Alicja Łuczak: Alkohol to trucizna - czas działać
Posłanka Alicja Łuczak zabiera głos w sprawie narastającego spożycia alkoholu w Polsce. W wystąpieniu przywołuje liczby: 11 litrów czystego spirytusu per capita, około 3 mln uzależnionych i pół miliona „małpek” sprzedawanych dziennie.
Łuczak przedstawia swoje stanowisko:
popiera ograniczenia dostępu - m.in. zakaz sprzedaży na stacjach benzynowych, poszerzenie definicji promocji oraz zmianę zasad sprzedaży i dystrybucji - przy jednoczesnym poszanowaniu interesów sprzedawców i wolności wyboru. Podkreśla też konieczność intensywnej profilaktyki i kampanii edukacyjnych.
Zachęta do obejrzenia wystąpienia:
posłanka wyjaśnia, dlaczego traktuje alkohol jako problem zdrowotny i społeczny oraz jakie rozwiązania proponuje w debacie publicznej.
Łuczak przedstawia swoje stanowisko:
popiera ograniczenia dostępu - m.in. zakaz sprzedaży na stacjach benzynowych, poszerzenie definicji promocji oraz zmianę zasad sprzedaży i dystrybucji - przy jednoczesnym poszanowaniu interesów sprzedawców i wolności wyboru. Podkreśla też konieczność intensywnej profilaktyki i kampanii edukacyjnych.
Zachęta do obejrzenia wystąpienia:
posłanka wyjaśnia, dlaczego traktuje alkohol jako problem zdrowotny i społeczny oraz jakie rozwiązania proponuje w debacie publicznej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Alicja Luczak: Odsłonięcie pomnika 55. Pułku w Lesznie
Alicja Łuczak o Tadeuszu Konwickim: głos pamięci i wolności
Alicja Luczak: Alkohol to trucizna, czas działań
Alicja Łuczak - Mistrzowie w kłamaniu? Ochrona dzieci online
Alicja Łuczak - Koniec komitetów widmo, czas na sekretarza
Alicja Łuczak: Przedszkola bez ekranów - rozmowa zamiast ekranu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Marcelina Zawisza
Marcelina Zawisza: Dzieci czy prywaciarze? O zamykaniu przedszkoli
Rafał Weber
Rafał Weber krytykuje 'neutralność płci' w ogłoszeniach o pracę
Jarosław Krajewski
Jarosław Krajewski: Pamięć o powstaniu styczniowym
PiS
PiS oskarża Komendanta Boroń o zmowę milczenia
Artur Łącki
Artur Łącki: Koszt pobytu Ukraińców spada z 9 do 3,5 mld
Artur Łącki
Artur Łącki: Wygaszanie specjalnej ochrony dla Ukraińców
Transkrypcja
Alkohol to trucizna. Szkodzi w każdej ilości, zatruwa organizm i niszczy nie tylko pijącego, ale całą rodzinę, a w konsekwencji całe społeczeństwo. Banał, który jednak wielu lekceważy. Spożycie alkoholu rośnie w zastraszającym tempie i wynosi 11 litrów czystego spirytusu na głowę. Mamy około 3 mln uzależnionych. Sprzedaje się około 0,5 mln małpek każdego dnia. Leczenie też kosztuje więcej niż zysk ze sprzedaży. Dlatego popieram wszelkie działania zmierzające do ograniczenia spożycia i dostępu do alkoholu. A więc zakaz sprzedaży na stacjach benzynowych, poszerzenie definicji promocji, zmianę zasad sprzedaży i dystrybucji. Należy to jednak zrobić z głową, wyważając interesy sprzedawców i wolność wyboru konsumentów. Jednocześnie trzeba zintensyfikować kampanie edukacyjne, profilaktyczne, promować styl życia bez alkoholu. Tak jak palenie stało się niemodne, tak też picie powinno być passé. Pytanie, skoro alkohol to trucizna, to czy na etykietach nie powinno być trupień czaszki, jak na denaturacie? Dziękuję.
---
---