Minister ostrzega: Fala zakażeń rośnie, apel o restrykcje
Minister mówił o rosnącej fali zakażeń i wezwał do odpowiedzialnego podejścia do restrykcji, ostrzegając, że przy obecnych zasadach dzienne zakażenia mogą wzrosnąć do 10–12 tysięcy. Potwierdził też wzrost zajętości łóżek i wzrost zleceń na testy oraz zachęcał do korzystania z programu domowej opieki medycznej.
Minister podał, że dziennie średnio odnotowuje się teraz około 7,5 tysiąca zakażeń wobec około 5,7 tysiąca tydzień wcześniej, co daje wzrost rzędu 30–31% tygodniowo. Zwrócił uwagę, że w porównaniu do ubiegłego wtorku liczba zakażonych wzrosła o około 1,1 tysiąca i że fala będzie rosła, a tempo wzrostu zależy od podejścia do restrykcji.
W przemówieniu minister poinformował o kolejnym dniu wzrostu liczby zajętych łóżek szpitalnych oraz o delikatnym odbiciu liczby zajętych respiratorów. Podkreślił związek między rosnącą liczbą zakażeń a obciążeniem systemu szpitalnego.
Największe wzrosty zakażeń wskazał w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie dzienny wskaźnik to około 42 zakażenia na 100 tys. mieszkańców, przy odsetku pozytywnych testów przekraczającym 30%. Kolejne województwa to pomorskie (około 29/100 tys.) i lubuskie (około 26/100 tys.), podczas gdy dla całej Polski średnia tygodniowa wynosi około 19/100 tys.
Minister przypomniał o funkcjonowaniu programu domowej opieki medycznej — ponad 200 tys. zarejestrowanych pacjentów i około 1,3 tys. wezwań pogotowia z inicjatywy centrum monitorującego. Zwrócił uwagę, że osoby po 55. roku życia są rejestrowane automatycznie, a pozostali mogą zgłaszać się przez formularz lub przez lekarza POZ.
Minister odniósł się do rozporządzenia opublikowanego „dzisiejszej nocy”, określając je jako porządkujące obowiązujące przepisy, a nie wprowadzające nowe obostrzenia. Wyjaśnił, że zawiera zapisy dotyczące m.in. dokumentowanego szczepienia zwalniającego z kwarantanny oraz uregulowania dla uczniów i studentów wracających z zagranicy.
Aktualna sytuacja zakażeń
Minister podał, że dziennie średnio odnotowuje się teraz około 7,5 tysiąca zakażeń wobec około 5,7 tysiąca tydzień wcześniej, co daje wzrost rzędu 30–31% tygodniowo. Zwrócił uwagę, że w porównaniu do ubiegłego wtorku liczba zakażonych wzrosła o około 1,1 tysiąca i że fala będzie rosła, a tempo wzrostu zależy od podejścia do restrykcji.
Zajęte łóżka i respiratory
W przemówieniu minister poinformował o kolejnym dniu wzrostu liczby zajętych łóżek szpitalnych oraz o delikatnym odbiciu liczby zajętych respiratorów. Podkreślił związek między rosnącą liczbą zakażeń a obciążeniem systemu szpitalnego.
Geografia i wskaźniki regionalne
Największe wzrosty zakażeń wskazał w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie dzienny wskaźnik to około 42 zakażenia na 100 tys. mieszkańców, przy odsetku pozytywnych testów przekraczającym 30%. Kolejne województwa to pomorskie (około 29/100 tys.) i lubuskie (około 26/100 tys.), podczas gdy dla całej Polski średnia tygodniowa wynosi około 19/100 tys.
Program domowej opieki medycznej
Minister przypomniał o funkcjonowaniu programu domowej opieki medycznej — ponad 200 tys. zarejestrowanych pacjentów i około 1,3 tys. wezwań pogotowia z inicjatywy centrum monitorującego. Zwrócił uwagę, że osoby po 55. roku życia są rejestrowane automatycznie, a pozostali mogą zgłaszać się przez formularz lub przez lekarza POZ.
