy widzimy tekst pisany, tak jak mówiłam, zainteresowanie jest średnie. Ale kiedy uruchamiamy aplikację, która jest niezbędna, żeby tą książeczkę obejrzeć, no to nagle oczy robią się większe. Jest naprawdę, naprawdę zachwyt. Do czego zmierzam? W szkołach jeszcze ten odzew jest niewielki, ponieważ, no wiemy, z racji panującej pandemii, jeszcze nie możemy wykorzystać tak całkowicie tego materiału. Warto nadmienić, że do tego przygotowane do książki przygotowane są również karty pracy dla nauczycieli. Więc to też jest takie narzędzie, które ułatwi pracę z uczniami. Ale mam już na przykład pierwsze takie głosy zwrotne od lekarzy, którzy już w swoich gabinetach takowe książeczki posiadają. I kiedy taka mama, która oczekuje na kolejną wizytę, z dzieckiem, które nosi w łonie, ogląda taką aplikację, niesamowite reakcje. Naprawdę ona wtedy widzi, co dzieje się tak w niej. Mało tego, widać rzeczywiście, że też trafia ta książeczka i aplikacja do dzieci małych. To jest niezmierne, ponieważ to jest takie narzędzie, które ułatwi trochę być może rodzicom pokazanie tego trudnego tematu, bo to jest ważny, ale trudny temat, skąd jesteśmy. Kiedy zaczyna się to nasze życie i rzeczywiście dzieci są zachwycone, oglądają, mają mnóstwo pytań, ale te pytania pojawiają się bardzo naturalnie, a o to nam chodziło. Więc na dzień dzisiejszy odzew jest bardzo pozytywny, z czego się ogromnie cieszymy. Fantastycznie. My również jesteśmy zachwyceni, to wspólnie z Jackiem, z panem ministrem. Pani Justyno, Pola Nadziei to inicjatywa organizowana już od 1998 roku. W listopadzie każdego roku firmy, szkoły, przedszkola sadzą cebulki, żonkili. Od marca do maja pozyskiwane są fundusze na potrzeby lokalnych hospiców, a także propagowana jest idea opieki hospicyjnej w społeczeństwie. Jak wyglądają te państwa akcje? Kto w nich bierze udział? I proszę nam powiedzieć, dlaczego akurat żonkile? Akcja Pola Nadziei rzeczywiście bardzo długo już funkcjonuje. Na początku w Polsce krakowskie hospicjum, ale od 2003 już to jest akcja ogólnopolska. I w 2004 już w Puławach posadziliśmy pierwsze pole żonkili, więc tutaj też mamy doświadczenie ogromne w prowadzeniu tej akcji. Akcja jest wymyślona tak, że wszystkie hospicja w tym samym czasie właśnie starają się szerzyć ideę, mówić gdzie tylko można. I bardzo dziękuję za umożliwienie tego, żeby mówić o tym tutaj i w telewizji publicznej właśnie o tym, co hospicja robią, bo wiemy z badań, które przeprowadzamy wśród naszych pacjentów, wśród naszych wolontariuszy, wśród rodzin, że tak naprawdę wielu ludzi nie wie, czym zajmuje się hospicjum i jakie ma cele, ale nie o tym teraz. Natomiast każde hospicjum samo tworzy kalendarz akcji, które chce przeprowadzić, ponieważ w Puławach mamy już takie wieloletnie doświadczenie, więc utarł się już taki coroczny kalendarz. Zaczynamy uroczystą mszą świętą. W tym roku odbyło się to zupełnie niedawno i pan minister był uprzejmy nas odwiedzić w czasie tej bardzo uroczystej mszy. Świętej biskup Artur Miziński celebrował. I to jest początek. A potem w czasach normalnych odbywały się zawsze koncerty, aukcje obrazów, piknik rodzinny, ale już w zeszłym roku musieliśmy odwołać pierwszą imprezę, którą odwołaliśmy, to był koncert Piotra Machalicy, który już niestety nigdy się nie odbędzie. No i póki co czekamy. Wierzymy, że to się skończy i będziemy mogli wrócić do tego. Ale co chcę podkreślić, bo rzeczywiście jest to czas, kiedy hospicja zbierają pieniądze, ponieważ hospicja poza tą działalnością medyczną, która jest najważniejsza, to prowadzą cały szereg różnych działań, o których teraz nie będę opowiadała, bo pewnie bym zajęła zbyt dużo czasu antenowego, bo to bardzo szerokie pole działalności, na które nam są potrzebne dodatkowe pieniądze. Stąd nasze prośby o 1%, stąd organizowanie mnóstwa akcji charytatywnych każdego roku. Ale nie