Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Dworczyk: Poszerzenie kwalifikacji i wyjaśnienia

Michał Dworczyk: Poszerzenie kwalifikacji i wyjaśnienia

Michał Dworczyk przedstawił zmiany w Narodowym Programie Szczepień — poinformował o publikacji rozporządzenia, które poszerzy katalog zawodów uprawnionych do kwalifikacji, oraz o wprowadzeniu uproszczonej karty kwalifikacyjnej. Poinformował również o niskim wskaźniku utylizacji szczepionek w Polsce i zdementował doniesienia sugerujące masowe marnowanie preparatów.

Publikacja rozporządzenia


Minister zdrowia opublikuje rozporządzenie, które - jak zapowiadano - poszerzy dostęp do szczepień przez dopuszczenie szeregu nowych zawodów do kwalifikacji. Dworczyk podkreślił, że wcześniej kwalifikować mógł wyłącznie lekarz, a teraz liczba dopuszczonych zawodów wzrośnie „przeszło dziesięciokrotnie”, co ma przyspieszyć tempo szczepień.

Karta kwalifikacyjna i uproszczone procedury


Wprowadzona zostanie uproszczona kwalifikacja polegająca na wypełnieniu i podpisaniu karty kwalifikacyjnej przez pacjenta. W przypadkach wątpliwych pacjent będzie kierowany do lekarza, natomiast gdy nie będzie wątpliwości, karta będzie wystarczającą podstawą do szczepienia.

Utylizacja szczepionek i organizacja punktów szczepień


Dworczyk odniósł się do publikacji prasowej sugerującej wysoką utylizację i zdementował te informacje, podkreślając, że "Polska ma jeden z najniższych wskaźników utylizacji szczepionek w całej Europie" i że mniej więcej jedna na tysiąc szczepionek jest utylizowana. Wskazał na profesjonalizm personelu w punktach szczepień oraz przyczyny pojedynczych strat, takie jak uszkodzenia fiolki czy nieobecność pacjenta.

Zasady wykorzystania niewykorzystanych dawek i harmonogram rejestracji


Obecne przepisy (rozporządzenie Rady Ministrów z 25 marca 2021 roku) pozwalają w sytuacji ryzyka niewykorzystania dawki zaszczepić inną osobę uprawnioną, posiadającą e-skierowanie - takich osób jest w Polsce ponad 10 milionów. Dworczyk poinformował, że na razie nie będą zasadniczo poluzowane reguły, przygotowywany jest wariant łączący doświadczenia innych krajów, ale jego wdrożenie uzależniono od większych dostaw szczepionek. Zapowiedział też start rejestracji dla rocznika 1962 od poniedziałku od północy i przypomniał o opublikowanym kalendarzu rejestracji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni państwo, witamy bardzo serdecznie na konferencji prasowej poświęconej Narodowemu Programowi Szczepień. W konferencji prasowej udział wezmą minister zdrowia dr Adam Niedzielski, minister Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz minister Marek Zagórski, odpowiedzialny za pion cyfryzacji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Proszę o zabranie głosu ministra Michała Dworczyka. Bardzo dziękuję. Panowie ministrowie, szanowni państwo, chcielibyśmy przedstawić bieżące informacje dotyczące Narodowego Programu Szczepień, jego realizacji oraz też odnieść się do pewnych kwestii, które pojawiają się w przestrzeni publicznej, a niestety często niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Więc warto od razu je wyjaśniać. Proszę państwa, dzisiaj zostanie opublikowane rozporządzenie pana ministra zdrowia, dzięki któremu, tak jak zapowiadaliśmy to już kilkakrotnie, poszerzymy dostęp do szczepień i do kwalifikacji do szczepień dla szeregu nowych zawodów. Mówiliśmy o tym wielokrotnie, dzisiaj właśnie to się zdarzy. O tym zaraz powie pan minister Adam Niedzielski, ale jest to jeden z kroków w kierunku przyspieszania procesu szczepień, upraszczania procedur. Dość powiedzieć, że jeśli chodzi o kwalifikacje, to