Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tomasz Zimoch o projekcie ustawy: niepotrzebny i niezgodny

Tomasz Zimoch o projekcie ustawy: niepotrzebny i niezgodny

Tomasz Zimoch odniósł się do nowego projektu ustawy o zaniechaniu ścigania za niektóre czyny związane z organizacją wyborów na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Uznał projekt za niepotrzebny i niezgodny z prawem oraz złożył wniosek o jego odrzucenie w całości w imieniu Koła Parlamentarnego Polska 2050.

Główne zarzuty


Wypowiedź zawiera zarzut, że projekt formalnie stwierdza popełnienie przestępstwa, lecz jednocześnie uniemożliwia wszczęcie postępowania lub nakazuje jego umorzenie. Tomasz Zimoch podkreślił, że takie rozwiązanie stoi w sprzeczności z zasadą legalizmu zapisaną w konstytucji - organy władzy publicznej powinny działać na podstawie i w granicach prawa.

Różnice między projektami


Mówca przypomniał, że poprzedni projekt został zdjęty z porządku obrad 3 listopada, a do Sejmu wpłynął nowy z nieco zmienioną listą wnioskodawców i skróconym uzasadnieniem. Zwrócił uwagę, że poprzedni projekt deklarował brak popełnienia przestępstwa i obejmował samorządowców, natomiast obecny katalog jest szerszy, mimo podobnego uzasadnienia.

Przypomnienie sprawy z 2020 roku


Tomasz Zimoch przywołał stanowisko Szymona Hołowni z kampanii prezydenckiej 2020 roku, że przekazywanie danych przez samorządy Poczcie Polskiej było nielegalne i stanowiło przekroczenie obowiązków. Wskazał też, że skarga na uchwałę PKW została odrzucona przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, której legalność podważał Trybunał w Strasburgu, oraz że wybory kopertowe nie doszły do skutku, chociaż szkoda została wyrządzona.

Postulat odrzucenia ustawy


Na zakończenie mówca zażądał odrzucenia projektu w całości, argumentując, że nie ma czego poprawiać, i formalnie złożył stosowny wniosek o odrzucenie w imieniu Koła Parlamentarnego Polska 2050.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałku, Wysoki Sejmie. Preambuła i trzy artykuły. Blisko 200 słów. Żadne nie jest potrzebne. 3 listopada procedowanie poprzedniego projektu ustawy o zaniechaniu ścigania za niektóre czyny związane z organizacją wyborów na urząd prezydenta zostało zdjęte z porządku obrad przez Panią Marszałek. Ale kilkadziesiąt godzin temu do Sejmu wpłynął nowy. To nadal zły, skandaliczny projekt. Nieco zmniejszyła się i zmieniła lista wnioskodawców. Ale są i zmiany, wbrew pozorom, jednak istotne. Ten projekt, o którym dzisiaj będziemy mówić, twierdzi, że popełnione zostało przestępstwo, ale nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza. W poprzednim projekcie było, nie popełnił przestępstwa. W poprzednim projekcie chodziło także o samorządowców, wójtów, burmistrzów, prezydentów. A w obecnym katalog jest bardzo szeroki. Co ciekawe, uzasadnienie jest niemal identyczne. Obecnie nieco skrócono. Dodano kilkanaście słów, ale pozostawiono na stronie czwartej błąd. Błąd ortograficzny. Ten projekt jest niepotrzebny. Ten projekt jest niezgodny z prawem. Filozofią prawa w państwie demokratycznym jest zasada legalizmu, która mocno brzmi w polskiej konstytucji. Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. W konstytucji ani w żadnej innej ustawie nie ma przepisu, który pozwala działać bez żadnej podstawy prawnej. Pan premier, pytany dlaczego taki projekt wpływa do Sejmu, odpowiada, że konstytucja nakazywała, zmuszała wręcz do przeprowadzenia wyborów. To przecież żadne usprawiedliwienie. W jednym i drugim projekcie wnioskodawcy przyznają, że prawo zostało naruszone. Wnioskodawcy potwierdzają, że popełniono niezgodne z prawem czyny. Przypomnę, że w kwietniu 2020 roku Szymon Hołownia w czasie kampanii prezydenckiej podkreślał, że przekazywanie danych przez jednostki samorządu terytorialnego Poczcie Polskiej na podstawie polecenia jest nielegalne i stanowi przestępstwo przekroczenia obowiązków, gdyż odbywa się bez podstawy prawnej. Był jedynym kandydatem, który złożył w tej sprawie skargę na uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej. Niestety, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, której legalność podważył przecież Trybunał w Strasburgu, odrzuciła ją. Wybory kopertowe oczywiście nie doszły do skutku. Szkoda została jednak wyrządzona, prawo złamane. Dziś wnioskodawcy przyznają rację Szymonowi Hołowni i jego komitetowi wyborczemu. Przekazywanie danych przez samorządowców było nielegalne i bezpodstawne. Bo jeśli nie, pytam wnioskodawców, to czemu je legalizują? Tę ustawę należy odrzucić w całości. Tu nie ma czego poprawiać. Składam stosowny wniosek w imieniu Koła Parlamentarnego Polska 2050. Dziękuję.