Adam Niedzielski informuje o spadku zakażeń i zgonów
Minister przedstawił najnowsze dane epidemiologiczne, wskazując na spadek liczby zakażeń, hospitalizacji i początkowy spadek zgonów. Zaapelował o utrzymanie odpowiedzialnych zachowań społecznych przed długim weekendem, by nie zahamować procesu luzowania ograniczeń.
Minister poinformował o 10 858 nowych przypadkach i 539 zgonach. Zaznaczył spadek zakażeń o około 39% w porównaniu z poprzednim tygodniem oraz spadek tygodniowy rzędu 38%.
Wskazano na ponad 800 zwolnionych łóżek w ostatniej dobie i spadek zajętości o około 3 800 łóżek w skali tygodnia. Hospitalizowanych pozostaje około 28–29 tys. osób, obłożenie łóżek covidowych wynosi 63%, natomiast zajętość respiratorów utrzymuje się na wysokim poziomie 71,2%.
Najwięcej zakażeń w ostatnim miesiącu dotyczyło osób w wieku 31–40 lat, które stanowią 19% przypadków. W skali kraju wskaźnik to 30,5 zakażenia na 100 tys. mieszkańców; najwięcej przypadków odnotowano w województwie śląskim (43/100 tys.), natomiast w kilku regionach (warmińsko-mazurskie, podlaskie, podkarpackie) wskaźniki spadły poniżej 20/100 tys.
Minister zaapelował o zachowanie ostrożności podczas długiego weekendu 1–3 maja, by nie spowodować odwrotu w pozytywnych trendach. W wypowiedzi poruszono także problem ponad 100 tys. tzw. nadmiarowych zgonów i postawiono pytania o ich przyczyny oraz konieczność analiz i działań w tej kwestii.
Najważniejsze dane
Minister poinformował o 10 858 nowych przypadkach i 539 zgonach. Zaznaczył spadek zakażeń o około 39% w porównaniu z poprzednim tygodniem oraz spadek tygodniowy rzędu 38%.
Sytuacja w szpitalach
Wskazano na ponad 800 zwolnionych łóżek w ostatniej dobie i spadek zajętości o około 3 800 łóżek w skali tygodnia. Hospitalizowanych pozostaje około 28–29 tys. osób, obłożenie łóżek covidowych wynosi 63%, natomiast zajętość respiratorów utrzymuje się na wysokim poziomie 71,2%.
Rozkład zakażeń według wieku i regionu
Najwięcej zakażeń w ostatnim miesiącu dotyczyło osób w wieku 31–40 lat, które stanowią 19% przypadków. W skali kraju wskaźnik to 30,5 zakażenia na 100 tys. mieszkańców; najwięcej przypadków odnotowano w województwie śląskim (43/100 tys.), natomiast w kilku regionach (warmińsko-mazurskie, podlaskie, podkarpackie) wskaźniki spadły poniżej 20/100 tys.
Apel o odpowiedzialność i pytania o nadmiarowe zgony
Minister zaapelował o zachowanie ostrożności podczas długiego weekendu 1–3 maja, by nie spowodować odwrotu w pozytywnych trendach. W wypowiedzi poruszono także problem ponad 100 tys. tzw. nadmiarowych zgonów i postawiono pytania o ich przyczyny oraz konieczność analiz i działań w tej kwestii.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Dariusz Starzycki o braku kontraktów na rezonans w Jaworznie
Wołodymyr Zełenski: Apel o 90 mld euro i wsparcie dla Ukrainy
Jerzy Ziętek o otwarciu odnowionej Filharmonii Śląskiej
VideoParlament: apel o testy dla górników i stan respiratorów
[MSWiA]: Pomoc poszkodowanym i odbudowa po powodzi
[MS]: A. Bodnar - pytania [SN, Romanowski, uchwała RM, status sędziów]
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — co mówią dane?