tylko pieniądze są w tym ważne. Dla nas równie ważne, jak pieniądze, jest właśnie opowiadanie ludziom o hospicjach. Bo ludzie albo myślą, że jest to wyłącznie medycyna, albo na własne uszy usłyszałam zdanie właśnie, kiedy opowiadałam o hospicjum, przyszła do mnie taka starsza pani, taka naprawdę starsza, wzięła mnie za rękę i mówię, jak ja dziękuję, że wy tu przyjechaliście i nam to wszystko powiedzieliście. Bo ja myślałam, że to tak jest, że tam rzucał człowieka i będzie leżał i umierał. A tutaj słyszę, że i ksiądz u was jest, i lekarze są. Naprawdę trzeba ludziom opowiadać, że to jest dobre miejsce, że to nie jest nic złego oddać człowieka do hospicjum. I właśnie nam też bardzo zależy na tym, żeby docierać do ludzi młodych. Bo kiedy zadajemy pytanie ludziom, którzy chcą zostać wolontariuszem w hospicjum, czy są za eutanazją i w większości słyszymy, że tak, to wiemy, że jest problem. I że właśnie trzeba mówić o tym, o czym mówił pan minister przed chwilą. Że trzeba to mówić jak najwcześniej, jak najmłodszym dzieciom, żeby właśnie oswajać, żeby nie bały się tego słowa i żeby wiedzieli, że hospicjum to jest miejsce, które może im pomóc. No w tym roku pola nadziei w internecie. Więc wiemy, że to zupełnie nie to samo. Wiemy, że pewnie nie odbędzie się... Tym bardziej prosimy o wsparcie, bo było w internecie. Dziękuję. Nasze pola nadziei zawsze kończyły się takim marszem nadziei, który w ogóle jest przepiękną, kolorową imprezą, gdzie zapraszamy wszystkie od przedszkolaczków takich małych, poprzez licealistów, a nawet z Uniwersytetu Trzeciego Wieku uczniów. I idziemy główną ulicą miasta i krzyczymy hasła typu może nam nie uwierzycie, lecz hospicjum to też życie. I myślę, że właśnie ten wymiar propagandowy w dobrym tego słowa znaczeniu ma... dla nas jest szczególnie cenny. Panie Sano, bardzo dziękujemy za te... To ja jeszcze musiałbym zapytać pana ministra, bo to jest taka... Ta książeczka to jest chyba pierwszy przykład na taką skalę zastosowania tych... tej technologii rozszerzonej w rzeczywistości w szkole po prostu w Polsce. Czy w tym kierunku pójdziemy dalej? No bo to rozumiem jest książeczka przygotowana na biologię, na wychowanie do życia w rodzinie, no ale inne przedmioty też aż się proszą. Tak, to rzeczywiście jest fantastyczna technologia. Dzisiaj wszystkie dzieci i każdy z młodzieńców niemal ma telefon komórkowy tego smartfona, tableta ściągając w bardzo prosty sposób aplikację Genesis można zobaczyć na swoim telefonie to, co widzieliśmy na filmiku przed momentem. Wszystkie części ciała tego dziecka, które się rozwija od pierwszych tygodni, od pierwszego tygodnia życia, od zapłodnienia po ten ostatni tydzień życia przed wyjściem na świat z łona matki. Możemy też zobaczyć na swoje oczy dzięki tej aplikacji, no czym jest łona matki. No to jest miejsce, gdzie jest życie. Wszystkim matkom, wszystkim kobietom, które nas urodziły, będą rodzić, rodzą. Składamy serdeczne podziękowania w Narodowy Dzień Życia, bo bez kobiet nie ma życia. Więc tu ogromny ukłon dla wszystkich matek, które nas karmią na te wszystkie kilkadziesiąt tygodni pobytu właśnie w łonie matki. To widać tutaj na tym zdjęciu. I to chcemy pokazać właśnie w tej aplikacji rozszerzonej rzeczywistości, żeby każdy młodzieniec mógł zobaczyć, że tam jest człowiek, który ma swoje życie, swoje serce, swoje nogi, swoje rączki, stópki, które się rozwijają. No i spędza tam kupę czasu. I spędza tam kupę czasu w tym łonie matki. Wracając jeszcze na chwilkę do wypowiedzi pani prezes. Właśnie to jest ten dzień, kiedy musimy pokazać również to miejsce. Hospicjum, proszę Państwa, to jest miejsce, w którym ludzie, tacy jak pani prezes, zajmują się życiem. Tam się człowiek nie zajmuje śmiercią. Tam się zajmujemy życiem. Wszyscy wolontariusze, młodzi ludzie, którzy udzielają się w tych hospicjach, tak jak