Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Lewica ocenia ministra edukacji - świadectwo niezdane

Lewica ocenia ministra edukacji - świadectwo niezdane

Lewica podsumowała zakończenie roku szkolnego i ostro skrytykowała politykę ministra edukacji, zarzucając jej ograniczanie autonomii szkół i pogardę wobec pracowników oświaty. Mówiła o skutkach pandemii, przyjęciu ukraińskich dzieci, kryzysie kadrowym oraz braku wsparcia psychologicznego dla uczniów.

Najważniejsze ustalenia


Lewica wskazała, że rok szkolny był naznaczony powrotem uczniów do szkół po pandemiach, napływem dzieci z Ukrainy oraz trudną polityką oświatową rządu i ministra, która jej zdaniem dąży do ograniczenia autonomii szkół i zamknięcia ich na społeczne otoczenie.

Sytuacja uczniów i nauczycieli


Mówczyni i przemawiający uczniowie podkreślali problemy wynikające z braku wsparcia po nauce zdalnej - pogorszenie kondycji psychicznej młodzieży, niedostateczną pomoc pedagogiczną oraz rażąco niskie wynagrodzenia nauczycieli, które spotkały się z krytyką wiceministra.

Kontrowersyjne projekty i reakcje społeczne


Lewica relacjonowała opór środowisk uczniowskich i rodzicielskich wobec projektu ustawy Leks oraz prób przejęcia kontroli nad dyrektorami przez kuratorów oświaty. Wskazano, że społeczność szkolna zablokowała część propozycji, choć minister zapowiada ich powrót do parlamentu.