Rozporządzenie porządkujące przepisy
Minister odniósł się do rozporządzenia opublikowanego „dzisiejszej nocy”, określając je jako porządkujące obowiązujące przepisy, a nie wprowadzające nowe obostrzenia. Wyjaśnił, że zawiera zapisy dotyczące m.in. dokumentowanego szczepienia zwalniającego z kwarantanny oraz uregulowania dla uczniów i studentów wracających z zagranicy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Andrzej Kania o 110-leciu Myszynieckiej OSP i podziękowaniach
Katarzyna Kacperczyk: lista leków refundowanych od 1 lipca 2026
Konrad Fijołek ogłasza kandydaturę na prezydenta Rzeszowa
[MSWiA]: Pomoc poszkodowanym i odbudowa po powodzi
[MS]: Seminarium naukowe nt. ochrony praw zwierząt.
PKW: Losowanie numerów dla list kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Konfederacja
Robert Winnicki oskarża ministra o niszczenie hodowli
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus: Młodzi mówią, politycy słuchają
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska wzywa do ratyfikacji Krajowego Planu Odbudowy
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia o blokadzie funduszy UE i zdrowiu psychicznym
Koalicja Obywatelska
Joanna Frydrych: Ostrzeżenie przed stratą oszczędności w OFE
Borys Budka
Borys Budka zapowiada wniosek o likwidację TVP Info
Artykuły
Artykuł
Kto stoi za nagraniami z VideoParlamentu
Artykuł
„Zdrajca”, którego PiS może potrzebować, by wrócić do władzy
Artykuł
Korona z lajków
Artykuł
Próg zdecyduje o Rozwoju Plus Morawieckiego. Po wejściu model daje R+ 24 mandaty
Artykuł
Rozłam w PiS w danych PKW. Sześć nazwisk dominowało swoje listy
Artykuł
Spór w PiS zdominował dzień. Energia, policja i decyzje prezydenta
Transkrypcja
Oczywiście te wzrosty na dziś nie są duże, mimo że w stosunku do ubiegłego tygodnia, bo tak najlepiej podsumowywać te wyniki, dziś mamy w granicach 1100 więcej zakażonych niż to było w ubiegły wtorek, w raporcie z ubiegłego wtorku. Widzimy więc, że te wzrosty zakażeń są w granicach między 1000 a 2000 i ta fala nie maleje. Ta fala zgodnie z naszymi zapowiedziami i przewidywaniami, ona będzie rosła. To jak będzie rosła, jak wszyscy analitycy przewidują, zależy wyłącznie od naszego podejścia do restrykcji. To jest główny czynnik decydujący o tym, jakie wzrosty zakażeń będziemy odnotowywali w najbliższej przyszłości. Ponieważ jeżeli nasze podejście do restrykcji i do obowiązujących zasad sanitarnych będzie nieodpowiedzialne, to te wzrosty poszybują nam w górę szybciej niż przewidujemy. Jeżeli będziemy oscylować na tym pułapie wzrostów, jeżeli to podejście będzie do restrykcji przynajmniej takiej jak dzisiaj, to rzeczywiście te wzrosty mogą sięgnąć 10-12 tysięcy średnio zakażeń na dobę. To co jest istotne przy tych wynikach i co warto podkreślić, że mamy kolejny dzień odnotowany wzrost liczby zajętych łóżek szpitalnych, co koresponduje tak naprawdę ze wzrostem zakażeń w Polsce. Mamy również delikatne odbicie w postaci większej liczby zajętych respiratorów. Ale co jeszcze bardziej obrazuje nam obecny stan epidemii w Polsce, to jest systematyczny i dość duży wzrost liczby zleceń na testy z podstawowej opieki zdrowotnej. Bo już tydzień do tygodnia to jest w granicach 17 tysięcy więcej zleceń z podstawowej opieki zdrowotnej niż mieliśmy jeszcze tydzień temu. Jeżeli popatrzymy na wyniki zakażeń porównując tydzień do tygodnia, to w ostatnim tygodniu one nam się