Zbigniew Bogucki: Platforma przeciw ochronie polskiej ziemi
Minister Zbigniew Bogucki zabiera głos w Sejmie w imieniu Prezydenta, podejmując temat zmian w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego oraz preambuły proponowanej przez Kancelarię Prezydenta.
Bogucki argumentuje, że preambuła broni polskiego rolnictwa i gospodarstw rodzinnych przed napływem produktów spoza UE (wskazuje m.in. MERCOSUR) oraz krytykuje próby osłabienia zakazu sprzedaży ziemi i przenoszenia decyzji o obrocie ziemią do regionalnych ośrodków.
mówca przedstawia szczegóły i konsekwencje proponowanych poprawek oraz wyraża wyraźne stanowisko wobec działań części opozycji i rządu.
Wypowiedź z 23-01-2026 r.
- poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw,
- przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa,
- rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw
https://videoparlament.pl/poslowie/zbigniew-bogucki
Bogucki argumentuje, że preambuła broni polskiego rolnictwa i gospodarstw rodzinnych przed napływem produktów spoza UE (wskazuje m.in. MERCOSUR) oraz krytykuje próby osłabienia zakazu sprzedaży ziemi i przenoszenia decyzji o obrocie ziemią do regionalnych ośrodków.
Zachęta do obejrzenia pełnego wystąpienia:
mówca przedstawia szczegóły i konsekwencje proponowanych poprawek oraz wyraża wyraźne stanowisko wobec działań części opozycji i rządu.
Wypowiedź z 23-01-2026 r.
Zbigniew Bogucki - Sprawozdanie Komisji o:
- poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw,
- przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa,
- rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw
Profil posła:
https://videoparlament.pl/poslowie/zbigniew-bogucki
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Przerwane wystąpienie Z. Boguckiego
Zbigniew Bogucki żąda ograniczenia 500+ i 800+ dla Ukraińców
Kancelaria Prezydenta: Wyjaśnienia ws. ślubowań do Trybunału
Zbigniew Bogucki odpiera zarzuty i przypomina 2 miliardy dla PUM
Zbigniew Bogucki wita słuchaczy krótkim powitaniem
Zbigniew Bogucki: Ostra krytyka odwołania badaczy wpływów Rosji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Ewa Leniart
Ewa Leniart: Szkoła to nie poligon doświadczalny
Piotr Strach
Piotr Strach: Schroniska nie mogą być magazynami cierpienia
PiS
PiS alarmuje: zamach na niezależność sądów
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski: Zakaz na stacjach to nierówność wobec prawa
Iwona Krawczyk
Iwona Krawczyk pyta o przerwanie rozwodu przez kierownika USC
Rafał Weber
Rafał Weber krytykuje 'neutralność płci' w ogłoszeniach o pracę
Artykuły
Transkrypcja
W trybie artykułu 186 ust. 2 o głos poprosił szef kancelarii prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, pan minister Zbigniew Bogucki. Bardzo proszę, panie ministrze. Szanowny panie marszałku, wysoki sejmie, rada ministrów, szanowni państwo. Chciałem zabrać głos, reprezentując tutaj stanowisko pana prezydenta. Jeszcze przed głosowaniami, a więc przed tym, kiedy państwo będziecie decydować o poprawkach, ale także o całej tej ustawy. Na początku chciałem zwrócić uwagę, że pan prezydent Nawrocki zgłosił projekt tej ustawy w ciągu pierwszego tygodnia swojego urzędowania. Państwo zgłosiliście ten projekt jako rząd rządzący od dwóch lat dopiero w grudniu. I to pokazuje naróżnicę działania i sprawczości. I w zasadniczej kwestii zgadzaliśmy się, że należy wydłużyć o 10 lat zakaz sprzedaży i nieruchomości zasobu rolnego skarbu państwa. Przede wszystkim chodzi o polską ziemię. I tutaj była zgoda. Wcześniejszy projekt Prawa i Sprawiedliwości jeszcze z kwietnia, też leżał wiele miesięcy, projekt prezydencki leżał ponad 150 dni. Można powiedzieć na ostatniej prostej, państwo wyciągnęliście te trzy projekty. Nie chciało się wszystkim państwa posłom przyjść