Jadwiga Wiśniewska: Platforma Anty Obywatelska odrzuca głos rodziców
Jadwiga Wiśniewska podczas konferencji Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość skrytykowała Platformę Obywatelską za lekceważenie głosu rodziców i odrzucenie wniosku o referendum edukacyjne. Twierdziła, że reforma wprowadzenia sześciolatków do szkół jest nieprzygotowana i odwołała się do raportów NIK, Głównego Inspektora Sanitarnego oraz Instytutu Badań Edukacyjnych.
- Wiśniewska określiła formację mianem "Platformy Anty Obywatelskiej", oskarżając ją o arogancję, deprecjonowanie obywateli i funkcjonowanie jako "Towarzystwo Wzajemnej Adoracji". Podkreślała, że projekty obywatelskie trafiają do kosza, a partia odwróciła się arogancko tyłem do obywateli.
- W przemówieniu przywołane zostały raporty i opinie rzekomo wskazujące na brak przygotowania szkół – raport Najwyższej Izby Kontroli, Głównego Inspektora Sanitarnego oraz Instytutu Badań Edukacyjnych. Zwrócono też uwagę na opinie Polskiego Towarzystwa Psychologicznego i Zakładu Pedagogiki PAN oraz na tezę, że sześcioletnie dzieci osiągają gorsze wyniki w późniejszym okresie kształcenia.
- Wiśniewska wyraziła zdumienie i protest wobec rozdzielenia debaty od głosowania nad wnioskiem o referendum, oskarżając marszałek o upolitycznianie sprawy i stosowanie gierków politycznych w celu odrzucenia inicjatywy obywatelskiej.
- Mówiła o obawach, że posłowie będą "dochodzić po linii partyjnej" wobec autorów krytycznych opinii, porównując takie praktyki do czasów Polski Ludowej. Wyraziła też uznanie dla rodziców, którzy zebrali milion lub blisko miliona podpisów, i zachęcała, by się nie lękali.
Krytyka postawy Platformy Obywatelskiej
- Wiśniewska określiła formację mianem "Platformy Anty Obywatelskiej", oskarżając ją o arogancję, deprecjonowanie obywateli i funkcjonowanie jako "Towarzystwo Wzajemnej Adoracji". Podkreślała, że projekty obywatelskie trafiają do kosza, a partia odwróciła się arogancko tyłem do obywateli.
Dowody o nieprzygotowaniu reformy
- W przemówieniu przywołane zostały raporty i opinie rzekomo wskazujące na brak przygotowania szkół – raport Najwyższej Izby Kontroli, Głównego Inspektora Sanitarnego oraz Instytutu Badań Edukacyjnych. Zwrócono też uwagę na opinie Polskiego Towarzystwa Psychologicznego i Zakładu Pedagogiki PAN oraz na tezę, że sześcioletnie dzieci osiągają gorsze wyniki w późniejszym okresie kształcenia.
Zarzuty proceduralne wobec marszałek
- Wiśniewska wyraziła zdumienie i protest wobec rozdzielenia debaty od głosowania nad wnioskiem o referendum, oskarżając marszałek o upolitycznianie sprawy i stosowanie gierków politycznych w celu odrzucenia inicjatywy obywatelskiej.