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
S. Cenckiewicz podał sie do dymisji
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Transkrypcja
Witam bardzo serdecznie. Szanowni Państwo, dzisiaj 10 858 przypadków i 539 zgonów, niestety tej przykrej statystyki, najbardziej przykrej w COVID-zie. Jeżeli porównalibyśmy dzisiejszy wynik do wyniku zeszłotygodniowego, to mamy spadek rzędu 39%. Ogólnie rzecz biorąc, porównując ostatnie dwa tygodnie do siebie, te spadki są coraz większe. To jest 38% spadku tydzień do tygodnia. W tej chwili średniotygodniowo każdego dnia mamy mniej więcej poniżej 12 tysięcy przypadków. Zeszliśmy już poniżej 12 tysięcy przypadków dobowo w tej chwili, co na pewno jest pozytywną informacją. Na pewno pozytywną informacją jest również ta spadająca fala w szpitalach, bo za spadającą falą zakażeń mamy spadającą falę w szpitalach. Tylko ostatniej doby spadek ponad 800 zajętych łóżek, czyli ponad 800 łóżek zwolniło się w raporcie z ostatniej doby. Ostatniego tygodnia spadek zajętości łóżek to już jest z rzędu 3800, więc widać, że te spadki w szpitalach postępują. Ale to, co bardzo cieszy w ostatnich kilku dniach i na co czekaliśmy, to zaczyna się delikatny trend spadkowy w przypadku tej właśnie najbardziej przykrej statystyki, statystyki zgonów. To nie jest jeszcze ten trend spadkowy, o którym mówimy w szpitalach i w zakresie zakażeń, czyli to nie jest trend rzędu 30 czy nawet 20%, ale tydzień do tygodnia obserwujemy już ten spadek rzędu 7%. To nie jest dużo, szanowni państwo, biorąc pod uwagę, że w dzisiejszym raporcie nadal mamy ponad pół tysiąca osób zmarłych, ale rzeczywiście obserwujemy, że ta trzecia fala w zakresie zgonów również zaczyna opadać. Oznaczałoby to, że ta fala, która przetoczyła się w pierwszej kolejności w zakresie zakażeń, w drugiej kolejności przez szpitale, w trzeciej kolejności niestety dotknęła osób, które nie poradziły sobie z COVID-em. Te fale powoli wygasają. W zakresie zakażeń oczywiście te fale wygasają najszybciej. Jeżeli spojrzymy na cały kraj i na wszystkie województwa. Dzisiaj w skali kraju mamy 30,5 zakażenia na 100 tysięcy mieszkańców. Jeżeli jeszcze niedawno, bo we wtorek mówiłem państwu, że mamy województwa powyżej 50 zakażeń, dzisiaj nie mamy już województwa powyżej 50 zakażeń na 100 tysięcy osób. Województwem z największą liczbą zakażeń jest województwo śląskie na poziomie 43 zakażeń na 100 tysięcy mieszkańców. Ale na drugim biegunie mamy województwa warmińsko-mazurskie, województwo podlaskie czy województwo podkarpackie, gdzie z zakażeniami zeszliśmy poniżej 20 osób na 100 tysięcy mieszkańców. Na pewno jest to bardzo pozytywna informacja. Szanowni Państwo, biorąc pod uwagę tę spadającą liczbę hospitalizacji, musimy jednak nadal pamiętać, że liczba osób hospitalizowanych w Polsce jest duża. Jeżeli więc pozytywnym jest sam spadek liczby osób hospitalizowanych, to na pewno musimy nadal patrzeć z tej perspektywy dość dużej liczby hospitalizacji. Bo jeżeli weźmiemy pod uwagę, że te hospitalizacje dzisiaj to jest rzędu 28-29 tysięcy osób na łóżkach covidowych, to nadal to jest znaczący odsetek osób, które w trakcie covidu trafiają do szpitala. Obłożenie łóżek szpitalnych w tej chwili mamy na poziomie 63%. Jest to rzeczywiście ten, co jeszcze raz podkreślę, zauważalny spadek. Jedyne województwo, które notuje obłożenie łóżek powyżej 70% to jest województwo śląskie. Niestety nadal trudna sytuacja w zakresie respiratorowym. Te spadki tutaj też są, ale musimy wziąć pod uwagę, że dzisiaj jesteśmy na poziomie zajętości respiratorów przez pacjenta w trudnych stanach. Na poziomie 71,2%. To nadal, szanowni państwo, jest dość dużo i jeżeli obserwujemy te spadki, to w zakresie respiratorowym te