Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Minister Zdrowia: Przyzwyczajmy się do wyższych dziennych zakażeń

Minister Zdrowia: Przyzwyczajmy się do wyższych dziennych zakażeń

Minister Zdrowia podsumował wzrost dziennych zakażeń i stwierdził, że liczby będą rosły w związku z powrotem do normalnego trybu życia. Zaznaczył, że kluczowymi wskaźnikami są hospitalizacje oraz liczba osób wymagających wspomagania tlenowego, a system zdrowia jest przygotowany infrastrukturalnie.

Aktualna dynamika zakażeń


Mówił o spadku z ponad 900 do ponad 700 przypadków w ostatnich dniach, ale podkreślił, że trend wzrostowy jest konsekwencją większej liczby kontaktów społecznych - powrotu do pracy, szkół i ograniczenia telepracy. Zapowiedział, że należy się spodziewać utrzymania się poziomów rzędu około tysiąca zachorowań.

Najważniejsze wskaźniki monitorowania


Wskazał, że kluczowe są liczba zajętych łóżek i osób na wspomaganiu tlenowym. Obecnie około 2 tysięcy osób jest hospitalizowanych, a 80–85 wymaga respiratorów; te parametry pozostają stabilne niezależnie od dziennej liczby przypadków.

Stan gotowości infrastruktury


Poinformował, że do dyspozycji jest prawie 6,5 tysiąca łóżek, z możliwością szybkiego zwiększenia do 8–10 tysięcy. Sieć covidowa jest gotowa przyjąć blisko 400 osób wymagających wspomagania tlenowego, co - według niego - daje przestrzeń bezpieczeństwa.

Apel do społeczeństwa


Zaapelował o przestrzeganie zasad DDM - dystans, dezynfekcja, maseczki - jako podstawowego narzędzia kontroli rozwoju pandemii. Podkreślił, że to dyscyplina społeczna zdecyduje, czy rozwój epidemii będzie dynamiczny czy kontrolowany.

Powód wizyty w Małopolsce


Wyjaśnił, że wizyta związana jest ze zwiększoną liczbą zachorowań, a Małopolska jest jednym z regionów z najwyższymi raportami nowych przypadków.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
W sobotę mieliśmy ponad 900 przypadków, dzisiaj mamy ponad 700 przypadków. To jest sytuacja, która nie jest dla nas zaskoczeniem. Od tego chciałem zacząć. To są konsekwencje powrotu do pewnego normalnego trybu funkcjonowania w różnych wymiarach. Bo to dotyczy zarówno naszego pójścia do pracy, pójścia dzieci do szkół, rezygnowania też z pewnego modelu telepracy, który był bardzo popularny, szczególnie na początku pandemii. To wszystko powoduje, że ta ilość czy liczba interakcji społecznych rośnie, a wraz z nią rośnie prawdopodobieństwo zakażeń. Więc ta liczba, liczba dziennych zakażeń będzie w najbliższym czasie rosła. Myślę, że nie należy się spodziewać, że to co wydarzyło się przez ostatnie trzy dni jest przejściowe. Przyzwyczajmy się do tych poziomów zachorowań. Po drugie, chcę zwrócić Państwa uwagę, że najważniejszym wskaźnikiem, który mówi nam o rozwoju pandemii, jest liczba zajętych łóżek, czyli hospitalizacji i liczba osób, które znajdują się pod tak zwanym wspomaganiem tlenowym, czyli korzystają z respiratora. W tym przypadku te liczby zachowują się bardzo stabilnie. To znaczy, że mamy cały czas około dwa tysiące osób, które są hospitalizowane z powodu COVID-u w całej Polsce. I mamy mniej więcej 80 do 85 osób, które są właśnie pod respiratorami. I ta liczba w ostatnim czasie jest stabilna, niezależnie od dziennej liczby zachorowań. To są najważniejsze parametry. Chciałem tutaj dodać, że nasz system zdrowia jest przygotowany na znacznie większy poziom zachorowań, właśnie pod kątem tych dwóch parametrów. Jeżeli chodzi o infrastrukturę szpitalną, mamy do dyspozycji w tej chwili prawie 6,5 tysiąca łóżek, ale patrząc na to, że już wyrobiliśmy czy wykształciliśmy pewnego rodzaju elastyczność reagowania, ta liczba łóżek może być bardzo szybko zwiększona do 8 czy nawet 10 tysięcy. Czyli mamy w tej chwili 2 tysiące, a infrastruktura jest gotowa w tej chwili na przyjęcie ponad 6 tysięcy pacjentów. Jeżeli chodzi o wspomaganie tlenowe, to tak jak Państwu mówiłem, mamy mniej więcej teraz 80 kilka przypadków. Nasza infrastruktura w ramach właśnie tej sieci covidowej szpitali jest gotowa przyjąć blisko 400 takich osób i pomagać im przy wykorzystaniu respiratorów. Więc widać, że zarówno po stronie infrastruktury łóżkowej, jak i wspomagania tlenowego, mamy jeszcze bardzo dużą przestrzeń i pod tym kątem możemy czuć się bezpiecznie. Szanowni Państwo, myślę, że w najbliższym czasie należy oczekiwać kontynuacji tego trendu mniej więcej właśnie tysiąca zachorowań. Mam nadzieję, że nie będzie się to tak dynamicznie rozwijało, żeby ta liczba była większa, ale nadal głównym przedmiotem monitorowania będzie liczba osób hospitalizowanych i liczba osób, które wymagają wspomagania tlenowego. Chciałem też korzystając z okazji dzisiejszego spotkania, zaapelować do wszystkich, którzy nas oglądają o to, żebyśmy stosowali te podstawowe zasady reżimu sanitarnego, czyli dystans, dezynfekcja i maseczki. To są bardzo ważne parametry, bardzo ważne rzeczy, które świadczą o po pierwsze dyscyplinie społecznej, ale są bardzo ważnym orężem walki z koronawirusem. Bo właśnie takie mechanizmy, ta podstawowa zasada DDM może decydować o tym, czy będziemy mieli do czynienia z dynamicznym tempem rozwoju pandemii, czy też ten rozwój będzie odbywał się w warunkach kontrolowanych. Także apeluję, nośmy maseczki, pilnujmy dystansu i oczywiście dezynfekujmy przede wszystkim ręce. Jeżeli chodzi o dzisiejsze spotkanie w Małopolsce, no to oczywiście ta moja wizyta nie jest przypadkiem. Ona jest związana zarówno ze zwiększeniem liczby zachorowań, ale również z tym, że Małopolska cały czas jest wśród regionów, które odnotowują największą liczbę nowych zachorowań.