Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konfederacja nazywa politykę rządu 'frajerstwem' wobec Ukrainy

Konfederacja nazywa politykę rządu 'frajerstwem' wobec Ukrainy

Konfederacja na konferencji pod łódzkim biurem PiS ostro skrytykowała politykę rządu wobec Ukrainy i zażądała, by pomoc była nakierowana na polski interes narodowy. Mówca zarzucił, że skala wsparcia nie przyniosła Polsce kontrproporcjonalnych korzyści gospodarczych ani politycznych.

Najważniejsze tezy


- Konfederacja oskarżyła polityków rządu o naiwność i użyła określenia "frajerstwo" wobec prowadzonej polityki ukraińskiej. Podkreślono, że pomoc nie może oznaczać bycia "sługą" innego narodu, lecz powinna służyć przede wszystkim interesowi Polski.

Szczegóły pomocy i bilans kosztów


- W wystąpieniu przytoczono dane o wielkości pomocy dla Ukrainy — ponad 100 mld zł według cytowanego Instytutu oraz ok. 14 mld zł pomocy militarnej. Wskazano na przyjęcie około 2 milionów uchodźców i porównano to z mniejszymi wartościami w Czechach.

Krytyka polityki rządu i świadczeń dla Ukraińców


- Mówca wymienił programy socjalne przyznawane Ukraińcom w Polsce (500 plus, 800 plus, rodzinny kapitał opiekuńczy, kredyt 2%) i argumentował, że warunki te faworyzują cudzoziemców względem Polaków. Zarzucono rządowi brak kontraktów i korzyści gospodarczych w zamian za udzielone wsparcie.

Przykłady napięć i zarzuty dyplomatyczne


- Wskazano na przypadki, które według mówcy świadczą o braku wdzięczności ze strony władz ukraińskich — m.in. wypowiedzi ukraińskiego przywódcy oraz sprawy handlowe i historyczne, a także krytykowano reakcję polskiej dyplomacji jako kompromitującą. Mówca relacjonował także oskarżenia wobec siebie i swoich sojuszników o bycie "rosyjską propagandą".