Obawy przed represjami i wsparcie dla rodziców
- Mówiła o obawach, że posłowie będą "dochodzić po linii partyjnej" wobec autorów krytycznych opinii, porównując takie praktyki do czasów Polski Ludowej. Wyraziła też uznanie dla rodziców, którzy zebrali milion lub blisko miliona podpisów, i zachęcała, by się nie lękali.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
PiS oskarża Adama Bodnara i kwestionuje relokację migrantów
PiS obnaża ekipę Rafała Trzaskowskiego
Z. Ziobro: Zegar tyka - Czas bezprawia minie
Jarosław Gonciarz pyta o limity odbioru zwierząt przez organizacje
Poseł PiS ostrzega: ustawa wiatrakowa wraca do Sejmu
PiS: Solidarna Polska o prawdziwych kosztach KPO
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Ewa Kołodziej
Ewa Kołodziej: Zarzuty wobec SP-59 są źle zaadresowane
Krzysztof Szczerski
Krzysztof Szczerski: Projekt jest naiwny i nie rozwiązuje problemów
Piotr Bauć
Piotr Bauć o upolitycznieniu debaty i edukacji sześciolatków
Tadeusz Woźniak
Tadeusz Woźniak o sześciolatkach: apel o referendum i obrona dzieci
Adam Kępiński
Adam Kępiński oskarża o 'festiwal hipokryzji' przy cięciu dotacji
Marcin Witko
Marcin Witko: Sześciolatki w szkołach? Rodzice powinni decydować
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa na konferencji Pasowej Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość z udziałem posła Sałomiria Kosowskiego oraz posłanek Pani Jadwigi Wiśniewskiej oraz Marzen Machałek. Oddaję głos Pani Posełowi Wiśniewskiej. Dzień dobry, witamy Państwa bardzo serdecznie. Wczoraj media podały, jak i pokazały, jaki stosunek Platforma Obywatelska ma do obywateli. My dzisiaj chcielibyśmy odnieść się do tej wypowiedzi, pokazując jednocześnie, że przydomek Obywatelska Platformie po tej wypowiedzi, która już po prostu dobija do gleby, im się zwyczajnie nie należy. Powstało Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, które z tego żyje dzisiaj i utrzymuje się z prowadzenia fundacji na rzecz nieposłowania sześciolatków do szkoły. No kuriozalna sytuacja. Ta arogancja i buta to deprecjonowanie tych, którzy mają odwagę upominać się i organizować obywateli wokół ważnych spraw jest dzisiaj twarzą Platformy Anty Obywatelskiej. Chciałabym również Państwu pokazać i przypomnieć i zapytać, czy Państwo pamiętają, kto powiedział te słowa. Komu można bardziej zaufać, jeśli chodzi o proces uczenia naszych dzieci niż rodzicom? Kto bardziej pieczołowicie niż rodzice będzie dbał o sposób edukowania swoich dzieci? Mój rząd to rząd, w którym są rodzice, którzy wychowali i wychowali wiele dzieci. To słowa Donalda Tuska z 23 listopada 2007 roku, z jego expose. Dziś Platforma Anty Obywatelska pokazuje, że nie liczy się z głosem rodziców, że nie liczy się z głosem obywateli. Wszystkie projekty obywatelskie zarządów Platformy trafiają do kosza. Platforma odwróciła się arogancko tyłem do obywateli. To, że przyjęła zasadę, że jeśli fakty świadczą przeciwko nam, tym gorzej dla faktów, to my już wiemy. Deprecjonuje się raport Najwyższej Izby Kontroli, pokazujący, że szkoły są nieprzygotowane. Deprecjonuje się pracę Państwowej Inspekcji Sanitarnej, która również pokazuje nieprzygotowanie szkół. Lekceważy się instytucje państwowe tak dalece, że nie dostrzega się zastrzeżeń wyrażonych przez Instytut Badań Edukacyjnych przy MEN-ie, który mówi, że dzieci sześcioletnie w późniejszym okresie kształcenia na testach egzaminacyjnych osiągają gorsze wyniki niż dzieci, które poszły do szkoły w wieku lat siedmiu. Arogancja władzy wyrażona słowami pana posła Bjarnata jest dzisiaj marką Platformy Anty Obywatelskiej, która problemy rynku pracy za 20 lat chce załatwić wypchnięciem sześciolatków do nieprzygotowanych szkół. Bardzo proszę pan poseł Kłasowski. Jesteśmy jako Klub Prawa i Sprawiedliwości zdecydowanymi zwolennikami przeprowadzenia referendum edukacyjnego. Chcielibyśmy z tego miejsca w imieniu klubu złożyć gratulacje tym wszystkim rodzicom, którzy w tej akcji uczestniczyli i serdeczne podziękowania za ich trud, za ich wysiłek, za ich poświęcenie, bo zebrać milion czy blisko milion podpisów dzisiaj w naszym kraju nie jest łatwo. Wielki szacunek dla nich. Wyrażamy