Zgłoś uwagi

Poseł Dobromir Sośnierz - Wystąpienie z dnia 21 października 2020 roku.

- Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19; - Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi; - Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych - Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
37 wyświetleń
0

Stenogram

1., 2., 3. i 4. punkt porządku dziennego:


  1. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (druk nr 683).
  2. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (druk nr 684).
  3. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (druk nr 685).
  4. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (druk nr 686).

Poseł Dobromir Sośnierz:

    Wiemy już, że jesteśmy w czarnej... dziurze, gorzej, że najwyraźniej zaczynamy się w niej pomału urządzać. To jest kolejna specustawa COVID-owa, która świadczy o tym, że rząd zamiast szybko z tej dziury wyłazić, rozstawia w niej pomału meble. Wszystkie te regulacje pokazują, że epidemia zaplanowana jest według rządu na dłużej i dlatego w tej doraźnej partaninie ustawodawczej kilka trytytek musimy teraz wymienić na grubsze, musi to jeszcze trochę postać.

    Projekt zapowiada na przykład zniesienie odpowiedzialności lekarzy na czas epidemii, a dopiero co w jednej ze słynnych tarcz zaostrzaliśmy tę odpowiedzialność. Czyżbyśmy znowu wyrypali się o własne nogi? Czyżby teraz wreszcie dotarło do was, że załatwianie prywatnych porachunków ministra Ziobry w czasie epidemii to nie jest dobry pomysł, że właśnie wsadziliście sobie kij w szprychy? A teraz zamiast wycofać się z tego niepotrzebnego przepisu, produkujecie kolejny, który będzie doraźnie usuwał jego skutki, z dużymi znamionami przedobrzenia w drugą stronę. Tak właśnie zaśmiecacie prawo kolejnymi przepisami i budujecie tę trytytkową republikę. Przez takie działania cała ta pandemia obrasta różnymi grupami interesów, które są zainteresowane tym, żeby trwała ona jak najdłużej. Wmontowujecie w cały system wadliwe mechanizmy, które zachęcają do naciągania statystyki produkowania różnych fałszywych przypadków i dlatego np. rodzice nastolatka z rozciętą twarzą są zmuszani do podpisania oświadczenia, że podejrzewają u niego COVID.

    W tej ustawie kolejne grupy zawodowe zyskują takie przywileje, z których będą mogły korzystać tylko w czasie epidemii. Zrozumcie, że w tej sytuacji wpychacie ludzi z sytuację konfliktu interesów. Najuczciwsi ludzie, wepchnięci w taką wadliwą, biurokratyczną machinę, będą działali źle. Już w tej chwili jesteście w swoich ministerstwach i urzędach otoczeni ludźmi zainteresowanymi tym, żeby tego króliczka jak najdłużej gonić, a nie żeby go złapać. I dostajecie taką informację zwrotną, o jaką się de facto sami prosicie. Pompujecie potwora, zamiast go zwalczać. Zaczynacie żyć w bańce, którą sami wokół siebie pompujecie.

    Rząd chwali się, że przeznaczył na ratowanie gospodarki ponad 200 mld zł, ale gdyby nie zamykał gospodarki, gdyby dał te pieniądze np. na respiratory, to mielibyśmy ich nawet 1 mln, zależy, kto by od kogo kupował, oczywiście, ale powiedzmy. Za pieniądze wydane na miliony mało wiarygodnych testów moglibyśmy, nie wiem, postawić kilka szpitali albo zatrudniać personel. Wiele innych chorób zakaźnych leczymy bez masowych testów, i to całkiem skutecznie, więc po co to robicie.

    Muszę zostawić czas kolejnemu mówcy, przepraszam.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.