Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
VideoParlament o wzroście zakażeń i rozbudowie łóżek COVID

VideoParlament o wzroście zakażeń i rozbudowie łóżek COVID

VideoParlament poinformował o narastającej liczbie zakażeń COVID-19 i o działaniach rządu na szybkie zwiększenie bazy łóżkowej. Zaznaczył, że wzrost zakażeń tydzień do tygodnia wynosi około 25% i że choć liczba łóżek rośnie, kluczowym ograniczeniem pozostaje kadra medyczna.

Najważniejsze fakty


VideoParlament wskazał, że wzrost zakażeń z tygodnia na tydzień wynosi ok. 25% (spadek z ponad 30% do około 25%), ale jest za wcześnie, by mówić o stabilnym trendzie; przewidziano dalsze scenariusze pogorszenia sytuacji i wzrost liczby zgonów.

Rozbudowa bazy łóżkowej


Zaznaczono, że w ostatnim tygodniu przybyło ponad 5 200 pacjentów na łóżkach szpitalnych, a jednocześnie baza łóżkowa zwiększyła się o ok. 5 800 łóżek covidowych. W ciągu ostatnich dwóch tygodni powstało około 10 000 łóżek, w tym około 1 000 łóżek respiratorowych; planowane jest dalsze zwiększenie o około 3 000 łóżek w tym tygodniu i o 3 800 w tygodniu poświątecznym. Dodatkowo uruchomiono blisko 300 zespołów ratownictwa medycznego finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Relokacja pacjentów i transport


Najtrudniejsza sytuacja dotyczy województw o najwyższym obciążeniu łóżek - Śląska, Dolnego Śląska, Mazowsza i świętokrzyskiego, gdzie zajęcie łóżek przekracza 80%. Zapowiedziano relokację pacjentów z Śląska do województw o lepszej dostępności łóżek - na razie transport kołowy do sąsiednich regionów, a przygotowywana jest możliwość transportu lotniczego z lotniska w Pyrzowicach z możliwością przewozu do około 40 osób dziennie, gdyby była taka potrzeba.

Personel medyczny i rezydenci


Zwrócono uwagę, że mimo rozbudowy łóżek ograniczeniem pozostaje kadra medyczna. Poinformowano o 80 zgodach dla lekarzy z Ukrainy i Białorusi na wykonywanie zawodu w Polsce oraz o decyzji, że staż rezydencki będzie zaliczany przy pracy delegowanej do opieki nad pacjentami COVID-owymi. Trwają egzaminy specjalizacyjne rezydentów - około 2 000 już po egzaminie, pozostałe mają zakończyć się w kwietniu.