Propozycje i dalsze plany Lewicy


Przedstawicielka Lewicy zaprosiła na konwencję o edukacji w drugiej połowie sierpnia, zapowiadając program na „wolną, bezpieczną szkołę” gwarantującą prawa ucznia, rodzica i nauczyciela, dostęp do rzetelnej edukacji seksualnej oraz wsparcie psychologiczne dla młodzieży.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witam Szanowni Państwo na konferencji prasowej na zakończenie roku szkolnego. Zakończenie kolejnego trudnego roku szkolnego. Roku, kiedy po dwóch latach pandemii i edukacji do szkół powróciły dzieci i młodzież. Roku naznaczonego wojną w Ukrainie i potrzebą ugoszczenia w polskich szkołach tysięcy ukraińskich dzieci. Ale także roku, kolejnego już roku, wrogiej wobec szkoły polityki oświatowej ministra Przemysława Czarnka. Roku prób ograniczenia autonomii szkół, prowadzenia ustawy Leks Czarnek, ograniczenia dostępu do szkół organizacji pozarządowych i otoczenia społecznego. Roku prób zamurowania szkoły przed światem zewnętrznym. Roku pogardy wobec nauczycieli, nauczycielek i pracowników oświaty. Nie dalej jak wczoraj słyszeliśmy od nie kogo innego, ale wiceministra Rzymkowskiego, że nauczyciele, którzy dziś słusznie mówią, że ich pensje są niemalże głodowe, wiedzieli co brali. Dziś, kiedy mierzymy się z gigantycznym kryzysem kadrowym w oświacie, takie słowa muszą oburzać. Po tak trudnym roku, na zakończenie tego roku, należy pogratulować. Pogratulować nauczycielom i nauczycielkom, uczniom i uczennicom, pracownikom oświaty, samorządom, organizacjom wspierającym oświatę i rodzicom tego, że przetrwali. Tego, że pomimo wrogiej polityki oświatowej rządu i ministra Czarnka potrafili zjednoczyć się, zbudować wspólnotę i współpracę w obronie polskiej szkoły. Trzeba pogratulować uczniom, że pomimo trudów, pomimo też trudnej sytuacji, jeżeli chodzi o ich kondycję psychiczną, potrafili dotrzeć do tego momentu, do zakończenia roku szkolnego. I dziś należy im życzyć odpoczynku w czasie wakacji. Ale szanowni państwo, to nie powinno być tak. To nie powinno tak być, że na koniec roku szkolnego gratulujemy sobie tego, że przetrwaliśmy. To nie powinno tak być, że największym sukcesem i osiągnięciem wspólnoty oświatowej jest to, że udało jej się przeżyć kolejny rząd ministra Czarnka, jeżeli chodzi o oświatę. Najwyższy czas, żebyśmy o edukacji, o tym jak ma wyglądać polska szkoła, zaczęli rozmawiać nie w kategoriach obrony, a w kategoriach nadziei i wizji na lepszy system edukacji. Dlatego już dziś, na zakończenie tego roku szkolnego, chciałabym wszystkich bardzo serdecznie zaprosić na drugą połowę sierpnia, na konwencję Lewicy o Edukacji, na której przedstawimy program i plan na wolną, bezpieczną szkołę. Szkołę, w której będą mogły być realizowane prawa ucznia, prawa rodzica, prawa nauczyciela, prawo do rozwoju, bezpieczeństwa i wolności. Serdecznie zapraszam, a teraz oddaję głos tym, których szkoła i edukacja przede wszystkim dotyczy, czyli młodym, czyli uczniom i uczennicom. Dzień dobry, nazywam się Michał i jestem uczniem trzeciej klasy szkoły średniej. Pamiętam, gdy Anna Zalewska, ministra za czasów zarządu wpisów, prowadzała swoją deformę. Myślałem, że wtedy nic gorszego nie może spotkać edukacji. Ale wtedy ministerstwem edukacji zaczął rządzić Czarnek. Człowiek, który od początku swojej kariery wyróżnia się z czuciem na środowiska LGBT, uprzedmiotowianiem kobiet oraz ortodoksyjną wizją wychowywania dzieci. Gdybyśmy mieli dzisiaj wystawić świadectwo ministrowi Czarnkowi, nie zdałby on następnej klasy, dostałby same pały. Po dwóch latach kontynuacji deformy przez Czarnka, polska szkoła stała się miejscem, w której panuje strach, dyskryminacja i fundamentalizm religijny. Niemal 100% nauczycieli nie ufa ministrowi edukacji i nauki. Prawie 90% uczniów uważa, że programy nauczania są przeładowane, a około 84% ocenia, że powoduje u nich zły, raczej zły nastrój. Co w tym czasie robi Przemysław Czarnek? Zajmuje się walką z wyimaginowymi przeciwnikami, z kobietami, z nauczycielami, z organizacjami pozarządowymi oraz z społecznością LGBTQ+. Minister Czarnek próbuje dokonać zamachu na polską edukację. W tym roku jako środowiska uczniowskie i rodzicielskie powstrzymaliśmy próbę odebrania rodzicom prawa do wychowania własnych dzieci i zdecydowania o ich wykształceniu. I próbę przyjęcia kontroli nad dyrektorami szkół przez kuratorów oświaty, doprowadzając do upadku projektu ustawy Leks Czarnek. Jednak minister edukacji nie rezygnuje ze swoich obłędnych pomysłów i zapowiada powrót projektu do Sejmu. Przemysław Czarnek ma jedną