o ile do tej pory kwalifikować do szczepienia mógł wyłącznie lekarz i to była taka polska specyfika, o tyle przeszło, no o tyle dziesięć razy więcej teraz osób będzie dopuszczonych, czy zawodów będzie dopuszczonych do kwalifikacji. I dołączymy w ten sposób do bardzo wielu krajów europejskich, które w taki sposób prowadzą szczepienia. Ma to właśnie pozytywny wpływ na ich tempo i łatwość procedur. Po drugie, dzisiaj również publikujemy uproszczoną kwalifikację polegającą na tym, że kwalifikacja będzie się wyłącznie odbywała przez wypełnienie karty kwalifikacyjnej i publikujemy tą kartę. Jest to prosty kwestionariusz, kwestionariusz, który wypełnia pacjent podpisując się nad nim. Jeżeli są jakiekolwiek wątpliwości, oczywiście pacjent będzie kierowany do lekarza. W przypadku, kiedy nie ma żadnych wątpliwości, taki kwestionariusz jest wystarczającą kwalifikacją i pacjenta można zaszczepić. Proszę państwa, pojawił się dzisiaj materiał informacyjny w jednym z dzienników. Rzeczpospolita napisała, że w Polsce marnujemy czy utylizujemy dużo szczepionek. I tutaj chciałbym właśnie wyjaśnić i zdementować tą informację. Polska ma jeden z najniższych wskaźników utylizacji szczepionek w całej Europie. Jedna, mniej więcej, jedna na tysiąc szczepionek jest utylizowana. I warto to podkreślać. To jest zasługa osób, które prowadzą w punktach szczepień swoje działania, które bardzo profesjonalnie prowadzą szczepienia, dbając o preparaty i dobrze organizując sam proces szczepień. To, że jakieś szczepionki od czasu do czasu mogą się zmarnować, bo na przykład czy jest uszkodzenie mechaniczne, czy zostanie fragment korka w czasie nakłucia, dostanie się do fiolki, czy też, co zdarza się bardzo rzadko, nie zjawi się pacjent i nie ma go kim zastąpić, no to takie sytuacje, ze statystyki to wynika, muszą się zdarzać. Ale na tle innych krajów mamy tutaj świetne wyniki i warto to podkreślać. Proszę państwa, ostatnio mówiliśmy też i dyskutowaliśmy na temat poszerzenia grupy osób, które mogą być szczepione w przypadku, kiedy pacjenci zapisani na dany termin nie zjawią się i pojawia się ryzyko utylizacji szczepionki, niewykorzystania szczepionki. Dyskutowaliśmy o tym, ponieważ zwiększa się liczba szczepionek, będzie szczepień wykonywanych coraz więcej, w coraz większej liczbie punktów, więc takie sytuacje mogą się powtarzać. Ale analizując doświadczenia również innych krajów i naszą sytuację stwierdziliśmy, że to jeszcze nie jest ten moment, aby poluźnić w sposób zasadniczy te zasady, które obowiązują dzisiaj. Bo przypomnijmy, dzisiaj zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 25 marca 2021 roku mamy zapis, że w sytuacji ryzyka niewykorzystania szczepionki dopuszcza się jednoczasowe szczepienie osób wchodzących w skład grup i tak dalej, ten przepis nie będę w całości czytał, ale co to oznacza? To oznacza, że w sytuacji, kiedy nie zjawia się pacjent, można zaszczepić dowolnego innego pacjenta, który nie jest zapisany na termin, ale jest już uprawniony, czyli ma wystawione e-skierowanie. Takich osób w Polsce jest grubo ponad 10 milionów. W związku z tym naprawdę jest z czego wybierać. Punkty szczepień powinny być przygotowane na takie sytuacje, mieć listy rezerwowe, kontakty pod ręką do osób, które są zapisane na kolejne dni, żeby w takich sytuacjach nie stawienia się u pacjenta, zaprosić osobę, która jest zapisana na termin w dniu kolejnym i żeby taką szczepionkę wykorzystać dla takiego pacjenta. Tak jak powiedziałem, mamy grubo ponad 10 milionów osób uprawnionych do tego, żeby otrzymać szczepionkę, więc jest z kogo wybierać, mówiąc kolokwialnie. I dlatego zdecydowaliśmy