na komisję i przegraliście głosowanie jednym głosem. Także projekt prezydencki stał się wiodący. Jak rozumiem, nie mogliście tego znieść. I dlatego zaczęliście przy tym projekcie niestety kombinować w taki sposób, żeby pozbawić go istoty. A dlaczego tak mówię? Dlatego, że prezydent oprócz tego zakazu sprzedaży ziemi proponował, żeby w jednej z najważniejszych ustaw, która jest w polskim porządku prawnym, a więc ustawy tzw. Konstytucji Rolnej o kształtowaniu ustroju rolnego, zmienić preambułę po co? Po to, żeby państwu, rządowi przekazać instrument do tego, aby skuteczniej móc odpowiadać na zagrożenia, głównie zagrożenie związane z umową MERKOSUR. Ja odczytam treść preambuły, którą zaproponował prezydent. Więcej. Będziecie głosować poprawkę, chociaż państwa jest dalej idąca. Preambułę, która wydaje się, że nie powinna budzić żadnych zastrzeżeń, żadnego polskiego patrioty i żadnej osoby, która w istocie i tak naprawdę jest za tym, żeby umowa MERKOSUR nie funkcjonowała i jest za tym, żeby chronić gospodarstwa rodzinne jako te, które są podstawą ustroju rolnego. Proszę posłuchać. W poczuciu szczególnej odpowiedzialności za przyszłość polskiego rolnictwa i bezpieczeństwo żywnościowych obywateli, dostrzegając pogłębiające się trudności gospodarcze w Europie oraz rosnące zagrożenia płynące z napływu produktów rolnych spoza granic Unii Europejskiej w przekonaniu, że polskie rolnictwo oparte na gospodarstwach rodzinnych wymaga realnej ochrony i wsparcia, kierując się wspólną wolą polityczną i społeczną obrony krajowej produkcji rolnej jako fundamentu niezależności, bezpieczeństwa i dobrobytu Rzeczypospolitej, uznając, że obowiązkiem władz publicznych jest podejmowanie konsekwentnych i systemowych działań służących trwałemu wzmocnieniu krajowego rolnictwa i obronie interesów polskich rolników, przyjmując, że niniejsza ustawa stanowi jeden z elementów realizacji tej polityki oraz narzędzie służące ochronie polskiej produkcji rolnej. Jako całości uchwala się niniejszą ustawę. Odpowiedzcie polskim rolnikom, co wam się w tej preambule nie podoba, pod którym zdaniem, pod którym wyrazem, pod którym sformułowaniem nie chcecie się podpisać. Kieruję to pytanie przede wszystkim do Platformy Obywatelskiej, bo to z tego środowiska, Koalicji Obywatelskiej, zmieniliście nazwę, ale nic się nie zmieniło. To nie ma żadnego znaczenia. A więc dlaczego Koalicja Obywatelska nie chce, aby taka preambuła, która daje instrument rządowi, znalazła się w ustawie? Dlaczego nie chcecie wskazać, że trzeba chronić polskie rolnictwo przed napływem produktów rolnych spoza granic Unii Europejskiej? A więc Merkosury i Ukraina. Jeżeli zagłosujecie za tym, żeby tej preambuły nie było, to znaczy, że w istocie jesteście za tym, żeby te gospodarstwa nie były chronione. I uprawiacie teatr polityczny. Premier wychodzi i mówi, że prezydent nie dopełnił swojego obowiązku. To wasza rodzina polityczna, liberałowie i socjaliści przesądzili o tym, że Merkosur wszedł w życie. I jedno państwo nic tutaj nie zmienia. To Ursula von der Leyen, ta która widziała premiera Tuska na fotelu premiera, jest tą, która do tej umowy brnęła. To jest wasza odpowiedzialność. Szanowni państwo, ja oczywiście namawiam do tego, żeby ta preambuła znalazła się w tym projekcie, w projekcie prezydenckim, bo on jest dzisiaj wiodąca. Chcecie państwo to skresić. I jeszcze jedna rzecz. Niebezpieczna poprawka dotycząca tego, żeby możliwość decyzji o tym, czy ziemia będzie sprzedawana, czy też nie, przenieść z Ministerstwa Rolnictwa do Regionalnych Ośrodków Wsparcia Rolnictwa już do pięciu hektarów. Dlaczego to robicie, panie premierze? Czemu to ma służyć? Dlaczego? Przecież to funkcjonuje, dobrze to chroniło polską ziemię, a być może chcecie to rozparcelować i do pięciu