Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Andrzej Grzyb: powoływanie centralnego organu to kuriozum

Andrzej Grzyb: powoływanie centralnego organu to kuriozum

Andrzej Grzyb skrytykował pomysł powołania centralnego organu administracji państwowej do badania polityki energetycznej. Uznał, że takie rozwiązanie to kuriozum i powinno być rozpatrywane przez komisję śledczą parlamentu.

Zastrzeżenia do roli centralnego organu


Powoływanie centralnego organu administracji państwowej do badania działań administracji w sprawach polityki energetycznej ocenił jako kuriozum. Podkreślił, że parlament może powołać komisję śledczą z określonymi zadaniami i że takie rozwiązanie byłoby właściwsze.

Zakres czasowy badań


Krytykował ograniczanie zakresu badań do konkretnych lat, pytał, dlaczego okres ma obejmować jedynie lata 2015 czy 2009 i dlaczego nie zacząć od roku 2001, kwestionując logikę takiego wyboru.

Przytoczona wypowiedź i porównanie


Przytoczył wypowiedź Prezydenta Dudy z marginesu szczytu NATO w Londynie, że „nie ma żadnego wroga, Rosja jest sąsiadem, z którym trzeba rozmawiać, Rosja jest partnerem”, oraz porównał proponowaną komisję do komisji McCarty'ego.

Kwestia kosztów gazu


Zwrócił uwagę, że od 2020 roku - według niego - płacimy miliard złotych miesięcznie więcej za gaz z powodu likwidacji umowy i przejścia na rozliczenia spotowe z Rosją. Sugerował, że ten aspekt także wymaga zbadania przez komisję śledczą.

Rekomendacja proceduralna


Podsumował, że badanie opisanych spraw nie powinno należeć do centralnego organu administracji państwowej, lecz do komisji śledczej Parlamentu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Powoływać centralny organ administracji państwowej po to, żeby badać, co robiła administracja państwowa w sprawach dotyczących polityki energetycznej, to jest kuriozum. Rozumiem, że parlament mógłby powołać komisję śledczą z określonymi zadaniami. To nie czy się kończy wraz z upływem mandatu. Przecież można powołać kolejną. Dlaczego okres ograniczamy tylko do okresu 2015 czy 2009? A dlaczego nie zacząć od roku 2001? Skąd ta logika? Ta komisja rzeczywiście przypomina komisję McCarty'ego. I te oskarżenia mówiące o tym, że tylko opozycja mówiła coś w relacjach z Rosją. A tu przytoczę. Prezydent Duda na marginesie szczytu w Londynie, szczytu NATO. Nie ma żadnego wroga. Rosja jest sąsiadem, z którym trzeba rozmawiać. Rosja jest partnerem. Czy też się mylił? A dlaczego płacimy od 2020 roku miliard złotych więcej za gaz? No bo zlikwidowaliśmy umowę i przeszliśmy do rozliczenia spotowe z Rosją. Miliard złotych miesięcznie płacimy więcej. To też trzeba zbadać. Ale tego nie powinien robić centralny organ administracji państwowej, tylko Komisja Śledcza Parlamentu. Dziękuję bardzo.