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam Państwa serdecznie na konferencji prasowej, którą organizujemy pod łódzkim biurem PiSu. Na konferencji, która jest z udziałem moim, ale także trzech innych panów. Frajer jeden, frajer drugi i frajer trzeci. Co to znaczy frajer? Frajer to jest według słownika osoba naiwna, łatwowierna, dająca się w łatwy sposób oszukać. Więc wypisz, wymaluj polityka zagraniczna obecnego rządu, zwłaszcza na kierunku ukraińskim. Od razu to mówię, zaznaczam, żeby żadne media nie chciały tego w żaden sposób przeinaczać. Nie chodzi o to, że pomoc Ukrainie to jest jakieś frajerstwo. Nie chodzi o to, że wsparcie tego kraju w wojnie z Rosją to jest coś, czego nie powinniśmy robić. Ale chodzi o to, że polityka zagraniczna w każdym wymiarze, także w wymiarze pomocy humanitarnej, militarnej, dyplomatycznej powinna być nakierowana przede wszystkim na polski interes narodowy, na interes polskiej i na interes Polaków. A my, jak zresztą sami usłyszeliśmy od pana Jasiny, rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych, my, czyli w tym przypadku mówię konkretnie o rządzie Prawa i Sprawiedliwości, my jako Polska według rządu tego jesteśmy sługami narodu ukraińskiego. Bo tak właśnie minister, tak właśnie rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych powiedział. Nie możemy być żadnymi sługami narodu ukraińskiego, brytyjskiego, niemieckiego czy jakiegokolwiek innego. Oczekujemy tego, że polski rząd będzie służył narodowi polskiemu. Bo przez polskich obywateli został wybrany. Szanowni Państwo, według danych Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii, polska pomoc na Ukrainy wyceniana jest na ponad 100 miliardów złotych. Pomoc materialna, finansowa, humanitarna, te wszystkie programy socjalne. Także ta prywatna pomoc, ten wspaniały zryw Polaków, który miał miejsce w lutym 2022 roku. Ale wliczamy w to również pomoc militarną, gdyż wyceniana jest ona na około 14 miliardów złotych. I co dostaliśmy w zamian za tą pomoc militarną? No właśnie, praktycznie nic. A Czechy, których pomoc była zdecydowanie mniejsza, bo u nas ona jest wyceniana na ponad 2 miliardy euro. W Czechach ledwo na pół miliarda euro Czesi przyjęli zaledwie 350 do 400 tysięcy uchodźców. Polska przyjęła około 2 milionów uchodźców z Ukrainy. A Czesi dostają w zamian jedną partię niemieckich leopardów, zlecenie od Stanów Zjednoczonych na remont czołgów z Ukrainy, fabryki amunicji. My nic z tego nie otrzymaliśmy. My nie otrzymaliśmy żadnych umów, żadnych kontraktów, żadnych podpisanych przetargów na budowę fabryk. My otrzymujemy od Ukrainy w tym momencie skargę do Światowej Organizacji Handlu, embargo na warzywa i owoce, ciągłe wstrzymywanie ekshumacji ofiar Wołynia i kult zbrodniarzy banderowskich, nazistowskich, nie tylko już na Ukrainie, ale również w innych państwach, jak to ostatnio miało miejsce w parlamencie kanadyjskim. I to jest właśnie frajerstwo. To jest właśnie frajerstwo i to są twarze tego frajerstwa. To są ludzie, którzy swoją polityką, naiwną polityką wobec Ukrainy doprowadzili do sytuacji takiej, że dzisiaj Wołodymir Zeleński jeździ po świecie i Polskę po prostu obraża. Pokazuje, że ma zero jakiejkolwiek wdzięczności wobec tego, co dla Ukrainy my jako Polacy w ostatnim czasie zrobiliśmy. Bo stwierdzenia, że my stoimy po stronie Moskwy wychodzenia podczas przemówienia polskiego prezydenta na forum ONZ, to są po prostu obelgi w naszą stronę, jaką w tym momencie płyną ze strony władz ukraińskich. A co robi PiS? PiS dalej utrzymuje programy socjalne. Dalej dajemy 500 plus Ukraińscom, niedługo 800 plus. Dalej dajemy im rodzinny kapitał opiekuńczy. Dalej dajemy im kredyt dwuprocentowy, żeby mogli sobie kupić za tak niskie oprocentowanie kredyt, jak Polacy. Wiele milionów młodych Polaków wcześniej nie było w ogóle na to stać, zresztą dzisiaj też nie jest. Więc dalej dajemy im polskie emerytury za przepracowanie jakiegoś śmiesznego okresu czasu, kiedy Polacy muszą całymi latami pracować ciężko, żeby potem dostać jakieś śmieszne pieniądze, jakieś ochłapy. To Ukraińcy przyjeżdżają i mogą dostać za kilka dni przepracowanych w Polsce możliwość otrzymywania polskiej emerytury. To jest właśnie frajerstwo i twarzą tego frajerstwa są ci ludzie, a zwłaszcza minister spraw zagranicznych, pan Zbigniew Rał. Zatrzymamy się tutaj na chwilę, gdyż jesteśmy pod biurem pana posła, ministra spraw zagranicznych, ministra, którego w ogóle nie widać w tej kampanii, chociaż jest jedynką PiSu w tym okręgu. Czy państwo w ogóle widzieli jakikolwiek baner, jakikolwiek billboard ministra Rała tutaj w naszym okręgu? Czy widzieliście, żeby on w jakikolwiek sposób skomentował to, co dzisiaj dzieje się na tym odcinku ukraińskim? Czy on skomentował aferę widzową? Czy on w ogóle w jakikolwiek sposób zabiera głos? Nie, on po prostu dostał jedynkę i wierzy, że dzięki temu, że ma jedynkę, to i tak zostanie po raz kolejny parlamentarzystą. Ale to jest człowiek, który jest twarzą kompromitacji polskiej dyplomacji i był już przed wojną. Także właśnie w relacjach z Ukrainą. Przypomnijmy ten moment, kiedy pod koniec grudnia 2021 roku właśnie ten tutaj minister Rał przyjechał do Stanisławowa na Ukrainie i został podjęty przez ukraińskich dyplomatów w budynku, na którym wisiały banderowskie flagi. I zamiast powiedzieć, że te flagi mają być zdjęte