zdziwienie, a może już nawet nie zdziwienie, bo jest to norma dla Platformy Obywatelskiej, że Platforma Obywatelska staje się antyobywatelska zapowiadając odrzucenie tego wniosku o referendum. Zachowuje się tak jak kiedyś Partia Robotnicza, Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, która wszystko wiedziała lepiej od robotników. Tak dziś Platforma Obywatelska wszystko chce wiedzieć lepiej od obywateli. Jesteśmy pod wrażeniem i przysłuchujemy się tym wszystkim opiniom, które w sprawie reformy edukacyjnej z 2009 roku zostały wypowiedziane. To są znamienne opinie lekceważone w tej chwili przez Arogancką Platformę Obywatelską, przez Arogancką Pani Minister Szumilas. Są to badania, są to raporty zarówno o Najwyższej Izby Kontroli, jak i Głównego Inspektora Sanitarnego, jak i Instytutu Badań Edukacyjnych. Zwracam uwagę, Instytut Badań Edukacyjnych jest podległy Ministerstwu Edukacji Narodowej. Są to też wypowiedzi i opinie przedstawicieli Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Są to również wypowiedzi i opinie Zakładu Pedagogiki Polskiej Akademii Nauk. To wszystko świadczy o tym, że ta reforma jest nieprzygotowana, reforma jest zła, że trzeba zaprzestać tego antyedukacyjnego działania w naszym kraju. Wszyscy o tym wiedzą, nie wie o tym ta partia, która mieni się obywatelską. Jeszcze jedna istotna kwestia, która mnie zdumiała przedwczoraj dokładnie. Jestem bardzo zniesmaczony tym, co zrobiła pani marszałek Kopacz, która powinna być marszałkiem całego Sejmu, całej Izby, a nie tylko Platformy Obywatelskiej. Wyrażam zdumienie, zdziwienie i protest wobec rozdzielenia debaty w sprawie referendum edukacyjnego od głosowania nad nim. Platforma Obywatelska orientując się, że traci grunt pod nogami, traci większość, a żeby odrzucić ten projekt obywatelski stosuje sztuczki, stosuje gierki polityczne rękami, czy wykonywane rękami marszałka Sejmu. To jest bezprzykładny przykład na to, jak nie powinien się zachowywać i upolityczniać tej sprawy edukacyjnej marszałek. I ostatnia już kwestia, to jest kwestia z dzisiejszej debaty. Jestem zdumiony, zniesmaczony, zaskoczony i troszeczkę przestraszony tym, co zostało dzisiaj wypowiedziane ustami posłów Platformy Obywatelskiej, że będą dochodzić po linii pewnopartyjnej do tych wszystkich osób, które wyraziły swoją krytyczną opinię w raporcie sporządzonym dla Rzecznika Praw Uczniów. Naprawdę kojarzy mi się to z jak najgorszymi czasami Polski Ludowej przed 1989 rokiem, gdzie też po linii partyjnej dochodzono do niepokornych. Szanowni Państwo, ci wszyscy, którzy wyrażaliście swoje opinie w tym raporcie sporządzonym przez Rzecznika Praw Rodziców, nie lękajcie się. To jeszcze niedługo potrwa. Za niecałe dwa lata wybory myślę, że wszyscy będą w ten czas wiedzieli i długo pamiętali takie zachowania właśnie Platformy Obywatelskiej, która staje się albo już nawet stała się antyobywatelska. Dziękuję bardzo. Platforma antyobywatelska w debacie publicznej posługuje się nieprawdą. Oto buduje taki przekaz, że wreszcie oni platformersi obejmą edukacją dzieci sześcioletnie. Tak jakby nie wiedzieli albo też udawali, że nie wiedzą, że od 10 lat w Polsce dzieci sześcioletnie są edukowane w ramach tak zwanych zerówek, gdzie za pomocą najlepszej metody dydaktycznej, jaką można zaadresować do małych dzieci, czyli poznawanie, uczenie się poprzez zabawę, wchodzą w sposób bezstresowy w świat nauki. Drugi argument nieprawdziwy i nieuprawniony jest taki, że oto w Unii Europejskiej w większości krajów dzieci sześcioletnie idą do szkół. Proszę Państwa, ja byłam w tych szkołach. Te szkoły są znakomicie przygotowane, świetnie wyposażone, bezpieczne. Tam uczniowie nie dźwigają ciężkich tornistrów. Tam nie noszą z domu swoich kanapek. Tam objęci są wszechstronną pomocą. Dziś mówimy twardo. Platforma nie jest uprawniona używać określenia obywatelska. Jest zdecydowanie antyobywatelska. I dzisiaj tym stemplem chcą dobić jeszcze maleńkie sześcioletnie dzieci, które chcą wtłoczyć do nieprzygotowanych szkół i zafundować im na starcie kariery szkolnej stres i w przyszłości niepowodzenia szkolne. Bardzo proszę Pani Poseł Marzyna Machał. Szanowni Państwo, ja jeszcze