w Puławach, zajmują się życiem, bo życie jest najcenniejsze. To, że ono jest w ostatnich fazach, w ostatnich tygodniach, no takie jest to miejsce. To jest życie i życiu poświęcamy nasz czas. I o tym życiu, o którym mówił pan minister, będziemy mogli jeszcze teraz podejrzeć animację. Poproszę o krótki film. Pani Mario, jesteśmy teraz w bardzo trudnym czasie. Wszyscy zmagamy się z pandemią koronawirusa. Walczymy z nią już praktycznie ponad rok. Państwa fundacja angażuje się w szereg działań właśnie wspierających również osoby, które są chore, które są zakażone. Proszę nam troszeczkę o tym opowiedzieć, o tej działalności, od tej strony fundacji. Nie tylko książeczka, ale i też namacalne efekty państwa pracy, państwa zaangażowania i współpracy też już ze społecznością lokalną. Jak najbardziej. To się pięknie wypisuje właśnie w ten dzisiejszy Narodowy Dzień Życia. Fundacja Mały Stópek generalnie celebruje życie i dba o nie w każdym jego aspekcie. Tak jak tutaj powiedzieliśmy, od momentu poczęcia do momentu naturalnej śmierci. No i czas pandemii to był też czas, kiedy o to życie trzeba było się mocniej zatroszczyć. Więc zorganizowaliśmy przy udziale młodych ludzi. To trzeba zaznaczyć, że przykładem i praktyką możemy tych ludzi wciągnąć w to, że oni chcą działać dla życia i ratować życie. Zorganizowaliśmy zbiórki na zakup respiratorów do szpitali, koncentratorów tlenu. Rozdawane były maseczki dla osób bezdomnych. Więc te akcje były bardzo szeroko zakrojone. Ale właśnie co warte jest podkreślenia, to wszystko to było dla życia. To jest, musimy pamiętać, że działalność pro-life, czyli ta w obronie życia, to nie są tylko puste słowa, tylko to jest praktyka i po prostu działanie. Tak jak my jesteśmy z naszymi podopiecznymi mamami od momentu, kiedy zostają mamą, dowiadują się, że są w ciąży, aż do momentu, kiedy staną na nogi i są w stanie same radzić sobie w życiu. Więc im towarzyszymy, ale to nie jest tylko to, tak, bo to jest naprawdę ta nasza działalność mocno zaczyna mieć coraz szersze pole, ponieważ tutaj i osoby bezdomne, a mówię, a wszystko opieramy na przykładzie i tym samym wciągamy młodych ludzi w ten piękny świat dupania o życie. Pani Justyn, ale jak mówimy o hospicjach, no to nie sposób uniknąć przy mówieniu o hospicjach o śmierci. Śmierć też jest częścią życia, prawda, to jest ostatni etap, do którego się przygotowujemy, i ich hospicja towarzyszą człowiekowi przy tym przejściu. Jak o tym mówić, bo dzisiejsza kultura jakby jest nieoswojona ze śmiercią. On się tej śmierci boi, wypycha ją za widnokrąg. Kiedyś zakonnicy mówili memento mori, prawda, to cały czas chodziliśmy w perspektywie, że no kiedyś odejdziemy i całe życie toczyło się w tej perspektywie śmierci. Dzisiaj ona jest odsuwana. Jak o tym mówić, skoro to takie trudne? Tak, to co Pan redaktor powiedział, to jest niezwykle ważne, bo to jest też jedna z osi naszej edukacji. Bo wydaje nam się, że jeżeli nie będziemy o śmierci myśleć, tak trochę sobie żyjemy w takim przekonaniu, jesteśmy nieśmiertelni, a jak przyjdzie, to co mnie to obchodzi, tak? Natomiast trochę to już zaczyna być inaczej w momencie, kiedy dotyka naszych rodziców, czyli ludzi, których kochamy. No i wtedy to już nie jest takie byle jakie. To już ma znaczenie. I myślę, że warto właśnie wrócić do mówienia o umieraniu. Mówienia o tym, że wszyscy przez to będziemy przechodzić. Ale jak o tym mówić, skoro właśnie współczesna kultura to wypycha poza nawias, a próba wprowadzenia tego tematu budzi opór i lęk? Dlatego myślę, że taka cenna jest inicjatywa ministerstwa, bo ja myślę, że trzeba o tym mówić jak najwcześniej. I hospicja też idą tą drogą. Mamy pełną współpracę, tak jak już mówiłam, ze wszystkimi etapami szkolnictwa. I mamy filmiki, które są ponagrywane i które są adekwatne do poziomu rozwoju dziecka, że przedszkolakowi można...