się na razie nie zmieniać tych przepisów. Przygotowujemy je. Tak jak wspominałem, we wcześniejszych wystąpieniach będziemy chcieli przygotować taki wariant łączący doświadczenia belgijskie i izraelskie, ale na razie go jeszcze nie będziemy wcielać w życie, bo chcemy też uniknąć, trzeba to powiedzieć wprost, różnych nadużyć, które mogłyby się pojawić jeszcze na tym etapie. Jak będzie tych szczepionek, naprawdę dużo, a mamy nadzieję, że to już nastąpi w maju, wtedy takie rozwiązanie wprowadzimy. Proszę państwa, kolejna sprawa, o której chciałbym przypomnieć, to poniedziałkowy start szczepień dla rocznika 62, czyli od poniedziałku, od północy osoby urodzone w 1962 roku będą mogły rejestrować się i umawiać na szczepienia. O tym za chwilę powie pan minister Zagórski kilka słów. Ja tylko chciałbym przypomnieć, że mamy od kilkunastu dni opublikowany kalendarz tych rejestracji, w których konsekwencji będą szczepione kolejne roczniki, ale podkreślamy za każdym razem, że musimy być elastyczni. To znaczy, jeżeli mamy na dzisiaj zaplanowany start rejestracji na 12 kwietnia w poniedziałek, to na 100% ta rejestracja wystartuje. Ale jeżeli na przykład po 5 dniach i uruchomieniu rejestracji dla kolejnych roczników okaże się, że jest tak duża frekwencja i tak duże zainteresowanie, że zaczyna brakować terminów wystawionych przez punkty szczepień, albo zaczyna być to zbyt dużym obciążeniem dla systemu, wtedy możemy na jeden lub dwa dni wstrzymać ten proces i kontynuować go właśnie po takiej krótkiej przerwie. I w drugą stronę również, jeżeli po kilku dniach okaże się, że jest mniejsze zainteresowanie niż się spodziewaliśmy, no to możemy przyspieszać te rejestracje i możemy zaraz po 24 uruchamiać kolejne roczniki. Więc podkreślam, im szczepionek będzie więcej, im szczepień wykonywanych w Polsce będzie więcej, no tym bardziej musimy jako organizatorzy całego systemu być elastyczni. Ale oczywiście na bieżąco będziemy państwa informować o wszelkich zmianach, gdyby do takich miało dochodzić. Na razie komunikat jest taki, że 12 kwietnia w poniedziałek zaczynamy rejestrację osób urodzonych w roku 1962. I proszę państwa, chciałbym na koniec mojej wypowiedzi jeszcze odnieść się do jednej kwestii, która zaczęła być coraz bardziej obecna w przestrzeni publicznej, w mediach i w wypowiedziach polityków. Otóż, proszę państwa, mamy ponad 6,5 tysiąca punktów, które od stycznia realizują szczepienia przeciw COVID-19. I tym wszystkim osobom, dzięki którym to jest możliwe, za ich pracę, za ich poświęcenie, za stres z tym związany, trzeba podziękować. Te miesiące od stycznia w pierwszym kwartale czasami były nerwowe, ponieważ ze względu na zmiany w terminach dostaw, które miały miejsce ze względu na działania producentów szczepionek, niektóre dostawy i terminy dostaw do punktów szczepień zmieniały się. Pojawiały się komunikaty, które trzeba było szybko wcielać w życie. To wszystko było obciążeniem dla tych punktów i osób, które w nich pracują. I za to wszystko, że państwo działacie na rzecz walki z pandemią, za to przez ostatnie miesiące, za to wszystko bardzo państwu dziękujemy. Mimo tych wszystkich problemów system działał, przy dużym poświęceniu i zaangażowaniu osób go tworzących. I cały czas mamy ten sam problem. Jest za mało szczepionek. Dzisiaj system ponad 6,5 tysiąca punktów, które w Polsce funkcjonują, wykonuje poniżej 40% swoich możliwości. Wykorzystuje poniżej 40% swoich możliwości. Krótko mówiąc, gdybyśmy mieli wystarczającą liczbę szczepionek, moglibyśmy przeszło dwukrotnie więcej szczepić, w oparciu tylko o te punkty, które dzisiaj działają. W ostatnich dniach na prośbę