Łukasz Gibała żąda raportu i kar dla urzędów
Łukasz Gibała poinformował o apelu klubu w sprawie odwołania dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i wezwał premier do przedstawienia szczegółowego raportu. Równocześnie klub zaprezentował projekt nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego przewidujący karę 500 zł dla urzędów za opieszałość urzędniczą.
Łukasz Gibała przyjął z uznaniem decyzję o odwołaniu dyrektora Witeckiego, ale ocenił ją jako niewystarczającą. Zwrócił uwagę na opóźnienia i wysokie koszty inwestycji drogowych - koszt budowy kilometra autostrady w Polsce wyszedł więcej niż w Niemczech - oraz na upadki podwykonawców i utratę miejsc pracy.
Klub wysłał apel do premier podpisany przez przewodniczącego Janusza Palikota, żądając szczegółowego raportu o przyczynach opóźnień, rozliczeń przetargów i sposobie funkcjonowania Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Gibała podkreślił, że tylko premier ma dostęp do pełnych informacji niezbędnych do systemowych zmian.
Poseł Jerzy Borkowski przedstawił projekt nowelizujący kodeks postępowania administracyjnego, proponujący karę 500 zł dla urzędów za opieszałość. Jako przykład przewlekłości podano wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uznał, że 11-miesięczne oczekiwanie na decyzję inspektora nadzoru budowlanego nie stanowi rażącego naruszenia prawa.
Mówcy wskazywali, że przewlekłość postępowań to istotna bariera dla przedsiębiorców i obywateli, a zgłoszone wcześniej projekty zmian w prawie zamówień publicznych utknęły w komisjach. Podkreślono, że bez reform w prawie zamówień publicznych i w funkcjonowaniu instytucji decyzje personalne nie rozwiążą systemowych problemów i będą prowadzić do marnotrawienia środków.
Najważniejsze ustalenia
Łukasz Gibała przyjął z uznaniem decyzję o odwołaniu dyrektora Witeckiego, ale ocenił ją jako niewystarczającą. Zwrócił uwagę na opóźnienia i wysokie koszty inwestycji drogowych - koszt budowy kilometra autostrady w Polsce wyszedł więcej niż w Niemczech - oraz na upadki podwykonawców i utratę miejsc pracy.
Apel o raport
Klub wysłał apel do premier podpisany przez przewodniczącego Janusza Palikota, żądając szczegółowego raportu o przyczynach opóźnień, rozliczeń przetargów i sposobie funkcjonowania Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Gibała podkreślił, że tylko premier ma dostęp do pełnych informacji niezbędnych do systemowych zmian.
Projekt ustawy o opieszałości
Poseł Jerzy Borkowski przedstawił projekt nowelizujący kodeks postępowania administracyjnego, proponujący karę 500 zł dla urzędów za opieszałość. Jako przykład przewlekłości podano wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uznał, że 11-miesięczne oczekiwanie na decyzję inspektora nadzoru budowlanego nie stanowi rażącego naruszenia prawa.
Kontekst i konsekwencje
Mówcy wskazywali, że przewlekłość postępowań to istotna bariera dla przedsiębiorców i obywateli, a zgłoszone wcześniej projekty zmian w prawie zamówień publicznych utknęły w komisjach. Podkreślono, że bez reform w prawie zamówień publicznych i w funkcjonowaniu instytucji decyzje personalne nie rozwiążą systemowych problemów i będą prowadzić do marnotrawienia środków.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marek Balta krytykuje deklarację wiary lekarzy i żąda kontroli
Lewica apeluje o jedność opozycji i porozumienie przed wyborami
Anna Maria Żukowska: pakiet pomocowy Lewicy dla poszkodowanych powodzią
Lewica składa projekt: tabletka „dzień po” bez recepty
Leszek Miller apeluje o ratunek dla przemysłu samochodowego
Lewica ostrzega przed mafią węglową i skokiem cen
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Artykuł