spadki są najmniejsze. Więc widać, że tych ciężkich przypadków nadal w Polsce mamy dość dużo i nadal pacjenci trafiają do szpitala w ciężkim stanie. Niestety nadal takie osoby się zdarzają, choć jest ich już mniej, co też jest pozytywnym trendem. Zaczęliśmy bardziej zwracać uwagę na stan swojego zdrowia w trakcie chorowania na COVID, ale nadal pod respiratorami mamy 71% respiratorów zajętych. To nadal jest dość duża skala. Więc szanowni państwo, biorąc pod uwagę te wskaźniki oraz fakt, że w ciągu ostatniego miesiąca, to jest rzecz bardzo istotna, że najwięcej osób, które się zakaziły, to były osoby w przedziale 31-40 lat. 19% osób zakażonych w ciągu ostatniego miesiąca w Polsce to są osoby w przedziale 31-40 lat. Co oznacza, że dość dużo osób młodych ulega teraz zakażeniu. Więc mimo tych spadków musimy bardzo dbać o siebie i musimy uważać. Więc szanowni państwo, doceniając tą odpowiedzialność, która jednak mimo różnych indywidualnych problemów doprowadziła nas do tych spadków, bo to trzeba docenić też odpowiedzialność polskiego społeczeństwa, to my apelujemy ze strony Ministerstwa Zdrowia, ministra Adama Niedzielskiego o jeszcze trochę cierpliwości. O jeszcze zachowanie tej odpowiedzialności, o tą odpowiedzialność w najbliższy weekend i w najbliższą majówkę, w ten długi weekend 1-3 maja. Naprawdę jeżeli chcemy mieć tą perspektywę większego luzowania, o które na pewno państwo będziecie pytać, to musimy w tym jeszcze najbliższym tygodniu być bardzo odpowiedzialnymi. Żeby ten długi majowy weekend nie przysporzył nam zbyt wielu problemów i żeby nie spowodował wstrzymania jakiegokolwiek procesu luzowania. Spędźmy te najbliższe dni, ten najbliższy tydzień w dość dużej odpowiedzialności, a dzięki temu naprawdę możemy wyjść z tej trzeciej fali i móc niedługo cieszyć się z wiosny i cieszyć się z nadchodzących wakacji. Na pewno zamykają liczby zgonów, ale w rozmaitych analizach, w narodowych analizach. Polska niestety stworzuje w tej zwanej nadmiarowej zgonów, porównując kolejne lata. To jest ponad 100 tysięcy tak zwanych nadmiarowych zgonów. I pytanie, z czego to pierwsze wynikają? Czy minister podjęli ten problem nadmiarowych zgonów? Ponad 100 tysięcy osób, które zmarły na przestrzeni roku. No i co z tym wzrokiem? Szanowni Państwo, jeżeli popatrzymy na zgony, oczywiście teraz Polska w ostatnim okresie rzeczywiście notowała bardzo dużą liczbę zgonów. Ta trzecia fala, która podkreślam przeszła najpierw przez zakażenia, a potem przez szpitale, na końcu odbiła się niestety w tej statystyce zgonów. Ale jeżeli popatrzymy, ja dzisiaj rano analizowałem zgony w COVID-zie w Unii Europejskiej w ostatnich miesiącach, to jest taka sinusoida, Szanowni Państwo. Te zgony przechodzą przez różne kraje w różnym okresie, ta zwiększone nasilenie. Wystarczy podać przykład Belgii, która wówczas, kiedy my notowaliśmy dość niski poziom zgonów, Belgia notowała wysoki. Wystarczy spojrzeć na naszych sąsiadów Czechów i Słowaków, którzy przed nami notowali wysokie liczby zgonów. My porównujemy obecną sytuację do obecnej sytuacji w innych państwach, a przyjmijmy też takie wyjaśnienie, że w innych państwach, jeżeli ta trzecia fala przeszła wcześniej, to wcześniej były odnotowane te wyższe liczby zgonów. Ale oczywiście, my nie przechodzimy do porządku dziennego nad tymi zwiększonymi zgonami. Minister Zdrowia zlecił taką analizę, dość poszerzoną, pod różnymi kątami chcemy spojrzeć na te zgony. Między innymi od strony, po pierwsze, zdrowia Polaków przy wejściu w epidemię, bo to jest bardzo ważna rzecz. Z jakim zdrowiem wchodziliśmy w epidemię? Jeżeli popatrzymy na ilość Polaków, którzy zmagają się z różnego rodzaju nałogami, chociażby z paleniem papierosów, odstajemy tutaj niestety od