Apel o ostrożność w święta


VideoParlament apelował do obywateli o spędzenie najbliższego czasu z dala od szerokich kontaktów rodzinnych - ostrzegano przed ryzykiem związanym z dominującym wariantem brytyjskim wirusa. Pojawiły się podziękowania dla episkopatu i kościoła za przestrzeganie reżimu sanitarnego podczas ostatniej niedzieli palmowej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Do tydzień na tydzień nie jest to duży wzrost, bo nie przekracza 20%, ale niech nas to nie wyprowadza w pole i żebyśmy nie zastanawiali się nad tym, czy epidemia w Polsce opada. Mamy tydzień do tygodnia wzrost zakażeń rzędu 25% i to rzeczywiście jest pewien spadek w ostatnich dniach z tego poziomu ponad 30% na poziom 25%. Ale za wcześnie jeszcze mówić o jakimkolwiek trendzie. Na razie musimy się spodziewać jeszcze nadal tych złych scenariuszy, nadal wzrostu zakażeń i niestety podążającym za tym wzrostem liczby zgonów. Pozytywną informacją jest to, że cały czas wyprzedzamy epidemię w tworzeniu bazy łóżkowej. Jeżeli popatrzymy tylko na ostatni tydzień, to na łóżkach szpitalnych przybyło niestety bardzo dużo pacjentów, bo ponad 5200 osób. Ale jeżeli spojrzymy na tworzoną bazę łóżkową, to w tym czasie zwiększyliśmy ilość łóżek dla pacjentów covidowych o granicę 5800. Więc cały czas jesteśmy jeszcze przed epidemią w tworzeniu łóżek, w tym łóżek respiratorowych. W ciągu ostatnich dwóch tygodni w Polsce przybyło w granicach 10 tysięcy łóżek, w tym około 1000 łóżek respiratorowych. Na ten tydzień planujemy zwiększyć znowu bazę łóżkową dla pacjentów covidowych o próg rzędu 3000 dodatkowych łóżek. W przyszłym tygodniu, w tygodniu poświątecznym kolejne zwiększenie o 3800 łóżek, oczywiście w tym również łóżka respiratorowe. Jak więc widać jeszcze ten cały czas potencjał łóżkowy w Polsce mamy. Stworzyliśmy też dodatkowo blisko 300 zespołów ratownictwa medycznego, które zostały sfinansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jest to blisko 300 dodatkowych zespołów ratownictwa medycznego, które w ostatnich dwóch tygodniach jeżdżą już do pacjentów covidowych. Więc jest to też dość duże zasilenie tego systemu. Ale szanowni państwo, jeżeli popatrzymy na sytuację w województwach, ona na dzień dzisiejszy pod kątem zajętych łóżek szpitalnych najgorsza jest na Śląsku, o czym mówimy od dłuższego czasu, na Dolnym Śląsku, Mazowszu i w województwie świętokrzyskim. Tutaj przekraczamy pułap 80% zajętych łóżek szpitalnych. Rzeczywiście dość trudna sytuacja jest w województwie śląskim. Tutaj, tak jak mówił minister Adam Niedzielski, odbywa się już w tej chwili relokacja pacjentów, którzy trafiają na Sory w województwie śląskim. W tej chwili pacjenci przewożeni są karetkami pogotowia do województwa opolskiego, na teren województwa opolskiego. Na razie będziemy tu wykorzystywać ten transport kołowy, czyli zespoły ratownictwa medycznego do przewożenia do województw ościennych, w których ta sytuacja z łóżkami szpitalnymi jest zdecydowanie lepsza. Ale oczywiście przygotowujemy też rozwiązanie przemieszczania pacjentów ze szpitala, który dzisiaj się otwiera na lotnisku w Pyrzowicach i za pomocą transportu lotniczego przewożenie pacjentów do innych dalszych regionów. Na razie jeszcze ten transport lotniczy nie jest konieczny, ale jeżeli byłby konieczny, jesteśmy w stanie w granicach 40 osób dziennie przewieźć transportem lotniczym do szpitali zlokalizowanych w innych województwach. Cały czas naszą troską pozostaje personel medyczny, to co Państwu komunikujemy systematycznie, ponieważ możemy zwiększać te granice wydolności systemu ochrony