Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Franciszek Sterczewski oskarża ministerstwo o indoktrynację w szkołach

Franciszek Sterczewski oskarża ministerstwo o indoktrynację w szkołach

Franciszek Sterczewski krytycznie odniósł się do projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, oceniając, że faworyzuje wykładowców indoktrynujących uczniów. Zajął stanowisko, że projekt prowadzi do szykanowania uczennic i studentek oraz promowania dyskryminacji wobec osób LGBT+ i uczestniczek strajku kobiet.

Krytyka projektu ustawy


Ministerstwo Edukacji przedstawia swój „sztandarowy projekt”, który - według mówcy - ma faworyzować wykładowców indoktrynujących, a karać tych, którzy chcą uczyć o równości i szacunku do drugiego człowieka.

Zarzuty dotyczące polityki ministerstwa


Sterczewski zarzucił ministrowi szykanowanie uczennic i studentek za wyrażenie poparcia dla strajku kobiet oraz odebranie praw osobom LGBT+. Podkreślił, że projekt ma chronić „prawicowych fanatyków i hejterów”.

Skutki dla młodych ludzi


Mówca wskazał, że tysiące młodych osób codziennie cierpią w szkołach z powodu ideologicznej indoktrynacji rządu. Ostrzegł, że proponowane zmiany pogorszą ich sytuację zamiast zapewnić ochronę i wolność.

Żądanie dymisji ministra


Franciszek Sterczewski stwierdził, że młodzi ludzie czekają na datę dymisji ministra i wyraził stanowczy sprzeciw wobec kierunku proponowanych zmian.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Ministerstwo Edukacji przedstawia dzisiaj swój sztandarowy projekt. Ustawę, która ma faworyzować wykładowców, którzy mają indoktrynować, a ganić tych, którzy chcą uczyć o równości i o szacunku do drugiego człowieka. To jakaś kpina. Oczywiście w projekcie ustawy czytamy o wszystkich przekonaniach religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych, ale przecież dobrze wiemy, że minister Czarnek chce jeszcze bardziej chronić prawicowych fanatyków i hejterów. Panie ministrze, dlaczego zgadza się pan na szykanowanie uczennic i studentek za wyrażenie poparcia dla strajku kobiet? Dlaczego najpierw sam odbiera pan prawa osobom LGBT+, a teraz chciałby pan, by taka dyskryminacja była podstawą nauczania? Tysiące młodych osób każdego dnia cierpią w szkołach, w których poddawani są ideologicznej indoktrynacji rządu, a pan pod pretekstem ochrony, wolności, zastanawia się, jak sprawić, by czuli się jeszcze gorzej. Młodzi ludzie nie mają złudzeń i czekają już tylko na jedno. Na datę dymisji ministra Czarnka. Dziękuję.