średniej unijnej. Jeżeli popatrzymy na liczbę pacjentów diagnozowanych pod kątem chorób kardiologicznych, pod kątem chorób onkologicznych, a jeżeli też spojrzymy na pacjentów, którzy niestety się nie diagnozują, chociażby w zakresie chorób miażdżycowych, chociażby w zakresie cukrzycy, no niestety te wskaźniki na pewno rzutują na to, co potem się dzieje w zakresie zgonów w epidemii. To jest jedna rzecz. Druga rzecz, to co już Państwu dzisiaj mówiłem, niestety podchodziliśmy dosyć swobodnie do naszego stanu w dobie choroby. To znaczy bardziej baliśmy się szpitala niż COVID-u. I to, co potwierdzają lekarze, w trzeciej fali było to dość bardzo nasilone. To znaczy pacjenci leczyli się sami w domach. I kiedy ta saturacja spadała do poziomu 90-93%, niejednokrotnie, nawet niżej, pacjenci trafiali do szpitala prosto pod respirator. Niestety to jest kolejny powód, dla którego ta trzecia fala i te zgony bardzo poszybowały nam w górę. Ale podkreślam, ten raport, ta analiza zostały zlecone przez ministra, jeżeli tylko zostanie opracowane. Tylko proszę tu o cierpliwość, bo to nie jest kwestia kilku dni, to nie jest kwestia tygodnia. My na pewno Państwu taki raport udostępnimy. A w jednym z rozpatrywanych, które tam rozmowili, jest to o spóźnionych diagnozach, niechających sprzecząpienia systemu ochrony spredaktowej, bo ludzie mogą się niebezpieczalnie do tej chwili lekarzy. Bo ja nie mówimy na miarach o zgonach podwiodowych. Jeżeli weźmiemy choćby pod uwagę jeden bardzo ciekawy aspekt. Skróciły nam się kolejki oczekiwania do specjalistów. To znaczy, że osoby nie zgłaszają się do tych specjalistów. To znaczy, że z jednej strony mamy strach. Mamy strach ludzi przed szpitalami, mamy strach ludzi przed przychodniami, mamy ogólnie strach ludzi przed diagnozowaniem się, przed służbą zdrowia. I my staramy się teraz z tym strachem walczyć. Na pewno też jednak to ograniczenie w związku z COVID-em, ograniczenie operacji zabiegów, może diagnostyki, w pewien sposób wpłynęło, ale na pewno nie w tak znaczący sposób, który odnotowujemy w zakresie zgonów. To na pewno nie jest najważniejszy powód, w którym mielibyśmy do czynienia z tak dużą liczbą zgonów. Ale na razie o tym, co się tego raportu nie ma, to nie ma tego, nie ma tego zgonów. Szanowni Państwo, myślę, że w najbliższych dniach, usłyszycie Państwo, w końcu będziemy mogli ogłosić program profilaktyki dla osób 40+. Bo COVID niestety odebrał nam możliwość przeprowadzenia tej diagnostyki, czyli odbudowy zdrowia Polaków. To, co minister Niedzielski zapowiadał od dłuższego czasu i niestety na co wpłynęła trzecia fala epidemii, tamując nam możliwość wyjścia z tym projektem, w niedługim czasie zechcemy ten projekt uruchomić. Czyli odbudowę zdrowia Polaków, czyli m.in. odlimitowanie wizytu specjalistów. Tak, żeby każdy chętny mógł pójść do specjalisty i za każdego chętnego, który do tego specjalisty się zgłosi, przychodnia specjalistyczna miała płacone. Uruchomiliśmy sieć kardiologiczną, uruchamiamy sieć kardiologiczną, uruchomiliśmy sieć onkologiczną. To wszystko czynimy pod tym kątem, żeby odbudować zdrowie Polaków. Kiedy realnie limity do specjalistów mogą być zniesione jeszcze przed wakacjami? Proszę poczekać, na pewno w najbliższych dwóch tygodniach minister zdrowia to ogłosi. Szanowni Państwo, nikt nie musi mieć zezwolenia na stały pobyt, żeby zostać w Polsce zaszczepionym. Szczepienia w Polsce przysługują każdemu. I osobie ubezpieczonej, i osobie nieubezpieczonej. I obywatelowi Polski, i cudzoziemcowi. Jeżeli jakikolwiek obywatel innego państwa zechce się w Polsce zaszczepić, może się udać do najbliższego lekarza z paszportem. Na podstawie paszportu lekarz wypisze skierowanie i taka osoba będzie mogła być zaszczepiona w