zdrowia w postaci łóżek szpitalnych, w postaci łóżek respiratorowych, ale są granice w postaci kadry medycznej. Te działania, które są w ostatnim czasie podejmowane, już 80 lekarzy z Ukrainy i Białorusi zasiliło polski system ochrony zdrowia. Tutaj 80 zgód dla lekarzy z zagranicy do wykonywania zawodu lekarza w Polsce. I to są już pewne etaty, ponieważ są to zgłoszenia ze szpitali, czyli ci lekarze wskazani przez szpitale i zatrudnieni przez szpitale dostali zgody od ministra zdrowia na wykonywanie zawodu lekarza w Polsce. Jest to 80 dodatkowych osób. Dziś też pojawił się na stronach Ministerstwa Zdrowia komunikat, do którego odsyłam, o zaliczaniu stażu rezydenckiego wśród młodych medyków przy pracy delegowanej do COVID-u, do opieki nad pacjentami COVID-owymi. Czyli każdy rezydent w tym kraju, który zostanie delegowany decyzją wojewody do szpitala COVID-owego, czy też przesunięty w danym szpitalu z oddziału, czy to internistycznego, czy jakiegokolwiek innego, do oddziału COVID-owego. Ten staż rezydencki zostanie zaliczony, mimo że ta rezydentura będzie się odbywała przy pacjentach COVID-owych. Więc tu od razu uspokajam. Z drugiej strony od razu nadmieniam, Szanowni Państwo, do połowy tego tygodnia około 2000 rezydentów będzie już po egzaminie specjalizacyjnym. Zostanie około drugie 2000 rezydentów. Te egzaminy zakończą się w kwietniu. Chcemy, żeby one się odbyły jak najszybciej. Ale oczywiście każdy rezydent, który nie chce zdawać w tym terminie wiosennym, może ten egzamin złożyć w terminie jesiennym. Więc tutaj te egzaminy przez konsultantów krajowych prowadzone są jak najszybciej. Teraz kończą się już egzaminy w anestezjologii. To jest dla nas najważniejsze. Tak, by specjaliści już po zdaniu tego egzaminu zasilali również system opieki zdrowotnej w zakresie opieki nad pacjentami, którzy są w najcięższym stanie. Szanowni Państwo, kolejną dość istotną rzeczą, o której trzeba powiedzieć, to jest kwestia dalszego oczywiście rozwoju epidemii. I tutaj apel, cały czas powtarzany apel do mieszkańców Polski, do wszystkich obywateli. O to byśmy ten najbliższy czas naprawdę spędzili z dala od szeregu bliskich nam osób. Niestety te święta nie będą, to powtarzamy cały czas, świętami, które będziemy mogli spędzić w szerokim gronie rodzinnym. Ponieważ jeżeli widzimy tą transmisję wirusa w wersji brytyjskiej, ona przekracza już 80% w tej chwili i widzimy ilość zakażeń, która występuje z dnia na dzień w Polsce, to widzimy do jakich scenariuszy możemy dojść, jeżeli nie zachowamy ostrożności, jeżeli nadal te nasze kontakty międzyludzkie będą na tak szeroką skalę, jak są obecnie. Bo one niestety nadal są dość rozległe. Tu podziękowania dla episkopatu i dla kościoła całego, bo rzeczywiście w większości miejsc w Polsce ta ostatnia niedziela palmowa przebiegała w reżimie sanitarnym. Oczywiście i państwo zaraz dodacie pytania o wyjątki. Były wyjątki tak jak wszędzie. Tak jak w dyskontach, tak jak w innych tego typu miejscach zdarzają się ludzie nieodpowiedzialni. Jednak w większości kraju z własnych obserwacji, z obserwacji służby sanitarno-epidemiologicznej widać, że jednak ten reżim sanitarny w kościołach został wprowadzony, za co należą się gorące podziękowania. I liczymy, że w tym reżimie również odbędą się święta. Święta, które są najważniejszymi świętami w religii katolickiej, ale które musimy drugi raz w życiu spędzić w ścisłym reżimie sanitarnym. Więc prośba, aby te święta nie spowodowały nam wybuchu epidemii, by nie trzeba było przedłużać obostrzeń, które w tej chwili w naszym kraju obowiązują, a niczego nigdy