rządu, samorządy za pośrednictwem wojewodów przesłały informacje o możliwości utworzenia nowych punktów szczepień. Bo tak jak komunikujemy to od kilkunastu dni, zaczynamy przyspieszenie w związku z zapowiedzią zwiększonych dostaw szczepionek. Wpłynęło kilkaset propozycji z całego kraju tworzenia takich dodatkowych punktów, a więc do tej liczby 6,5 tysiąca już istniejących kilkaset punktów na pewno dołączy. W tej chwili i za to samorządowcom bardzo dziękujemy za tą gotowość i zaangażowanie. W tej chwili analizuje Narodowy Fundusz Zdrowia te wszystkie propozycje pod kątem realnych potrzeb i efektywności działania całego systemu. Jestem przekonany, że większość z tych propozycji, które wpłynęły, zostanie wykorzystana i już na początku przyszłego tygodnia Narodowy Fundusz Zdrowia pokaże uzupełnioną mapę punktów szczepień, czyli do tego, do tych 6,5 tysiąca istniejących dołączą właśnie nowe, które będą tworzone przy współpracy samorządów. Proszę państwa, ale o co tutaj chodzi? Bo tu pojawiają się właśnie jakieś wątpliwości i informacje zaskakujące. Chodzi o to, żeby ta mapa punktów została dostosowana do populacji w danej gminie, w danym powiecie, na danym obszarze. Bo dzisiaj, podkreślę znowu, nie jest jedynym problemem, czy zasadniczym problemem jest brak szczepionek, a nie brak mocy i możliwości prowadzenia szczepień. Dotyczy to absolutnej większości miejsc w kraju. W związku z tym chodzi o stworzenie punktów szczepień tam, gdzie jest to naprawdę potrzebne, a nie ze względów wizerunkowych, czy jakichkolwiek innych. I proszę państwa, chciałbym tu posłużyć się przykładem, żeby wszyscy zrozumieli, na czym ta sprawa polega. Są miejsca w Polsce, gdzie jest dużo punktów i nawet przy tych ograniczeniach w dostawach szczepionek, które cały czas dzisiaj mamy, nie ma problemu, żeby dzisiaj zadzwonić i za pośrednictwem infolinii zapisać się na termin jeszcze kwietniowy. My to przerabiamy, proszę państwa, i sami tego doświadczamy w ostatnich dniach, ponieważ staramy się, aby wszystkie osoby powyżej 60 roku życia zostały z terminów majowych, jeśli tam są zapisane, przesunięte na terminy kwietniowe. I w absolutnej większości miejsc w kraju, jeżeli tylko gwarantujemy dostawę szczepionek, to takie przesunięcie jest możliwe. I takich miejsc, gdzie jest stworzonych bardzo dużo punktów szczepień, które nie szczepią zgodnie ze swoimi możliwościami ze względu na brak szczepionek, jest bardzo dużo. Do takich miejsc należy między innymi Warszawa, Wrocław, Gdańsk czy Katowice. W samej Warszawie to jest 285 punktów funkcjonujących szczepień, które niecałe 40% swoich możliwości szczepień wykorzystują ze względu na brak szczepionek. Natomiast są takie miejsca w Polsce, powiaty i miasta, w których mimo tego, że byśmy zapewnili dodatkowe szczepionki, to przyspieszenie tych szczepień byłoby niemożliwe. Dlaczego? Bo tam głównie szczepią małe punkty, małe POZ-ty, gdzie lekarze i personel medyczny też musi się skupiać na normalnej, codziennej opiece nad pacjentami. I są takie powiaty jak Polkowicki, Lubański, Chełmiński, czy są miasta takie jak Legnica. I tam dzisiaj, jeżeli chcemy przesunąć te osoby mające powyżej 60 lat z terminów majowych na kwietniowe, to nie ma możliwości takiej, bo właśnie tam nie ma tych mocy przerobowych w punktach. No i w takich miejscach szczególnie są potrzebne nowe punkty i tam na pewno takie punkty będą tworzone. Więc krótko mówiąc, musimy równomiernie dopasować te punkty do potrzeb i rozmieszczenia ludności w kraju. Bo są miejsca, w których jest już bardzo dużo punktów i tam pewnie będą uzupełnienia mniejsze potrzebne. Tak jak na przykład w Warszawie, gdzie trzeba