ukształtowały dziennie na poziomie 7,5 tysiąca zakażeń odnotowywanych dobowo, a kiedy jeszcze tydzień temu mieliśmy około 5 tysięcy 700 zakażeń notowanych na dobę. Widzimy więc, że to jest wzrost w granicach 30-31% zakażeń tygodniowo. Stąd jeszcze raz powtarzam, tak ważne jest to nasze podejście do zasad, które obowiązują. Te największe wzrosty, co oczywiście też nie jest zaskoczeniem, bo informujemy Państwa na bieżąco, w tej chwili największe wzrosty odnotowujemy w województwie warmińsko-mazurskim. Jeżeli dla całej Polski skala dziennych zakażeń w ostatnim tygodniu to jest około 19 na 100 tysięcy mieszkańców, to w samym województwie warmińsko-mazurskim to jest około 42 nowych zakażeń dziennie. Kolejne województwa to jest województwo pomorskie w granicach 29 zakażeń na 100 tysięcy mieszkańców i województwo lubuskie w granicach 26 zakażeń na 100 tysięcy mieszkańców. Niepokojącym obok tych wzrostów jest przynajmniej w województwie warmińsko-mazurskim odsetek pozytywnych wyników testów, bo ten odsetek w samym województwie warmińsko-mazurskim to jest ponad 30%. Szanowni Państwo, biorąc pod uwagę te wskaźniki epidemiczne, tak bardzo ważne jest, żebyśmy o siebie dbali. Poza tym, że część pacjentów jest leczona w szpitalach. Ważne, żeby do tego szpitala na czas trafić, żeby monitorować stan swojego zdrowia. I tu przypominam o istniejącym programie domowej opieki medycznej. Ten program funkcjonuje, ponad 200 tysięcy zarejestrowanych pacjentów, ale co najlepiej obrazuje, że ten program jest potrzebny i należy z niego korzystać, to fakt, że do tej pory w granicach 1300 osób skorzystało z pomocy pogotowia ratunkowego, po które zadzwonili konsultanci z centrum monitorującego. To znaczy, że 1300 pacjentów z domu trzeba było zabrać w wyniku pomiaru natlenienia organizmu i w wyniku tych bieżących danych przegasywanych do centrum monitoringu, jak temperatura, ciśnienie. Więc to jest bardzo istotna rzecz. Być może te 1300 osób udało się uratować dzięki temu, że były na bieżąco monitorowane. Stąd jeszcze raz mój apel. Jeżeli chorujemy, zgłaszajmy się do domowej opieki medycznej. Jeżeli nie mamy ukończonych 55 lat, bo jeżeli mamy ukończone 55 lat, to oczywiście jesteśmy z automatu rejestrowani do tego programu. Jeżeli nie, to rejestrujemy się za pomocą formularza na stronie internetowej, bądź też za pośrednictwem lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Naprawdę ten program może ocalić ludzkie życie, może ocalić nasze zdrowie. Dzień dobry. Mam pytanie odnośnie tych rozporządzeń, które będą, które weszły. Żeby to usystematyzować, bo z jednej strony, od pierwszego Państwa zapowiadacie, że będą miękkie rekomendacje odnośnie przyrubicji, bo do zmiany zasad zakrywania twarzy, że będą inne zasady, jeżeli chodzi głównie o naszych południowych sąsiadów i że do tego się przygotowujecie, to pewnie z końcem tygodnia, być może w środę będzie opublikowane, a w noc dziś publikujecie Państwo rozporządzenie, które m.in. mówi o tym, że ma być udokumentowana szczepionka i wtedy można bez kwarantanny wjechać do Polski. To jak to będzie weryfikowane? To po pierwsze, minister mówi, że trzeba czasu, żeby służby graniczne przygotować, tutaj do tego już służby graniczne są przygotowane. Jest też ten zapis odnośnie studentów, ale też przedszkolaków, uczniów, którzy uczą się u naszych sąsiadów, też będą mogli bezkwarantanny wjechać, ale jeżeli pokażą