Anna Wojciechowska: to był zamach na prawo i demokrację
Anna Wojciechowska nazwała przyjętą ustawę "zamachem na prawo, demokrację i niezależność" i wezwała rząd do wyjaśnień w sprawie ograniczeń wolności obywatelskich. W przemówieniu podkreśliła monitoring, podsłuchy, zastraszanie oraz groźbę odbierania praw kobiet i ograniczania wolności słowa.
Wojciechowska stwierdziła, że dzisiejsze wydarzenia zapiszą się w historii jako atak na prawo, demokrację i niezależność. Wymieniła szereg zarzutów wobec działań władzy, w tym kontrolę mediów lokalnych i zmiany w programie nauczania, które jej zdaniem cofają edukację "do średniowiecza".
Mówczyni zwróciła się do partii rządzącej z pytaniem, co chce osiągnąć tą ustawą i czy celem jest całkowite uzależnienie obywateli. Zapytała retorycznie, czy najwyższym urzędem w państwie ma być prezes i kto ma decydować o życiu Polaków.
Wojciechowska wskazała na konkretne zagrożenia - monitoring, podsłuchy, zastraszanie, ograniczanie dostępu do prawdziwych informacji oraz naruszanie wolności słowa. Mówiła o ryzyku ubezwłasnowolnienia kobiet w sprawach życiowych, o rosnących kosztach życia (m.in. benzyna) oraz o priorytecie zbrojeń kosztem zdrowia mieszkańców.
W przemówieniu padło wezwanie do obrony demokracji, poszanowania wolności i niezależności oraz domagania się szacunku dla obywateli. Wojciechowska zakończyła apel jasno wyrażonym żądaniem ochrony praw i swobód.
Najważniejsze tezy
Wojciechowska stwierdziła, że dzisiejsze wydarzenia zapiszą się w historii jako atak na prawo, demokrację i niezależność. Wymieniła szereg zarzutów wobec działań władzy, w tym kontrolę mediów lokalnych i zmiany w programie nauczania, które jej zdaniem cofają edukację "do średniowiecza".
Krytyka działań rządu
Mówczyni zwróciła się do partii rządzącej z pytaniem, co chce osiągnąć tą ustawą i czy celem jest całkowite uzależnienie obywateli. Zapytała retorycznie, czy najwyższym urzędem w państwie ma być prezes i kto ma decydować o życiu Polaków.
Zagrożenia dla obywateli
Wojciechowska wskazała na konkretne zagrożenia - monitoring, podsłuchy, zastraszanie, ograniczanie dostępu do prawdziwych informacji oraz naruszanie wolności słowa. Mówiła o ryzyku ubezwłasnowolnienia kobiet w sprawach życiowych, o rosnących kosztach życia (m.in. benzyna) oraz o priorytecie zbrojeń kosztem zdrowia mieszkańców.
Apel o poszanowanie demokracji i wolności
W przemówieniu padło wezwanie do obrony demokracji, poszanowania wolności i niezależności oraz domagania się szacunku dla obywateli. Wojciechowska zakończyła apel jasno wyrażonym żądaniem ochrony praw i swobód.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Anna Wojciechowska: poparcie dla ustawy o ekonomii społecznej
Anna Wojciechowska: niskie renty i obrona osób niepełnosprawnych
Anna Wojciechowska: Polska po 8 latach rządów PiS jest głęboko zraniona
Anna Wojciechowska - o kredytach frankowych
Anna Wojciechowska o bazie miejsc pracy dla obcokrajowców
Anna Wojciechowska pyta o zasady oceny projektów i prawo
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Monika Falej
Monika Falej o rekordowych upałach i apelu do rządu
Marek Ast
Marek Ast: Komisja rekomenduje cztery poprawki do KPC
Piotr Babinetz
Piotr Babinetz o poprawkach do ustawy ws. Instytutu Pileckiego
Urszula Rusecka
Urszula Rusecka: Komisja rekomenduje odrzucenie wszystkich poprawek
Tomasz Zieliński
Tomasz Zieliński o odrzuceniu uchwały Senatu ws. Akademii Zamojskiej
Artur Szałabawka
Artur Szałabawka o uchwale Senatu i rekomendacji komisji
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, to co się dzisiaj wydarzyło będzie zapisane w historii naszego kraju, w historii demokracji. Nie potrafię znaleźć słów, żeby określić to, znaleźć odpowiednie słowa, żeby nazwać to właściwą nazwą, czego świadkiem byliśmy dzisiaj. To był zamach na prawo, na demokrację i niezależność. Zwracam się do partii rządzącej z pytaniem, co chcecie tą ustawą osiągnąć? Czy chcecie nas uzależnić od siebie całkowicie? Co jeszcze chcecie nam zabrać? My nie mamy już wiele. Jesteśmy monitorowani, jesteśmy podsłuchiwani, zastraszani. Chcecie ubezwłasnowolnić kobiety, decydując za nich o ich życiu. Zmieniacie program nauczania w szkołach wracając do średniowiecza. Przejęliście media lokalne, a benzyna drożeje z dnia na dzień. Takie robicie dobre interesy. Lekcoważycie program szczepionkowy, bo to wam daje narzędzie do zamknięcia nas w domu. Chcecie wprowadzić totalitaryzm? Bo tylko to jedno przychodzi mi do głowy. Czy najwyższym urzędem w państwie musi być prezes PiSu? Czy to on ma decydować o życiu naszym, Polaków? O sposobie naszego życia. Izolujecie nas od reszty świata. Jesteśmy w konflikcie ze wszystkimi sąsiadami. Został nam tylko Bałtyk. Obsesyjnie zbroicie armię za potężne pieniądze kosztem zdrowia mieszkańców naszego kraju. Boicie się obsesyjnie wszystkiego i wszystkich. I dlatego chcecie zabrać nam wolność słowa. zablokować dostęp do prawdziwych informacji. Jakim prawem przypisujecie sobie prawo do naszych wyborów życiowych? Chcemy demokracji. Chcemy poszanowania. Chcemy wolności i niezależności. A przede wszystkim szacunku. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo pani poseł.