w kilku dzielnicach, gdzie rzeczywiście tych punktów brakuje, zrobić uzupełnienia. Ale nie ma sensu budować jakiejś olbrzymiej nowej sieci. A są takie miejsca, gdzie po prostu jak kania dżdżu, mieszkańcy oczekują tego, żeby powstał punkt, który pozwoli na poważne przyspieszenie. I po prostu o tym pamiętajmy. Zresztą też jeszcze jedna jest kwestia. No gdybyśmy chcieli robić takie punkty klamka w klamkę, jeśli można tak powiedzieć z punktami już istniejącymi, no to też byłoby to daleko nie w porządku wobec tych punktów, które od stycznia pracują na jedną trzecią, jedną czwartą swoich możliwości. Męczą się z tymi kilkudziesięcioma szczepionkami tygodniowo. A teraz jak się pojawią szczepionki, to im powiemy nie. To wam już dziękujemy, a tutaj sobie stworzymy obok inne punkty, które będą szczepić. No tak też nie można ludzi traktować. I tutaj odnoszę się do przykładu Warszawy, bo tutaj pan prezydent się w tej sprawie wypowiadał. Ja też przypomnę, że zresztą Warszawa już prowadzi z tych 285, około 60 punktów, to są punkty przecież prowadzone przez samorząd. One zaszczepiły około 10% wszystkich osób, które przyjęły szczepienia w Warszawie. Więc tu broń Boże nie ma mowy o jakichś intencjonalnych, złych działaniach czy nieprzyjaznych działaniach wobec któregokolwiek z samorządu. Chodzi wyłącznie o stworzenie racjonalnej sieci placówek. I tak jak powiedziałem, przedstawimy takie propozycje na początku przyszłego tygodnia, jak Narodowy Fundusz Zdrowia zakończy swoje analizy. I tu mam wielką prośbę i też muszę drugi raz odnieść się do pana prezydenta Warszawy, bo żebyśmy naprawdę grali. Wszyscy gramy do jednej działki, żebyśmy naprawdę też ważyli słowa, których używamy, bo te słowa w przestrzeni publicznej potem tworzą atmosferę wokół całego programu szczepień, a przecież ten program szczepień jest naszą wspólną sprawą. Jak czytam tego rodzaju wypowiedzi w mediach, gdzie pan prezydent Trzaskowski mówi, my będziemy gotowi na czas. Pytanie jest takie, czy rząd nam dostarczy szczepionki? No to panie prezydencie, po pierwsze nie my, wy, tylko tutaj gramy jako jedna drużyna i działamy wspólnie na rzecz tego, żeby zaszczepić jak najwięcej Polaków, jak najszybciej. Po drugie, ile jest szczepionek? No to wiadomo przecież o tym, dlatego że te informacje są publikowane na stronach rządowych i na bieżąco ta informacja jest uzupełniana. Po trzecie, ja bardzo sobie chwalę i tu też bardzo dziękuję, bo jesteśmy w niemal bieżącym kontakcie z panią prezydent Kaznowską, która jest odpowiedzialna za służbę zdrowia w Warszawie. W związku z tym działajmy razem, jak tak powiedziałem, jedna drużyna, która ma wspólny cel, jak najszybsze zaszczepienie, jak największej części populacji. To jest jedyna droga, żeby wyjść z pandemii i spróbujmy właśnie wznieść się ponad wszelkie podziały i w tej sprawie, w sprawie Narodowego Programu Szczepień współpracować. Dziękuję bardzo panie ministrze. Proszę o zabranie głosu ministra zdrowia dr Adama Niedzielskiego. Szanowni państwo, sytuacja epidemiczna jest nadal bardzo trudna. Dzisiejsze wyniki wskazują, że będziemy mieli cały czas dużą liczbę zachorowań. Dzisiaj będzie odnotowanych ponad 28 tysięcy przypadków zachorowań i ponad 700 zgonów. Ta sytuacja pokazuje, że no mamy do czynienia z trudną rzeczywistością. Pandemia nadal jest realnym zagrożeniem. I to, że widzimy pewne niewielkie spadki, jeśli chodzi o liczbę zachorowań, absolutnie nie jest jeszcze sygnałem, który pozwala myśleć, że najgorsze mamy za sobą, bo w tej chwili ta fala zachorowań przetacza się przez szpitale i tam sytuacja jest bardzo trudna. Szczególnie w wybranych regionach mamy