wykluczyć nie można. Jeżeli chcemy szybciej powrócić do rzeczywistości, to musimy wspomóc program szczepień, a najprostszym wsparciem w programie szczepień jest zachowanie własnej ludzkiej odpowiedzialności. Jakie są plany, jeśli chodzi o szczepienia? Czy będą jakieś zmiany w najbliższym czasie? Czy to prawda, że będą te szczepione osoby w miejscach pracy? I czy ewentualnie dentyści albo ratownicy, medycyni czy pielęgniaki mogli wystawić skierowania na to szczepienie? Co do kwestii osób, które będą kwalifikować na szczepienia i możliwie przeprowadzać szczepienia, to tutaj ustawa w tej chwili jutro będzie procedowana w Sejmie. To jest ustawa, która zwiększa grupę osób, które mogą po pierwsze kwalifikować, a po drugie szczepić, więc czekamy na przeprocedowanie tego projektu ustawy i żeby ta ustawa jak najszybciej weszła w życie. Rzeczywiście ta grupa osób chociażby poszerza się o ratowników medycznych, pielęgniarki. Co do szczepienia to również o farmaceutów czy fizjoterapeutów. Z drugiej strony minister Michał Dworczyk, pełnomocnik do spraw szczepień, w niedługim czasie na dniach ogłosi nowe zasady programu szczepień. Ponieważ w związku z zapowiedziami producentów i z harmonogramem dostaw na pewno wejdziemy w ten moment, w którym tych szczepionek w naszym kraju będzie dużo więcej. I na pewno na szerszą skalę będą rozpoczęte te szczepienia populacyjne, więc na pewno trzeba będzie nam miejsc, w których będziemy mogli na tą szerszą skalę szczepić. Ale tutaj odsyłam na konferencję ministra Michała Dworczyka, który wkrótce to ogłosi. Jak to jest to Panie rzeczniku ze szpitalem narodowym? Czy tam mogą trafić pacjenci od razu z karetki bez znaczenia jakim stanie? Bo też dostajemy sygnały z jednej strony, że są tam miejsca, a z drugiej strony, że pacjenci w karetkach jeżdżą po całym województwie i miejsca nie mają. Szanowni Państwo, ja przypominam tutaj, że szpitale i służby ratownictwa medycznego na terenie Warszawy i okolic mają procedurę przyjmowania do szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym. Ta procedura obowiązuje od powstania tego szpitala. W Szpitalu Narodowym nie ma oddziału ratunkowego, nie ma izby przyjęć. To jest bardzo istotna rzecz. Więc są tam oczywiście miejsca. Na dzisiaj jest to poniżej 300 miejsc, które zajmują pacjenci COVID-owi. Szpital może nadal przyjmować, ale jedna istotna rzecz. Pacjent musi być wcześniej zdiagnozowany na szpitalnym oddziale ratunkowym czy w izbie przyjęć. Dopiero po tej diagnostyce pacjent jest kierowany do szpitala tymczasowego. Te procedury są znane, bo one były komunikowane. Więc jeżeli jakikolwiek zespół ratownictwa medycznego chce przewieźć pacjenta do szpitala narodowego, do szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym, powinien w pierwszej kolejności udać się na SOR, gdzie pacjent zostanie zakwalifikowany do hospitalizacji właśnie w szpitalu tymczasowym. I przypominam o tym, bo to jest rzecz ważna w związku z tą mniejszą liczbą łóżek dostępnych w Warszawie. Ważne, żeby te łóżka, które są, wykorzystywać. Tu od razu dodam dzisiaj szpital południowy, z którym ostatnio, jak Państwo wiecie, były problemy w tworzeniu nowej bazy łóżkowej, przyjmowaniu do pracy lekarzy. Dzisiaj szpital południowy uruchamia kolejne 28 łóżek dla pacjentów covidowych. Dzisiaj też toczą się rozmowy z kolejnymi lekarzami, których delegował do pracy wojewoda. Pierwsi lekarze już są przyjmowani, już są podpisywane umowy, więc to też istotna rzecz. Jak widać, można w szybkim czasie zwiększyć liczbę dostępnych łóżek i można przyjąć do pracy kolejny personel do opieki