albo on w tym momencie wsiada do samolotu i wraca do Polski, to po prostu jak gdyby nigdy nic to zignorował. I my się w taki sposób dajemy właśnie przez Ukrainę traktować od bardzo długiego czasu. I jaka jest odpowiedź polityków PiSu? Odpowiedź polityków PiSu zawsze jest taka sama, że to, co ja teraz mówię, to, co mówią liderzy Konfederacji, naszych środowisk, to jest oczywiście rosyjska propaganda. To jest Russia Today. To jest taka właśnie prymitywny przykład tego, w jaki sposób każdy temat można zakrzyczeć rosyjską propagandą. Ja się z tym spotkałem już w poniedziałek na antenie TVP3 Łódź w programie z panią poseł Lichocką, która na każdy mój argument mówiła, że to jest rosyjska propaganda. Ci ludzie nie są w stanie powiedzieć nic innego. To nie jest żadna propaganda, a tym bardziej nierosyjska, bo jeszcze raz podkreślam, jest niesamowicie potrzebne to, żebyśmy pomagali Ukrainie, żeby Ukraina wygrała z Rosją, żeby Putin został tym przegranym tej wojny i osądzony za swoje zbrodnie, ale ważne jest to, żebyśmy prowadzili podmiotową, racjonalną, asertywną politykę zagraniczną także wobec Ukrainy. Bo to Ukraina dzisiaj prowadzi wojnę, a nie Polska. I to Ukrainie powinno zależeć na tym, żeby utrzymywać dobre stosunki z Polską, a nie nam. A wygląda to zupełnie odwrotnie. To my naskakujemy, to my klęczymy przed Wołodymyrem Załęskim, a on nas po prostu obraża. On w żaden sposób nie wyraża wdzięczności wobec tego, co my jako Polska dla niego zrobiliśmy. Pomoc wyceniana na ponad 100 miliardów złotych. Ci ludzie, Kaczyński, Morawiecki oraz Rał są frajerami polskiej polityki zagranicznej, są frajerami na arenie międzynarodowej. Warto tutaj także wspomnieć o panu prezydencie, który również wykazał się, delikatnie już mówiąc z racji tego, że to jest głowa państwa, ale mocną naiwnością. On wręczył Włodymirowi Załęskiemu order orła białego. On mówił o tym, że ta przyjaźń będzie wieczna. Ta przyjaźń, wieczna przyjaźń trwała półtora roku. I widać, że szybko zostało to zweryfikowane. Bo w polityce zagranicznej nie ma przyjaźni. W polityce zagranicznej są interesy. Interesy konkretnych państw i interesy te powinniśmy realizować. A naszym interesem w relacjach z Ukrainą jest oczywiście, jeszcze raz to powtórzę, odepchnięcie jak najdalej tej agresji rosyjskiej. Ale naszym interesem jest również to, żebyśmy dbali o bezpieczeństwo polskich obywateli, o siłę polskiej gospodarki, o bezpieczeństwo zarówno zewnętrzne, jak i bezpieczeństwo wewnętrzne i o polską rację stanu na arenie międzynarodowej. A my zaczęliśmy dbać, polski rząd, przepraszam, polski rząd, ukraiński rząd, który mówi o sobie, że jest polskim rządem, czyli rząd PiS, zaczął dbać o interes Ukrainy, a nie o interes własnego narodu. Dlatego mamy do czynienia z frajerami polskiej polityki i będziemy to z całą pewnością jasno powtarzać, bo tylko Konfederacja ze wszystkich ugrupowań, które oczywiście dzisiaj od tego się odżegnują i próbują zakłamywać rzeczywistość, ale tylko Konfederacja wskazywała, że nie możemy w taki sposób prowadzić polityki wobec jakiegokolwiek państwa, a zwłaszcza wobec państwa, któremu to właśnie powinno zależeć na dobrych stosunkach z Polską, ale wykorzystuje to frajerstwo naszego rządu. No i oczywiście dzisiaj na arenie międzynarodowej to Ukraina zyskuje, a Polska po prostu jest tym przegranym. W tym momencie, pomimo tego, że olbrzymim wysiłkiem naprawdę od półtora roku robimy wszystko, żeby wspierać Ukrainę. Ja mam pytanie, czy nie uważa pan, że nazwanie ministra m.in. Rałach Trajerem i polityką ludzku jest podsycaniem konfliktu na scenie politycznej w Polsce? Konflikt na scenie politycznej dotyczy od paru tygodni jakiegoś podrzędnego filmu Pani Holland. To jest konflikt na scenie politycznej, który widzą Polacy. To są rzeczy, którymi politycy popisu tak zwanego myślą, że ludzie będą się przejmowali. Czy jakiś film, który dostał chyba ocenę dwóch gwiazdek na film webie, to powinien być puszczany w Polsce, czy nie powinien być puszczany w Polsce? Frajer to jest określenie osoby naiwnej, osoby, która jest łatwowierna i która daje się w bardzo łatwy sposób oszukać. To jest mocne określenie, ale nie można inaczej nazywać ludzi, którzy pokazali, że są w stanie zrobić absolutnie wszystko dla Ukrainy w zamian, nawet nie to, że otrzymują, nie otrzymują, ale w zamian nie domagając się w ogóle nic. Nie domagając się ani ekshumacji ofiar Wołynia, ani nie domagając się potępienia kultu zbrodniarzy banderowskich. Nie otrzymaliśmy zupełnie nic od Ukrainy poza obelgami, embargiem i obrażaniem nas na arenie międzynarodowej. Nie uważam, że to jest napędzanie emocji czy sporu, tylko uważam, że to jest właśnie nakierowywanie tej kampanii wyborczej na tematy istotne, bo tematem istotnym dla Polaków nie są jakieś mało istotne, mało ważne w ogóle, mało interesujące filmy Pani Holand, tylko tematem istotnym dla Polaków jest to, że nasz rząd kompromituje się na arenie międzynarodowej. Tematami istotnymi dla Polaków jest to, że pomimo dalej bardzo wysokiej inflacji, problemów gospodarczych, wiele miliardów złotych idzie na programy socjalne dla Ukraińców, że są one więcej warte niż to, ile przeznaczamy na jednego obywatela, jeśli chodzi o ochronę zdrowia chociażby. To są tematy istotne i o tym powinniśmy mówić i dlatego o tym ja mówię. Jeśli nie ma pytań, to dziękujemy bardzo.