bardzo duże napięcie, jeśli chodzi o obłożenie infrastruktury łóżkowej. I w tych sytuacjach konieczne jest relokowanie pacjentów. Na szczęście inne regiony, inne województwa pomagają, na przykład województwu śląskiemu czy województwu podkarpackiemu. I pod tym względem cały czas sytuacja pandemiczna w kraju jest bardzo trudna. Dlatego szczepienia i przyspieszenie, o którym mówi pan minister Dworczyk i pan premier Morawiecki, jest tak naprawdę jedyną możliwą odpowiedzią w miarę dostępnych zasobów, żeby tą pandemię zwalczać, żeby skutecznie wychodzić z trzeciej fali zachorowań. Ponieważ mamy ten szczególny czas, ten czas bardzo ciężki, dlatego potrzebne są też szczególne rozwiązania. Tymi szczególnymi rozwiązaniami, które chcemy zastosować w przypadku szczepienia przeciwko COVID, jest właśnie poszerzenie zakresu uprawnień przy kwalifikacji do wykonywania szczepień. Do tej pory mieliśmy taką sytuację, że tylko i wyłącznie lekarze mieli ten przywilej kwalifikowania czy kwalifikacji do szczepienia. W tej sytuacji, w sytuacji, której realnym instrumentem walki z pandemią są szczepienia i mamy możliwości przyspieszenia związane z rosnącymi dostawami, będziemy chcieli poszerzyć tą grupę osób, które pozwalają kwalifikować do szczepień. Tak naprawdę podzieliliśmy sobie tę grupę na trzy podgrupy. W pierwszej podgrupie, która będzie miała taką bezpośrednią możliwość dokonywania kwalifikacji, to są oczywiście lekarze, lekarz stomatolog, felczer, ale też do tej grupy dorzucamy pielęgniarki, położne i ratowników medycznych. Przedstawiciele tych zawodów będą mogli bez konieczności dodatkowych szkoleń czy dodatkowych aktywności dokonywać kwalifikacji. Oczywiście kwalifikacji na podstawie wystandaryzowanego formularza, o którym za chwilę powiem. Druga podgrupa to jest podgrupa złożona z zawodów czy z przedstawicieli zawodów, takich jak diagnosta laboratoryjny, farmaceuta, które to środowisko, bardzo aktywnie chciało włączyć się w proces szczepień i fizjoterapeuci. W tym przypadku przewidujemy, że będzie potrzebny taki pakiet szkoleniowy, który właśnie ma przygotować czy też czasami odświeżyć wiedzę, jak wyglądają takie podstawy związane ze szczepieniami i w ramach tych trzech zawodów będziemy chcieli takie szkolenia przeprowadzić. Zresztą one już są realizowane i w pewnym sensie wyprzedziły tą naszą decyzję formalną o dopuszczeniu przedstawicieli kolejnych zawodów. Trzecią podgrupą, która będzie mogła prowadzić kwalifikacje, ale tutaj ta grupa, trzeba od razu zaznaczyć, będzie to prowadziła pod nadzorem lekarza, lekarza lub innych osób z pierwszej podgrupy, to są studenci piątego i szóstego roku kierunku lekarskiego oraz trzeciego roku studiów pielęgniarskich pierwszego stopnia. Tak jak wspomniałem, te przedstawiciele, no tych zawodów, ci studenci będą właśnie pod nadzorem lekarza, mogli tą pracę wykonywać, ale jednocześnie jest jeszcze jeden warunek, że osoby, które będą dopuszczone do tej kwalifikacji pod nadzorem, muszą mieć dokument poświadczający z uczelni zdanie czy potwierdzenie zdania takiego przedmiotu właśnie związanego ze szczepieniami, z kwalifikacją do szczepień, czyli tak naprawdę mówimy tu o pewnym zaliczeniu przedmiotu czy innej formie udokumentowania. To poszerzenie oczywiście ma na celu danie możliwości, że w przypadku otwierania masowych punktów, punktów, których tak jak mówił pan minister Dworczyk, będzie zwielokrotniona liczba, żeby nie zabrakło personelu, żeby personel mógł skutecznie i efektywnie przeprowadzić tą akcję, tak jak robi to do tej pory, za co bardzo serdecznie dziękuję. Jeżeli chodzi o kwestie ankiety, no bo oczywiście to poszerzenie