kilka uwag do tego, co dzisiaj miało miejsce na sali plenarnej. Byliśmy świadkami niebywałej arogancji, lekceważenia, szyderstwa wobec przedstawiciela wnioskodawców. Ta arogancja, to szyderstwo, to lekceważenie wobec przedstawiciela wnioskodawców to jest właśnie lekceważenie miliona Polaków, którzy są zatroskani o stan polskiej szkoły, którzy są zatroskani o swoje dzieci. I w 2009 roku i miesiąc temu, kiedy rozmawialiśmy o reformie sześciolatków i miałam przyjemność reprezentować Prawo i Sprawiedliwość w tej debacie, mówiliśmy o tym, że Prawo i Sprawiedliwość jest po stronie Polaków, Prawo i Sprawiedliwość jest po stronie obywateli, jest po stronie dzieci, bo nie stać nas na zmarnowanie następnego pokolenia złymi, szkodliwymi, pseudoreformami edukacji. Dzisiaj to lekceważenie było widoczne i bardzo ewidentne, ale to nie pierwsze lekceważenie inicjatywy Polaków, o czym była mowa. Platforma zwana przez przypadek obywatelską boi się obywateli, bo czymż można wytłumaczyć ich strach przed referendum, które jest z inicjatywy obywateli, zarówno dotyczące i wieku emerytalnego, zarówno dotyczące ochrony życia poczętego, jak i dzisiaj dotyczące tak ważnej sprawy dla państwa, jakim jest edukacja młodych ludzi. To rzeczywiście jest niebywałe. Czego boi się Platforma Obywatelska? Przed czym się broni Platforma zwana Obywatelską? Przed tym, że w następnym referendum Polacy mogą pokazać jej czerwoną kartkę. Przypomnę, że szkoły są nieprzygotowane. Przypomnę, że to rodzice powinni mieć prawo do decydowania o tym, kiedy ich dzieci mogą pójść do szkoły. I dzisiaj właściwie można powiedzieć, że dzieci są traktowane jak amunicja w propagandzie sukcesu Platformy Obywatelskiej, jak cyfry w tabelach Rostowskiego, a dzieci tym nie są. O dzieci trzeba zadbać. Trzeba edukację młodych Polaków przygotować rzetelnie i z szacunkiem, bo takie powinno być młodzieży i dzieci chowanie. Jesteśmy tym oburzeni i chcemy wyraźnie pokazać i powiedzieć, że jesteśmy po stronie Polaków, zarówno jeśli chodzi o obniżenie wieku szkolnego, jak i inne ważne pytania, które chcą zadać wnioskodawcy, milion Polaków, innym Polakom, jeśli chodzi o polską edukację. Chcemy, żeby Polacy odpowiedzieli, czy chcą dobrej szkoły, w której dzieci uczą się historii, dobrej szkoły, w której nie ma demontażu polskich liceów ogólnokształcących, dobrej szkoły, w której lawinowo się nie zwalnia nauczycieli i szkoły, czy takiej Polski, w których nie likwiduje się masowo polski szkół. To te pytania, które tak ważne i na które Polacy mają prawo odpowiedzieć, bo wniosek o referendum i przeprowadzenie referendum nie jest jednoznaczne, że te pytania mogą być na tak, ale jednak Platforma, zwana obywatelską, czegoś się boi. Boi się tego, że Polacy podsumują w tym referendum i odpowiedzą, co sądzą o tej edukacji, o tym psucie edukacji, o stanie polskiej szkoły, za którą są od 2007 roku odpowiedzialni, a w 2009, na przełomie 2008-2009 roku wprowadzili bardzo szkodliwe reformy polskiej edukacji. Dziękuję bardzo. Konkludując, należy stwierdzić, że Ministerstwo Edukacji Narodowej pod rządami Donalda Tuska, wcześniej Katarzyny Hall, potem i obecnie teraz Pani Szumila, jest to Ministerstwo Destrukcji Narodowej, a więc jesteśmy na tak za referendum. Dziś obywatele mają mieć głos i mają prawo ten głos wyrazić, obawiając się nie tylko o wypchnięcie dzieci do nieprzygotowanych szkół, ale ta reforma programowa, która wprowadza, warto żebyście Państwo o tym wiedzieli, do liceów ogólnokształcących w drugich klasach, już przedmiot o wdzięcznej nazwie przyrodzie, w ramach którego jest dziewięć modułów, z których uczeń wybierze cztery. Jakie będzie miał dylematy młody człowiek w liceum? Ano takie, czy wybrać wróżczkarstwo i wróżczkarstwo, śmiech i łzy, czy zdrowie i urodę. Następuje tabloidyzacja kształcenia w liceach ogólnokształcących, następuje demontaż systemu edukacji i cała sprawa związana z referendum nie dotyczy tylko sześciolatków, tylko jest wyrazem troski właśnie o to, żeby następne pokolenia były dobrze wyedukowane. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Prosimy o pytania. Jeżeli to wszystko, dziękujemy Państwu bardzo. Dziękuję bardzo.