Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PSL: Poprawki Senatu mają przywrócić praworządność

PSL: Poprawki Senatu mają przywrócić praworządność

PSL przedstawił propozycje poprawek do ustawy o Izbie Dyscyplinarnej, które mają przywrócić praworządność i umożliwić uruchomienie środków unijnych. Mówca podkreślił, że tylko ustawa zmieniona przez Senat da gwarancję naprawy i że poprawki zostały zaakceptowane przez większość senacką.

Najważniejsze ustalenia


PSL wskazuje, że celem jest naprawczy charakter ustawy - przywrócenie zgodności z konstytucją i oczekiwań obywateli dotyczącym niezależnego i sprawnego sądownictwa. Podkreślono, że sędziowie skrzywdzeni mają wrócić do orzekania.

Zakres proponowanych poprawek


W propozycjach zawarto m.in. powoływanie do nowej Izby Dyscyplinarnej wyłącznie sędziów z siedmioletnim stażem w Sądzie Najwyższym oraz wykluczenie członków likwidowanej Izby Dyscyplinarnej z orzekania i powołań w Sądzie Najwyższym. Zapowiedziano też wyklarowanie testu niezawisłości i zniesienie deliktu odmowy wykonywania wymiaru sprawiedliwości.

Konsekwencje dla środków unijnych i praworządności


PSL argumentuje, że przyjęcie poprawek przywróci praworządność i umożliwi uruchomienie środków z UE. Ostrzeżono, że odrzucenie poprawek w Sejmie będzie równoznaczne z głosowaniem przeciwko pieniądzom dla Polski i przeciwko praworządności.