misję. Wykształcić bezmyślne pokolenie, które będzie podsycane propagandą skrajnej prawicy. Narzędziem do osiągnięcia tego celu jest m.in. nowy przedmiot, historia i teraźniejszość, który już teraz jest pisowską maszynką do prania mózgów uczniów i uczennic. Już teraz wiemy, że w podręczniku od HIT-u, zaraz obok porównywania feminizmu do nazizmu, czy Unii Europejskiej, która jest przedstawiona jako lansująca ateizm, będą treści propagujące pedofilię. Zwracam się do pana, panie ministrze. Zamiast takich obrzydliwych treści potrzebujemy rzetelnej edukacji seksualnej w polskich szkołach. Obok braku dostępu do edukacji seksualnej, uczniowie nie mogą także liczyć na wsparcie psychologiczne w szkołach. Po dwóch latach nauczenia zdalnego uczniowie wrócili do szkół z wieloma problemami psychicznymi. Jednak w szkole nie otrzymują niezbędnego wsparcia ze strony pedagogów i pedagożek. Polski rząd nie potrafi pomóc młodym ludziom i zamiast tego woli uciąć dofinansowania do telefonu zaufania. Przeznaczonego dla młodzieży, który nierzadko pomaga im przetrwać i jest decyzyjny w sprawie ich życia. Muszę jeszcze stwierdzić, że zbliżamy się coraz bliżej do szkoły czarnkowskiej, w której panuje religijny fundamentalizm, w której kuratorzy, tacy jak Barbara Nowak, są bezkarni i mogą pozwalać na łamanie prawa oświatowego. W której głos związków zawodowych jest ignorowany, a status i denoma zawodu nauczyciela jest wyniszczana. Czarnek, jestem bardzo przerażony, że Czarnek ma wpływ na polską edukację i kuratorów oświaty, którzy wykonują jego rozkazy. Panie ministrze Czarnek, dlaczego czerpie pan taką przyjemność zniszczenia oświaty? Dlaczego czerpie pan przyjemność zniszczenia przyszłości mojej i moich rówieśników? Wierzę, że razem damy radę pokonać Czarnka i jego obłąkane reformy. Dziękuję bardzo. Oddaję głos. Dzień dobry, Aleksandra Iwanowska, Federacja Młodych Socjaldemokratów. Czym jest dla mnie szkoła moich marzeń? Jako tegoroczna maturzystka jestem pełna refleksji. Niestety szkoła moich marzeń to absolutna antyteza szkoły marzeń ministra Czarnka. Na przestrzeni ostatnich lat obserwuję jak szkoła, głównie szkoła podstawowa, zamienia się w szkołę bezmyślnego wkuwania. W szkole ministra Czarnka jest brak miejsca na refleksję, jest brak miejsca na naukę krytycznego myślenia. Jest tylko i wyłącznie miejsce na brak zadawania pytań. To jest szkoła ministra Czarnka. Im mniej pytań, tym lepiej. Przecież chodzi o to, żeby nadszedł dzień, w którym katolicka i nacjonalistyczna indoktrynacja nie była kwestionowana. To jest szkoła ministra Czarnka. To jest szkoła marzeń ministra Czarnka. Myśląc o tym, czym jest dla mnie szkoła moich marzeń, Myślę o edukacji dla edukacji. Edukacji wolnej od celów politycznych i celów ideologicznych. Widzę edukację tolerancyjną, edukację inkluzywną i edukację wszechstronną. Nie przygotowujemy następnych pokoleń europejczyków do życia w Europie bez rzetelnej edukacji klimatycznej, bez rzetelnej edukacji seksualnej, bez rzetelnej edukacji o i wiedzy, i krzewieniu wartości europejskich, demokratycznych i progresywnych. Szanowni Państwo, Panie Ministrze, mamy wybór pomiędzy przyszłością a mentalnym średniowieczem. Dziękuję. Dla każdego ministra edukacji najważniejszą oceną nie jest ta ocena, którą nauczyciele, nauczycielki wystawiają uczniom w szkole. Dla każdego ministra edukacji najważniejszą oceną powinna być ocena, jaką jemu i jego polityce oświatowej wystawiają uczniowie i uczennice. Tutaj dziś widzimy świadectwo, świadectwo przygotowane właśnie przez uczniów, uczennice, przez młodych ludzi dla ministra Czarnka. Wynika z niego jasno, że gdyby to oni naprawdę mogli decydować, minister Czarnek nie dostałby promocji na kolejny rok szkolny. Zapraszam Was bardzo serdecznie do podpisania tego świadectwa. Zostawimy je ministrowi Czarnkowi. I choć przyzwyczailiśmy się już do tego, że minister Czarnek nie patrzy na głos uczniów, nauczycieli, rodziców, to mimo wszystko mamy nadzieję, że coraz więcej z nas zobaczy i usłyszy głos tych, których edukacja dotyczy najbardziej, czyli właśnie młodych ludzi. Zapraszam Was serdecznie do podpisania. Zapraszam Was serdecznie do podpisania. Zapraszam Was serdecznie do podpisania. Zostawimy panu ministrowi Czarnek, panie ministrowi Czarnka. I wezmę to górę. I to, co by było? Tak. I to, co by było. To, co by było. I to, co by było. I to, co by było. I to, co by było. I to, co by było. I to, co by było. I to, co by było. I to było, co by było. I to, co by było. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dziękuje za uwagę.