Polsce bez względu na to, ile na terytorium naszego kraju przebywa. Tydzień temu pojawiła się informacja, że 95% zakażeń koronawirusem to jest mutacja brytyjska. Czy coś zmieniło się przez ten ostatni tydzień? Czy są nowe warianty? Panie redaktorze, trudno oczekiwać jakichś drastycznych zmian. Jeżeli byliśmy na poziomie 90%, jesteśmy na poziomie mniej więcej 97%. Ale to już tak naprawdę istota, czy to będzie 97%, 98% czy 99%. No dominującą wersją i praktycznie jedyną w Polsce w tej chwili jest wariant brytyjski. Jeszcze raz pragnę zaprzeczyć, żebyśmy mieli w Polsce wariant brazylijski. Nie mamy w Polsce wariantu brazylijskiego. Dwie osoby, które zostały zdiagnozowane, dwóch Polaków, których zostało zdiagnozowanych. Oni zostali zdiagnozowani w Belgii. Oczywiście wrócili już do naszego kraju, ale są w tej chwili ozdrowieńcami. Jak wygląda praca nad paszportem, czy certyfikatem, czy czynnikowym? Czy jest możliwe, że będzie jakaś alternatywa, jakieś rozwiązanie pośrednio dla osób, które chcą, ale nie mogą jeszcze się zaszczepić? Panie redaktorze, to rozwiązanie jest wdrażane na poziomie Unii Europejskiej. Polska uczestniczy w tych rozmowach. Tak naprawdę prace są na ukończeniu. Ja bym nie chciał mówić o jakichkolwiek paszportach. Po raz kolejny podkreślamy, że dla nas paszporty to jest rzecz pejoratywna. Jeżeli mielibyśmy mówić to o certyfikatach i raczej o zaletach, które tworzą takie certyfikaty, czyli to, że pod ręką w każdej sytuacji będziemy mieli udokumentowany fakt zaszczepienia, udokumentowany fakt negatywnego wyniku testu, udokumentowany fakt wyzdrowienia. Więc my mówimy tutaj raczej o pozytywach. Na pewno Unia Europejska przygotowuje się z wejściem w życie tych przepisów na połowę czerwca, ale tu dyskusje jeszcze trwają. Ale co z osobami, które nie zaszczepią się do tego czasu? Panie redaktorze, przepis jest na poziomie Unii Europejskiej i jest obecnie dyskutowany. Proszę Panie Rzeczniku, chciałem złożyć o Śląską Izbę Lekarską, która napisała z tego względu mi zastosowanie w sprawie lekarzy kwalifikujących do szczepień, bo ich zdaniem studenci medycynie z ostatnich lat mają większe możliwości niż lekarze rezydenci, którzy muszą robić to pod nadzorem już pełnoprawnych. Ale studenci ostatnich lat mogą kwalifikować pod nadzorem lekarza. Pod nadzorem lekarza studenci ostatnich lat, tak jak i pielęgniarstwo tutaj również wchodzi w ten zakres, mogą kwalifikować, ale nadzór lekarza musi być. Pamiętajmy, że student ostatniego roku nie jest jeszcze lekarzem, stąd też ten nadzór lekarza jest wymagany. My kierujemy się i chyba nie tylko Polska, bo wszyscy powinni się kierować tymi rekomendacjami, które wyznacza tutaj Europejska Agencja do Spraw Leków. My kierujemy się i chyba nie tylko Polska, bo wszyscy powinni się kierować tymi rekomendacjami, które wyznacza tutaj Europejska Agencja do Spraw Leków. Choćby dzisiaj trwa posiedzenie Europejskiej Komisji do Spraw Leków, analiza sytuacji związanej ze szczepionką AstraZeneca. Europejska Agencja do Spraw Leków analizuje bieżące przypadki, które napływają tej nadmiernej krzepliwości, zakrzepów, które mogą powstawać. I nadal jednak sądzimy i wszystko na to wskazuje, że ta rekomendacja będzie jednoznaczna. Pozytywy szczepienia przewyższają wszelkie możliwe ryzyka. Powikłania jakiekolwiek, które występują są ultra rzadkie, podkreślam ultra rzadkie. Szanowni Państwo, my w tej chwili w Polsce mamy odnotowanych w granicach 6400 NOP-ów. Zwracam uwagę, że to jest na 9 milionów 800 tysięcy szczepień mamy 6400 NOP-ów. To jest niecały jeden promil, czyli obrazując to niecała 1 dziesiąta procenta w tej chwili jest NOP-ów. W skład tych szczepień wchodzi m.in. szczepionką AstraZeneca. Więc o jakim my niepokoju w tej chwili