Marzec 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie na konferencji prasowej Twojego ruchu. Po mojej lewej stronie poseł Jerzy Borkowski, wiceprzewodniczący naszego klubu parlamentarnego. Ja nazywam się Łukasz Gibała. Główną rzeczą, o której chcieliśmy porozmawiać z Państwem na tej konferencji jest kolejna ustawa z pakietu gospodarczego, którą złożyliśmy w dniu dzisiejszym. Ale zanim o tej ustawie, to w dwóch słowach odniosę się do dzisiejszej decyzji o odwołaniu z stanowiska dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Pana Witeckiego o odwołaniu przez Panią Premier Biękowską. Otóż chcieliśmy w związku z tym poinformować Państwa, że klub parlamentarny Twój Ruch właśnie wysłał apel do Pani Premier Biękowskiej. Apel podpisany przez przewodniczącego naszej partii, przez Janusza Palikota. Tu mam kopię tego apelu. W którym to apelujemy do Pani Biękowskiej, ażeby nie ograniczała się tylko i wyłącznie do odwołania Pana Witeckiego, bo to jest dobry krok, przyjmujemy to z uznaniem. Niewątpliwie wiele złego działo się w ciągu ostatnich sześciu lat w przebudowie polskich dróg ekspresowych i autostrad. Ale to jest krok zdecydowanie niewystarczający. Oczekujemy, że Pani Premier w najbliższym czasie przedstawi nam bardzo szczegółowy raport dotyczący tego, jakie są przyczyny, dla których polskie autostrady były budowane z takim opóźnieniem. Jakie są przyczyny, dla których polskie autostrady były takie drogie. Koszt budowy kilometra autostrady w Polsce wyszedł więcej niż w Niemczech. Ile firm, które były podwykonawcami upadło i ile miejsc pracy zostało zlikwidowanych w wyniku właśnie tego procesu budowlanego, który był prowadzony źle. To jest jakby swoisty paradoks, że z jednej strony płacimy dużo więcej za każdy kilometr drogi, którą budujemy, a z drugiej strony mimo tego firmy, które budują te drogi upadają. No jak to wytłumaczyć? Co się z tymi pieniędzmi dzieje? Skoro wydajemy więcej niż Niemcy, a mimo to podwykonawcy upadają. I taki raport byłby zalążkiem do tego, ażeby przedstawić kompleksowe i systemowe zmiany, jak chodzi o proces budowlany i inwestycyjny w Polsce. To może zrobić tylko pani premier Biękowska. Tylko ona ma dostęp do informacji, jak funkcjonuje, pełny dostęp do informacji, jak funkcjonuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz do pełnych informacji w zakresie przetargów i procesów budowania autostrad. Uważamy, że bez takiego raportu dzisiejsza decyzja nie ma żadnego sensu. Możemy co tydzień odwoływać szefa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, ale bez zmian systemowych, w szczególności bez zmian w prawie zamówień publicznych i bez zmian w funkcjonowaniu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, to nic nie przyniesie. Przypomnę też, że Twój Ruch, nasz klub parlamentarny, Twój Ruch, złożył kilka projektów ustaw dotyczących właśnie nowelizacji prawa zamówień publicznych i wszystkie te ustawy niestety utknęły w komisjach. Dlatego apelujemy właśnie do pani premier, żeby jak najszybciej przedstawiła taki raport, żeby on stał się przedmiotem debaty sejmowej, tak, ażebyśmy zreformowali ten system wydawania przez nas grubych pieniędzy, grubych miliardów z Unii Europejskiej na drogi, bo na razie są one wydatkowane nieefektywnie, są po prostu marnotrawione. No i jeśli nie chcemy, żeby w kolejnej perspektywie tak było, to musimy to zmienić. Tyle w kwestii tego naszego apelu. A druga sprawa, o której chcieliśmy opowiedzieć, to jest właśnie nowy projekt ustawy, który złożyliśmy z naszego pakietu gospodarczego i rozpocznie w tej materii pan poseł Borkowski. Proszę, panie pośle. Dziękuję bardzo. Jak wspomniał pan poseł Łukasz Gibała, w drugim punkcie zaprezentujemy Państwu projekt ustawy nowelizującej kodeksy postępowania administracyjnego. Proponujemy wprowadzenie kary pieniężnej w wysokości 500 zł dla urzędów za opieszałość urzędniczą. Doskonale wszyscy wiemy, jak działają u nas urzędy. Wiemy to z własnego doświadczenia. Wiemy to my, posłowie, bo przychodzą obywatele, petenci do naszego biura ze skargami na opieszałość urzędów generalnie, że zbyt długo czekają na swoje zaświadczenia, na swoje decyzje. Dlatego postanowiliśmy wprowadzić taką zmianę. Jeżeli chodzi o tą sprawę, kuriozum jest, że Sąd Administracyjny, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok, w którym uznał, że 11-miesięczne oczekiwanie na decyzję wydaną przez inspektora nadzoru budowlanego nie jest, jak stwierdził, nie stanowi zrażącego naruszenia prawa. Więc nie może być