Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Janusz Korwin-Mikke: Wreszcie widzę coś żywego — krytyka haseł

Janusz Korwin-Mikke: Wreszcie widzę coś żywego — krytyka haseł

Janusz Korwin-Mikke w wystąpieniu podczas IX posiedzenia Parlamentu Młodych RP skrytykował hasła o „Polsce przyjaznej dla wszystkich” i podkreślił, że państwo nie powinno być przyjazne dla złodziei, oszustów i bandytów, a mordercy mają wisieć. Porównał język debaty do mowy PRL-u, wyraził obawy o kondycję demokracji i stwierdził, że „pieniądze z Unii zabijają”.

Najważniejsze tezy


Janusz Korwin-Mikke zaapelował o jasne stanowisko wobec przestępców - wskazał, że polityka nie powinna chronić złodziei, oszustów i bandytów, a mordercy powinni ponosić surowe konsekwencje.

Porównanie do PRL


Wystąpienie skomentował jako przemówienie mówione językiem PRL-u i przyznał, że poczuł przerażenie słysząc slogany i styl debaty, który jego zdaniem przypomina minioną epokę.

O demokracji i mediach


Zwrócił uwagę na zagrożenia w funkcjonowaniu demokracji — przywołał obraz „hien” rządzących dzięki mediom i telewizji, co ma osłabiać jakość debaty publicznej.

Uwagi o Unii i funduszach


Wskazał też na wpływ pieniędzy z Unii Europejskiej - przywołał przykład państw azjatyckich i stwierdził, że 30 lat temu były znacznie biedniejsze, a jego zdaniem transfery unijne mają szkodliwe skutki i „pieniądze z Unii zabijają”.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Teraz zapraszam posła Janusza Korwin-Mikke. Panie pośle, kiedy przyjdzie, kiedy minie półtorej minuty, ja pana poinformuję, żebym mógł się pan zamienić z panem Bartłomiej MPE-a. Dobrze? Dobrze, zapraszam serdecznie. Proszę o ciszę na sali. Cisza na sali. Wreszcie widzę po raz pierwszy coś żywego. Do tej pory byłem przerażony, naprawdę przerażony. Jeżeli słyszę slogany, nową mowę, cały czas w parlamencie młodym, ja słyszę, że Polska ma być przyjazna dla wszystkich. Nie, nie ma być przyjazna dla złodziei, oszustów, bandytów, a mordercy mają wisieć. Trzeba to powiedzieć jasno. A nie ma być po co dla nich przyjazna. To po prostu slogany. Ja miałem nadzieję, że młodzież mówi jednak innym językiem. Ale poczułem przerażenie. Naprawdę przerażenie. Bo to było wszystko językiem PRL-u mówionym. Ja się czuję jak w PRL-u, rozumiecie? Jeżeli słyszę, że kto próbuje wyprowadzić Kazachską Republikę Socjalistyczną ze Związku Sowieckiego, ten działa przeciwko niepodległości Kazachstanu. No takie słowa w tej padły. To była mowa o Polsce i Unii Europejskiej. Ale podstawcie sobie. Dokładnie takim językiem. I takim tonie to było mówione. Tak jak za PRL-u. To przerające. Ja chciałbym, żebyście myśleli sami. Samodzielnie. Żebyście dyskutowali o wszystkim. Tak o demokracji. Czy w Polsce powinna być demokracja? Przecież mówiło się w Polsce zawsze z przodu łata, tył łata. Ale gdzie sobie demokrata? Śmiano się z demokracji. I skutki widzimy. Grecje, którzy to poznali, mówili jasno. Demokracja to rządy osób prowadzonych przez hieny. Tylko wtedy hieny nie miały telewizji. A teraz mają. Patrzcie, co się stało w Ameryce. Gdzie próbuje się w Stanach Zjednoczonych nawet bronią we ten odebrać. To jest kraj półdemokratyczny. Półtorej minuty, panie panie. Dziękuję. Trzeba też, żebyście myśleli. Mam się mówi, że pieniądze. Chiny nie dostały pieniędzy z Unii Europejskiej, jakie są potężne. Były 30 lat temu, 20 razy biedniejsze od Polski. Bo nie dostały pieniędzy z Unii Europejskiej. Pieniądze z Unii zabijają. Dziękuję za uwagę. Dziękuję bardzo.