dokument, to jak to będzie w ogóle sprawdzane? Jak to będzie w praktyce rozwojne? Szanowni Państwo, to rozporządzenie, które zostało opublikowane dzisiejszej nocy, tak naprawdę jest poniekąd rozporządzeniem porządkującym pewne przepisy. To nie jest rozporządzenie, które wprowadza nowe obostrzenia, czy też zmiany w tychże obostrzeniach, porządkujemy te przepisy dotyczące chociażby osób, które powinny być szczepione, bo tam jest dodatkowe zgłoszenie do rejestru osób z pierwszej grupy osób, chociażby zajmujących się opieką w ogrzewalniach czy też w noclegowniach dla osób bezdomnych. Tam znalazły się te zapisy, o których by pani redaktor wspomniała, czyli uczniów, studentów, którzy powracają do kraju i tutaj będą pobierali naukę, ale także tych, którzy studiują za granicą, powracają do kraju. I oczywiście osób, które są zwalniane z kwarantanny, o czym już wcześniej wspominaliśmy, że taki zapis dotyczy szczepienia, udokumentowanego szczepienia. Z tym udokumentowanym szczepieniem nie ma problemu, ponieważ każdy kraj daje zaświadczenie dotyczące tego, że dana osoba przeszła szczepienie. Tak jak w Polsce uzyskujemy, chociażby w ramach aplikacji możemy uzyskać potwierdzenie, ale może to być również wydruk z systemu komputerowego. Taki za granicą, taki wydruk oczywiście po zaszczepieniu dostaniemy. Jeżeli służby graniczne przy kontroli, bo nie mówimy o przywracaniu na przejściach granicznych kontroli, ale jeżeli chociażby za przejściem granicznym będzie jakiś punkt kontrolny i poproszeni zostaniemy o takie zaświadczenie, musimy takie zaświadczenie okazać, żeby nie wpaść w kwarantannę. Co do kolejnego rozporządzenia, o którym mówimy, rozporządzenia w zakresie możliwych obostrzeń, możliwej rekomendacji w zakresie podejścia do masek. I tutaj od razu powiem, na miękko w zakresie przyłbic, szalików i kominów tutaj nie będzie podejścia miękkiego. W zakresie przyłbic, kominów to raczej będzie dość kategoryczny zakaz używania tego typu rzeczy do zasłaniania nosa i ust z jednoczesną rekomendacją, czego powinniśmy używać. Dodatkowo oczywiście sytuacja związana z przejściami granicznymi na granicy z naszymi południowymi sąsiadami, czyli ze Słowacją i z Czechami, czyli zapowiadany przez ministra zdrowia ta rekomendacja, żeby udokumentować możliwość wjazdu do Polski negatywnym wynikiem testu. Dochodzi oczywiście to szczepienie, jeżeli jesteśmy zaszczepieni. Jeżeli nie mamy negatywnego wyniku testu, będziemy trafiać w kwarantannę, ale tutaj te przepisy to jest kwestia zapewne jutrzejszego dnia, kiedy to minister zdrowia będzie ogłaszał nowe podejście do obostrzeń w ramach rozporządzenia epidemicznego. I rozumiem, że te kontrole będą wyrywkowe, jeżeli chodzi o te obowiązkowe testy dla tych osób, które wjeżdżają? Na pewno nie przywracamy kontroli na przejściach granicznych. Nie powołujemy nowych punktów przejść granicznych, na których będą kontrole. Te kontrole mogą być oczywiście wyrywkowe, ale musimy się liczyć z tym, że jeżeli wjedziemy bez takiego wyniku testu i zostaniemy zatrzymani, poproszeni o udokumentowanie, czy takim wynikiem dysponujemy, to zostaniemy skierowani na kwarantannę, jeżeli takowego wyniku nie mamy. Czy te zasady dotyczące kwarantanny będą takie same dla obywateli Unii Europejskiej, a także dla osób spoza wspólnoty? Jak będzie odbywała się cała procedura przejścia takiej osoby na kwarantannę, jeżeli nie ukieram, że została