hektarów sprzedawać bez kontroli ministerstwa, bez nadzoru. Na to nie ma zgody pana prezydenta. Korzystając, panie marszałku, z tej okazji, żeby już nie zabierać w Wysokiej Izbie Czasu, są jeszcze co najmniej dwa projekty, które będą dzisiaj głosowane. Pierwszy projekt to jest projekt o kryptoaktywach. Pamiętamy to słynne posiedzenie z 5 grudnia, kiedy pan premier postanowił razem z panem marszałkiem utajnić to posiedzenie, tak żeby nie było wiadomo, co na tym posiedzeniu jest mówione. I opowiem państwu tę historię, jak to w rzeczywistości wyglądało, nie zdradzając tych informacji. Mimo utajnienia posiedzenia, 5 grudnia pierwsza informacja do prezydenta przyszła, wiecie państwo, kiedy? 12 grudnia. A 11 grudnia dopiero Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zrobiła w tym zakresie notatkę, gdzie były służby i dlaczego prezydent tych informacji nie miał. Ale to nie jest koniec tej sprawy. Dlatego, że z tej notatki, która wpłynęła do prezydenta, nie wynikają te informacje, które premier Tusk przekazywał Wysokiej Izbie. To nie jest ten sam zakres. Nie ma nowych informacji. I co więcej, nawet wasi koalicjanci w pewnej dobrej refleksji postanowili zgłosić poprawki do ustawy o kryptowalutach. I co się okazało? Że nawet tę jedną poprawkę, 4, która przeszła, też chcecie dzisiaj odrzucić. Czyli poszło zamówienie, czy poszedł rozkaz od Donalda Tuska, ani kroku wstecz. Chcę iść na wojnę z prezydentem, bo chcę przedłożyć dokładnie taką samą ustawę, którą prezydent zawetował. Dlaczego to robicie? Tylko po to, żeby walczyć z prezydentem? Tylko po to, żeby spierać się politycznie zamiast poprawić tę ustawę? Było 15 poprawek zgłoszonych w Senacie. Nie przyjęliście ani jednej. I mówię z tego miejsca, że ta ustawa zjedzie do wysokiej izby szybciej niż pan premier w Dolomitach na nartach, bez podpisu pana prezydenta. Jeżeli chodzi... Pan poseł Frysztak tutaj nawiązuje. Panie pośle Frysztak, naprawdę pana wystąpienia to najlepiej spuścić zasłonę milczenia. Miłosierną zasłonę milczenia spuszczam na pana wystąpienia. Nawet się zrymowała, widzi pan. Szanowni państwo i ostatnia rzecz, ale może jeszcze co do kryptoaktywów. Dlaczego pan premier Tusk dał wam taki rozkaz? Dlaczego? Dlatego, że w momencie, kiedy prezydent zawetował ustawę ukraińską, to musieliście się cofnąć. Przegrał Donald Tusk, ale wygrali Polacy, bo przyszła lepsza ustawa. W momencie, kiedy pan prezydent zawetował ustawę o zasobach rupy i gazu, musieliście się cofnąć. Przyszła lepsza ustawa. Premier Tusk przegrał, ale Polacy wygrali. Kiedy była kolejna ustawa dotycząca wrzutek lobbystycznych, wiatrakowych, prezydent zawetował, mimo że szantażowaliście prezydenta tym, że jeżeli nie podpisze tej ustawy, to nie wejdą osłony dla Polaków. Prezydent zawetował tę ustawę, nie dał się szantażować, poprawiliście ją, wygrali Polacy, przegrał Donald Tusk. I teraz dlatego jest takie ciśnienie, bo premier Tusk nie chce znowu przegrać, tylko chce, żeby przegrali Polacy. Nie ma na to zgody prezydenta Nawrockiego. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa. Wtedy, kiedy minister Żurek opowiada o tym, jak chce przywracać praworządność, to w tym samym czasie jego prokuratorzy, pytanie jak go obsadzenie, bo tutaj ja nie mam wątpliwości, że nie mają do tego legitymacji, prują szafy parcelne w Krajowej Radzie Sądownictwa. Tak wygląda demokracja walcząca w waszym wykonaniu. Jedno mówicie z tej mównicy, a co innego robicie. Co więcej, jak rozumiem ten projekt o Krajowej Radzie Sądownictwa nie jest projektem, który mówi o zwierzchniej roli narodu. To naród, szanowni państwo, jest suwerenem. W artykule 4, a państwo chcecie wrócić, czy minister Żurek chce wrócić do tego, żeby sędziowie wybierali sędziów, bez żadnej kontroli. Ale uwaga, nie wszyscy.
---
---