Kontekst polityczny i dalsze kroki


Mówca odniósł się do przyspieszonego posiedzenia Senatu i rozmów w większości senackiej oraz do stanowisk innych uczestników sporu — wymienił senatora Ujazdowskiego, posła Marka Asta i Jarosława Kaczyńskiego, a także premiera i szefową Komisji Europejskiej jako zainteresowane strony. Zaznaczono oczekiwanie, że poprawki zostaną przegłosowane sprawnie, a potem rozstrzygnięcie czekają kolejne etapy legislacyjne.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Rady jest nadzwyczajne posiedzenie Senatu, nadzwyczajne, ponieważ sprawa jest nadzwyczajna, dotyczy praworządności i środków europejskich. Ustawa o Sądzie Najwyższym, która opuściła Sejm i została przyjęta głosami PiSu i Solidarnej Polski, nie przywraca praworządności i nie gwarantuje uruchomienia środków z Unii Europejskiej. Dlatego z naszej inicjatywy dzisiaj jest zwołany Senat, bardzo za to dziękujemy, bo jesteśmy w stanie naprawić tę ustawę, przyjąć poprawki, które gwarantują przywrócenie praworządności i uruchomienie środków. Tylko ta ustawa zmieniona przez Senat będzie dawała taką gwarancję. Dzisiaj mam nadzieję, że to sprawnie zostanie przeprowadzone, bo musi się to odbyć jak najszybciej, przed przyjazdem szefowej Komisji Europejskiej, żeby ona mogła jutro odnieść się do ustawy przyjętej przez Senę. Jeżeli te poprawki, o których zaraz powie pan senator Ujazdowski, zostaną przyjęte dzisiaj, a jesteśmy dobrej myśli, jesteśmy po rozmowach w większości senackiej, jesteśmy dobrej myśli co do kierunku zmian, przywrócenia praworządności, to myślę, że odrzucenie ich w przyszłości przez Sejm będzie głosowaniem przeciwko pieniądzom dla Polski, przeciwko praworządności, przeciwko Polski. Więc dzisiaj ważą się losy przyszłości Polski, ważą się losy nie tylko środków, ale i praworządności. Szanowni Państwo, Koalicja Polska proponuje poprawki, które oznaczają, iż ustawa likwidująca Izbę Dipsty Pinardą będzie miała naprawdę charakter naprawczy. Przywróci zgodność z polską konstytucją i będzie odpowiadała oczekiwaniom obywateli na niezależne i sprawne sądownictwo. Nasze poprawki zostały zaakceptowane przez większość senacką. Przypomnę, sędziowie skrzywdzeni wracają do orzekania. Po drugie, w skład nowej Izby Dyscyplinarnej powołujemy tylko sędziów z siedmioletnim stażem w Sądzie Najwyższym, a więc wysoko wykwalifikowanych i doświadczonych. Wreszcie kwestia trzecia. Członkowie likwidowanej Izby Dyscyplinarnej nie będą zasiadać w składzie Sądu Najwyższego, ani być powoływani w skład Sądu Najwyższego. To zostało też uzgodnione wspólnie z przedstawicielami Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Poza tym jest kilka innych poprawek, wyklarowanie testu niezawisłości, zniesienie też deliktu odmowy wykonywania wymiaru sprawiedliwości, czyli powrót do dawnych, klarownych przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Tych poprawek będzie kilka, czytelnych, oszczędnych i komunikatywnych. Przywrócimy praworządność, uruchomimy środki. To jest misja dzisiaj Senatu, to jest misja demokratycznych partii, które biorą na siebie odpowiedzialność. Rząd się z tej odpowiedzialności nie wywiązał, nie gwarantuje ani praworządności, ani uruchomienia środków. My to robimy jako partie demokratyczne w Senacie. Jeszcze pan senator. Dobrze, no ja chciałem powiedzieć tylko tyle. Kiedy ta ustawa opuściła Sejm, to pan poseł Marek Ast był łaskaw dywagować, czy w tej chwili Senat nie będzie przedłużał pracy za tą ustawą. Otóż w odpowiedzi panu posłowi Astowi, po pierwsze zostało przyspieszone posiedzenie Senatu. Mogliśmy spokojnie to zrobić na posiedzeniu, które się zaczyna 8 czerwca. Robimy to teraz właśnie dlatego, że zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji. I to jest kwestia pierwsza. Po drugie, co bardzo jasno powiedzieć, że jeśli ktoś tutaj tą sprawę opóźniał, to mieliśmy do czynienia z taką zaskakującą sytuacją. Otóż wszystkie strony tego sporu, i Komisja Europejska, i pan premier Morawiecki, i pan prezes Kaczyński, i my, każda z tych stron z innego powodu uważała, że tą Izbę Dyscyplinarną należy zlikwidować. I należy zadać pytanie, dlaczego to tak długo trwało? Dlaczego z różnych powodów, mając przekonanie o tym, wszystkie strony, które na co dzień są w posporze, uważały, że należy ją zlikwidować, trwało to tyle czasu. Jeśli ktoś przedłużał tę pracę i uniemożliwiał Polakom sięgnięcie do środków z KPO, to była to niestety strona rządowa. Panie zadań, co się stanie z wiedzianem i czy oni dają postacją? Czy wójtą do miejscu, rozstrzygamy, że nie będą sędziami Sądu Najwyższego i w tej uchwale nie określamy ich uprawnień? Odchodzą z Sądu Najwyższego. Nie będą mogli pełnić funkcji w Sądzie Najwyższym. Tak. Mogą wrócić na te miejsca. To znaczy tutaj, w tej poprawce nie ma, ale nie ma rozstrzygnięcia. Poprawka nie rozstrzyga tego. Odchodzą z Sądu Najwyższego. Czyli wycofujemy się, naprawiamy tą ułomność największą, którą stworzyli rządzący, powołanie tych osób do Sądu Najwyższego. Proponujemy, żeby w tej ustawie rozstrzygnąć to i tylko to, że nie będą w składzie Sądu Najwyższego. Mają głęboki sens, ponieważ przywracają praworządność i gwarantują ruchomię środków europejskich. Ich odrzucenie w Sejmie będzie głosowaniem przeciwko Polsce, przeciwko praworządności, przeciwko pieniądzom dla Polski. To jest jasne. Jeżeli chcemy ratować pieniądze, jeżeli chcemy mieć państwo demokratyczne, państwo prawa, trzeba dzisiaj przyjąć poprawki, obronić je w Sejmie. I rozumiem, że pan prezydent wtedy też zaakceptuje tą ustawę. My rozmawialiśmy o tych poprawkach z panem prezydentem, przedstawialiśmy. Nie było zaakceptacji w większości rządowej, ale sądzę, że pan prezydent przyjmie takie rozstrzygnięcia, które w żaden sposób nie wykraczają poza kierunek zaprezentowany w ustawie pierwotnej pana prezydenta. Panie redaktorze, tak. My idziemy jasną drogą odbudowy zgodności z polską konstytucją i z dobrym standardem konstytucyjnym. Nasza propozycja to jest gwarancja uchylenia sporu z Unią Europejską. Jarosław Kaczyński próbuje utrzymać władztwo polityczne i grać z Unią Europejską z ryzykiem, że ten konflikt będzie wracał. Jeśli się idzie naszą drogą, to ten konflikt będzie uchylony. Droga Kaczyńskiego to jest droga ciągłego ryzyka wchodzenia w konflikt, izolacji w Unii i braku środków. Ta wersja po prostu będzie dużo lepsza. Ona będzie przyzwoita i dobra i dająca te gwarancje, więc myślę, że warto się wsłuchać w te poprawki. Nie tylko dbać o większość rządową, ale przede wszystkim o środki i praworządność Polski. Dziękujemy bardzo.