zaszczepiona? Wszyscy wjeżdżający do Polski są traktowani tak samo, niezależnie z jakiego kierunku do nas przyjeżdżają. Zwracam tylko uwagę, że w zakresie szczepionek jest tutaj mowa w tej nowelizacji rozporządzenia, że uznajemy te szczepienia, które są dopuszczone w granicach Unii Europejskiej. Co do kierowania na kwarantannę, to ja przypomnę, że system informatyczny, którym dysponujemy, to jest system, który został stworzony, chociażby w ubiegłym roku, na potrzeby właśnie zapisywania do kwarantanny osób podróżujących, powracających z zagranicy, więc nie ma tutaj żadnego problemu, żeby osoby wjeżdżające do Polski, które nie mają dokumentacji poświadczającej fakt zaszczepienia albo negatywnego wyniku testu, żeby były do takiego systemu wpisywane i odbywały kwarantannę. Rozmawiamy, że negatywny test dotyczy tylko czek i sytuacji. Dlatego Niemcy nie są tutaj rano w podwagi. Wskazują, że to jest takie kwestie sezon, czy skąd jest... Podejmujemy decyzje, które zostaną ogłoszone w najbliższym czasie i na pewno minister dokładnie uzasadni, ale jeżeli kierujemy się tutaj podstawową rzeczą, skalą zakażeń w danych państwach. Sami Państwo obserwujecie, co się dzieje w Czechach i na Słowacji, skalę zakażeń i skalę rozwoju wirusa w tej wersji brytyjskiej, więc chyba to podejście jest tutaj jak najbardziej logiczne. A jakie są Państwa rekomendacje co do ewentualnego zaostrzenia obostrzeń? Te rekomendacje minister przekazuje na bieżąco premierowi, a premier podejmuje decyzję i zapewne te decyzje jutro zostaną przez ministra ogłoszone. Na przykład jeżeli jest obieku z przedszkolakiem, który powiedzmy w Niemczech, gdy do przedszkola chodzi i ma pochodne z górnicy, to co to jest za dokument? Rozumiem, że to oczywiście nie będzie sprawdzany kanał, ale jeżeli trafi taką krótkową kontrolę, to co konkretnie ma pokazać? Rozumiem, że student pokazuje reklamację studencką w uczelni niemieckiej. Myślę, Pani redaktor, że nie jest problemem uzyskania zaświadczenia z przedszkola, że dane dziecko uczęszcza do takiego przedszkola. Chciałbym zapytać o kwestie zdrowotne, jeśli chodzi o to, co się wydarzyło. Jeśli chodzi o to, co jest ministra Dwa Przekajek i w jaki sposób będzie rozpracował minister Adam Niedzielski, powiem, że się podał samoizolacji. Jak ta samoizolacja wygląda i jak ta faza na tym minister wygląda? Przed chwilą, nawet przed konferencją, rozmawiałem z ministrem Adamem Niedzielskim, który na bieżąco od samego rana wykonuje swoje obowiązki, ale oczywiście wykonuje je zdalnie. Zwracam tutaj uwagę na fakt i apelowałbym do wszystkich, żebyśmy tak podchodzili do obowiązujących w naszym kraju obostrzeń i do epidemii. Minister, jak dowiedział się, że pan minister Michał Dworczyk jest zakażony koronawirusem, jeszcze przed kontaktem z sanepidem opuścił ministerstwo i udał się do domu. Zarządził sobie samoizolację, czekając na kontakty z sanepidem. Jest już po tym kontakcie z sanepidem. Myślę, że w ten sposób minister zdrowia w najbardziej jaskrawy sposób pokazał, jak należy podchodzić do obowiązujących nas zasad. Nikt z tych zasad nie jest zwolniony. Nieważne, czy jest politykiem, czy jest ministrem, każdy ma dbać choćby o swoje najbliższe otoczenie. Stąd też najbliższy czas do negatywnego wyniku testu w odpowiednim oczywiście okresie czasowym, bo w tej chwili jest jeszcze za wcześnie na ten negatywny wynik testu. Po konsultacji z sanepidem i po