zakresu uprawnień innych zawodów niż lekarskiego jest też jednocześnie powiązane z tym, że upraszczamy ankietę, standaryzujemy ją, dajemy pewien prosty proces czy procedurę postępowania. Ta ankieta, którą przygotowaliśmy i która była szeroko konsultowana ze środowiskiem lekarskim, bo zarówno z Naczelną Izbą Lekarską, z przedstawicielami Rady Medycznej czy z innymi gremiami, za co jednocześnie bardzo też serdecznie dziękuję, podzieliliśmy tą ankietę na dwie części. Dwie części, z których pierwsza zawiera pytania, gdzie odpowiedź twierdząca, czyli potwierdzająca pewne przeciwwskazania jest tak naprawdę przesłanką do niekwalifikowania, do niezakwalifikowania do szczepienia. Druga część mówi o pewnych ryzykach, o ryzykach, które wymagają pogłębionej konsultacji i bardzo często też jednak konsultacji z lekarzem. Jeżeli któreś z pytań w tej drugiej części będą zawierały odpowiedź twierdzącą, czyli potwierdzały istnienie ryzyka związanego ze stosowaniem preparatu, to wtedy będzie konieczna konsultacja z lekarzem. I wśród tych pytań, tutaj też odpowiadając od razu na wątpliwości czy zapytania, znajdą się również pytania dotyczące tego, z czym ostatnio mamy bardzo dużo do czynienia w kontekście szczepienia AstraZeneca, czyli będą to pytania wyjaśniające kwestie tego, czy było u danego pacjenta rozpoznanie małopłytkowości, czy jakieś inne udokumentowane epizody zakrzepicy, czy takie sytuacje miały miejsce po to właśnie, żeby uwrażliwić osoby kwalifikujące na istnienie tych ryzyk. Szanowni państwo, te dwa elementy, czyli z jednej strony poszerzenie uprawnień do kwalifikacji na inne zawody medyczne, z drugiej strony wystandaryzowana ankieta, która oczywiście będzie też miała charakter dokumentu żyjącego, bo jeżeli będziemy z monitoringu niepożądanych odczynów poszczepiennych, czy z informacji, które systematycznie zbieramy z całego świata, za pośrednictwem i naszych kanałów, ale też instytucji międzynarodowych. Jeżeli będziemy widzieli jakieś ryzyka, to oczywiście ta ankieta będzie ewoluowała, będziemy razem ze środowiskiem medycznym zmieniać jej kształt. I na koniec mojej wypowiedzi chciałem się jeszcze odnieść do dzisiejszych bardzo niepokojących informacji, które napływały do nas od rana. Dzisiaj rano w Ministerstwie Zdrowia odbył się taki sztab. Analizowaliśmy informacje dotyczące ośrodka w Rzeszowie, gdzie doniesienia wskazywały na stosowanie jednorazowych strzykawek wielokrotnie, czyli w kilku kolejnych szczepieniach, podaniach. My te informacje traktujemy bardzo poważnie. Chciałem powiedzieć, że poprosiłem prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o wyjaśnienie tej sytuacji, oczywiście w trybie kontrolnym. Niestety te informacje, które pojawiają się w kontekście ośrodka w Rzeszowie są bardzo niepokojące i tutaj nie ma żadnej tolerancji dla niezachowywania zasad bezpieczeństwa. Dlatego Narodowy Fundusz Zdrowia wkrótce to zweryfikuje. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo panie ministrze. Proszę o zabranie głosu ministra Marka Zagórskiego. Panowie ministrowie, szanowni państwo, tak jak już minister Dworczyk powiedział, rozpoczynamy kolejny etap zapisów kolejnych grup wiekowych, kolejnych roczników na szczepienia. Zgodnie z zapowiedziami startujemy 12 kwietnia w poniedziałek i różnica w stosunku do poprzednich procesów zapisów będzie polegała na tym, że każdego dnia od poniedziałku do soboty będziemy uruchomiali możliwość zapisywania się na szczepienia dla kolejnego rocznika. Cały proces będzie jednak zbliżony do tego, który już państwo znacie, czyli będzie możliwość zapisywania się wszystkimi dostępnymi kanałami. Te dostępne kanały...