karane i ścigane z tego tytułu. Dlatego też proponujemy taki projekt ustawy, który w jakiś sposób usprawni pracę urzędów, zmusi urzędy, aby one z kolei zmusiły swoich pracowników, aby bardziej rzetelnie, sumiennie wykonywały sobie obowiązki. Proszę o szczegółowe bardziej omówienie naszej ustawy i u posłałka Szagi Bałek. Tak, więc proszę Państwa, przewlekłość postępowań urzędniczych to jest jedna wielka patologia. Zarówno przedsiębiorcy zgłaszają to jako główny problem, jako główną barierę w prowadzeniu działalności gospodarczej. To jest jedna z dwóch najważniejszych barier, oprócz wysokich podatków. Jak i zwykli obywatele w wielu sondarach wskazują, że bardzo źle postrzegają funkcjonowanie urzędów właśnie ze względu na to, że te urzędy działają nieterminowo. I tu dochodzi często do takich patologii jak ta, o której mówił Pan Poseł Borkowski, gdzie urząd ma 60 dni na wydanie jakiegoś pozwolenia czy jakiejś decyzji, a to trwa kilkanaście miesięcy albo wręcz kilka lat. Więc co teraz taki petent może zrobić, co obywatel może zrobić? No ma dwie drogi. Po pierwsze może pójść do sądu, no tylko sądy działają w taki sposób, że zanim dostanie wyrok to potrwa kilka lat, a jeszcze jak dostanie wyrok to on może być taki kuriozalny jak ten przed chwilą, czyli że sąd może odrzec, że to było zwykłe naruszenie prawa, a nie rażące naruszenie prawa. No i wtedy nie przyskuje żadne oszkodowanie obywatelowi. No albo może złożyć zażalenie do urzędu wyższego stopnia, który nadzoruje urząd niższego stopnia, który wydawał decyzję. No ale wtedy nawet jak to jego zażalenie zostanie rozpatrzone pozytywnie, to i tak i tak ten urząd wyższego stopnia nie może żadnych sankcji nałożyć na urząd niższego stopnia, tylko i wyłącznie wydaje decyzję upominającą ten urząd i ustalającą nowy termin wydania danej decyzji. Co my proponujemy? Proponujemy przeciąć to błędne koło poprzez nałożenie systemu kar finansowych 500 zł za każdy dzień zwłoki, kar finansowych na urzędy. I to jest kluczowa sprawa naszej propozycji. Taki system kar działa już na bardzo wąskim wycinku polskiego prawa, mianowicie na wycinku prawa budowlanego. Do roku 2004 wydawanie pozwoleń na budowę najczęściej się przeciągało, w ponad połowie przypadków trwało dłużej niż ustawowe 65 dni. W chwili obecnej 97% przypadków to są przypadki terminowe jak chodzi o wydawanie pozwoleń na budowę. Czyli wydać wyraźnie, że ten system działa. Właśnie dlaczego? No dlatego, że w roku 2004 wprowadzono te kary 500 zł za każdy dzień opóźnienia w przypadku właśnie wydawania nieterminowego pozwoleń na budowę. I dokładnie to samo proponujemy wprowadzić we wszystkich innych postępowaniach administracyjnych. Kiedy ktoś się będzie ubiegał o to, żeby móc wyciąć drzewo, żeby móc zbudować studnie, żeby móc posiadać psa rasy niebezpieczeń. W każdym postępowaniu administracyjnym, żeby jeśli urząd przekracza ten termin, to żeby było 500 zł kary za każdy dzień opóźnienia. Jak to ma funkcjonować? W praktyce ma to funkcjonować w ten sposób, że na początku każdego miesiąca dany urząd będzie wysyłał do urzędu wyższej instancji, takie urzędy już i tak funkcjonują, wyższego szczebla, metrykę wszystkich spraw prowadzonych w tym urzędzie. I jeśli urząd wyższego stopnia stwierdzi, że są jakieś przypadki nieterminowości, to z automatu będzie prosił o wyjaśnienie, ten będzie zobowiązany poprosić o wyjaśnienia. Jeśli się okaże, że te nieterminowości nie wynikają z jakichś przyczyn niezależnych, typu, że petent nie doniósł jakichś dokumentów, no to wtedy będzie nakładał właśnie 500 zł kary za każdy dzień opóźnienia. To jest analogiczne jak w prawie budowlanym. Tam to się sprawdziło, jesteśmy przekonani, że sprawdzi się też również w tych pozostałych dziedzinach prawa administracyjnego. Z tym samym uda nam się wyeliminować tą jedną z głównych patologii, jakim jest nieterminowe działanie przez urzędników, co też spowalnia funkcjonowanie polskiej gospodarki. Jeśli są ze strony Państwa jakieś pytania w pierwszym albo drugim temacie, to jesteśmy do dyspozycji. Nie widzę, w takim razie bardzo serdecznie dziękuję. Dziękuję bardzo.