skierowaniu na test i po negatywnym wyniku testu minister wróci wtedy do pracy już na bieżąco, standardowo bezpośrednio w Ministerstwie Zdrowia. Na chwilę obecną pracuje cały czas zdalnie. Mam jeszcze pytanie o testy pod kontem PSMA w noworoku. Jest pozytywna opinia ze strony ministerstwa. Jak będzie wyglądało wdrażanie tego noworoku? W tej chwili wybranym do projektu jako koordynator testów przesiewowych pod kątem SMA to jest Instytut Matki i Dziecka w Warszawie. W najbliższych tygodniach Instytut zaopatrzy się w odczynniki, które będą służyły wykonywaniu badania przesiewowych. Liczymy, że około 140 tysięcy dzieci jeszcze w tym roku zostanie przebadanych pod kątem SMA. To bardzo istotna rzecz, ponieważ SMA wcześniej wykryte powoduje to, że możemy szybciej i sprawniej wyleczyć. Wtedy, kiedy jeszcze nie pojawiają się pierwsze objawy, to to leczenie jest najbardziej skuteczne. Stąd od dawna powtarzaliśmy, że po 2019 roku, kiedy jako jedno z niewielu państw wdrożyliśmy na szeroką skalę leczenie nowoczesnym lekiem, lekiem Spinraza wśród dzieci dotkniętych rdzeniowym zanikiem mięśni, zechcemy wprowadzić również badania przesiewowe. Te badania przesiewowe właśnie wprowadzamy. W tym roku 10 województw wchodzi do programu. W przyszłym roku wchodzą do programu kolejne województwa. W tym roku około 140 tysięcy dzieci zechcemy przetestować pod kątem właśnie choroby rdzeniowego zaniku mięśni. W przyszłym roku na pewno będzie to ponad 200 tysięcy dzieci. Restora wykorują na zadanie na noc już od końcówki zeszłego roku. Kasyna dopiero od końców mojej nocy. Są otwarte, pozostają otwarte, ale to rozporządzenie, które wyszło w życie tej nocy wyniódł tylko to, żeby można tam nie jeść i pić. Dlaczego tak się wydarzyło? Doprecyzowaliśmy zapis, na który rzeczywiście zwrócono nam uwagę w ramach konsultacji, że istnieje taka możliwość, że w kasynach mogłyby być serwowane. To nie znaczy, że były serwowane posiłki i były serwowane napoje. Ale rzeczywiście, że z prawa wynikało jasno, że jeżeli dany podmiot chciałby serwować, to mógł serwować na bieżąco gościom posiłki i napoje. Stąd też szybką decyzją zabroniliśmy tego. Chciałbym, żeby Pan skomentował badania, które pojawiło się w podzienniku wezyskowaniu RMF. Tylko 21% Polaków akceptuje większe obostrzenia pandemiczne, zdecydowanie większe koncepcje zachowania albo statusów 2, albo teraz, że dalsze koncepcje, to niejedynie pozytywne, jeżeli chodzi o akceptację tego pomysłu zlikwidowania przy ulicy, czy w takiej, czy czy nie będzie tej miękkiej, tak jak Pan wspomniał, to Pan wspomentuje, że rzeczywiście tej większości Polaków nie chce dalszych obostrzeń. A chodzi na to, że z takich głosów medialnych, które się pojawiają, skoro narasta kolejna pala, będziemy dzielić się swoimi obostrzeniami. No i więc starcie z tymi dwiema opiniami i kwestiami, jakie się nie chcesz do tego. Myślę, Panie Redaktorze, że jest to jak najbardziej logiczny wynik badań, bo nikt z nas nie chciałby większych obostrzeń. Ja też nie chciałbym większych obostrzeń jako rzecznik Ministerstwa Zdrowia. A należy zadać też inne pytanie towarzyszące, czy chcemy być zdrowi. Myślę, że tu 100% osób odpowie, że chce być zdrowych. I teraz trzeba wyważyć z jednej strony to podejście do obowiązkowych restrykcji, a z drugiej strony to, że wszyscy chcemy być zdrowi i że chcemy oszczędzić życie ludzkie. Bo jak widzimy, chociażby dzisiaj mamy