nad pacjentami covidowymi. Panie Rzeczniczo, czy będą jakieś zmiany w tym systemie, powiadamiania o wolnych miejscach? Bo tutaj cały czas widać, że są problemy rezerwy, jeżeli chodzi o możliwe usprawnienia. Czy Ministerstwo Zdrowia przewiduje tutaj jakieś zmiany, czy widzi problemy? W tej chwili raportowanie to jest na trzy godziny jest przesyłany raport. Ale jak widzimy, co trzy godziny sytuacja może się w szpitalu diametralnie zmienić. Więc chcielibyśmy, żeby to raportowanie było częstsze. Nie wykluczamy tutaj również dalszego wspierania przez Wojska Obrony Terytorialnej. Na pewno, jeżeli Państwo obserwujecie to, co się dzieje w covidzie, no to nikt nie jest w stanie z minuty na minutę powiedzieć, wysłać informacji o nowej zajętości łóżek w szpitalach. Z tym na pewno problemy będą, po to zostali powołani wojewódzcy koordynatorzy do spraw ratownictwa medycznego, by koordynowali tą opiekę nad pacjentami, którzy trafiają do szpitali. I to oni w pierwszej kolejności powinni się dowiedzieć i potwierdzić informacje, które mają w systemie. Niewykluczone jest też, tak jak mamy do czynienia z sytuacją w województwie śląskim, że ci pacjenci będą trafiać do województw ościennych, w których ta sytuacja jest lepsza. Na dziś mamy uruchomionych już 30 szpitali tymczasowych, w których dostępnych jest 3300 łóżek. Ta baza łóżkowa w szpitalach tymczasowych może być zwiększona jeszcze do ponad 6300 łóżek, więc tu jeszcze też przed nami kolejne uruchomienie kolejnych łóżek. A jeżeli chodzi o punkty szczepionych, teraz jest poło 6 tysięcy, to zwiększenie puli to będzie zwiększenie do jakiego poziomu? Jaki to rząd wielkości? Minister Michał Dworczyk dokładnie o tym poinformuje wraz z nowym planem na szczepienia populacyjne w Polsce. Dlatego tylko mniej więcej pana rzecznika. Mniej więcej minister Michał Dworczyk zwoła konferencję. Jeżeli obserwujemy skalę wzrostów w Polsce na poziomie 25-30% i skalę wzrostów w województwie warmińsko-mazurskim, która kształtuje się od zera do dwóch procent w tej chwili, no to jest to jasny sygnał, że jednak lockdown zadziałał. Nadal będą zakażenia, bo to nie jest tak, że my jesteśmy w stanie w jednym momencie powstrzymać zakażanie się. Nadal ta transmisja będzie obecna, nadal te kontakty międzyludzkie są, ale one są na tyle ograniczone, że jeżeli mówimy o wzroście rzędu jednego do dwóch procent, a w innych województwach mamy wzrosty, na przykład w województwie wielkopolskim czy w województwie śląskim rzędu 40%, to jednak ta różnica jest i widać, że ten lockdown jednak przynosi swoje efekty. Panie Rzeczniku, wiemy, że Ministerstwo Zdrowia powie do rektorów, dziekanów w nauczaniach medycznych, aby studenci zaangażowali się w pracę w spitalach, m.in. w szpitalach finansowych. Mamy sygnały też od rektorów, że bardzo ułatwują by im zadanie, gdyby były dwa, trzy tygodnie, kiedy to studenci są zwolnieni z zajęć, żeby mogli wtedy zaangażować się w pracę, bo teraz wybierają zajęcia. Czy są takie plany? Czy wchodzi w bia właśnie wyznacznie takiego okresu, kiedy studenci nie studiują tylko angażowców w szpitalach? Oczywiście dla nas najważniejsza jest wtedy w tej chwili kadra medyczna. Studenci są istotni z punktu widzenia wolontariatu w szpitalach. Na pewno studenci nie mogą podjąć się ratowania ludzkiego życia i nie mogą na oddziałach covidowych wykonywać pracy medyków. Ważny jest ten wolontariat. My o ten wolontariat apelujemy. Jeżeli będzie brakowało wolontariuszy do zajmowania się pacjentami, będziemy reagować wspólnie z uniwersytetami medycznymi. Na dzień dzisiejszy jednak najważniejsza jest sama