możemy mówić, jeżeli COVID dziennie nadal dotyka ponad 10 tysięcy osób? Jeżeli zajętych łóżek w Polsce mamy respiratorowych na poziomie 3200, szczepionka jest lekarstwem. Jest panaceum na COVID i nie jest na pewno dla nas zagrożeniem. Te indywidualne, ultra rzadkie przypadki nie mogą nam przesłonić zysków, które daje nam szczepionka. A ze swojej strony tutaj jeszcze gorący apel do seniorów, do osób starszych. Mamy wolne terminy szczepień wcześniej niż seniorzy są obecnie zapisani. Prosimy o dzwonienie na infolinię. Konsultanci na infolinii będą państwa przepisywać na wcześniejsze terminy. To jest gorący apel, jeżeli mamy seniorów niezaszczepionych. My chcemy, żeby seniorzy jak najszybciej się zaszczepili. Więc gorący apel. Dzwoncie państwo na infolinię. Są wolne terminy jeszcze na kwiecień. Możemy państwa przepisywać. Jakie rozkłada się zakażenia od grupa biegowej? Bo pan słyszał, że 19% są osoby młodej. A drugą grupą bodajże, jeżeli pani redaktor zechce to udostępni, jest grupa 41-50. Ale to ostatnio grupy się wymieniły. Bo wcześniej państwu przekazywałem informację, że najczęściej właśnie zakażeń... Podczas analiz wyszło, że najczęściej zakażenia są w grupie 41-50. Teraz ta grupa zeszła w dół. Jest to grupa 31-50. Więc to też jest świadectwo, jak ten wirus jest niebezpieczny dla osób młodych w sile wieku. Czy będą zmiany w rehabilitacji po covidowej? Tak, aby te osoby, które potrzebują tej rehabilitacji nie musiały płaść się do szpitala, tylko mogły normalnie funkcjonować, chodzić do pracy i ambulatoryjnie na chwilę w pracy w tym udział? Myślę, szanowni państwo, że na początku przyszłego tygodnia minister Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej zapewne można się spodziewać jej już w poniedziałek powie dość dokładnie o rehabilitacji po covidowej, która w tym momencie już powoli zaczyna ruszać w kraju. Ja zaproszę najpewniej na poniedziałek. Tu będzie konferencja prasowa ministra zdrowia. Czy z miarę najwcześniej w przyszłym tygodniu? Panie redaktorze, w poniedziałek zapewne konferencja ministra zdrowia. A przed weekendem majowym na pewno będzie konferencja prasowa ministra zdrowia. Tutaj minister zdrowia na linii z premierem, rządowym zespołem zarządzania kryzysowego wypracowuje pewne rozwiązania, pewien plan, tak żeby każdy z obywateli, jak informowaliśmy na konferencji prasowej w tą środę minioną, tak żeby każdy z obywateli wiedział jaki plan przed nami. Jakie mamy możliwości chociażby w zakresie luzowania tych obostrzeń i od czego to luzowanie obostrzeń będzie zależało. Więc liczmy, że w połowie przyszłego tygodnia taki plan zostanie przedstawiony. Z taką dalekoszeżną perspektywą, tak wielotygodniową? Taką wielotygodniową perspektywę, dokładnie. A czy rozważają Państwo scenariusz, w którym na przykład hotele czy restauracje byłyby otwierane po majówce tylko dla osób... Panie redaktorze, właśnie powiedziałem, że przedstawimy plan w przyszłym tygodniu. Znaczy Zeneca zapowiedziała mniejsze ustawy, z tych przypadków, do wjawia, czy to wkrótkownie na ten konferencji, z tych miejscach, z tych miejscach, z tych miejscach, z tych miejscach. Rzeczywiście jest ten problem po stronie Astry Zeneca. Naszą największą troską jest zapewnienie, drugiej dawki szczepionek dla osób, które już się zaszczepiły szczepionką Astra Zeneca. Na całe szczęście te zwiększone dostawy są w zakresie korporacji Pfizer-BioNTech. Więc tutaj te dostawy, jak już informował też premier, są zwiększane i w najbliższych tygodniach i miesiącach te dostawy przekroczą ten harmonogram, który był zapowiadany. Więc akurat po stronie Pfizer-BioNTech widzimy uzupełnienie tego, co możemy stracić po stronie AstraZeneca. I to z naddatkiem, dość dużym naddatkiem. Dziękuję bardzo.