ponad 40 zgonów więcej niż odnotowanych jeszcze tydzień temu. Więc jeżeli wprowadzamy jakiekolwiek obostrzenie, jeżeli wprowadzamy jakiekolwiek restrykcje, to nie są to restrykcje wynikające z widzi mi się ministra zdrowia, czy z widzi mi się rządu. Są to restrykcje, które mają nas wszystkich chronić. Popatrzmy na inne państwa, chociażby europejskie. Odnieśmy się do tego, jakie tam są obostrzenia wprowadzane. Tam podejście społeczeństwa jest identyczne. No przecież każdy z nas chciałby siedzieć w restauracji, zjeść posiłek. Każdy z nas chciałby się udać na halę sportową, pograć w piłkę. Ale niestety mamy epidemię w Polsce, pandemię w Europie i na świecie. I musimy nauczyć się z tym żyć niestety w pewnym rygorze sanitarno-epidemiologicznym. Państwo, cały czas mówicie o modelach. Jak z tygodniu na ten dzień zmieniała się wynika zakażeń, że tych zakażeń przybyła się. Kniatek ministra mówi 23% w dziedzinie do tygodniu. Dzisiaj Pan mówi o lat 30% z szczególną wagą właśnie, szczególną wagę, którą stronę pani imat. Czy w związku z tym możemy jutro spodziewać się na przykład zamykania czegokolwiek, co zostało otwarte w połowie lutego. Czegoś nowego, zdanego, co chociażby nie jest też na powodę odczonej. Możemy się spodziewać wszystkich tych działań, które będą nas chroniły przed dalszym rozwojem epidemii. To jeszcze zadawne kwestie numer 3, które są już w szpitalu. Dlaczego, że o niegórzeń pracuje w miejscu, także w Warszawie tak rozbudzą takie informacje, że jest coraz mniej miejsc. Jakie działania ten minister z Wozniak podejmuje w tej kwestii? I jeszcze dotyczące tego pytania pojawiły się informacje dotyczące, że możemy przyjąć eforek także ze Słowacji. To jest ten moment, w którym narasta na trzecia pala epidemii. I powinniśmy myśleć także o tym wsparciu zajętych. Zwracam uwagę na fakt, że mamy teraz około 26 tysięcy łóżek szpitalnych z przeznaczeniem dla pacjentów covidowych. Połowa z tych łóżek jest zajętych. To jest ważna informacja. Połowa z tych łóżek jest zajętych, czyli drugie 13 tysięcy łóżek jest tak naprawdę wolnych. Druga istotna rzecz, mamy w tej chwili w Polsce 16 aktywnych szpitali tymczasowych, gdzie to obłożenie jest różne. Najczęściej ono jest na niskim poziomie. Mamy dodatkowo 19 szpitali tymczasowych, szpitali pasywnych, czyli szpitali w pełni wyposażonych, które w każdej chwili możemy otworzyć. Na bieżąco monitorujemy obłożenie łóżkami szpitalnymi. W tej chwili w żadnym województwie to obłożenie nie jest na tyle duże, żebyśmy musieli reagować. Do tej pory raczej reagowaliśmy zmniejszaniem liczby łóżek. W tej chwili ograniczyliśmy te poziomy zmniejszania. Co do możliwości przyjęcia obywateli Czech czy obywateli Słowacji w następstwie oferty i propozycji premiera Mateusza Morawieckiego skierowane do Czech i do Słowacji, to oczywiście my jesteśmy nadal otwarci i czekamy na decyzje zarówno Czechów, jak i Słowaków w zakresie pomocy, którą możemy świadczyć. Jesteśmy przygotowani na świadczenie każdej pomocy, zarówno Czechom, jak i Słowakom. Ktoś, przepraszam, precyzmęc. Jeżeli ktoś wjeżdża, przekracza granicę, nawet obułuje się na to z porządzeniem, ale nie ma tego doświadczenia szczepionego, bądź nie ma tego negatywnego testu, czyli to z porządzeniem, które wejdzie dopiero, to poza tym, że jest automatyczna kwarantanna, to jak w konsekwencji? Coś tu się zmienia? To automatyczna kwarantanna. Dziękuję. Dziękuję.