Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Gadowski: projekt ustawy to BUBEL i nie chroni Polaków

Krzysztof Gadowski: projekt ustawy to BUBEL i nie chroni Polaków

Krzysztof Gadowski skrytykował projekt ustawy regulującej rynek węgla, nazywając go bublem i twierdząc, że nie chroni Polaków. W exposé wskazał na chaos w sprzedaży polskiego węgla, gwałtowne wzrosty cen oraz problemy z dostępnością po wprowadzeniu embarga na węgiel rosyjski.

Najważniejsze punkty


Przemówienie podkreślało, że projekt przewiduje ustawową cenę jednej tony węgla w wysokości 996,60 zł oraz rekompensatę dla spółek węglowych w kwocie 1 073,13 zł. Zdaniem mówcy proponowane mechanizmy faworyzują spółki węglowe kosztem konsumentów.

Chaos i braki w dostawach


Gadowski opisywał długie kolejki przed kopalniami, tygodnie rejestracji w sklepach internetowych spółek i brak węgla na rynku. Wskazał też dramatyczne obawy emerytów, rencistów i gospodarstw domowych przed zimą bez ciepła.

Skutki dla cen i handlu


Mówca przytoczył, że ceny w Polskiej Grupie Górniczej są obecnie niższe od proponowanej ceny ustawowej, a hurtowe ceny importu z portów sięgają 1 600–1 800 zł. Według niego w efekcie detaliczne ceny na składach mogłyby osiągnąć 2 400–3 000 zł po doliczeniu marż i opłat.

Zastrzeżenia wobec projektu i planowane działania


Gadowski ocenił projekt jako „bubel”, który nie zabezpiecza interesów obywateli i zapowiedział zgłaszanie poprawek do projektu w Sejmie oraz szeregu poprawek do całego systemu w Senacie. W swoim wystąpieniu apelował o działania ukierunkowane na realne zabezpieczenie dostępności i przystępności cenowej węgla dla najsłabszych gospodarstw.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Pani Minister, w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska chcę złożyć sprawozdanie do omawianego projektu ustawy. Cała sala i cała Polska przez ostatnie miesiące obserwuje co? Obserwuje wielki chaos i bałagan na rynku sprzedaży węgla. Ba, sprzedaży polskiego węgla. Tego wydobywanego w Polsce. Ciągnące się w nieskończoność kolejki przed kopalniami. Tysiące Polaków siedzących przed komputerami. Nie dzień, nie dwa, tygodnie, miesiące, żeby zarejestrować się do sklepu internetowego polskich spółek węglowych. Żeby zapisać się na zakup węgla internetowego. Byliśmy i jesteśmy świadkami szybujących cen węgla. Dochodziły one i dochodzą do 300% tego węgla polskiego, który sprzedawany jest na kopalni. To jest polski węgiel w tych polskich składach. Temu nie potrafił zadziałać zarząd spółek węglowych. Nawet minister, który nadzoruje ten reset, nie potrafił temu sprostać. Panie Marszałku, wysoka izno. Obserwowaliśmy i obserwujemy dalej brak węgla na rynku. Inflacja, szalejąca drożyzna spowodowały to, że Polacy wyszli i chcieli kupować węgiel. I nic z tym wcale dziwnego. Emeryci, renciści, osoby słabsze ekonomicznie. Stały, chcieli kupić. Ze strachu, pomyślały o zimie. Bez węgla, bez ciepła. Takie obrazki stawały im przed oczami. Ta sytuacja stała się bardzo dramatyczna. Wtedy, kiedy wprowadzono embargo na węgiel rosyjski. Nagle zaczęło brakować węgla. Ba, perspektywa ilości węgla, która zaspokoi potrzeby Polaków. Tych najbłodszych, najbiedniejszych, padła w gruzę. Nie chcę przypominać, a może warto, że specjalistą od uzależnienia Polaków, od rosyjskiego węgla jest rząd Prawa i Sprawiedliwości. Szczytem rok 2018 ponad 13 milionów ton węgla. Kolejne lata 10 milionów, 8 milionów ton węgla. Dziś mamy potężny dramat. Nie potrafiliśmy Polski przygotować i Polaków od uzależnienia się od węgla rosyjskiego. Dzisiaj mówimy, że wprowadzamy wielki projekt ustawy. I co dziś robi rząd? Rząd dziś proponuje Polakom ustawową cenę jednej tony węgla. Jaka cena? 996,60 zł. Jakie są dzisiaj ceny w Polskiej Grupie Górniczej? Praktycznie każdy asortyment tego węgla w dniu dzisiejszym jest najszy od tej ceny ustawowej wprowadzanej dzisiaj przez rząd. Nawet cena jako groszku jest niższa od proponowanej rekompensaty. A to najdroższy dzisiaj węgiel i asortyment. Ba, to proponuje rząd Polakom. Co proponuje spółkom węglowym? No proponuje oczywiście cenę gwarantowaną 996 zł, droższą, wyższą od tej, którą dzisiaj sprzedaje. I co? I rekompensatę. Wysokości 1073,13 zł. Dodatkowy pieniądz do spółek węglowych. Za Polski węgiel. A co proponuje tym punktom sprzedaży? Jeśli nie wejdą do tego systemu, no to muszą kupić węgiel w porcie. Za 1600-1800. Kiedy go przywiozą, przesieją, 10% marży wprowadzą, to on na ich składzie będzie wynosił, na ich podwórku będzie wynosił 2400 zł. Doliczając BAT, będzie to 3000 zł. Przecież węgla polskiego braknie, bo importowaliśmy z Rosji. Więc cena węgla z Rosji importowanego nie spadnie. To dzisiaj proponuje rząd. Kogo ta ustawa ma chronić? Komu ma co dawać? No z tego wynika, że tylko spółkom węglowym. Bo Polacy muszą zapłacić więcej za węgiel. Że za 3000 węgiel będzie. Będzie go brakować, bo węgiel za granicę musi przyjść i on jest dzisiaj droższy. Nawet gdyby go sprzedawano po kosztach takich, jak się zakupi tam bezpośrednio w portach. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, przedstawiony dziś projekt ustawy to jest bubel. On wcale nie chroni Polaków. Będziemy zgłaszać poprawki do tego projektu, ale będziemy również zgłaszać szereg poprawek do tego całego systemu w Senacie. Dziękuję bardzo. Dziękuję serdecznie. Dziękuję. Dziękuję.