kadra medyczna. A czy będą jakieś formalne nowe warunki dla tego wolontariatu, żeby może to wolontariat mogli się odbywać w ramach praktyk na uczelni? Ten wolontariat już się może odbywać i uniwersytet może również zdecydować, na jakich zasadach on będzie zaliczany do stażu podczas nauki na uczelni wyższej. Na chwilę obecną, tak jak Pan powiedział, zaczynają się badania. Nikt przed zakończeniem tych badań nie będzie podejmował decyzji o uruchomieniu zasobów amantadyny do leczenia pacjentów. Oczywiście to mogą robić i robią poszczególni lekarze, którzy uznają wartościowość tego preparatu. Na dziś takich zaleceń ze strony Ministerstwa Zdrowia, ze strony Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, a także ze strony Polskiego Towarzystwa Epidemiologów Lekarzy Chorób Zakaźnych takiego zalecenia nie ma. Osocze cały czas jest pobierane. Pojawiają się na świecie różnego rodzaju wyniki badań. Sami Państwo obserwujecie, jak ta sytuacja związana z leczeniem pacjentów covidowych się zmienia. Co chwilę pojawiają się informacje o nowym skutecznym leku, albo z drugiej strony wycofywania zaleceń i rekomendacji dotyczących leku, który do tej pory był propagowany jako lek skuteczny. My te wszystkie informacje odbieramy. Na dzień dzisiejszy to osocze jest pobierane. Na dzień dzisiejszy nie ma zalecenia co do stosowania amantadyny. Jeżeli będą badania, które zostaną uznane za wartościowe przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji będziemy Państwa informować. Ale jest to cały czas potrzeba odbierania tego osocze? To podczas drugiej pani, kierunekorysa, posługuje takie apela, aby osobie mogli się zgłoszać? W tej chwili cały czas to osocze jest pobierane. Na dzień dzisiejszy nie obserwujemy deficytu osocza w Polsce. Pojawiają się informacje o zjadliwej mutacji brazylijskiej, czy w Polsce odbywanej. Nie ma na dzień dzisiejszy żadnej innej mutacji poza mutacją brytyjską. Jeden przypadek mutacji południowoafrykańskiej był stwierdzony. Na dzień dzisiejszy innego przypadku nie ma stwierdzonego. A czy są badane te inne mutacje? Sekwencjonowanie wirusa w Polsce jest pod kątem każdej mutacji występującej w tej chwili na świecie. Sekwencjonowanie jest prowadzone przez zespół profesora Krzysztofa Pyrcia oraz pod nadzorem Państwowego Zakładu Higieny. Teraz do tego zespołu dołącza Uniwersytet w Białymstoku, który będzie sekwencjonował wirusa na dużo szerszą skalę. Czy rozważają Państwo ewentualnie ograniczenie kontaktu z transportu między Polską a Brazylią w związku z tymi informacjami na mutacji w Brazylii? Nie mam na dzisiaj informacji, abyśmy mieli na szeroką skalę kontakty z Brazylią. Czy będą powstawały kolejne oddziały rehabilitacyjne, takie po-covidowe? Jest już wypracowane, tak jak zapowiadał to minister Adam Niedzielski w sobotę na konferencji, jest już wypracowane polecenie ministra zdrowia w zakresie właśnie uruchomienia projektu szerszej rehabilitacji po-covidowej. To polecenie ministra zdrowia jest na kanwie, między innymi konsultacji z Krajową Izbą Fizjoterapeutów. Myślę, że jutro bądź pojutrze to zostanie już ogłoszone przez samego ministra zdrowia i wkrótce ruszymy z projektem zakrojonej na szeroką skalę rehabilitacji pacjentów po-covidowych. Czy Pan cokolwiek więcej powie? Cokolwiek więcej powie minister zdrowia na konferencji prasowej. A czy możliwe jest, że jeszcze przed piątkiem będzie konferen, na której dowiemy się o nowych obostrzeniach przed Wielkanocą? Nie słyszałem, Panie redaktorze, o nowych obostrzeniach przed Wielkanocą, więc zalecam na razie wstrzemięźliwość. Dziękuję bardzo. Dzięki.